Subaryta Opublikowano 6 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2017 Oglądam coś takiego http://allegro.pl/zloty-breguet-classique-automatic-ref-5910-i6665723046.html a pytanie dotyczy oznaczeń godzin. Niby wszystkie są rzymskie, godziny 3 nie ma, bo jest datownik ale godzina 4 jest zapisana jako IIII a nie IV. Czy ktoś się orientuje, z czego to wynika? Czemu Breguet w ten sposób oznaczył godzinę? Z tego co widzę, w innych modelach jest tak samo. Cytuj
eye_lip Opublikowano 6 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2017 W praktycznie wszystkich zegarkach stosuje się oznaczenie IIII. Cytuj „IIII” na tarczach zegarów Typowy zegar z opisem liczbami rzymskimi w Bad Salzdetfurth, Niemcy Zegar na Bramie Shepherda w Greenwich z liczbami rzymskimi aż do XXIII (oraz 0) Tarcza zegara Wieży Spaskiej w Moskwie z godziną czwartą oznaczoną 'IV' Na cyferblatach zegarów opisywanych liczbami rzymskimi tradycyjnie stosuje się oznaczenie IIII dla godziny czwartej zamiast IV, co jest sprzeczne z ogólnie przyjętym systemem zapisu. Istnieje kilka wyjaśnień tego odstępstwa: W wielu przypadkach zapis IIII jest stosowany jako spełnienie kanonu ustanowionego przez najstarszy istniejący zegar znajdujący się w Katedrze w Wells, który został wybudowany między 1386 a 1392 rokiem. W tym przypadku użyto zapisu IIII ponieważ był to w tych czasach powszechny sposób zapisu liczby 4 w manuskryptach (jako iiij lub iiii). W tym zegarze zastosowano niesymetryczną tarczę 24 godzinną, a do opisu minut i faz księżyca użyto cyfr arabskich, przez co teorie o symetrycznej 12 godzinnej tarczy nie mają zastosowania[1]. Niektórzy sądzą, że zapis IV był unikany, gdyż symbolizował rzymskiego boga Jowisza (IVPPITER). To twierdzenie przypisywane jest pisarzowi Science fiction Isaacowi Asimovowi[2]. Jest to fantazja, taki skrót dla wyrazu Iuppiter w zapisach historycznych nie występuje[3]. Król Francji, Ludwik XIV wolał zapis IIII i tak kazał wykonywać zegary swoim mistrzom, a zapoczątkowany tak zwyczaj ostał się po dziś dzień[4]. Zapisane za pomocą standardowego zapisu dwa zestawy znaków (IV i VI oraz IX i XI) byłby podobne, co mogłoby prowadzić do łatwych pomyłek ludzi nienawykłych do czytania tradycyjnych cyferblatów. Forma czteroznakowa IIII stwarza wizualną symetrię tarczy wobec VIII po jej drugiej stronie. Wraz z liczbą IIII w sumie na cyferblacie znajduje się dwadzieścia „I”, cztery „V” i cztery „X”[5]. To oznacza, że zegarmistrz potrzebuje tylko jednej formy składającej się ze znaków VIIIIIX, która wykorzystana cztery razy daje wszystkie potrzebne do opisania tarczy znaki. Łatwo można zauważyć pewien schemat: VIII I IX VII III X VI II IIX V IIII IX IIX i jedno IX po obróceniu o 180° tworzą XII i XI. Zapis 4 jako IV wymaga wytworzenia siedemnastu „I”, pięciu „V” i czterech „X” co wymusza posiadanie więcej niż jednej formy odlewniczej. Przy użyciu IIII do opisu pierwszych czterech godzin wykorzystuje się tylko „I”, znak „V” występuje tylko w kolejnych czterech godzinach, a znak „X” znajduje się tylko w opisie ostatnich czterech godzin. To nadaje tarczy symetrii radialnej. 5 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 6 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2017 To tradycja w zegarkach, takie oznaczenie czwórki to standard. Kiedyś wiedziałem, z czego to wynika (przynajmniej znałem wersję z jakąś historyczną anegdotą), ale zapomniałem (czy przypadkiem starożytni Rzymianie w jakimś okresie nie oznaczali tak czwórki?). Edit: o, spóźniłem się. To już wiemy, dlaczego. 1 Cytuj
Subaryta Opublikowano 6 Stycznia 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2017 Dzięki za szybką odpowiedź. A swoją drogą, piękny jest ten Breguet... Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 6 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2017 Idealny. I ponadczasowe (moim skromnym zdaniem) 35 mm. Cytuj
Subaryta Opublikowano 6 Stycznia 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2017 Kusi... ale rozsądek podpowiada, że trzy garniturowce już wystarczą. Cytuj
eye_lip Opublikowano 6 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2017 Chyba kiedyś go mierzyłem i raczej 34mm ma (zakładam, że Dawid opisując w swojej aukcji zadziałał marketingowo, bo 35mm dla niektórych jest minimum, 34 już za mało ). swietny jest też Breguet 5207 - miałem go kiedyś "na warsztacie" i zrobiłem kilka zdjęć: (.. a moim ideałem jest referencja 5907, choć zastanawiam się czy praktyczniejsza nie była wersja 5920, bo bardzo lubię datownik. ) 5 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 6 Stycznia 2017 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2017 A, to nie wiedziałem, że 35 to magiczna granica. Ja mam przeterminowany gust (i nadgarstek poniżej 17 cm) i moje skromne garniturowce vintage mają od 33 mm; mój współczesny garniturowiec ma 38 mm i uważam, że jest za duży. 34 nosiłbym bez problemu. Tutaj np. zegarek 33 mm, moim zdaniem leży bardzo ładnie (choć bez bezela wygląda na większy): 5 Cytuj
