-
Postów
340 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Jarek
-
Panowie, wiem że było, ale dawno i nie wiem jak znaleźć. Jakim środkiem można pielęgnować buty od wewnątrz? Ktoś tak kiedyś pisał, wystarczy coś ogólnego przeznaczenia, zależy mi tylko na odżywieniu skóry... Chyba chodziło o jakiś balsam, tylko nie wiem który. Mam, znalazłem, chodziło o Creme Uniwersalle, przepraszam za niepotrzebny post
-
Jak z dala to już nie suszyć, tylko pozostawić do wyschnięcia, dobrze myślę?
-
Wydaje mi się że na Barkery z Zaladno nie ma co czekać, bo tylko ze 3 modele wyglądają znośnie, w tym sztyblety...
-
Klin klinem, weź na szmatkę troszeczkę tego impregnatu i spróbuj rozetrzeć te plamki gdy już trochę się rozpuszczą. Za dużo chyba dałeś i tak zaschło po prostu.
- 1 311 odpowiedzi
-
- szkoda wyrzucić
- sztyblety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Może kup jakąś najzwyklejszą lutownicę na bazarku i oprzyj na niej to ustrojstwo. Nagrzeje się od niej.
-
Na zbliżeniach większość rzeczywiście wygląda tragicznie, ale jedne jasne brogsy prezentują się nawet spoko.
-
Panowie, czy nie za mocno doczyściłem, czy tak po umyciu powinna wyglądać ciemnobrązowa skóra? W użyciu mydło saphira i gąbka, tylko lekko pucowane, ale chyba tu na czubku mocniej. Dodam że po aplikacji kremu nic nie widać: http://oi66.tinypic.com/i3tjwo.jpg http://oi68.tinypic.com/m7ywq8.jpg
-
To napiszę, jest promocja w Quality, choć wybór zapachów delikatnie mówiąc słabiutki... http://www.perfumeriaquality.pl/okazje/
-
Haha, to samo co u mnie kilka postów wyżej, ta pianka od kiwi przyciemniła mi okropnie zamsz w dwóch parach butów, zwykły tarrago cleaner dał radę
- 1 311 odpowiedzi
-
- szkoda wyrzucić
- sztyblety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dotarłem, bardziej chodziło mi o to przyciemnienie które spowodował cleaner od Kiwi, naprawił to Tarrago:
- 1 311 odpowiedzi
-
- szkoda wyrzucić
- sztyblety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
http://perfuforum.pl/viewtopic.php?f=9&t=1094 http://perfumowyblog.com/2012/04/11/creed-bois-du-portugal/
-
Zimowa jest dla mnie najlepsza, bo najluźniejsza, i ma fajny sweter Letnia podobnie, ale jest bardziej klasyczna, zegarek, spodenki w kant..A od jesiennej się zaczęło, bo ten pomysł przyszedł mi pierwszy do głowy.
- 73 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- loake
- buty loake
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dokładnie, ale ja już więcej z siebie nie wykszesam, więc będę chociaż pierwszy i może coś ruszy. Oto moja propozycja: ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Cztery pory roku z Loake Shoemakers Jesień: Przyjęcie. Nie Halloween'owe, lecz coś w stylu potańcówki. Wychodzimy z samochodu, kierujemy się w stronę wejścia do sali. Na dworze jest chłodno, ale w środku mamy nadzieję że będzie lepiej, jak nie to sami postaramy się o rozgrzanie. Jest odpowiednio, wszyscy już są. Nawet się nie ociągają... Przygotowywaliśmy się do tego przez kilka ostatnich miesięcy, dwa razy w tygodniu po godzinie. Zaczynamy i my. Muzyka teraz jest dość wolna, to dobrze. Znajdujemy odpowiedni skrawek podłogi, tak aby nikomu nie przeszkadzać. Tańczymy. Jest o niebo lepiej niż się spodziewałem, stres minął przy pierwszych taktach. Moja partnerka wyczuwa każdy ruch, każde pociągnięcie. W powietrzu wiruje zapach perfum, najbardziej przebijają się jak zwykle te damskie, ale te co czuje ja najbliżej są fenomenalne. Komplement podany, przyjęty uśmiechem. Wyglądamy pięknie, mamy coraz więcej miejsca, wszyscy patrzą na nas, wiadomo dlaczego... Słyszycie muzykę? Buty: Loake Sloane, Garnitur: Suitsupply, Koszula Vistula, Poszetka: Pochetti The Ref, Krawat: Victor Talbots Zima: Idę chodnikiem, śniegu nie ma za dużo, gdzieniegdzie wiatr jeszcze przywiewa niesprzątnięte liście. Co prawda do świąt jeszcze daleko, lecz co chwilę kogoś mijam. Torby pełne zakupów, pudełka, każdy coś niesie. Ja również, dziś mikołajki. Prezenty dla dzieci dopiero co kupione , ale już wcześniej wiedziałem co to będzie. Po prostu nie chciałem tego chować gdzieś w domu, te małe szkraby znajdują wszystko. Muszę uważać aby się nie pośliznąć. Szkoda by było tego co mam w środku. Na szczęście już niedaleko, mój krok jest pewny. Kilkadziesiąt metrów. Napawam się tą atmosferą, ludzie dziś są uśmiechnięci. Ja także. Mam nadzieję że żona upiekła to co zawsze, kocham zapach cynamonu, kojarzy mi się tak niepowtarzalnie i ciepło. Buty: Loake Burford, Sweter: Ralph Lauren, Kurtka: Ucon Acrobatics, Koszula Ralph Lauren, Spodnie: C&A Wiosna: Już nie muszę nieść koszyczka, a właściwie dwóch. Mam pomocników. Sobota, piękny słoneczny