-
Postów
83 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Michał
-
@ kozioł Chodzi o to, że kol. Łukasz zakładając obuwie o takim kopycie złamał swoją zasadę, tłumaczoną, jako "albo okrągłe noski, albo wyp...." i tym samym dokonał niespotykanej na codzień formy "samowypieprzenia", że użyję eufemizmu, jakkolwiek dwuznacznie by to nie zabrzmiało . @ Lukasz Widzę tu albo problem z czytaniem ze zrozumieniem, albo celowe odwracanie kota ogonem. Mój przykład z policją miał na celu wskazanie na bezsensowny wulgaryzm Twojej wypowiedzi (to "motto" jest za każdym razem immanentną jej częścią). Nie widzę więc sensu analizowania treści tego przykładu, chciałem użyć po prostu bardziej popularnego skrótowca. Zatem, i tu i tu mamy akronim od chamskej, prymitywnej odzywki, tyle, że podawany przez Ciebie jest może jest troche mniej znany i przez to zakamuflowany. Właśnie na to chciałem zwrócić uwagę tym przykładem. Rozumiem, że zazwyczaj protesty przeciwko czemukolwiek w Twoim wydaniu zawsze przybierają postać "polecenia natychmiastowego oddalenia się". Ciekawe i eleganckie na wysokim poziomie abstrakcji trzeba przyznać. Zakładam, że zaraz rozpocznie się dyskusja, że prawdziwy square toeline, to nosek prostopadłościenny . Równe 90 stopni w każdym wymiarze.
-
Łukasz, wygląd Twoich dzisiejszych butów to trochę dysonans w kontekście rozwinięcia Twojego manifestu u dołu , a mówiąc kolokwialnie chyba "sam sobie wrzucasz", mając na uwadze akronim stanowiący jego część . Mam na myśli oczywiście "GFTO". Swoją drogą stosowanie takiego skrótowca nie bardzo licuje z polityką wyrażania się na forum w sposób wyważony i kulturalny. Równie dobrze mógłbyś przecież podpisywać się, na przykład: "Mundur policjanta jest nielegancki, CHWDP". Przepraszam za OT, ale jakoś rzuciło mi się to w oczy.
-
Ja obronię swojego imienika. Porównianie do Bazukajoya, który wyglądał w swoich megamarynarkach, jak Buka z bajki o Muminkach jest tu nie na miejscu. Porównywanie zestawu z Michała z Immune też jest pozbawione sensu. Zestaw Immune przypomina mi trochę mój niegdysiejszy pomysł z założeniem formalnego garnituru Scabala oraz dobraniem do niego czerwonych skarpetek i czerwonego G-Shocka na ręce . Mam na myśli pewien element prowokacji ze strony osoby, która świadomie bawi się konwenansami (muszę powtórzyc ten zestaw i wrzucić go tutaj ). Michał stosuje modny casual. Każda część garderoby jest dobrze na nim leży i jest w miarę przyzwoicie. Całość jest harmonijna, a pojęcie klasycznej mody męskiej, to wcale nie oksymoron, co właśnie to zestawienie egzemplifikuje. Podobnie jak ewolucja strojów Macaroniego, które obecnie na pewno można uznać idącymi z duchem czasu (a to oznacza chyba, że są modne, nieprawdaż? ). Nie rzucałbym więc takich radykalnych konstatacji. Był jeden taki, który formułował arbitralne tezy odnośnie rzekomo obowiązujących zasad (np. "jak garnitur, to koniecznie krawat"), a zabłysnął później w koszuli z krótkim rękawem do krawata
-
Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy
Michał odpowiedział(a) na Brzydalllo temat w Sala klubowa
On w ogóle wygląda, jak syn swojej partnerki, co to mu się wąs dopiero pod nosem sypnął -
Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy
Michał odpowiedział(a) na Brzydalllo temat w Sala klubowa
AAA sportowcem. Teraz już wszystko rozumiem. Panowie, to nie garnitury, a stroje sportowe (pewnie jakiś rodzaj kimona) . -
Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy
Michał odpowiedział(a) na Brzydalllo temat w Sala klubowa
Fail!!! Było już na forum. Ten gościu jest już kultową postacią w tym wątku. Jakbym wiedział, jak się nazywa, zostałbym jego fanem na fb, bo pewnie jest znany i ma swoj fanpage -
Immune może przesadził (Buty są nowe w przeciwieństwie do tamtych CJ, ktore pokazałeś), ale faktycznie obuwie firmy Samuel Windsor to porażka. Abstrahując od jakości materiałów, ich wykończenie w środku wygląda, jakby ktoś przerwał w połowie pracę.
