Skocz do zawartości

MateuszT.

Użytkownik
  • Postów

    246
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez MateuszT.

  1. Jako tegoroczny maturzysta, który większość liceum przechodził w zamszowych butach (bo skóra licowa była dla mnie zbyt formalna), nie zgodzę się z tym zdaniem. Starczy odpowiednio dbać o te buty (jak o każde) i choć trochę uważać na to, jak się chodzi - zamsz wtedy spokojnie się sprawdzi, mówię to z własnego doświadczenia. Co do kolorów to oprócz brązu (i w zamszu, i w skórze licowej) poleciłbym mimo wszystko granatowy zamsz. W skórze licowej to mógłby być rzeczywiście trudny do połączenia kolor, ale nieformalność zamszu jednak dodaje tu trochę ciekawych zastosowań i myślę, że z chino i koszulkami polo/koszulami by się sprawdził. Jeżeli chodzi o fasony to może jeszcze rozważyłbyś chukka? Są w miarę całoroczne (w naszych warunkach nawet jakieś 7-8 miesięcy w roku je ponosisz), dość ładne, proste i nieformalne.
  2. Miałem kilka par conversów (w tym te skórzane też) i zawsze miałem ten sam problem - odklejająca się podeszwa. Co prawda butów nie oszczędzałem (czasy w których po prostu cały czas nosiłem te same buty dzień w dzień, bez odpoczynku), ale i tak uważam, że jak za swoją cenę to jakość nie jest najlepsza. Trampki za 30-40 zł bez loga posłużą niewiele krócej, ale jeżeli komuś zależy na wyglądzie to jednak trzeba się wykosztować.
  3. Fabio mistrzowski jak zawsze, Lino Ieluzzi tradycyjnie po swojemu (czyli mi się podoba, poza węzłem krawata). Nie wiem czy można już poza kapeluszami wysnuć jakiś charakterystyczny nowy trend, ale jak zwykle przyjemnie sobie pooglądać zdjęcia stamtąd.
  4. Myślę, że w takiej sytuacji chyba powinieneś, ale nie jestem pewien jak to by się ułożyło w praktyce.
  5. W obecnej sytuacji i tak lepiej, że przeliczamy z euro niż z dolara
  6. Mi się wydaje, że skoro szelek i tak nie będzie widać (chyba, że potem w tańcu zdejmiesz marynarkę, co na studniówce jest raczej normą), to nie ma wymogu żeby mucha była w tym samym kolorze co szelki. Mucha w kolorze bordo, o którym mówisz, albo w kolorze butelkowej zieleni jak mówi Hargin, będzie dobrze wyglądała z granatowym garniturem.
  7. Kolorystycznie jest to jak najbardziej bezpieczne połączenie, ale to są szelki na "żabki" czy przypinane na guziki? Jeżeli te pierwsze, to nie lepiej z nich zrezygnować i postawić na pasek w kolorze butów po prostu?
  8. Mam szczerą nadzieję, że rzeczywiście w końcu otworzą ten outlet, może być nawet luty, oby Hargin miał rację co do ich strategii. Przygotowywałem się już psychicznie na pierwsze zakupy w ss (bo na ich standardowe ceny, budżet nie pozwala), a tu na razie zanosi się jeszcze na czekanie...
  9. Czy szewc będzie w stanie coś zaradzić na pół rozmiaru za duże buty (double monki)? Zapiętki pomogą? Rozmiar mniejsze były za ciasne, a te są dosłownie 0,5 cm zbyt długie i stopa jest odrobinę luźna (na szerokość jest wszystko ok).
  10. Panowie, szukam dla siebie sportowej (i raczej na lato) marynarki/garnituru, mój budżet to 500-600 zł. Przeszkodą może tu być mały rozmiar (46), sprawdziłem już ofertę bytomia, vistuli, massimo dutti, a nawet mango. Gdzie jeszcze warto szukać w tym przedziale cenowym? Może być sklep zza granicy, byle wysyłali do Polski. Dzięki z góry.
  11. Naprawdę piękne buty, ta jakość wykonania i dbałość o detale! Boskie!
  12. To już teraz pamiętam skąd miałem w głowie zakodowaną kwotę z przedziału 150-200 zł, paczki zawsze były oznaczane jako "gift". Swego czasu (2-4 lata temu) ściągałem dość dużo paczek z Japonii i Hong Kongu, praktycznie wszystkie oznaczone przez sprzedawców jako "gift" i muszę nie zgodzić się z tym, że celnikom zwykle nie chce się naliczać VAT-u bez cła. To, czy paczka dostawała VAT czy nie to była raczej loteria, czasem nawet paczki o wartości <100$ dostawały VAT, a czasem droższe nie. Zależy od przypadku
  13. Cło to drobny procent i do tego naliczany rzeczywiście dopiero powyżej dość dużej kwoty jaką jest 150 euro. Bardziej powinieneś przejmować się VAT-em, standardowe 23%, który urząd celny może naliczyć na znacznie tańsze rzeczy, o ile dobrze pamiętam to kwotą graniczną było coś w przedziale 150-200 zł (nie pamiętam już dobrze, rok temu ostatni raz miałem taki problem).
  14. A tu zestaw drugi, "wakacyjny":
  15. Jestem tutaj (prawie) nowy, więc przy okazji chciałbym wszystkich serdecznie przywitać! Mój zestaw 1:
  16. Cóż, dziękuję bardzo za pomoc. Człowiek uczy się na błędach, następnym razem poczekam i będę polował na jakieś promocje, może rzeczywiście zainwestuję w coś lepszego. Nie będę w takim razie traktował ich żadnymi kosmetykami, zostawię jak jest, może przy tym rzadkim używaniu nie będzie tak źle.
  17. Niestety ze względu na ograniczony budżet (maturzysta), to były jedyne czarne oksfordy na które mogłem sobie aktualnie pozwolić. Na szczęście nie będą używane często, na razie studniówka, matury, za chwilę egzaminy na studiach i inne pojedyncze (1-2 razy do roku) okazje, gdzie muszę się ubrać formalnie. Nie liczę na jakąś długowieczność, ale chciałbym, żeby chociaż na razie posłużyły.
  18. Mam taki dylemat: kupiłem pierwsze czarne oksfordy do garnituru, Loake 200B. One są wykonane ze "skóry polerowanej", która nowa błyszczy się mocniej niż skóry, z którymi do tej pory miałem do czynienia. Czy przed pierwszym założeniem też standardowo powinienem zastosować na tą skórę renowator + krem? Czy potraktować je jakoś inaczej?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.