-
Postów
650 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez bodzixon
-
Ładna kolekcja Pasuje mi. W shoepassion bym sobie kupił loafersy. Ten typ butów, ze zbyt dynamicznym kopytem, w zestawieniu z moimi stópkami i słusznym cielskiem nie wygląda korzystnie Tutaj więc shoepassion mogą się spisać Twoje zamszaki muszę obadać na żywo. Bo na stronie wyglądają źle, na Twoich zdjęciach dobrze - muszę zobaczyć jak w rzeczywistości się prezentują
-
Zdjęcie się nie załadowało. Na stronie buty Shoepassion nie wyglądają korzystnie - na żywo lepiej. Kiedy wybieramy się do Berlina?
-
Wiem Kwestię odbioru społecznego i uzasadnienia takiej zmiany - przemilczałem, żeby nam postów nie pokasowali
-
Tomku, te zamszaki to jaki model? Jak się noszą? Podobają mi się.
-
To jest argument nad tym, żeby nad tym doniosłym zawodem ktoś czuwał. Izby nie pobłażają takim zapominalskim, czy "oszczędnym" adwokatom i radcom prawnym. Nadzór samorządu jest w dzisiejszych czasach szczególnie ważny - zawody te stoją otworem. Dzisiaj zostać pełnomocnikiem profesjonalnym to żaden wyczyn. Zdarza się więc, że osoby które nimi zostają nie doceniają właściwie rangi tego zawodu.
-
Zgadzam się z Tobą. W kwestii adwokatów "bez izby" wydaje mi się to mało realne. Szybciej uwierzyłbym, że bardziej realne mogłyby być takie plany w stosunku do radców prawnych. Od siebie dodam, że samorząd nadzoruje też np. szkolenia i OC. O ile szkolenia to często frazes, to dla interesu obywatela ważna polisa OC u obrońcy, czy pełnomocnika to jednak ważka sprawa. Ciekawi mnie, czy tacy adwokaci "bez izby" dostawaliby urzędówki Mało realny projekt. Nie ma żadnego uzasadnienia społecznego.
-
Wiem @Zajac Poziomka. Napisałem, że to wymaga inwestycji w kilka środków, by dobrać kolor. Jak dla kolegi takie wypadki są incydentalne to oczywiście polecam pójść w stronę @szewc24.pl. Jeżeli częściej mu się to zdarza, tak jak mi - niestety, to radzę mu pójść w poleconym przeze mnie kierunku - w skali globalnej taniej i a na pewno szybciej. Abstrahując już od satysfakcji Na marginesie, często czytam tu kolegów którzy narzekają, że szorują buty o pedały w samochodzie, może dla nich przyda się mój post. Bo ja sam do tych środków długo sceptycznie podchodziłem, ale w przypływie weny postanowiłem publicznie je pochwalić
-
Faktycznie, źle zrozumiałem kolegę @BrotherM
-
Uszkodzenie mechaniczne i to srogie - marka butów tu nie ma większego znaczenia. Ja raz w tygodniu poważnie uszkadzam w któryś butach lico, tyle że na piętach. Mam jakąś chorobę i szoruje piętą o kółka/nóżkę w fotelu biurowym - w przeciągu roku już miałem 3 fotele i w każdym tak samo. Odbudowanie lica mam wiec przećwiczone Najpierw przeczyść Saphir Renomat, potem: 1. Zacznij bardzo optymistycznie, czyli od http://multirenowacja.pl/canadian-75ml-krem-regenerujacy-koloryzujacy-do-skor-saphir.html - stosuj się do instrukcji, po nim krem, a po kremie wosk. 2. Jak canadian nie da rady to http://multirenowacja.pl/krem-do-renowacji-z-pigmentem-25ml-renovating-cream-saphir.html, potem jak w punkcie 1 candian, krem etc. 3. Jak to nie da rady to papier ścierny (mała gradacja na mokro max. 2000-2500 - lepiej dłużej pomachać, niż od razu przesadzić), potem jak w punkcie 2. Wiem, to są kosztowne środki, ale jak dobierzesz dobrze kolory i wprawy w ich stosowaniu to jest inwestycja na długie lata. Na takie uszkodzenie idzie minimalna ilość środków. Tu kolejna rada - umiar, lepiej 5 cienkich warstw, niż jedną grubą. Kolor butów uniwersalny, więc jak kupisz 1-2 kolory canadiana czy renovating cream możesz użyć ich do innych butów (patine.pl napewno pomorze w dobrze kolorów pod