WLisow Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Witam. Czy może któryś z szanownych forumowiczów "pyka" fajkę ? Co sądzicie o tym jak by nie patrzeć szlachetnym przyzwyczajeniu ? A co ważniejsze czy przystoi palić faję nienagannie ubranemu Panu ? Jest to bodajże najstarszy sposób palenia tytoniu praktykowany przez wielu znanych i znaczących ludzi m.in. księcia Józefa Poniatowskiego czy Stanisława Leszczyńskiego. Ja sam fajkę pale już od kilku lat i muszę przyznać, że ten "nałóg" (choć w tym wypadku ciężko mówić o uzależnieniu) nie jest tani. Oczywiście jeśli chce się poczuć prawdziwy smak fajki. Pozdrawiam WLisow Cytuj
lubo69 Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2011 I ja pykam, choć ostatnio rzadziej. Mam tylko jedną fajkę, Savinelli. Był jednak temat o paleniu, osobno o cygarach i o papierosach, fajka też była wspomniana. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Pykam od pierwszej liceum, ale bardzo amatorsko, dla smaku i bardzo sporadycznie (raz w miesiącu). Fajkę mam jedną - brzozową, tytoń od przypadku do przypadku kupowany, smakowy (nuty korzenne i owocowe). Jestem zaopatrzony w podstawowy sprzęt (ginekolog), filtrów z lenistwa nie chce mi się kupować; fajkę czyszczę. No i oczywiście zapalam tylko zapałkami. Założę się, że teraz któryś ze smakoszy mnie zbeszta i powie, że przez taką fajkę to w ogóle nie czuć prawdziwego smaku Cytuj
WLisow Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Zapałki to podstawa Ale trzeba pamiętać, że muszą być dobre ;P Teraz też palę mniej niż kiedyś. Lecz dalej kolekcja tytoniu który ściągałem nawet z zagranicy jest pokaźna jak na moje amatorskie podejście. I warto zauważyć, że po zamknięciu Sherlocka Holmesa w KDT ciężko znaleźć dobry tytoń ( wszystko co normalnie dostępne w sklepach to tytoń bardzo marnej jakości nie mający prawie smaku) Cytuj
lubo69 Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Nie będę reklamował, ale znana internetowa trafika ma chyba spory jak na nasze warunki wybór, ostatnio poszerzony? Co do technik, ja podpalam Zippo - i tego się trzymam:-) Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Ja jestem stary kowboj i odpalam zapałki o skórzaną podeszwę Ale Zippo to klasa, też kiedyś korzystałem. Jeśli mogę coś stwierdzić, biorąc pod uwagę moje skromne doświadczenie, najlepszy dotąd tytoń (Red Rock) paliłem w małej wiosce w USA u lokalnego wytwórcy - sprzedawał mieszanki własnej roboty (nabyłem u niego również trochę tabaki, ale akurat to nic szczególnego). Była to ciekawa korzenna mieszanka - szczególnie sentymentalnie ją wspominam, gdyż paliłem ją, siedząc na werandzie i spoglądając na majestatyczny Grand Teton Cytuj
mbs Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Ja jestem stary kowboj i odpalam zapałki o skórzaną podeszwę Tak się da? Że o drewnianą się da, to wiem, ale o skórzaną mi się wychodziło, a miałem takie specjalne zapałki. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 23 Sierpnia 2011 Też takie kiedyś miałem - kiedyś z kumplami nawet zrobiliśmy listę materiałów, o które się da je zapalić, ale to były dawne dzieje i nie pamiętam już Moja powyższa wypowiedź była zmyślną hiperbolą Cytuj
WLisow Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2011 Zippo jest faktycznie niezłe do tego a co więcej jest specjalna seria zapalniczek do odpalania fajek. A co do tytoniu to najlepsze mieszanki właściwy smak podobno mają dopiero w fajka z pianki morskiej albo wrzośca ;P Cytuj
