Jump to content
Sign in to follow this  
Dapi

[DERRED Karol Włodarski Bydgoszcz] Blezer/marynarka

Recommended Posts

Uwielbiam chodzić w  marynarkach choć nikt ode mnie tego nie wymaga, lubię zmiany cieszę się z każdego eksperymentu...

Nie mogę kupić żadnego garnituru z wieszaka, różnica pomiędzy prawą strona mojego ciała i lewą jest bardzo duża, kołnierz z wyłogiem potrafi odstawać o linii szyi ok 1,5 cm, nawet mankiet spodni musi mieć inna linię, dokładając do tego całkowicie proste ramiona mamy katastrofę w sklepie - to główny powód tego, że wszystkie marynarki/blezery/garnitury szyję

 

Jestem praktykiem używania nie fanem szycia, nie pasjonują mnie ręczne szwy, gdy rękawy są wszyte na poziomie pępka - lubię chodzić w marynarce/garniturze ,która/y mi się podoba - może go uszyć japońska maszyna

Jestem uczulony na kształt kozerki, przecięcie dziurki guzika [nie, nie koniecznie obszycie], linię ramion oraz kołnierz - reszta jest na drugim planie.

W bespoke/mtm jestem pełnoletni tj. 18+

 

Dziś rozpoczynam przygodę z pracownią p. Karola Włodarskiego w mieście Bydgoszcz. Nikt nie wie jak ona się zakończy. Plan jest jasny:

Krok 1: Blezer/marynarka

Krok 2: Spodnie tylko gdy krok 1 zakończy pozytywnie

Krok 3: koszula [wady budowy obecne sa także na koszuli] tylko gdy dwa poprzednie będą na plus

Krok 4: krawat bespoke

 

Wizyta 1

Telefon- trzeba się umawiać ? Nie - jest nas tylu, że zawsze ktoś z Panem porozmawia - OK

Po 3 godzinach jazdy zawitałem w całkiem zwyczajnym, niewielkim sklepie takim jak to w mniejszym mieście, z którego zostałem zaprowadzony na pięterko do pracowni.

Pracownia urządzona w skórze i drewnie z centralnie umieszczonym stołem z próbnikami, z osobnym pokojem do przymiarek i rozmieszczonymi wszędzie "gadżetami" przynależnymi temu miejscu. Ciemno z ciepłym oświetleniem.  Robi wrażenie - jak rozumiem taki był cel aby wyjątkowość miejsca przedstawić.

Ponad godzinna rozmowa z Panem Karolem przy kawie utwierdza mnie w przekonaniu, że trafiłem do miejsca w którym jednak uszyję blezer.

Atmosfera jakaś taka rodzinna, ktoś wchodzi, ktoś wychodzi, uściski dłoni - coś się cały czas dzieje

 

Miara

Właściciel przedstawia krawcową która mną się zajmie [w pracowni jest 8 krawców]. Profesjonalne zebranie miary na dość standardowym formularzu tylko, ze ja wiem co chcę [ w końcu 18+] ale krawcowa też wie. Mierzy moją marynarkę[ o lubi Pan wysokie ramiona i dopasowany fason], mierzymy marynarkę z wieszaka, mierzy mnie i już wszystko wiadomo. Widzi Pan tutaj pociągamy i wszystko już ładnie wygląda - wow. Tak konkretnie jeszcze nie miałem - zawsze było dużo filozofowania co to nie będziemy robili.

Rękaw/mankiet 15cm ale ja nosze ze spinkami - [dobrze będzie koszula musi się posadowić w mankiecie], guziki czynne? - nie tylko ostatni, wszycie rękawa, wysoko kozerka [ o nie nie tak wysoko - źle Pan będzie wyglądał, za mały będzie kołnierz] równolegle do szwu ramieniowego, 1,5 cm luzu na ruchy ramienia na plecach [2,5 cm to dla Pana za dużo], krój dopasowany także klatka piersiowa [rzeczywiście Pan lepiej wygląda]. Haftowane inicjały - ok. Ten rękaw to ja Panu dłuższy zrobię tak o dobry centymetr - super właśnie tak. Kieszenie nakładane tak jak są, zapięcie na dwa guziki [guzik niżej proszę Pana - ma Pan za wysoko]

 

Termin

Włosi w lipcu nie pracują my też nie. 1 miara połowa sierpnia. Na kiedy skończymy - wrzesień Standardowy termin 3 tygodnie od pierwszej przymiarki.

Kiedy zamawiać garnitur na lato - zapraszamy w lutym abyśmy mogli poświecić Panu czas poza sezonem weselnym

 

Materiał

p. Karol - Nosi się Pan w casualu ? [byłem w marynarce w mega kratę plus sprane jasnoniebieskie chinosy z grubym twillem z Susu i lnianym trilby] Ja: Biznesowo i casualowo. Garnitur czy marynarka ? Ja: szyjemy zestaw koordynowany. p. Karol:W co wchodzimy gabardyna czy flanela ? - momentalnie pojawia się próbnik z delikatna flanelą [wełna-kaszmir] otworzony na navy z delikatna kratką księcia Walii - coś lżejszego p. Karolu, -pojawia się w120s 360g żabie oczko, melanż i kolejna wersja delikatnego księcia Walii w 120s w ok 260g - wszystko navy. Nie ma co dalej szukać - poszło ostatnie. Coś fajnego na ciepły wrzesień. 