Twoje buty - zaufaj im, nawet jak będzie Ci się wydawało, że nie mają racji). Pamiętaj, że kolory tych środków można mieszać. Mam z 4-5 kolorów około brązowych canadiana i na ich bazie chyba stworzę wszystkie możliwe odcienie brązu. Jak nabierzesz wprawy to takie uszkodzenia można skorygować, że w ogóle nie będą widoczne. Nie mówię tu oczywiście o kolorach butów typu "museum calf" czy "testa de moro". To są naprawdę dobre środki. Bałem się, że będą pękać, czy lustra się na nich nie zrobi. Nic takiego się nie stanie, jak nie przesadzisz z ilością. Ponadto, jak "przywalisz" znów któregoś piątkowego wieczoru w krawężnik lub coś podobnego to rano nie będziesz miał kaca moralnego - "eh, buty rozwaliłem", tylko "eh, znów godzina na kacu picowania butów" Na marginesie, wiem, że Canadian jest dedykowany do odzieży, a do butów polecany jest Juvacuir, ale ja na Juvacuir nie umiem pracować. Nie wiem z czego to wynika, ale uważam, że dla takich ubytków duet renovating cream i canadian jest lepszy. Chyba dlatego, że canadian jest rzadszy, więcej wybacza i łatwiej go spolerować, nawet jak przesadzisz z ilością. Z Juvacuir jak przesadzisz to pozostaje Renomat i zabawa od nowa. A jak się nie czujesz na siłach zwłaszcza do działań z papierem ściernym (ja trenowałem na piętach, one bardziej wybaczają, niż czubki), to ślij do @szewc24.pl
-
Damn it. Przekonałeś mnie. Na wiosnę pozostają mi znów monki Carlos Santos, ale tym razem w Braga. Chyba, że pójdę wyżej - w Carminę Inkę. Myślałem, że za te pieniądze kupie 2 pary i to ładniej wyglądających (przynajmniej na zdjęciach).
-
W sumie racja @BrotherM Jak już tak zachęcasz do dyskusji: Według mnie ta zmiana to jak narazie mrzonka. Abstrahując już od argumentów za czy przeciw (i takie i takie bym znalazł). Prokuratoria ma obecnie 105 radców (info ze strony Prokuratorii), a np. taka kancelaria Dentons w 2015 r. miała 117 radców prawnych i adwokatów (info z rankingu RP). Jak to możliwe, że Prokuratoria będzie w stanie w najbliższym czasie obsłużyć taką ilość podmiotów jak to zakłada rząd? Niemożliwe. A jak to wprowadzą przy takim układzie etatów w Prokuratorii to wszystkie potencjalne zalety pójdą w las. Wiem, wiem jestem niepoprawnym optymistą, że wierzę jeszcze w racjonalność rządzących (by nie rozpętywać stricte politycznych dysput - mam na myśli obecnie, jak i poprzednie rządzących) Tak, adwokat i radca prawny, aby móc wykonywać zawód muszą być w samorządzie (płacić składki, podlegać kodeksom etyki, szkolić się etc).
-
@Dar Okazał się prorokiem. Zamiast prawa, polityka
-
Dziękuje chłopaki za pomoc. Liczyłem na taką odpowiedź. Sprzączki na gumce uważam za lepsze niż na skórze. W temacie o monkach była mała dyskusja w tym temacie i większość się opowiedziała za sprzączkami (dwoma) na gumce. @Steppenwolf Też się na nie czaje. Podobają mi się też brązowe na Eltonie. Myślę sobie, że chyba zamówię 4 pary na próbę. 2 pary na Eltonie 8 i 8,5 i 2 pary na Hiro 8 i 8,5. Przeczytałem 50 stron tego wątku i nadal nie wiem, jaki rozmiar powinienem brać. W Yanko noszę 42 w G i rozmiar jest idealny. W Carlos Santos mam 42 i mam wrażenie, że jakby były ciut krótsze to byłyby wygodniejsze i ładniej by się łamały. W 915 Yanko nogę upcham, ale but wygląda jakby miał wybuchnąć - dosłownie (opinia obsługi w patine.pl). W szczególności w podbiciu but jest bardzo mocny opięty. Z tego co czytałem to Hiro jest porównywalne do 915, więc liczę się z tym, źe pójdzie pare euro na przysyłkę i odsyłkę i tyle będzie z moich Meerminów. Czy w takim układzie rzeczy (ściślej - kulasów) sobie darować Meerminy i przeznaczyć 50 euro na krawat u poszetki.com?
-
Panowie, jak jest ze sprzączkami w monkach Meermina? Są one na skórze czy na gumie? Jeżeli już zawracam głowę to może ktoś pomoże: jak jest różnica rozmiarowa między monkami na kopycie Hiro i Elton? Chodzi mi głównie o podbicie i szerokość w palcach.
-
Co było agresywnego w mojej wypowiedzi? Po prostu chciałem zrozumieć Twoje stanowisko w omawianym temacie i pokazać moje. Na marginesie, dzisiaj można było usłyszeć głosy wybitnych radców prawnych i adwokatów (z prezesem ORA na czele) wypowiadających się nieraz dość ostro, bo rano wypłynął pomysł obligatoryjnego przekazania obsługi prawnej spółek państwowych w ręce Prokuratorii.
-
Nie rozumiem. To już adwokat czy radca prawny nie może publicznie wypowiadać się na temat swojego zawodu? Nie może odwoływać się do swoich doświadczeń? Pierwsze słyszę. Co więcej, jednym z zadań adwokatury czy radców prawnych jest szerzenie świadomości prawnej w społeczeństwie. Nikt tu nie zdradził jakiś poufnych niuansów związanych z zawodem czy kontaktów z klientami, nikogo komentarz nie uwłaczał również godności zawodu. Niezorientowany w temacie człowiek po przeczytaniu wątku dowie się np., że jest coś takiego jak success fee i kiedy wysokość takiej formy wynagrodzenia może być niezgodna z kodeksem etyki jednego czy drugiego samorządu. I to jest dobre przesłanie tego wątku
-
W ORA czy w OIRP i czym to argumentują? Według mnie to uczciwe w stosunku do klienta. Oczywiście nie mówię tu o skrajnościach np. o wzięciu 100 zł za sprawę za 100 000 zł i umówienie się na 50% success fee. Natomiast umowa na jedną albo dwie stawki minimalne za daną sprawę oraz 10-20% success fee jest uczciwa i napewno nie jest niezgodne z kodeksem etyki radców prawnych, bo w nowym kodeksie jest wprost dozwolona taka forma ustalenia części wynagrodzenia. Nie wiem, czy adwokaci to wprost dopuścili. Oby, bo w przyszłości chce się do nich przepisać EDIT Sprawdziłem, w obu kodeksach jest wprost dopuszczone "dodatkowe wynagrodzenie za pozytywny wynik sprawy".
