Skocz do zawartości

el-biczel

Użytkownik
  • Postów

    743
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez el-biczel

  1. Mamy tutaj fanów opery, więc zastanawiam się, czy był ktoś na ostatniej produkcji Lohengrina w Warszawie? Teatr Wielki - Opera Narodowa wraz z Instytutem Goethego spisali się znakomicie i premierze towarzyszył szereg ciekawych wydarzeń, co spowodowało, że moje oczekiwania co do samej opery były dosyć wysokie. Wracając do samego przedstawienia, niestety zostałem rozczarowany. Anny Lubańska, znana m. in. z roli Cześnikowej w Strasznym Dworze, znakomicie zagrała i zaśpiewała Ortrudę, która przez wielu jest uznawana za kluczową postać tej opery Wagnera. Mary Mills dobrze wykonała rolę Elsy, ale aparycją niezbyt pasowała do tej delikatnej roli. Wśród mężczyzn zadowalający był tylko występ Bjarni Thor Kristinssona w roli Henryka Ptasznika. Tytułowy Lohengrin, zagrany przez Petera Wedd'a, bardzo mnie rozczarował, ginął wśród innych głosów i orkiestry. Sama inscenizacja też miała sporo braków, co jednak potwierdza dlaczego przeważnie reżyserią, scenografią i kostiumami zajmują się trzy osoby. W tym przypadku Antony McDonald nie podołał, gdyż wszystkie z tych elementów miały poważne niedoskonałości (kostiumy Lohengrina wołają o pomstę do nieba!). Pomimo tych niedociągnięć muzyka Wagnera, jak zwykle, bardzo mnie wciągnęła, więc te 4 i pół godziny minęły aż za szybko. Może ktoś jeszcze z forumowiczów był i chciałby podzielić się swoimi wrażeniami? http://instagram.com/p/m0zu-BlY07/ PS: Zaraz mam zamiar po raz pierwszy odsłuchać 4 symfonii Góreckiego, która właśnie miała swoją prapremierę w Londynie. http://www.theguardian.com/music/musicblog/video/2014/apr/14/philharmonic-orchaestra-video
  2. Bardzo ciekawa galeria w amerykańskim Vogue: http://www.vogue.com/vogue-daily/article/from-the-archives-cocktail-dressing-in-vogue Polecam przeczytać też opisy, zwłaszcza zaciekawił mnie jeden: In 1942, Vogue celebrated the reentry of the adaptable afternoon (e.g. cocktail) dress, explaining: “It’s the dress which doesn’t embarrass the man who can’t dress . . . . The man-in-uniform, the man-with-a-job-to-do.” W wolnym tłumaczeniu: W 1942 Vogue świętował powrót luźnej sukni popołudniowej (sukienki koktajlowej), tłumacząc: "To jest sukienka, która nie zawstydza mężczyzn, którzy nie potrafią się ubierać... Mężczyzn w mundurach, mężczyzn z pracą do wykonania." Szkoda, że nawet to nie jest już prawdą... Swoją drogą jak fatalnie ubrani są mężczyźni na zdjęciach w tej gazecie - prawie zawsze. I też ciekawe jest zestawienie sukienki koktajlowej ze smokingiem, co moim zdaniem jest lekkim zgrzytem jeśli chodzi o stopień formalności i powyższą wypowiedz.
  3. Przede wszystkim krew trzeba spierać szybko zanim zaschnie. NIE WOLNO używać ciepłej wody. Jeszcze mokrą spieramy zimną wodą z ewentualnie małym dodatkiem mydła.
  4. Rubinacci ma nową stronę internetową i pojawił się też outlet. Jeżeli chodzi o rozmiarówkę, to ich gotowe ubrania są bardzo obszerne. http://www.marianorubinacci.net/shop/mercatino.php?lang=1
