-
Postów
177 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Falk
-
Tkaniny i inne materiały: wzory, sploty i inne
Falk odpowiedział(a) na Bartek temat w Męska elegancja
Nic mi o tym nie wiadomo. Ale możesz zadzwonić się spytać. Zdjęcia zrobię za kilka godzin, zobaczymy, jak wyjdą i czy Ci się spodoba. PS. A oto i obiecane zdjęcia: I jeszcze trochę technikaliów. Z tego, co pamiętam, tkanina to mieszanka wełny z jedwabiem (tak przynajmniej zapewniał sprzedawca). Wymiary: długość: 151 cm; szerokość w najwęższym miejscu: 3 cm; szerokość w najszerszym miejscu: 9 cm. Przepraszam za taką sobie jakość drugiego. Nie mam doświadczenia w makro i trudno mi czasem chwycić głębię. -
Tkaniny i inne materiały: wzory, sploty i inne
Falk odpowiedział(a) na Bartek temat w Męska elegancja
Firma Janina w Krakowie, o której pisał Macaroni, ma w swojej ofercie wełniane krawaty. Jeśli sprawa nie jest pilna, to wieczorem (moim) wrzucę zdjęcie mojego. Może tam znajdziesz coś dla siebie? -
Flat white jeszcze toleruje, cappuccino tez, ale latte traktuje jako stricte kobiecy napoj kawowy;) Flat white to dla mnie hit w tej sieci. Przypomina mi to, co z reguły pijam na śniadanie. Hipsterskie? Zabawne. Wychodzi, że chcą być bardziej papiescy od papieża, bo w moim starbucksie nie ma takiego zwyczaju. Ale w innym, w Bostonie, mieli. I sami się pytali tym samym o kłopoty, łamiąc sobie na nim języki
-
Jest to wszystko o tyle zabawne, że każdy z nas z owego plebsu w większej czy mniejszej części się wywodzi. Więc pomstując na demokrację, de facto chce sobie sam założyć kaganiec na twarz.
-
Jak dla mnie, w stylu casual mają poczesne miejsce. Mam gdzieś na dnie mojej polskiej szafy parę takich z czarnej skóry i uważam, że są bardzo uniwersalne. Pasują zwłaszcza do wąskich spodni.
-
Bardzo podoba mi się podejście sir Seana Connery'ego do garnituru:
-
Moim zdaniem czerwone czaksynie pasują absolutnie do niczego do tego stopnia, że pasują niemal do wszystkiego. Miałem takie kiedyś i bardzo je lubiłem, ale niestety lekarz zabronił nosić. Uważam, że można próbować je zakładać do garnituru na bardzo nieformalne okazje typu koncert rockowy.
-
Według mnie ładnie ubrani byli bohaterowie Władców Umysłów (co za ##### tłumaczył tytuł?!). O ile film był taki sobie, to musze przyznać, że stroje pracowników Biura bardzo mi się podobały. Wydaje mi się, że nawiązują do tej samej epoki, co Mad Men.
-
Moj znajomy zwykl byl mawiac o osobie, ktora przesadzila z perfumami, ze "ciagnie smuge" zapachu. Co do samej trwalosci i uzywania, polecam male vademecum. Przepraszam za brak polskich znakow, ale korzystam z uczlenianego komputera.
-
Co kto lubi. Mnie ten sposób nie przekonuje, bardziej pociągają mnie chromowane maszyny o wielkiej mocy
-
W czasach licealnych. Ale uważam, że do kawy z mokki ma się nijak, a w porównaniu do espresso to ubogi krewny z prowincji.
-
Ja w domu używam urządzenia podobnego do tego tutaj: Kawę kupuję w Starbucks (ostatnio Gold Coast blend). Młynka nie mam, więc kupuję już zmieloną. Marzę o Gaggi Achille.