dzień. Nie ma jeszcze południa, lubię tę porę dnia, zwłaszcza przy takiej pogodzie. Rano trwały spory ile jajek obrać, jakie pisanki włożyć, czy mam być ciasto... Nie ma to większego znaczenia, przecież nie o to tu chodzi. Takie refleksje nachodzą mnie ostatnio bardzo często, czyżby kryzys wieku... przed-średniego Może za dużo wolnego wziąłem na święta? Nie, to nie to. Ten czas trzeba dobrze wykorzystać. W końcu miałem chwilę aby zastanowić się na stanem swojej garderoby. Co prawda do bujnego wzrostu wszechobecnej zieleni jeszcze daleko, lecz trzeba przełamać atmosferę zimy kolorami. Hmm, mogłem zaszaleć trochę bardziej..., przyjdzie jeszcze na to czas. Buty: Loake Chester, Płaszcz: Suitsupply, Spodnie: Levi's, Sweter: Gant, Koszula: Gant Lato: Spacer. Obraliśmy cel: lodziarnia. Ta na starówce naszego małego miasta, jak zawsze. Wszystko się zmienia, nawet taka prozaiczna rzecz jak smaki lodów. Kiedyś zwykłe śmietankowe i owocowe, pyszne... Teraz najróżniejsze, włoskie, z polewami, posypkami. Tu jednak nie będę eksperymentował, wybieram miętowe, truskawkowe i cytrynowe, moja blondynka z grzywką czekoladowe, pistacjowe i ... zawsze zapominam o tych ostatnich, nieważne. Czas upływa spokojnie, nigdzie się nie spieszymy. Pada propozycja: łąka, kocyk, skraj lasu, całkiem niedaleko. Zajście do domu po koszyk i małe co nieco. Ścieżka prowadzi przez malownicze śródłąkowe zalesienia, w powietrzu unosi się zapach ziół i siana, ktoś musiał wczoraj coś w okolicy kosić. Lekka bryza przenika przez ubranie, pocieszenie na ogarniający nas upał. Idzie się lekko i przyjemnie, każdy krok sprawia że czujesz że żyjesz. Jesteśmy na miejscu, rozkładamy to co mamy i kładziemy się na kocyku, buty zdejmujemy, w pospiechu Buty: Loake Herbert, Pasek: River Island, Koszula: Charles Tyrwhitt, Szorty: Samsoe & Samsoe, Zegarek: Casio
- 73 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- loake
- buty loake
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nordy Meka też szyją tym Flexem.
-
Panowie, czy ten płaszcz dyskwalifikuje 'coś', gdy go rozważać w kategorii casualowej? Podobał mi się na wiosnę, chyba był nawet stówę tańszy, teraz też mam chęć go zakupić. Co sądzicie? Próchnik Piorun 2, nie mogę wkleić linka
-
Niezłe, co to?
-
no tak, bo: porządna recenzja kov
-
U mnie było tak że podczas gdy w środkowej części był jeszcze milimetr od podeszwy do nici szwu, tak z przodu już zaczynało brać się za szew, więc nie ryzykowałem dalej, 3 wyjścia zaliczyłem, widocznie krzywo chodzę
- 1 311 odpowiedzi
-
- szkoda wyrzucić
- sztyblety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ja dałem do podzelowania, jutro odbieram, tan sam problem miałem.
- 1 311 odpowiedzi
-
- szkoda wyrzucić
- sztyblety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dokładnie, kolega wyżej miał budżet do 900, ale i tak wiedział że nie kupi droższych niż 600, do tego nawet po przeczytaniu kilku stron tematu, i popularnych wątków i tak nie dał się przekonać do sprawdzonych marek które mu poleciliście, mieszczących sięw budżecie...
-
Jeżeli alternatywa z gatunku to może Houbigant Duc de Vervins, Fqjcior też chyba o nim wspominał. Z cenami lepiej już u niego.
- 22 odpowiedzi
-
- Marcin Veith
- perfumy
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dokładnie dlatego odkopałem temat, Chrupanie u mnie nie do wytrzymania, szczególnie na kostce, bałem się koło ludzi przechodzić, myślę że kolejne natłuszczenie nie pomoże, więc podzeluje.Kwestia przyzwyczajenia może też tu mieć znaczenie, ale raczej małe. Postaram się sprawdzić jakoś jeszcze czy to własnie aby nie flek.
-
Obrazić nikogo nie chciałem, napisałem tylko że takie porównania są nie na miejscu, a nie że zwolennicy zelowania są 'głupi'. Porównanie do krawatu również wydaje mi się dziwne, ponieważ nie będę nim ocierał się o potrawy. Co do niedojrzałości, to z pewnością coś w tym jest, to moja pierwsza i jak na razie myślę że ostatnia skóra (w podeszwie), a zelowanie nie przetartego obuwia uważam za formę modyfikacji, a nie reperacji.
-
No tak, gdyby każdy but robiony był w wersji z gumową i skórzana podeszwą, to wybór byłby prosty, guma. Tu jednak była skóra, słaba skóra czytając opinie o marce i modelu, tak to levety G&B. Dodatkowo cena mocno promocyjna. Żadne ccc, czy Deichman, bo tam takich butów nie znajdę. A te mi się bardzo podobały. Spody i czubek dość już się starły po trzech krótkich wyjściach, więc pozostaje w tym przypadku genialny wynalazek jakim jest zelowanie i żadne śmieszne tłumaczenia w stylu cementowania podeszw, czy porównań do opon samochodowych, są najładniej powiedziane: głupie.
-
Stukają, podzeluję, dzięki za rady.