-
... No i wspomniany Palikot, jako doskonała egzemplifikacja chamskiej autokreacji (chociaż nie wierzę, żeby nie miał naturalnych predyspozycji do jej tworzenia ).
-
Nie miałem zamiaru . Tym bardziej nie zapomnę, żeby przy przewożeniu garderoby zweryfikować te markę. Problem w tym, że ja mam po prostu chyba bardziej utylitarne niż hobbystyczne podejście do odzieży/obuwia. Lubię ładne, dobre rzeczy, kojarzę co nieco, sądzę też, że mam jakieś tam wyczucie. Z drugiej strony traktuję też to, jako narzędzie - jestem typem garniturowca z racji wykonywanego zawodu. Przyznaję się do bycia dyletantem, jeśli chodzi o kwestie techniczne, albo entourage towarzyszący, np. szyciu na miarę. Chyba nigdy nie skorzystam dlatego z usług typu bespoke - za dużo zachodu, a efekt widoczny dopiero na końcu. Zdecydowanie bardziej odpowiada mi formuła MTM, właśnie niedługo postaram się wrzucić coś do CMDNS. Immune, zakładam, ze jesteśmy w podobnym wieku i zachodzę w głowę, jakim cudem udało Ci się do tej pory zdobyć tak wielką wiedzę w kwestii obuwia? Rodzinne tradycje obuwnicze czy taka pasja od dziecka? Na prawdę wielki szacunek za tę wiedzę, tym bardziej, że widać wielu na tym forum pomogła.
-
Lev, Pierwsze super!!!. Z jednej strony wstawki materiałowe (element lekkości), z drugiej ażury (dociażają design). będą pasować na pewno do zestawu klubowego w wersji light. Drugie natomiast, jak dla mnie zbyt nowoczesne. W mojej ocenie dobrym towarzystwem dla nich może być któryś z garniturów Bossa z czerwonej linii. Od klasyki odbiegają sporo. OT Widzę, że jest nas już kilku z Wrocławia. Można powoli pomyśleć może o jakimś spotkaniu forumowym we Wrocławiu .
-
Uxkull, świetny post. Chyba dlatego, że mam podobne, nieco złośliwe poczucie humoru, rozbawił mnie prawie do łez .
-
Ale paskudna podłoga, przepraszam za tło, ale to na wyjeździe . Immune, Nie pamiętam, tzn wyleciało mi z głowy, jaka to marka. Nie jestem tak biegły we włoskim obuwiu, jak w angielskim, na początku myślałem, że to gravati, bo mam też ich buty, ale mi się pomyliło... Nazwa, to coś na "M .. calzature. Roma". Niestety tyle odczytałem z podeszwy, a wszystkie gadżety od nich (worki, prawidła, pudełko) zostały w moim mieszkaniu w Warszawie. Nie pomogę więc. Obiecuję, że jak wrócę po resztę rzeczy do wawy, to to sprawdzę. Kupiłem je w świetnym sklepie, takim Rzymskim odpowiedniku Al Bazar (muszę go koniecznie odwiedzić w pazdzierniku ). Sprzedawca, który się mną zajmował coś tłumaczył gdzie je szyją i o nich sporo opowiadał, ale niewiele pamiętam. Jakościowo mogę porównać je z wloskich znanych mi marek (z butów, które posiadam) do wspomnianych gravati i są na podobnym poziomie. Jak porównam je do posiadanych Churchs'ów, to chyba lepiej wypadają . Cenowo, dobrze pamiętam, bo było to na studiach jeszcze dwa lata temu i trochę rozważałem ich zakup , powiedzmy też tak na poziomie Churchs'a. To tyle, ile na teraz mogę powiedzieć. Będę pamiętał, bo sam, kiedypóźniej zacząłem robić zakupy przez internet, chciałem zgooglować tę markę i zapomniałem. BTW Mamy jakiś temat typu buty włoskie vs angielskie? Mówimy ciągle o angielskich, ale przecież niedługo połowa forum będzie chodziła w obuwiu z Italii . Moim zdaniem Włosi, mimo, że nieco gorsi, jeśli chodzi o rozpoznawalność marek (no chyba, że zaliczyć Tony'ego Gaziano ), nie ustępują.