Gość DonCorleone Opublikowano 16 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2012 Ja mam sześć fajek po dziadku: cztery drewniane, jedną główka ceramiczną, drewnianym ustnikiem i jedną "atrapę" główka chyba ceramiczna znaleziona podczas wykopalisk koło Malborka ustnik drewniany z gałąki polakierowany. Wszystkie są w widocznym miejscu i łądnie się prezentują. Cytuj
lodzermensch Opublikowano 16 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2012 Panowie, koniecznie prześlijcie zdjęcia Waszych cybuchów! ja nie palę (to szkodzi!!!!) ale baaaardzo lubię jak ktoś pali Cytuj
Gość DonCorleone Opublikowano 16 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2012 Panowie, koniecznie prześlijcie zdjęcia Waszych cybuchów! ja nie palę (to szkodzi!!!!) ale baaaardzo lubię jak ktoś pali Też nie pale z tych samych powodów co Pan, fajki mam tylko dla ozdoby. Cytuj
lodzermensch Opublikowano 16 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2012 a to dobre! może skorzystam z pomysłu pozdrawiam! Cytuj
Jan Opublikowano 16 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2012 Ja mam sześć fajek po dziadku: cztery drewniane, jedną główka ceramiczną, drewnianym ustnikiem i jedną "atrapę" główka chyba ceramiczna znaleziona podczas wykopalisk koło Malborka ustnik drewniany z gałąki polakierowany. Wszystkie są w widocznym miejscu i łądnie się prezentują. Jesli możesz to zrób jakieś zdjęcia Cytuj
Gość DonCorleone Opublikowano 16 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2012 Jesli możesz to zrób jakieś zdjęcia A oto i one: Cytuj
lodzermensch Opublikowano 17 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2012 bardzo ładne. Czy wszystkie "aktywne"? Cytuj
Gość DonCorleone Opublikowano 17 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2012 Znaczy jak aktywne? Wszystkie działają oprócz ostatniej ale z nich nie pale. Cytuj
lodzermensch Opublikowano 17 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2012 no czy działają od wielkiego dzwonu można skorzystać... Cytuj
Gość DonCorleone Opublikowano 17 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2012 Może kiedyś skorzystam ale jak na razie to niech pełnią swoją funkcje ozdabiania wnętrza. Cytuj
smacznystek Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 ja też czasem lubie popykać i mam kupioną w londynie specjalną zapalniczke Cytuj
Gość DonCorleone Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Przecież fajki powinno się zapalać zapałkami. Ale co ja wiem o paleniu. Cytuj
roland Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 są też specjalne zapalniczki, ponoć bezwonne, które nie psują smaku tytoniu Cytuj
Kynio Opublikowano 18 Czerwca 2012 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2012 Przecież fajki powinno się zapalać zapałkami. Ale co ja wiem o paleniu. Dużo zależy od jakości gazu (i zapałek ). Dobry gaz, jak napisał roland, powinień być bezwonny. Słyszałem też o pozytywnych próbach zapalaniu fajki benzynowym zippo (mają jeden model specjalnie do fajek, z charakterystyczną dziurką) - tutaj podobnie trzeba by zadbać o benzynę dobrej jakości, chociaż ja dalej pozostaje sceptyczny co do tego pomysłu. Cytuj
Clovis Opublikowano 29 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2012 Czy to jedyny wątek o fajkach i paleniu fajki? Bo jeśli tak, to słabo z nami. A "fajka gentlemana", jak oficjalnie określa się wyroby Dunhilla? A fajki z Jermyn Street? To przecież dla nas. Cytuj
roland Opublikowano 29 Października 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2012 Dlaczego słabo z nami? Są wśród nas palacze fajki, ale są tacy którzy jej nie palą. Czy elegant tudzież gentleman jest gorszy kiedy nie pali fajki, a cygara albo wcale nie pali? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.