White Haven Opublikowano 28 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2012 Nie sprawdzą. Testowałem wysokie oficerki w tej roli i cały dzień ciężko w nich, w normalnie ogrzewanym pomieszczeniu wytrzymać Cytuj
White Haven Opublikowano 28 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2012 Ogólnie nie bójmy się z góry używanych butów - da się to zdezynfekować. Zasadniczym pytaniem jest jednak - czy warto? Cytuj
White Haven Opublikowano 28 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2012 No nie przesadzajmy Cytuj
Monsieur Michał Opublikowano 28 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2012 Nie sprawdzą. Testowałem wysokie oficerki w tej roli i cały dzień ciężko w nich, w normalnie ogrzewanym pomieszczeniu wytrzymać Tak też się spodziewałem. Dzięki! Cytuj
kamil Opublikowano 28 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2012 Chyba znacznie łatwiej jest skutecznie zdezynfekować używaną bieliznę niż buty - pranie w wysokiej temperaturze powinno wystarczyć? Co do obuwia, rzekomo skuteczny jest (polecany tu kiedyś ) rakotwórczy formaldehyd, jednak szewcy, z tego co wiem, stosują bezpieczniejsze, ale nie stuprocentowo skuteczne metody. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 28 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2012 Czemu nie, tylko od razu trzeba dobrać odpowiedni samochód do butów http://cgi.ebay.com/ebaymotors/1970-Kai ... 27cc1a9ea2 Cytuj
White Haven Opublikowano 28 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2012 Z tego co pamiętam już jakiś czas temu była dyskusja na temat metod skutecznej dezynfekcji obuwia. Sam oddałem (do tej pory kupiłem używane buty tylko raz) używki do szewca nie wnikając specjalnie co z nimi robi. Co do bielizny - to już raczej kwestia psychiki, ja zwyczajnie bym się brzydził nosić po kimś dajmy na to slilpy, niezależnie od tego ile razy bym wyprał Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 28 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2012 Człowieku, to była ironia. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 28 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Października 2012 Kaloszki można założyć w obu przypadkach Cytuj
Rdk Opublikowano 3 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2012 Czarne bosmanki za 100 zł. http://allegro.pl/bosmanka-pol-plaszcz- ... 69821.html Cytuj
SORGE Opublikowano 3 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2012 Czarne bosmanki za 100 zł. http://allegro.pl/bosmanka-pol-plaszcz- ... 69821.html Szkoda, że tylko dla niezbyt wysokich ta promocja... Cytuj
Clovis Opublikowano 3 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2012 Te elementy wyposażenia militarnego, które nadawały się do w miarę eleganckiego wykorzystania, już są wykorzystywane. Jest to trencz, pea coat (bosmanka) i tzw. budrysówka (płaszcz a la Monty), ewentualnie beret. Reszta to albo militarna stylizacja tylko do użycia w terenie (bojówki itp.), albo to samo, plus niewygodna tandeta (wszystkie sorty mundurowe z PRL, niemal wszystkie stare buty wojskowe, im starsze, tym gorszej jakości i mniej wygodne). Generalnie nie bardzo jest się czym podniecać. Niezłe mogą być niektóre płaszcze, jakieś marynarki dwurzędowe, ale to trudno dostać oryginalne. Zresztą kto chciałby nosić marynarkę po esesmannie? A te po chłopskim komisarzu ludowym raczej nie spełniają kryteriów elegancji. Cytuj
B.B. Opublikowano 3 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2012 Esesmani mieli całkiem ładne marynarki. Cytuj
Clovis Opublikowano 3 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2012 Istotnie, ale to jednak abschmack. Cytuj
SORGE Opublikowano 4 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2012 Trudno się dziwić, że dobrze wyglądają i mogą się podobać. Nie były dziełem przypadku czy tradycji historycznych. Mundury wyjściowe SS zaprojektowała od podstaw i produkowała firma Hugo Boss AG. Cytuj
abishai Opublikowano 4 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Listopada 2012 Czarny przed 18,czapka szofera zamiast kapelusza, marynarki na cztery guziki (zresztą nieformalne i kontrastowe), płaszcz w klimatach SM, no i zbyt długie rękawy, chociażby z tych powodów powyższe zestawy do mnie nie przemawiają. Czarne bosmanki za 100 zł. http://allegro.pl/bosmanka-pol-plaszcz- ... 69821.html Wracając do bosmanek(made id PRL): To po pierwsze numeracja może nie być prawdziwa, po drugie to nie jest promocja (cały rok jest taka cena), po trzecie nie liczyłbym na to że materiał będzie rewelacyjny, po takim czasie jaki spędziły w magazynie. Przykładowo, niedawno nabyłem zupełnie nowe spodnie Royal Navy (dość starego typu), niby są przyzwoite, jest to mój nawet mój rozmiar , ale zdecydowanie nie prezentują się tak dobrze jak w dniu uszycia. Długo (i źle) przechowywane ubrania tracą swój urok. Cytuj
Clovis Opublikowano 19 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 19 Listopada 2012 Co do zbyt długich rękawów: marynarka mundurowa jest czymś w rodzaju mutacji: niby marynarka, ale jakby kurtka. Zresztą nazywana jest "kurtką mundurową". Jako taka faktycznie ma dłuższe rękawy, niż marynarce wypada. Nie mylę się? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.