Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

 

niedługo biorę ślub i zamówiłem sobie smoking. Problem w tym, że nie ma on butonierki i pani, która mnie mierzyła twierdzi, że w smokingach się ich nie robi, bo satyna na klapach jest delikatna i kwiatek na pewno ją zaciągnie. Z kolei oglądając w internecie zdjęcia smokingów niejednokrotnie widziałem kwiatek w butonierce. Czy to prawda, że satyna może się zniszczyć od kwiatka?

 

pozdrawiam :)

 

 

Opublikowano

Wiele zależy od rodzaju klap, bo jeśli są szalowe, to moim zdaniem nie jest wskazana, wygląda bardzo nienaturalnie, choć na ostatnich zdjęciach gwiazd ekranu w smokingach z szalowymi klapami butonierka bardzo często się pojawia. Inaczej, rzecz jasna, jest w przypadku klap frakowych - delikatność jedwabiu czy satyny nie ma związku z jej umieszczeniem, ale... rzeczywiście łatwo o uszkodzenie, zaciągnięcie kwiatkami.

Opublikowano

Kwestia butonierki w smokingu zależy, jak kolega wyżej zauważył, od typu smokingu. Zależność wynika bezpośrednio z ich archetypów, ale to mniej istotne. Smoking dwurzędowy z klapami frakowymi powinien posiadać butonierkę, natomiast z kołnierzem szalowym już niekoniecznie (wówczas o kwiecie też możemy zapomnieć). Tak jest w teorii, jednak od tych zasad świat, zdaje się, już dawno się odwrócił i obecnie wielu producentów (np. Tom Ford) wykonuje butonierkę w kołnierzu szalowym.

Nie odpowiem, czy kwiat w butonierce może uszkodzić jedwab, natomiast kiedyś spotkałem się z opinią, że wykonanie butonierki (a raczej jej obszycie) w klapie pokrytej satyną nie jest szczególnie łatwe, więc krawcy niechętnie się za to zabierają.  

Opublikowano

Jeżeli przyjmiemy, że smoking jest ubiorem bardzo formalnym na okazje wieczorowe, to kwestia kwiatka w butonierce wymaga dość dużego wyczucia. Chyba, że na premierę "Rosenkavalier" w operze będziemy wyglądać tak:

 

(Czy ten ślub jest wieczorem?)

post-7350-0-42108700-1452844761_thumb.jp

Opublikowano

Dobry krawiec bez problemu zrobi butonierkę, choć faktycznie ponoć jest to trudniejsze niż w zwykłej marynarce. Tak przynajmniej twierdził krawiec u którego to robiłem (Dziekoński w Gdańsku). Sam prawie zawsze wkładam goździk i żadnego zaciągania nie zaobserwowałem.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.