-
No, chyba, że taki klient wyszedł... Kiedyś to były dobre sprawy, ale zmienili na stałe stawki i się zepsuło. Jak już nam temat wydzielili... Uważam, że obecne stawki minimalne są adekwatne. Oczywiście, jeżeli chodzi o "widełki" w sprawach o zapłatę. Natomiast wiele było i nadal jest stawek stałych nierynkowych. Dla przykładu w sprawach o ustanowienie służebności przesyłu, bo w tym siedzę niestety często, obecnie jest 480 zł za postępowanie przed I instancją, gdzie co do zasady jest 3 biegłych sądowych. Stawki z zeszłego roku też były trochę odjechane w kosmos, ale dobrze się gadało z klientem: widzi Pan stawka minimalna za taką sprawę to X a ja wezmę połowę tylko i tylko z 10% success fee Niemniej, w tym wszystkim jest spora wina sądów. Zapominają, że można zasądzić sześciokrotności stawki minimalnej. Bo inna jest sprawa z weksla na 10 milionów, a inna za nieprawidłowe wykonanie hali produkcyjnej za 10 milionów, gdzie tylko kosztorysów przedinwestorskich jest na 10 segregatorów. Jestem młodym prawnikiem, ale rzadko mi się zdarzało, że w prowadzonych przeze mnie sprawach sąd zasądzał jakąś krotność stawki minimalnej, nawet jak postępowanie pierwszoinstancyjne toczone było 8 lat i było milion opinii biegłych. Raz zasądzono mi 3 krotność stawki, ale to była taka sprawa, że sąd na każdej z 8 czy 9 rozpraw namawiał na początku, na środku i na końcu rozprawy do zawarcia ugody, bo ewidentnie nie czaił o co chodzi i jak to rozstrzygnąć
-
Materiały naturalne, sztuczne i syntetyczne - dyskusja
bodzixon odpowiedział(a) na Jamjest temat w Sala klubowa
Oczywiście, że nie. Poliestry i inne podobne materiały potępiam, ale nie o to mi w tym wszystkim chodziło -
Materiały naturalne, sztuczne i syntetyczne - dyskusja
bodzixon odpowiedział(a) na Jamjest temat w Sala klubowa
Eh, kultura pełną gębą. Gratuluje. Owszem, przyznaje trolluje, bo odpowiedziałem na Twój, jakże naładowany argumentami post. Żałuje, że daje wciągnąć w takie dyskusje. Kończąc. Ty pytasz, ja wyrażam swoje opinie na temat Twojego, jakże bezsensownego w mojej ocenie, pytania I idąc Twoim tokiem rozumowania - nie bardzo mnie obchodzi co myślisz na temat mojej opinii Proszę moderatorzy usunięcie ten offtop bo takie dysputy to jakaś żenada. -
No właśnie, wysokie w.p.s, nie świadczy o zamożności, a często również o "normalności" powoda Mój kolega ma schizofrenika z urzędu, który pozwał ZUS o 5 mln złoty za to, że mu pracownicy ZUS zakładają podsłuchy i latają za nim helikopterem. Przykre jest to, że sądy zawsze pieniaczom sądowym dają pełnomocnika z urzędu (z założeniem niech pełnomocnik ma problem), a często tym najbardziej potrzebującym osobom, mającym rację, a nieporadnym odmawiają takiej formy pomocy, co często kończy się dla nich źle. Niemniej, uważam, że moja klientka ma racje w tym sporze, a nie stać jej na pełnomocnika z wyboru.
-
Nie wiem z czego to wynika, pewnie z perspektywy, ale na zdjęciach z pracowni wygląda niezgrabnie, topornie, jakby marynarka w ogóle nie była wytaliowana. Tutaj mi się bardzo podoba, a to rzadkość, bo nie lubuję się w marynarkach dwurzędowych.
-
No nie do końca. Chyba, że do naprawdę dobrego komornika, który się podłoży. W co wątpię, bo ostatnio dla komorników atmosfera polityczna nie jest korzystna. Sprawa, jak wspomniałem jest z elementem międzynarodowym. Jurysdykcja krajowa, naciągana swoją drogą, ale jest. Do egzekucji w Polsce sprawa się nie nadaje.
-
To koniecznie wrzuć te zdjęcia do dedykowanego wątku, bo robi on antyreklamę Krupie & Rzerzutce. W zdjęciach w tamtym wątku garnitur wygląda naprawdę źle, a na tych zdjęciach wygląda on naprawdę bardzo dobrze.
-
Oj tam Ja w zeszłym miesiącu dostałem "urzędówkę", gdzie stawka minimalna to 10 800,00 zł (w.p.s. to 900 000,00 zł). Powinienem się cieszyć? No nie bardzo. Bo jak wygram, a chce to zrobić (jeszcze jestem idealistą) to swoje wynagrodzenie będę musiał ściągnąć od przeciwnika, co będzie raczej niemożliwe. Tak więc, pomimo mojej ciężkiej pracy (sprawa z elementami prawa miedzynarodowego, skomplikowany stan faktyczny etc.) i zaangażowania, będę prowadził sprawę pro bono. Jak przegram to wystawię fakturę na 10 800 + Vat i Skarb Państwa w tydzień mi tu zapłaci. I ktoś tu powie, że Polska to normalny kraj?