  5. Miałem kłopot z krawatem - mała plamka, próbowałem uratować wodą - zrobił się dramat, bo potarłem. Oddałem krawat do tej pralni - plamy faktycznie nie ma, ale został tak uprasowany, że i tak nie nadaje się do noszenia. Przy okazji oddawania krawata, zleciłem też czyszczenie garnituru, czyszczenie standardowe, ale prasowanie znowu żenada. Klapy były po prostu zaprasowane na ostro, zupełnie w innym miejscu niż naturalne zawinięcie. Mówiąc krótko nie polecam, szkoda ubrań. Na osłodę polecę pralnie na Hożej 21. Kilka razy już tam miałem czyszczone ubrania i zawsze byłem zadowolony.
  6. Z biżuterią trzeba bardzo uważać, bo bardzo łatwo wpaść w pułapkę, w której cena rośnie wykładniczo w stosunku do jakości. Jest to jeszcze bardziej widoczne niż w krawiectwie, ale za to ładne diamenty i perły w wysokiej jakości oprawie są takie piękne na kobietach. PS Pytanie jeszcze co masz na myśli przez sieciówki: Tiffany, Van Cleef & Arpels, Mikimoto czy Kruk i Apart?
  7. Właśnie, właśnie. Mi też trochę żal, że nie daliście powiedzieć Stylemanowi o modowych aspektach elegancji, bo na pewno miałby dużo ciekawego do powiedzenia.
  8. Trafiłem w jednej z muzealnych bibliotek na świetną książkę: Alfred Loos - Creating your home with style; Taste is timeless Jest to zbiór esejów, jeszcze całego nie przeczytałem, ale zapowiada się bardzo ciekawie. Autor żył na przełomie XIX i XX wieku i posługuje się na prawdę przyjaznym językiem. Z wykształcenia architekt napisał też zbiór esejów pod tytułem: "Why a man should be well-dressed", czyli idealnie wpisuje się w nasze forum. Jak przeczytam całość, to postaram się napisać krótką recenzję.
  9. Jak byłem w Londynie i rozmawiałem z moimi sartorialnymi znajomymi to wszyscy jednogłośnie stwierdzali, że warto trochę dopłacić i zakupy zrobić w Lock & Co. Różnica w cenie nie jest taka duża a sam sklep i obsługa dużo przyjemniejsza u konkurencji. Co do panam, to niedawno Simon Crompton napisał na ich temat całkiem dobry artykuł: http://howtospendit.ft.com/mens-fashion/31923-how-to-buy-a-panama
  10. Dziękuję za sugestię, trochę źle się wyraziłem, bo dokładnie to chcę zrobić. Wiem co mi się podoba, ale chcę lepiej zapoznać się z tematem i słownictwem, żeby sprawniej się komunikować. A poza tym najpierw czeka mnie mniejsza redekoracja, którą nie ma sensu zawracać głowy architektowi i szukam inspiracji. Za muzea dziękuję, w obydwu już byłem. Do SFMOMA na szczęście, zdążyłem jeszcze przed zamknięciem. Wiedziałem, że mogę na was liczyć. @bartazz linki z przyjemnością poproszę. Co do czasopism, dostępnych w kioskach, to je swego czasu przeglądałem i nie robią na mnie wrażenia. Stąd moje pytanie.
  11. Ostatnio zaczął mnie interesować temat architektury wnętrz, wystroju i ciekawych mebli. Jestem co prawda trochę zielony i dopiero stawiam pierwsze kroki. Możecie polecić ciekawe materiały? Czasopisma, katalogi producentów ciekawych mebli, itp? Dziękuję i zapraszam do dyskusji ) PS Tak, tak, wiem, wiem, że jak chcę mieć dobrze zrobione mieszkanie, to lepiej pójść do architekta, ale ja wolę mieć wszystko pod kontrolą.
  12. Ja noszę tak, żeby jeden zausznik wystawał z brustaszy, siłą rzeczy okulary są wtedy przed poszetką. Dzięki temu bardzo łatwo się je wyjmuje. Przepraszam, za niewyrazne zdjecie, ale się spieszyłem.
  13. Postępu nie zatrzymamy, ale zawsze będą fanatycy zbierający wydania na tradycyjnych nośnikach. Pozatym dopóki sklepy Amazon/iTunes/play będą oferowały muzykę w formatach stratnych, tak długo będę kupował płyty.
  14. el-biczel

