-
Postów
245 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez kamizelka
-
Ogólnie mam dosyć długą szyję w stosunku do reszty sylwetki i noszę raczej koszule z wysoką stójką, także nie chciałem aby dekolt wypadał zbyt nisko. Podczas przymiarki wydawało mi się, że taka wysokość jest odpowiednia, ale będę mógł to ostatecznie ocenić dopiero po odbiorze całości. Co do górnej kieszeni to jest to forma „brustaszy”, dlatego od początku miała być jedna. Zreszta myślę, iż cztery kieszenie w kamizelce to byłby już przesyt. W projekcie dół kamizelki miał być wykończony w dwa wyraźne szpice, natomiast na przymiarce okazało się, że jeden chowa się pod drugim dając efekt widoczny na zdjęciach. Uznaliśmy, iż dobrze to wyglada i tak zostało. Tak jak wspominałem powyżej dopiero po odbiorze końcowym będę w stanie ocenić czy była to dobra decyzja. Tym bardziej, że na zdjęciach nie widać planowanego rozstawu guzików. Dzięki, tkanina na żywo prezentuje sie jeszcze lepiej
-
Po dłuższym okresie czasu w końcu udało mi sie znaleźć wolny weekend i wybrać się na przymiarkę do Wrocławia. Efekty poniżej, moim zdaniem zapowiada się całkiem fajnie ? Krata zostanie jeszcze dokładnie spasowana. Do zrobienia pozostały rownież kieszenie (na zdjęciach oznaczono jedynie miejsca gdzie będą się znajdować).
-
-
-
-
-
W końcu udało mi się wygospodarować dzień wolny, aby wraz z moja lepszą połową udać się do Wrocławia i wykorzystać nagrodę zdobytą w konkursie organizowanym przez @Andells. Dzięki uprzejmości Pana Tomasza zamieniłem wygraną koszulę na uszycie kamizelki w usłudze bespoke. W piątek złożyłem zamówienie. Ostatecznie zdecydowałem się na dwurzędową kamizelkę z klapami ostrymi, uszytą w całości z wełny z próbnika Harrisons 300 gram w kolorze granatowym z pomarańczowo/brązową kratą windowpane. Kilka moich wrażeń z pierwszego spotkania: - pracownia Andells prezentuje się wspaniale, położona jest w zabytkowej kamienicy na wrocławskiej starówce, - bardzo miła i spokojna atmosfera - nasze spotkanie trwało ponad godzinę i można powiedzieć, że ten czas "miałem na wyłączność" i nie musiałem go dzielić z żadnym innym klientem (co niestety nie zawsze jest zasadą w innych pracowniach), - duży wybór tkanin, - pełen profesjonalizm - Pani Joanna chętnie odpowiadała na pytania i służyła radą, gdy miałem jakieś wątpliwości. Pierwsza przymiarka najprawdopodobniej w połowie lipca. Poniżej kilka zdjęć
-
Byłem wczoraj w bydgoskich Zielonych Arkadach i trafiłem na sporo całkiem fajnych koszul, może coś sie jeszcze ostało ;p
-
-
-
Ja również gratuluję wszystkim Uczestnikom i bardzo dziękuję za przyznanie drugiego miejsca! W weekend prześlę wiadomość prywatną i pomimo sporej odległości postaram się pojawić we Wrocławiu. Jeżeli zaś chodzi o wprowadzenie niektórych elementów do produkcji, to jak dla mnie zdecydowanie: kamizelki, M-65 / safari i trzyczęściowy garnitur w jakąś ciekawą kratkę (np. ten ze zdjęcia powyżej - świetna sprawa, nosiłbym ).
-
BY THE ORDER OF THE PEAKY BLINDERS... Doszedłem do wniosku, że w takim wątku nie mogło zabraknąć ekipy z Birmingham, która zresztą niejednokrotnie była już przywoływana na forum (m.in. w temacie CMDNS). Żeby jednak trzymać się zasad Konkursu bohaterem mojego posta będzie... ARTHUR fockin' SHELBY Najbardziej pokręcony i nieprzewidywalny członek PB zdecydowanie wyróżnia się na tle reszty bohaterów. Ze względu na wybuchowy charakter i pełną sprzeczności osobowość jest jedną z ciekawszych postaci serialu. Często brutalny i pozbawiony skrupułów potrafi być jednocześnie bardzo charyzmatycznym facetem o manierach dżentelmena (głównie w przypadku, gdy w okolicy nie ma zbyt dużych ilości alkoholu i/lub białego proszku). Za co można cenić tak popieprzonego gościa? Ano głównie za jego lojalność i gotowość do poświęceń względem swojej rodziny. Oczywiście Artur ma też swój własny i niepowtarzalny styl, który niejednokrotnie był dla mnie inspiracją. Serial zacząłem oglądać akurat w momencie, w którym zainteresowała mnie tematyka związana z męską elegancja, dlatego jest kilka elementów, które dosyć mocno wpłynęły na mój obecny wygląd. 1. Klasyczny męski zaczes i mucha Można powiedzieć, że to własnie dzięki PB, a przede wszystkim Arturowi i jego świetnej fryzurze, poznałem dobrodziejstwo natury jakim jest pomada. Dotychczasową fryzjerkę, trujące opary lakieru do włosów oraz plotkujące klientki czekające na koloryzację/trwałą/loki/solarium/paznokcie zamieniłem na ekipę zwariowanych barberów, dobrą muzykę i piwo. Polecam! W porównaniu do swoich braci Artur zdecydowanie najrzadziej chadza z "gołym" kołnierzykiem, a co jeszcze ważniejsze pod szyją często ma zawiązaną muchę. Szczerze mówiąc zawsze byłem wielkim fanem tego dodatku i przy bardziej formalnych okazjach mój wybór padał właśnie na nią. Jednak dopiero oglądając serial zauważyłem, że moja symetryczna, plastikowa mucha nijak ma się do ładnie zawiązanych, jedwabnych lub wełnianych much Artura. W taki właśnie sposób odkryłem, że mucha też ma węzeł! 2. Trzyczęściowe garnitury, klasyczny brytyjski styl i wełna Trzyczęściowy garniak w ciekawy wzór - kratka/jodełka, wełna/flanela/tweed, stonowane kolory - szarości/granaty/brązy. Wszystko to sprawiło, że nigdy więcej nie założyłem swojego modnego, kobaltowego garnituru z niewielkim (40%...) dodatkiem poliestru dla wzmocnienia tkaniny. Panie i Panowie, mamy pierwszy sukces. 3. Kamizelka i kaszkiet - jeszcze więcej wełny Umówmy się - tych dwóch elementów zdecydowanie nie mogło zabraknąć. Przed obejrzeniem serialu uważałem kamizelki i kaszkiety (a już szczególnie zrobione ze zgrzebnej wełny) za najbardziej dziadkowe elementy ubioru pod słońcem. Po obejrzeniu serialu okazało się nagle, że wcale tak nie jest. A nawet jeśli tak jest, to kogo to obchodzi!? Dziadkowy styl jest super! Pojawiła się też miłość do tweedu i flaneli, a po dwóch dniach przeszukiwania internetu stałem się szczęśliwym posiadaczem kamizelki w szarą jodełkę. Do kaszkietu przekonywałem się dużo dłużej, ale akurat w dniu, w którym po raz pierwszy go założyłem, kumpel obejrzał pierwszy odcinek PB. Jego reakcja, gdy się spotkaliśmy była bezcenna Uważam, że większości osób wcale nie muszę przekonywać do mojego wyboru. Zauważyłem bowiem, że wystarczy jedynie odpalić sobie serial, zobaczyć Artura w akcji i usłyszeć ten jego genialny akcent, a przy następnym wypadzie do pubu z kumplami wyglądasz tak:
-
109 / 117 / 122
-
@Midlife-Crisis Świetna jest ta marynarka
-
Wolna chwila się znalazła, także wrzucam kilka zdjęć ze szczególnym uwzględnieniem kołnierzyka koszuli
-
@kamilp Postaram się coś wrzucić jak będę miał wolną chwilę. @dziko Spodnie na pewno są mocno wygniecione. Czy maxi-opięte? Nie wiem, ale noszę je od ponad roku i są to jedne z moich najwygodniejszych spodni, także nawet jeżeli są za małe to mi to nie przeszkadza (tzn. w żaden sposób tego nie odczuwam).
-
1. swordfishtrombone - 2/3 2. MichałBrit - 2 3. Bacio - 2 4. Blekit - 2 5. Xune - 1 6. Wodzu - 2 7. blondaas - 1/2 8. anarion - 2 9. Ataman - 1 10. Kostek - 1/2 11. NieMy - 2 12. albinos- 2 13. kamizelka - 1/2
- 1 673 odpowiedzi
-
- wspólne zakupy
- zakupy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@Meander Szczerze mówiąc to nigdy nie zaobserwowałem u siebie jakiejś znacznej asymetryczności sylwetki. Może krzywo stanąłem na zdjęciu (nie jestem przyzwyczajony do takiego pozowania) albo po prostu sam tego nie dostrzegam patrząc w lustro Co do dopasowania to przy składaniu zamówienia zaznaczałem, iż ze względu na wygodę i brak wysportowanej sylwetki nie przepadam za bardzo mocnym dopasowaniem - dużą część dnia zmuszony jestem spędzać w pozycji siedzącej. Także można powiedzieć, iż to co widać na zdjęciach miało być pewnym kompromisem pomiędzy wygodą a dobrym dopasowaniem.