-
Widać nieprecyzyjnie się wyraziłem. Po prostu nie widzę wspólnej płaszczyzny, na podstawie której można oceniać tak różne blogi. Od kwestii płci począwszy, przez zakres tematyczny, docelowych czytelników, podejście do tematu. Macaroni prowadzi świetnego bloga i jego rzetelność i staranność słusznie została nagrodzone, ale jego blog to całkiem inne zwierzę. Hmm... Patrząc na Twoją wypowiedź, odnoszę wrażenie, że mieliśmy chyba na myśli to samo
-
Mam wrażenie, że cała ta heca bierze się z pomieszania pojęć mody i elegancji
-
Aż chce się płakać. Pamiętam, jak oglądałem przedwojenne zdjęci Wrocławia. Kocham moje miasto i uważam , że jest piękne, ale chyba nigdy już nie wróci do przedwojennej świetności.
-
Eleganckie dyscypliny sportowe. Stroje i akcesoria.
Falk odpowiedział(a) na wojvv temat w Sala klubowa
Z wyjątkiem karate, które było uprawiane jako samoobrona Okinawczyków przed Japończykami Ale karate to wyjątek nawet wśród sztuk walki. -
Chyba nie wyraziłem się dość precyzyjnie Na smithfabrics.com zauważyłem, że sprzedają też materiały tapicerskie. Chodziło mi o taki tweed, a nie o "ubraniowy".
-
Nie wiem, ale mogę się dowiedzieć. To pięć minut spacerem od mojego mieszkania. Oak Street to boczna Michigan Avenue. Ten odcinek Michigan nazywa się Magnificent Mile i słynie ze sklepów odzieżowych. Oak i Lasalle są niedaleko mnie, mogę się niedługo tam przejść
-
Michigan Avenue w Chicago, w pobliżu Tribune Tower. Po ile, nie wiem.
-
Wychodząc dziś porobić zdjęcia, tuż za progiem domu natknąłem się na takie cudo: Volkswagen Karmann. Nie jest może taki ładny jak Triumph Spitfire, ale też bym nie pogardził. Swoją drogą, ciekaw jestem Waszej opinii w jednej kwestii. Mianowicie, przyszło mi do głowy, że gdybym kiedyś zbzikował do tego stopnia, że kupiłbym Triupmha, a tapicerka nie byłaby w dobrym stanie, zleciłbym obicie siedzeń tweedem. Sądzę, że to dość ekstrawaganckie i nie wiem, czy byłoby na dłuższą metę wygodne, ale interesuje mnie Wasze zdanie na ten temat.
-
Wybrałem się dziś po południu pocykać trochę zdjęć. Wracając, przechodziłem obok sklepu obuwniczego i zrobiłem zdjęcie trzem modelom z witryny. Jest to zdecydowanie nie mój styl, ale może Was zainteresuje.
-
To zalezy w jakim ... jezeli uszyc cos takiego, jak ten muzealny eksponat, to dlaczego w nim nie paradowac? Ludzie uwielbiaja elitarne kluby posiadajace "dziwne stroje organizacyjne" . Zawsze mozna stworzyc super-ekskluzywny "Zakon Srebrnej Igly" albo "Bractwo Podzelowanego Obcasa" (skoro jest Order Podwiazki) skladajace sie z forumowiczow i preferujace nadziwaczniejsze "stroje klubowe" do ktorych zawsze mozna dorobic ideologie Oczywiście, że tak. Ale ten konkretny rodzaj fraka to frak Akademii, więc chodzenie w nim, nie będąc akademikiem to zwykła maskarada Co innego, stworzyć własny model. Wtedy hulaj, dusza!
-
Przede wszystkim, jak mi się wydaje, nikt z nas nie ma uprawnienia, by w nim paradować
-
Czy my mówimy o tej samej fryzurze? Dla mnie fryzura na jeża wygląda mniej więcej podobnie, jak u tego pana: Kiedyś próbowałem z innymi fryzurami, ale i znajomi, i znajome, i fryzjerzy byli zgodni, że w moim wypadku jeż wygląda najlepiej i powinienem się go trzymać. Fryzurę, o której mówisz (3mm na maszynce i jazda!) miałem bodaj dwa razy w życiu i nie był to najlepszy pomysł. Niemniej, jeśli będę kiedyś realizował swoje marzenie i pojadę motorem do Chin, to zapewne jeszcze raz się tak zetnę.
-
Bo na tle fraka partnerka może zabłysnąć suknią
