-
Postów
1 403 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez mbs
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 51
-
Nie wiem po co w ogóle pytać, skoro się wie lepiej.
-
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
mbs odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
No ale na taśmie, nie jest wiązana. -
Sartorialny dansing w Warszawie - zaproszenie!
mbs odpowiedział(a) na proceleusmatyk temat w Sala klubowa
Ice-T kiedyś powiedział, żeby obserwować dziewczyny, które dobrze bujają się w rytm jego kawałków, bo są świetne w łóżku. -
Nie było to takie oczywiste, przynajmniej dla kogoś, kto nie orientuje się jakie czasy wykręca się na połówce, a jakie na maratonie.
-
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
mbs odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Challenge accepted! -
A ja nie ogarniam zakładania tej "bluzy" rugby na koszulę z krawatem. Mam taką jedną bluzę, ale konsystencją bardziej przypomina ona koszulkę polo, tyle że ma długi rękaw i nawet założenie pod nią dopasowanego t-shirtu już by mnie raziło, a co dopiero koszuli i krawata. Wygląda to odrobinę dziwnie, podobnie jak zakładanie na dwóch polówek, jednej na drugą. Aczkolwiek zestaw wygląda całkiem fajnie, pewnie przez bardzo dobre dopasowanie kolorystyczne.
-
Przepraszam jakie cabrio ? Nic nowego nie kupowałem. Dzisiaj szarości. Jak Cię kiedyś Policja złapie, to będziesz tę ścianę odmalowywać! Bardzo fajny zestaw, tak jak i poprzedni, zwłaszcza spodnie świetne.
-
Czy ma ktoś do sprzedania jeden albo dwa bilety na warszawski koncert Disclosure, albo też zna kogoś, kto ma? Do ceny za bilety dorzucam flaszkę. ; )
-
Mnie się podoba stylizacja z pierwszej strony.
-
Przekonałeś mnie, nie pójdę tam. No i dzięki mnie nie pójdziesz do żadnego Próchnika, high five
-
Byłem kiedyś w salonie Próchnika, nie powiem gdzie. Sprzedający pan całkiem dobrze doradzał koledze. Potem zaczęliśmy rozmowę, kolega niefortunnie zapytał czy lepsze są garnitury szyte na miarę czy sklepowe. Pan stwierdził, że sklepowe są szyte przez maszynę na szablonach, dzięki czemu każdy jest zrobiony idealnie, a w szyciu miarowym tu coś nie wyjdzie, tam coś się nie uda i generalnie to ze świecą szukać dobrego krawca. Mówił, że widział garnitur Ryszarda Kalisza i ten był zrobiony dobrze, ale to dlatego, że dla Kalisza, bo inne garnitury tego krawca były słabe. Potem stwierdził, że po dobry garnitur na miarę trzeba by jechać do Londynu, ale na to stać tylko rosyjską mafię, bo ceny zaczynają się od 50.000 (słownie pięćdziesięciu tysięcy) funtów. Oczywiście był też pojazd na Vistulę, że to gówniane materiały, rozciągają się itd. Potem poczytałem o tym panu w internecie, bo jakieś straszne wałki sadził w salonach Próchnika w tym mieście, zatrudniał pracownice na próbne dwa tygodnie i potem im nie płacił za ten okres i inne ciekawe historie. Nie polecam.
-
Sklepy w Polsce: jakość, kompetencje sprzedawcy
mbs odpowiedział(a) na gribojedow temat w Męska elegancja
Chodzi o to, że mieszkając w Polsce jesteśmy w sklepach ile, 20-30 razy w roku? A w obcych państwach - przy okazji wyjazdów wakacyjnych czy służbowych, większość z nas pewnie góra 2-3 razy w roku. Jeżeli w takim wypadku raz się trafi niekompetentny sprzedawca, to wychodzi, że 33-50% sprzedawców jest głupia. Jak się w Polsce trafi jeden, to jest 3-5%. -
Poprawna polszczyzna (w zakresie zainteresowań forum)
mbs odpowiedział(a) na proceleusmatyk temat w Sala klubowa
Jestę dandysę. -
No nie da się ukryć, że Nike ma chyba najładniejsze linie, które są jednocześnie wygodne i wyglądają na tyle dobrze, że można w nich czasem pochodzić nawet na co dzień, chociaż sam tego nie praktykuję. Chciałbym biegać więcej, żeby szybciej mi się kapcie psuły, żebym mógł kupować nowe.
-
Ja studiowałem prawo i na egzaminach byłem w garniturze (pełnym) może ze 2-3 razy (wliczając w to oczywiście magisterski). Zazwyczaj koszula i marynarka wystarczały. Byli ludzie, którzy przychodzili w workowatych spodnich i bluzach z kapturem, ale oni ciągle jeszcze nie równali w dół w stosunku do tego, o czym zaraz opowiem. Pod koniec studiów stałem przed gabinetem mojej pani promotor czekając na swoją kolej na wejście w celu odbycia konsultacji w sprawie pracy magisterskiej. Pomimo chyba trzydziestostopniowego upału byłem w marynarce i chyba nawet krawacie. Za mną przyszedł jakiś student, jak się potem domyśliłem, drugiego roku. Ubrany był w japonki, surferskie krótkie spodenki i t-shirt. Gdy nadeszła moja kolej, to ów student wszedł przede mną twierdząc, że stał tam już wcześniej. Wyszedł z gabinetu po jakichś 10 sekundach, więc wszedłem ja. Wchodząc do gabinetu usłyszałem końcówkę rozmowy mojej promotor z jej kolegą z pokoju: "Są jakieś granice, no w kąpielówkach to się na egzamin nie przychodzi". To tyle jeśli chodzi o eleganckich studentów prawa. No ale jednak trochę było też osób, które nawet na wykłady przychodziły w garniturach. Myślę, że więcej niż na innych uczelniach. Zaczynałem też historię (skończyłem po miesiącu) i nie kojarzę tam ani jednej osoby w garniturze oprócz jednego z wykładowców.
-
W Krakowie na ulicy za 1 zł kiedyś takie kupiłem, faktycznie zapalały się od twardych, chropowatych powierzchni.
-
Ja wbiłem gwóźdź i też dało radę.
-
Chcę taki szal!
-
Myślę, że raczej tak.
-
Że jesteś kiepsko opłacanym pracownikiem niskiego szczebla.
-
Skarpety (skarpetki), podkolanówki - dyskusje i porady
mbs odpowiedział(a) na Parmigiano temat w Męska elegancja
Ja kupuję tanie skarpety i ani się nie niszczą jakoś szybko, nie dziurawią, nie kurczą i, co najlepsze, nie czuję w nich gorszego komfortu niż w jakichś ze 100% bawełny itp. Kilkadziesiąt złotych za parę skarpet to dla mnie przesada. -
Ale nie bójmy się powiedzieć, że w połączeniu z granatowymi paskami wygląda to obleśnie. Swoisty modowy turpizm.
-
Skarpety (skarpetki), podkolanówki - dyskusje i porady
mbs odpowiedział(a) na Parmigiano temat w Męska elegancja
Ja mam dwie pary podkolanówek i się nie skurczyły po kilku czy kilkunastu praniach, więc już pewnie tego nie zrobią. Krótkie też się nie skurczyły. -
Tak jak nie lubię żółtego, tak żółte krawaty do szarych marynarek (najlepiej odpowiednio dobrane pod względem jasności - jasna marynarka, jasny żółty i odwrotnie) są moim guilty pleasure. Tak też jest w tym przypadku.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 51
