widzę ,że Herring ma problem z przeliczaniem rozmiarówki angielskiej na europejską .
W angielskiej skok o jeden numer to ok.9 mm,natomiast w europejskiej skok o jeden numer wynosi ok. 7 mm ,a Herring nie bierze pod uwagę tej różnicy.Przypadkowo kilka numerów z rozmiarówki angielskiej pokrywa się prawie idealnie z europejską ,np 10 angielska to idealnie 44 europejskie i 6 angielskie pokrywa się idealnie z 39 europejskim ,właśnie błędnie u Herringa przeliczone na 40, błąd bierze się właśnie stąd ,że o ile rozmiar 10 przeliczony jest prawidłowo idąc dalej w dół rozmiarówki nie koryguje różnicy 2 milimetrowej tylko przelicza numer za numer i tak przy rozmiarze 6 błąd wynosi już o jeden numer.
Inny znany producent obuwia Meermin robi to trochę lepiej ,nie tworzy wirtualnych połówek w rozmiarówce europejskiej ,ponieważ buty szyte według rozmiarówki europejskiej nie posiadają połówek numeru, tylko dodaje do nich plus albo minus ,korygując w ten sposób różnice miedzy rozmiarówkami ,co w praktyce może oznaczać 1,5 - 3 mm więcej lub mniej, np europejska 40 leży idealnie między 6,5 a 7 w rozmiarówce angielskiej ,dlatego Meermin 6,5 przelicza na 40- ,a 7 na 40+ i to jest bliższe prawdzie ponieważ idealny przelicznik rozmiarów angielskich na europejskie nie istnieje.