 

Cena

Garnitur zaczynamy od 2500 pln

 

Płace kartą zaliczkę - otrzymuje wizytówke z bezpośrednim telefonem do krawcowej, która będzie się mną zajmowała. Pożegnanie z Szefem...

 

Tutaj cos można pooglądać https://www.facebook.com/Derred-Pracownia-Karola-Włodarskiego-800055480032404/

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Termin

Włosi w lipcu nie pracują my też nie. 1 miara połowa sierpnia.

 

 

Hmmm... Włosi w 80% urlopują się akurat w sierpniu :) 

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednak patrząc na profil fb estetyka do mnie nie przemawia - kontrastowe nici, jakieś łaty porozciągane na łokciach, 6 guzików na mankietach marynarki ułożonych w łuk - szkoda, bo chyba dałoby się prościej i ładniej. Dla mnie za bardzo "bajerancko" to wszystko wygląda, ale być może świadomy klient wyciśnie z tej pracowni to co chce.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsze dwie realizacje pokazane na FB wyglądają bardzo dobrze, ta z kontrastowymi przeszyciami też mi się mniej podoba, ale po prostu taką ktoś zamówił.

Trzymam kciuki za powodzenie projektu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widziałem ten zakład w piątek. Z zewnątrz nie powalał.

 

Btw mają też w sprzedaży gotowe marynarki? Na wystawie wisiały ometkowane RTW.

 

Również trzymam kciuki za projekt. Czekamy na pierwsze zdjęcia! :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem chwilę w sklepie, którego prawdopodobnie wystawę widziales - pracownia jest na piętrze i mignęły mi marynarki na wieszakach. Analiza internetowa wykazała że jest kilka sklepów pod tą marką więc sądzę że jest dużo szyte na wieszak. Kwestia tylko jaka to jakość jest. Facebook wspomina także o butach z dwóch polskich manufaktur.

W kontekście zawartość strony internetowej to zwracałem uwagę na konstrukcję marynarki.

A to że mają dziwne przeszycia, guziki itd. przyjąłem jako plus - choć sam wyznaję klasyke- jest otwarcie na klienta i trendy nan rynku :)

Zwrøciłem też uwagę na dość wąskie wyłogi w marynarce właściciela i dość nazwijmy to sportowe wyłogi kołnierzyka koszuli

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem chwilę w sklepie, którego prawdopodobnie wystawę widziales - pracownia jest na piętrze i mignęły mi marynarki na wieszakach. Facebook wspomina także o butach z dwóch polskich manufaktur.

 

 

Podają nazwy tych manufaktur?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie w opisie zamówienia jest trochę za dużo beletrystyki, ciężko się to czyta. Realizacje z pracowni nie zachęcają, marynarki mają bardzo mocne wypełnienie w ramionach i wyglądają jak zbroje, widać to dobrze na tym filmiku z facebooka: https://www.facebook.com/800055480032404/videos/1054747607896522/. Ale jeżeli masz 18 letnie doświadczenie z bespoke, to pewnie jest szansa, że dobrze pokierujesz krawców i wyjdzie coś fajnego. Trzymam kciuki i liczę na zdjęcia z realizacji.

 

PS. Dziwi mnie trochę kolejność w jakiej chcesz testować czy zakład poradzi sobie z szyciem. Zaczynasz od najtrudniejszej i najdroższej rzeczy (marynarka) i od powodzenia uzależniasz czy zamówisz rzeczy dużo prostsze do uszycia (spodnie, koszula). Bardziej racjonalna byłaby odwrotna kolejność :)

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

18 sztuk plus ;)
Zawsze wychodzę z założenia, że jak ktos sobie poradzi z marynarką to reszta jest oczywista, czyli kontynuujemy współpracę.  Czyli mam podejscie alternatywne do Twojego :)
Mam za sobą projekty złe, gorsze i kilka dobrych, w moim mniemaniu, więc mam trochę luźniejsze spojrzenie na niepowodzenia. Nie spinam sie ponieważ uważam ze sie uczę. A moje pierwsze dzieła dawno juz wyrzuciłem - po kolejnych realizacjach nie moglem na nie patrzeć nawet

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Facebook wspomina także o butach z dwóch polskich manufaktur.

 

Podają nazwy tych manufaktur?

 

Tak na fb gdzieś na pewno są podane w kontekście wprowadzenia marki do dystrybucji

 

"... w Polskiej Manufakturze EQCE."

 

".. z manofaktury Christopher Marthe"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odpowiedź nie jest taka prosta. Nie ma niestety zdjęć, które w sposób właściwy mogłyby pokazać wykonanie.