dariopol Opublikowano 7 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2017 Ja również mam pytanie do znawców o zegarek. Chodzi o Atlantic Seahunter 50m 165ft srebrna tarcza i czerwony grot wskazówki sekundy, natomiast godzina dwunasta jest liczbą rzymską. I tu jest problem bo nigdy nie widziałem huntera z rzymskimi cyframi i podejrzewam podróbe. Moge go kupic w atrakcyjnej cenie i stąd prośba o ocene. Cytuj
dariopol Opublikowano 8 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2017 10 godzin temu, eye_lip napisał: Nikt tego nie podrabia. Dziękuję za krótką acz rzeczową odpowiedź. A stówka za taki zegarek to okazja? Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 8 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2017 10 godzin temu, eye_lip napisał: Nikt tego nie podrabia. Tak jest, Atlantic to zegarki niby szwajcarskie (nie wiem dokładnie, ale obstawiałbym, że w Szwajcarii jest tylko ostatni etap montażu), ale głównie na Europę Wschodnią (tu we FR ta marka chyba w ogóle nie jest kojarzona). Nie obawiałbym się podróbek, zwłaszcza kwarców. To powiedziawszy, Tissot Lelocle - zegarek z podobnej półki co np. Atlantic Worldmaster, jest *ponoć* jednym z najczęściej podrabianych zegarków. Stówka wygląda na niezłą cenę. Ja bym się zastanawiał tylko, czy lepiej mieć stówkę w kieszeni (i dołożyć ją w przyszłości do czegoś lepszego), czy ten zegarek. Lepszy za 100 PLN może być trudno kupić (może radziecki jakiś?). 1 Cytuj
dariopol Opublikowano 8 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2017 Rzeczywiście chyba odpuszczę, do tego renowacja dochodzi bo troche podniszczony jest. Rozglądam się więc za ruskiem. Cytuj
waski Opublikowano 8 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Marca 2017 A co w tym zegarku trzeba poddać renowacji? 1 Cytuj
dariopol Opublikowano 9 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2017 jakaś polerka, wymiana szkiełka to chyba tyle Cytuj
waski Opublikowano 9 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 9 Marca 2017 Warto. Nowe szkiełko 5-10pln, z pozłotą nic nie zrobisz taki urok wintydżów. 1 Cytuj
lubo69 Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 Doxa = Atlantic w kontekście postu powyżej. Taki polski szwajcar.W tej cenie, jeśli musi być szwajcarski, jest ok. Cytuj
eye_lip Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 32 minuty temu, terence napisał: Doxa to szwajcar - a więc co do jakości chyba nie trzeba mieć wątpliwości? Swiss made absolutnie nie świadczy o żadnej jakości (kiepskie zegarki szwajcarakie mogą kosztować i 200 i 2000 euro). Poza tym wytyczne stosowania znaku przez FHS są tak skonstruowane że większość komponentów zegarka i tak jest legalnie produkowana na wschodzie - nie ma w tym nic zlego, nie świadczy to o bylejakości, wszystkie firmy tak robią, szczególnie jeśli mówimy o zegarkach popularnych. 1 Cytuj
vasa Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 Kiedy "Swiss Made" mojej żony popsuł się w piątej wiośnie to dowiedziałem się że trzeba wymienić mechanizm bo jego żywotność jest obliczona na cztery lata To mnie wyleczyło z chęci posiadania współczesnej produkcji na nadgarstku. Cytuj
Bay Opublikowano 16 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2017 Dnia 3/15/2017 o 09:35, terence napisał: Kwarc, bo nie chciałbym budżetowego mechanika. Serwus Przez przekorę zapytam, a dlaczego nie mechanik ? Do 1000 zł chyba warto też sprawdzić ofertę made in japan Cytuj
pi_senny Opublikowano 16 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2017 Temat się rozwinął, to i ja go wykorzystam. Zatem o radę proszę. Szukam garniturowca w rozsądnej cenie. http://www.swiss.com.pl/pl/produkt/32751/zegarek_męski_orient_fug1r009w6.html Czy znajdę coś ciekawszego (biała tarcza, rzymskie cyfry, minimalizm) niż powyższy w podobnej cenie? Cytuj
Bay Opublikowano 16 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2017 Może taki (szkiełko szafirowe, wodoszczelność 100m, wielkość 37 mm) Cytuj
Szydlowsky Opublikowano 17 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2017 Koledzy , zastanawiam się nad zakupem , wydaje mi się że widziałem jakiś czas temu ten model o 1000 zł taniej , mozliwe żeby tak podrożały ? https://www.demus-zegarki.pl/product-pol-38214-Zegarek-Atlantic-Worldmaster-The-Original-53754-41-93R.html Znajdę coś lepszego o podobnej stylistyce w zbliżonej cenie ? Cytuj
pi_senny Opublikowano 17 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2017 @-Bay-Dzięki za propozycję. Wolałbym jednak coś na skórzanym pasku. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.