-
Są to moje ulubione monksy i chyba najwygodniejsze buty, jakie mam. uwielbiam je, bo to jedne z niewielu butów z wydłużonym noskiem, które dobrze wyglądają na mojej szerokiej stopie. Kupione w Rzymie, mają 2 lata z okładem.
-
Ja też mogę przytoczyć, bo sadziłem, że załapię się na spotkanie w KRK, ale sam organizator zrezygnował i tyle wyszło :/. @ jkrol - A to był właśnie przykład nie sztucznej, a prawdziwej egzaltacji! . W tym, o czym piszesz najgorsze jest, że niektórzy, próbując wpisać sie w "elegancki" język trochę go kaleczą, popełniając na przykład błędy semantyczne i efekt jest średni. PS. W wypowiedzeniu się na forum pomaga na prawdę duża liczba emotikonek z boku .
-
No to właśnie. Proszę o miejsce. Nie chcę nic mówić, ale robi się trochę późno. Na szczęście są smartfony
-
Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy
Michał odpowiedział(a) na Brzydalllo temat w Sala klubowa
straszne -
Bardzo ładne buty. Świetny interes. Kurcze, czasem opłaca się mieć rozmiar 6.5 .
-
W monksach na ślub?? Były chociaż czarne?
-
Chyba żartujesz. Buty do biegania nadają się wyłącznie do ... biegania. Kiedyś zakładałem swoje nike do biegania wychodząc z domu i za każdym razem po ponadgodzinnym chodzeniu niesamowicie bolały mnie kostki i wszystkie mięśnie śródstopia. Takie buty nie nadają się do chodzenia. Miałem dwa przypadki z rozchodzeniem butów. Jedne Trickersy JS miały tak twardą skórę, że nawet specjalne rozciąganie (chyba parą) w takim zakładzie przy Nowym Świecie nie pomogło. Otworzyłem więc konto na allegro i sprzedałem jakiemuś szczęściarzowi (zapewne nieświadomemu) za chyba 150 PLN . Drugi przypadek to bally, je co prawda mam jeszcze w szafie, ale jak przychodzi do ich nałożenia ... jakimś cudem zawsze wybieram inne obuwie . Powyższe przypadki to po prostu źle dobrane rozmiary (pierwsze kupowane przez pediwear). Kiedy rozmiar jest ok, wtedy skórzany but nie ma konkurencji
-
Bo są. Mnie najwygodniej chodzi się w butach na twardej podeszwie.
-
Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy
Michał odpowiedział(a) na Brzydalllo temat w Sala klubowa
Czarnecki nie wygląda wacale źle. Poszetka jest normalna tzn. można by rzec "self-fold" . Mogę o tym zaświadczyć, wiem to z pierwszej reki . Z drugiej strony jednak mógłby lepiej, pamiętajmy, że wychował się w Londynie i miał skąd czerpać. -
Poważnie mówiąc, to nie praca dla językoznawcy, a antropologa. Wyróżniamy kilka typów fizjonomii ludzkiej, jak: Murzyn, Mulat, Metys, Kreol, Zambos, etc. i są to pojęcia wykorzystywane w pracach naukowych.
-
ja nie jestem językoznawcą, ale nadal obstaję przy postulacie, aby każde słowo "Murzyn" i jego odmiany zastąpić "Afroafrykaninem" .
-
@ Kyle - widzę, że masz prawnicze poczucie humoru