-
@mosze Przy odbiorze rownież zwróciłem na to uwagę, ale otrzymałem informację, iż wynika to z chęci zapewnienia odpowiedniej swobody ruchów. Dodatkowo moja postawa na zdjęciu może trochę wyolbrzymiać ten efekt. @Wodzu 11 cm @Zajac Poziomka Możliwe, że przy następnym zamówieniu trochę pokombinuję z wymiarami kołnierzyka. Co do guzika to nie zwróciłem na to wcześniej uwagi, ale faktycznie mógłby być niżej. Oczywiście dziękuje ze opinie Panowie!
-
Szczerze mówiąc to od dłuższego czasu podobały mi się koszule z wydłużonymi wyłogami kołnierzyka, także przy składaniu zamówienia była to w pełni świadoma i przemyślana decyzja. Ale oczywiście rozumiem, że takie rozwiązanie nie każdemu przypadnie do gustu Sam jestem zadowolony z uzyskanego efektu
-
Wrzucam zdjęcia odebranej w zeszłym tygodniu koszuli. Na początku miały to być zdjęcia zrobione jeszcze w sklepie, ale potem stwierdziłem, że lepiej będzie wstawić te zrobione po pierwszym praniu. Jako, że to moja pierwsza koszula MTM miło mi będzie zapoznać się z opiniami bardziej doświadczonych kolegów (będę wiedział co poprawić przy kolejnych zamówieniach). Przepraszam za kiepską jakość zdjęć. #EDIT W związku z tym, iż powstał osobny temat chciałbym uzupełnić mojego posta o wrażenia związane z jakością wykonania koszuli oraz obsługą klienta. Jeżeli chodzi o jakość wykonania to nie mam się do czego przyczepić. Koszula została starannie uszyta. Nie znalazłem żadnych wystających nitek. Solidnie przyszyto guziki i obszyto dziurki, zaś wykończenie również oceniam pozytywnie. Co do oceny materiału to zaznaczę od tego, iż jest to moja pierwsza koszula z bawełny typu oxford, także ciężko jest mi ją do czegoś porównać. Z początku odniosłem wrażenie, iż materiał jest dosyć sztywny i szorstki, ale po dłuższym noszeniu te wrażenia ustąpiły. Niemniej, przy odbiorze miałem okazję "obmacać" oxford z próbnika Albini i muszę przyznać, że od razu czuć różnicę (tkanina jest mniej sztywna, przyjemniejsza w dotyku i bardziej mięsista). Zastanawiam się również jak wygląda różnica w gniotliwości materiału, ponieważ na chwilę obecną koszula mocno się gniecie i dosyć ciężko się ją prasuje (domyślam się, iż jest to w jakimś stopniu wpisane w specyfikę tego rodzaju materiału). Warto jednak podkreślić, iż po dwóch pierwszych praniach nie zaobserwowałem aby materiał uległ skurczeniu. Zarówno przy składaniu zamówienia jak i odbiorze koszuli miałem do czynienia z bardzo miłą i w moim odczuciu profesjonalną obsługą. Niestety w obu przypadkach trafiłem na dosyć ruchliwy dzień, przez co musiałem czekać w sumie po kilkadziesiąt minut na swoją kolej. Szczególnie przy odbiorze zamówienia, gdzie zbliżające się święta dały o sobie znać i pomimo 3-4 osobowej załogi obsługującej górne piętro trzeba było swoje odczekać.
-
@poszetka.com Czy jest jeszcze szansa na upolowanie wełnianych szelek z rogaczami? Bo widzę, że zniknęły z oferty, a miałem je dzisiaj zamówić
-
Forumowy Ranking 10 najlepiej ubranych Polaków dla Magazynu PLAYBOY
kamizelka odpowiedział(a) na Krupa & Rzeszutko temat w Męska elegancja
Mamy np. kilku nieźle ubierających się pisarzy, jak Wit Szostak czy też Szczepan Twardoch, ale domyślam się, że ze względu na dość kiepski stan czytelnictwa w naszym kraju, będą zbyt mało znani do takiego zestawienia... -
@Styleman Jak dla mnie połączenie tak wyrazistego płaszcza i spodni to trochę za dużo. Sam na pewno nie udźwignąłbym takiego zestawu ;p Poza tym piękny płaszcz, zazdroszczę. Świetna robota @Ernestson
-
Tak trochę w oderwaniu od tematu garniturowego, wczoraj miałem okazję odwiedzić sklep stacjonarny MS&S w celu skorzystania z koszulowego MTM i muszę przyznać, że wizyta ta była prawdziwą przyjemnością. Sam sklep zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Świetnie wypadła bardzo miła i profesjonalna obsługa, która pomimo sporego jak na sobotę ruchu znalazła jeszcze czas na swobodną rozmowę. Oczywiście więcej będę mógł napisać dopiero po odbiorze koszuli, ale jestem raczej dobrej myśli
