To mój pierwszy post, więc witam wszystkich serdecznie.
Odnośnie wypowiedzi powyżej, żałuje ja natomiast, że zalogowałem się na forum (a w zasadzie odkryłem je) dopiero po wyprowadzce z Warszawy :/.
Widzę, że mamy z kolegą o nicku Immune podobne inklinacje po spożyciu . Co do Sogo, to chyba już zamnięte jest, więc moja marynarka klubowa zgineła w jego czeluściach bezpowrotnie .
Niestety, tak jest z pieniędzmi w takich lokalach (a z kartą, to już w ogóle ), kiedyś mieliśmy jakieś takie hobby z kolegami i zaliczyliśmy chyba wszystkie warszawski go-go. Jak tak myślę sobie, to według podawanych tu cen pewnie na ze dwa zamówienia u Zaremby by wystarczyło. Aż żal bierze :/. A dodatkowo kac moralny, że było się w takim miejscu.
Teraz polecę OT :/ (nawet bardzo), ale mam nadzieję na wybaczenie, z uwagi na pierwszy post .
Szczerze mówiąc, kiedy mieszkałem w Wawie, to mijałem pracownię Zaremby codziennie w drodze do pracy i nigdy nie pomyślałem, że można tam uszyć coś wyglądającego nowocześnie. Do tej pory bawiłem się tylko w MTM, na tyle na ile finanse obciążone rozrywkowym trybem życia mi pozwalały . Obecnie, po przeprowadzce do Wrocławia zastanawiam się czy tutaj jest jakaś pracownia krawiecka godna polecenia? Nie widziałem nic w "Przewodniku miejskim".