Komunikacyjnie w mojej opinii nie było lekko, chyba było 4 przymiarki, do tej pory czuję się trochę jak po wyczerpującej walce, jednak moje wady zostały skorygowane [co nie u każdego krawca dotychczas było do końca oczywiste] choć widzę miejsca, które nie są dopracowane dlatego właśnie, że musiałem trochę walczyć o pewne podstawy, nie mogąc skupić się na szczegółach. Blezer ma dopiero kilka "ubrań" ze względu na szerokie możliwości rotacji jaką posiadam. Uszyty jest miękko na płótnie, bez wkładu w wyłogach oraz symbolicznym w ramionach - jednakże aby ramiona uczynić bardziej "spadziste" z wkładami na karku. W tym miejscu to pierwszy taki mój eksperyment. Ja mam kule ramion prawie, wyżej niż kark :) więc wypełnienie w ramionach powoduje zapadanie się marynarki szytej na miękko, przy szyi :)

W mojej opinii to nie jest miejsce dla poczatkującego, chyba że ten poczatkujący będzie miał typową, symetryczną figurę :). Całość się przedłużała więc aby nie jeździć "po próżnicy" obstalowałem też koszulę, która też była obarczona "walką" ale także przez to, że połączona była z  próbą dopasowania klubowego kołnierzyka, tak aby można było nosić ją także bez krawata tzn. brak szpilki.[pracownia ma możliwość zrobienia dziurek na szpilki i ich obszycia - co nie jest wcale takie oczywiste wszędzie]. Projekt koszuli uwzględniał biały kontrastowy kołnierzyk oraz takie same mankiety, tkanina właściwa w zielone paski. Nie zdawałem sobie sprawy, że z tym typem kołnierzyka są takie problemy z projektowaniem. Długie wyłogi bez krawata się rozjeżdżały, przy krótkich, po założeniu krawata robiły się wiszące bocianie skrzydła czyli wyłóg nie dotykał koszuli. Skończyło się na kołnierzyku o wyłogu 6cm przy stójce 4 cm, na guziki chowane w kieszonki pod kołnierzykiem, z właściwie brakiem możliwości założenia krawata. W mojej opinii ten kołnierzyk znakomicie się prezentuje bez krawata, co także potwierdza bohater mojego awatara - on w sezonie pierwszym nosił wyłogi ok 4 cm przy takiej samej stójce :) 

Równolegle realizowałem projekt blezera z nakładanymi kieszeniami, z flaneli Vitale Barbieris Canonico w zupełnie innym miejscu Polski, który skończył się w międzyczasie uszyciem tzw. próbnej marynarki po zebraniu wymiarów [takie metodyka podejścia] , która posiadała szereg wad. W obecnej chwili po pierwszej przymiarce "właściwego blezera" jest dużo lepiej niż tutaj na przedostatniej przymiarce - drobne poprawki tzn długość rękawa, talia - technikalia. I przede wszystkim widzę, że moje doświadczenia przekazane krawcowej zostały wsparte jej doświadczeniem tak aby efekt był dobry. W Derred takiego wsparcia nie odczułem

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Dapi

Dzięki za opis, chociaż bez zdjęć ciężko ocenić efekt końcowy :) 

Aha, bohater Twojego awatara nie nosił typowej dzisiaj koszuli, a tzw. "detachable collar" (ta widoczna metalowa "szpilka" tam gdzie normalnie jest ostatni guzik koszuli służy do przypięcia kołnierzyka do koszuli). Czy prezentuje się to dobrze bez krawata? Kwestia gustu, Cillian Murphy wygląda w Peaky Blinders świetnie, ale moim zdaniem to trochę na zasadzie "ładnemu we wszystkim ładnie". Tak samo Simon Baker w Mentaliście wygląda świetnie w trzyczęściowym garniturze bez krawata, co nie znaczy że każdy będzie w takim zestawie wyglądać dobrze i że aktor nie wyglądałby lepiej z krawatem :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak miał przypinany kołnierzyk- to też rozważałem - także dodanie ozdobnego guzika :) bez wersji z przypinanym guzikiem. /ćwiczyłem chyab 3 wersje kołnierzyka.

Uwielbiam nosić krawaty jednak, jak to u mnie nie jestem w stanie ich nosić codziennie - przy codziennym goleniu oraz nawet odpowiednio większym obwodzie kołnierzyka mam  podrażnienia na szyi. Odkąd gole się żyletkami, pędzlem i mydłem czyli tradycyjnie jest dużo lepiej ale i tak nie pozwala mi to na codzienny krawat. Zamierzam jeszcze wykonywać eksperymenty z wysokością stójki w koszuli - może to pomoże. Wysoka stójka jest klasyczna i wygląda wspaniale - być może na mnie nie może tak wspaniale być a bardziej użytkowo ;)

 

ps. sądzę że nawet bez zdjęć [w tej chwili] wątek może służyć pomocą dla użytkowników czego mogą się spodziewać a taki tylko w tej chwili, był jego zamysł. Z dopasowania jestem zadowolony a to właściwie można ocenić na zdjęciu - jeżeli byłby cos ewentualnie źle to to jest moja wina nie krawca - absolutnie sterowałem tym w każdym calu

 

IMG_20170328_084347.thumb.jpg.7b48f1c846d0eb9518b795c3a37c5565.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.