    Dżinsy

    @Misza Wolę kupować rzeczy, które są produkowane w USA/EU niż na dalekim wschodzie. Działa to trochę na tej samej zasadzie, że wolę pójść i zamówić marynarkę w lokalnym zakładzie krawieckim, niż kupować gotową wielkiego koncernu. Wydaje mi się, że jest to dobre też z punktu widzenia gospodarki, ale nie chcę tutaj zaczynać ekonomicznej dyskusji. @Damian Levi's Vintage Clothing może być spółką córką i dlatego nie ma centrów produkcyjnych. Tak samo wszystkie sklepy sprzedające te ubrania mieszą się na jednej stronie internetowej - jest dosyć długa ale jednak. Dlatego moim zdaniem jedna mała fabryka/duża manufaktura mogłaby sobie poradzić z zapotrzebowaniem. Pewnie dlatego jej nie ma w globalnym zestawieniu - nie ta skala. @eye_lip Raw nie oznacza Vintage Clothing, moim zdaniem to trochę oddzielna marka, chociaż jeansy mają klasyczne metki 'LEvi's'. W każdym razie zwykłych Levisów nie kupowałem już ładnych parę lat, bo wszystkie mi się dziurawiły po kilku miesiącach.
  15. el-biczel

    Dżinsy

    Przeszukałem forum i pojawiły się tylko 3 dosyć zdawkowe posty na ten temat, więc uzupełniam. Levi's Vintage Clothing to linia ubrań firmy odwołująca się do tradycji firmy. Większość ich modeli to repliki konkretnych modeli z podaniem roku oryginalnego produktu. W Londynie mają swój osobny sklep, który dzisiaj odwiedziłem i muszę przyznać, że jestem pod sporym wrażeniem. Ubrań specjalnie nie oglądałem, wpadły mi tylko w oko ładne kardigany, ale wybór jeansów jest niesamowity. Modele specjalnie postarzane sobię odpuszczę, ale linia 501 jest dostępna w kilku wersjach z różnych lat. Po pełny opis odsyłam na stronę: http://www.levisvintageclothing.com/. W każdym razie raw denim z salvadgem bardzo mi się spodobał, no i dla mnie jest to dosyć istotne spodnie są produkowane w USA.
  16. Ozwald Boateng nie należy do domów krawieckich SR: http://savilerowbespoke.com/members/member-houses/. Daleko mu do stylu innych pracowni. Na zaprezentowanych zdjęciach to raczej wygląda jak nieszczęsne dziecko nowych kolekcji Diora.
  17. Mój post odnosił się do rzekomych zasad, które mają niewiele wspólnego z męską elegancją. Tym razem cytat w formie muzycznej, bo nie wszyscy się w cytatach orientują. Interesująca jest 1,5s.
  18. Ale czy naszym zadaniem, nie jest uświadamianie krawców, że można tak zrobić? Warto pytać.
  19. Nie trzeba kasować manszetu.
  20. Skracanie tyłu byłoby już ryzykowne - zrobiłem tak w jednych spodniach i nie był to najlepszy wybór. Natomiast przód możnaby trochę skrócić.
  21. "Gdy słyszę ten stek bzdur, chcę powiedzieć Ci: idź już"
  22. Albo chodzić w lekko pogniecionej - to cały urok bawełny. Moje się aż tak bardzo nie gniotą, żebym musiał je prasować jakoś bardzo często.
  23. Może chce, żeby mu wreszcie przestali dawać tę złotą piłkę, bo w 2013 przyprawi ich o jeszcze większe zakłopotanie. Niewiele widać, ale 2010 wygląda całkiem OK.
  24. http://www.youtube.com/watch?v=35TbGjt-weA
  25. No tak zrozumienie dłuższego tekstu pisanego wymaga trochę wysiłku intelektualnego. Niedługo blogosfera przerzuci się na obrazki. Czym jest Pinterest? To taki Twitter, dla analfabetów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.