Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzień dobry

Taka mnie naszła ochota na poruszenie tego tematu na łamach forum. Właściwie głównie chęć wzmogły we mnie odpowiedzi w temacie prawideł (oraz projekt torby BwB) i umieszczenia loga na produkcie.

Czemu branding produktów odczuwacie w sposób tak negatywny? Czy czujecie się jak baner reklamowy? Albo logo Wam się po prostu nie podoba? Może logo burzy Wam harmonię stroju?

Albo z innej strony. Logo może być ładne (ja uwielbiam logo RL) i dodatkowo oznaczać firmę produkującą dany produkt. To też przekreślacie? Wiadomo, brandowanie produktów luksusowych i użytkowanie ich pozwala poczuć się zdecydowanie wyżej w hierarchii społeczeństwa. Każdy ma sobie nieco "snoba" i chciałby na grzbiecie nosić płaszcz Loro Piany. Ale czy usuwanie loga ze wszystkich rzeczy i ganienie za ich obecność - to nie poszło za daleko? Jak dosłownie jakaś religia? Niedawno była nagonka na telewizję i większość ludzi chcących się wywyższyć mówiła, że "nie wie co to telewizor", że on telewizora nie widział na oczy od wielu lat i że jego tv nie niszczy. Za tymi słowami kryło się 8-) . Czy kwestia brandingu też tak wygląda? Projekt torby BwB mnie zaskoczył. Bo za tym logiem nie kryje się droga, ekskluzywna marka. A jednocześnie podniosły się głosy sprzeciwu umieszczenia loga na torbie.

Opublikowano

Projekt torby BwB mnie zaskoczył. Bo za tym logiem nie kryje się droga, ekskluzywna marka. A jednocześnie podniosły się głosy sprzeciwu umieszczenia loga na torbie.

Zaskoczył Cię, bo nic nie rozumiesz. Torba to produkt limitowany, tylko dla forumowiczów, oczywiście bardzo dobrej jakości, ale znaczek w tym przypadku ma nie stanowić tylko o jakości, co raczej (przede wszystkim) znak rozpoznawczy dla "wtajemniczonych" (brzmi infantylnie, ale oddaje sedno). But na torbie ma pełnić taką funkcję, jak znaczek buta w butonierce. Ci, którzy nie chcą znaczka na torbie, w istocie chcą po prostu załatwić sobie torbę wartą 1,5 tys, zł za 1/3 ceny, a tu chodzi o coś więcej. Nie czujesz różnicy pomiędzy tym a big pony walniętym na połowie koszulki polo?

Opublikowano

Kyle, ale o co chodzi? Przecież Static pisał że logo na torbie nie było by logiem jakiejś firmy i nie wyglądałoby jak "big pony na połowie koszulki polo" a mimo to niektórym nie pasowało...

Opublikowano

Logo graficzne (o ile nie jest zbyt duże i nachalne) osobiście mi nie przeszkadza. Musi się jednak wkomponowywać w całość stroju. Przykładem tego typu "poprawnego" z mojego punktu widzenia brandingu byłby właśnie wspominany przez Ciebie RL (ale tylko te małe loga, jak sobie przypomnę to: http://www.ralphlauren.com/product/inde ... age=family to zaczynam się zastanawiać jakie zioło palił projektant), a także Pierre Cardin (logówka PC) i TH.

Co do prawideł - porównaj te z zmieszczonego przeze mnie (w temacie o prawidłach) zdjęcia z tymi ze sklepu Saphira http://multirenowacja.pl/drewniane-praw ... aphir.html

W obu przypadkach logo jest widoczne, ale u Saphira napis ładnie komponuje się z prawidłami, "nie wali" po oczach. Można wręcz powiedzieć, że stanowi swego rodzaju element ozdobny.

Opublikowano

Kyle, ale o co chodzi?

Chodzi o brak rozumienia tego co się czyta.

No może faktycznie można różnie zrozumieć, co autora wątku zaskoczyło (to, że ma być logo, czy to, że niektórym to przeszkadzało - cóż, chodzi o to, żeby język giętki.... ;) ), niemniej ująwszy pierwsze i ostanie zdanie mojej wypowiedzi reszta jest aktualna.

Opublikowano

Ja się czuję obrandowany i ometkowany. Mam, owszem, dużego łosia (ogólnie polówki zawierają logo), ale wtedy, gdy ubieram się bardziej elegancko, wszelkie widoczne emblematy, loga itp. "piętna" uważam za nie do przyjęcia, a w przypadku drogich marek (LV itp.) za obciach.

Opublikowano

No może faktycznie można różnie zrozumieć, co autora wątku zaskoczyło (to, że ma być logo, czy to, że niektórym to przeszkadzało - cóż, chodzi o to, żeby język giętki.... ;) ), niemniej ująwszy pierwsze i ostanie zdanie mojej wypowiedzi reszta jest aktualna.

Autora zaskoczył fakt, że niektórym ludziom przeszkadza logo BwB, które samo w sobie nie oznacza przepychu i ekskluzywności, jest skrajnie nierozpoznawalne przez tłum. Rozumiem gdyby na torbie miało znaleźć się mainstreamowe logo, jak obecny wszędzie Hilfiger czy choćby Vuitton. Wtedy rozumiem niechęć do logowania. Ale w sytuacji BwB - dla mnie niechęć do tego jest hmm...niejednoznaczna.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.