-
Postów
918 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
182
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez phantom
-
Będę bogaty
-
Wpinka od Korwina.
-
-
3398
-
-
@mosze Dzięki. Ostatnio kupiłem kilka koszul ze "stójką" - jedną z nich postanowiłem wykorzystać w tym zestawie, kołnierz marynarki na razie czysty:) @eyelip zawinięte nogawki na widoczny sposób to pinroll:)
-
Ale jesteś...
-
-
@mosze-ta marynarka wygląda jakby nie miała kozerki:),z jakiego materiału jest uszyta?
-
-
Garnitur odebrany. Foty pewnie będą w weekend. Zdecydowałem się na doszycie do garnituru dwurzędowej kamizelki z racji tego, że "nadkupiłem" trochę materiału. Dzięki Koledzy za rady - garniak wydaje się być w porządku. Ocenicie jak zobaczycie. Pozdrawiam.
-
-
Garnitur prawie wykończony. To, co trzeba jeszcze poprawić to zwęzić lewy rękaw na wysokości bicepsa; zlikwidować marszczenie z tyłu na wysokości talii; wydłużyć rękawy o 0,5 cm i uformować kulę prawego rękawa z uwagi na to, że to ramię mam trochę niżej niż lewe oraz skrócić spodnie o 1 cm; wszyć rękawówkę, wydziergać wszystkie obszycia dziurek i butonierki oraz wszyć stebnówkę na klapy marynarki. Odbiór w sobotę.
-
Tak jak wspomniał kolega Koval, kiedyś nosiłem spodnie z ultra wąskimi nogawkami. Mam jeszcze gdzieś w szafie spodnie z szerokością 16,5 cm dołem, ale gdy je jeszcze ubierałem, nogawki przy wstawaniu zawsze zatrzymywały się na łydce. Teraz preferuję szerokość nogawki między 18 - 19 cm. W ostatnim, szytym przez p. Basia garniturze lnianym, nogawki mają szerokość 19 cm i bardzo dobrze się w nich czuje, choć pora roku sugeruje już odłożenie ich na cieplejsze dni. Teraz zdecydowałem się na 18,5 cm i razem z krawcem ustaliliśmy, że będzie to optymalna wartość. Pozdrawiam.
-
Relacja z tego zamówienia będzie prawdopodobnie najnudniejszą z relacji w tym dziale, bowiem dotyczy szycia nudnego granatowego garnituru. Naszyłem wcześniej trochę cyrkowych wdzianek, więc najwyższy czas uszyć coś normalnego Zamówienie złożyłem u pana Basia 2 tygodnie temu i wczoraj byłem już na pierwszej przymiarce. Garnitur ma być klasyczny, taliowany, z dwoma szlicami z tyłu, minimalnym wypełnieniem ramion, szytym ręczne na miękkim wkładzie naturalnym (po włosku), dość szerokimi klapami i wysoką kozerką. Wykończenie w środku klasyczne z jedną dodatkową kieszenią na phablet. Spodnie mają być uszyte z podwyższonym stanem, jeszcze nie wiem czy na szelki, bez manszetów, kieszenie skośne, 18,5 cm dołem. Poniżej przedstawiam zdjęcia z pierwszej przymiarki, druga za 2 tygodnie:
-
Marynarka z Zary, mierzyłem ją, ale jest ona już ultra krótka. Spodnie, krawat i buty moim zdaniem zbyt formalne do bawełnianej, gniotliwej marynarki. Bardziej odpowiednie byłyby np. białe spodnie i brązowe zamszowe tassel lub penny loafers.
-
-
-
Mam podobną koszulę, tyle, że wzór na niej określiłbym jako "roztocze". Wkleję zdjęcie przy okazji.
-
-
@Mr Vintage, po butach wnioskuję, że chodził za Tobą ten kolor bananowy.
-
Wnętrza na wpół dojrzałego kolumbijskiego banana. Ten rodzaj banana ma identyczny kolor jak moje spodnie.
-
W Łodzi upał, więc można było założyć odebrane jakiś czas temu bananowe, lniane spodnie ( które zapoczątkowały trend do wybierania szerszych nogawek - tutaj 19 cm, manszet - 5cm). Zestawiłem je z niebieską marynarką, lnianą koszulą i knitem od kolegi trybka. Efekt:
-
Skoro wspomniano o Alfie (uwielbiam te samochody!), pokazuję swoją Bellę. 159 już zasłużyła sobie na miano klasyka:
