Skocz do zawartości

szewc24

Użytkownik
  • Postów

    1 135
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez szewc24

  1. szewc24

    Renowacja i naprawa obuwia

    Postaram się odpowiedzieć w ten sposób. Wykonanie, produkcja obuwia to ciąg kolejnych liter od A do Z. Naprawa, to umiejętne wstrzelenie się np. pomiędzy literę H a N. Wg mnie, to jest sztuka. Dobrze, też rozumiem, ale czy pomiędzy tymi literami znajdzie się miejsce dla usługi np. wymienienia skórzanej podeszwy w butach szytych metoda GYW czy Blake? Czy posiada Pan odpowiednie materiały do wykonania takiej usługi? Bardzo proszę się nie unosić tylko odpowiedzieć normalnie czy dałby Pan sobie z takim czymś rady. Są ludzie w Polsce którzy noszą Lobb'y czy Green'y i mogliby skorzystać z Pana oferty z zadowoleniem. Co do unoszenia się, to zachowuję maksimum spokoju, jednakże nie pokusiłbym się nigdy o ocenę jakiejkolwiek firmy, czy osoby nie zapoznawszy się najpierw z Jej ofertą. Takie generalizowanie i z założenia wrzucanie wszystkich do jednego worka nie jest w porządku i z pewnością nigdy nie będzie na to zgody z mojej strony. Ponadto, takie podejście zabija pasję wykonywanej pracy, przez co na rynku usług szewskich jest taka, a nie inna sytuacja, gdzie szewcem mieni się osoba "klepiąca" najzwyklejsze fleki z powodu tylko i wyłącznie dobrego zarobku, a nie chęci wykonania czegoś naprawdę wymagającego wiedzy i poświęcenia dużej ilości czasu.
  2. szewc24

    Renowacja i naprawa obuwia

    Na chwilę obecną nie wykonuję napraw szytej podeszwy, ze względu na grafik napraw zapełniony niejednokrotnie na kilka tygodni do przodu. Być może od przyszłego roku będzie to jedna z moich standardowych usług. W dużej mierze będzie to zależało od możliwości przejęcia dotychczasowych moich napraw przez nowozatrudnionych pracowników.
  3. szewc24

    Renowacja i naprawa obuwia

    Widzę, że dzisiaj się już nie dogadamy. Jest już późno. To idealny czas, żeby odwiedzić łóżko dziewczyny, a to ciekawsze i przyjemniejsze niż prowadzenie jałowych dywagacji na temat co Pan chciał powiedzieć, a co wyszło. Polecam i życzę równie ciekawej nocy jaką będę miał ja
  4. szewc24

    Renowacja i naprawa obuwia

    Postaram się odpowiedzieć w ten sposób. Wykonanie, produkcja obuwia to ciąg kolejnych liter od A do Z. Naprawa, to umiejętne wstrzelenie się np. pomiędzy literę H a N. Wg mnie, to jest sztuka.
  5. szewc24

    Renowacja i naprawa obuwia

    Wg mnie to było stwierdzenie z czym mam do czynienia, a niezweryfikowane informacje są dla mnie takie jak napisałem powyżej. Mała odpowiedź graficzna poniżej. Czy można już uznać, że widziałem w życiu prawdziwe buty skórzane, męskie na dodatek ??
  6. szewc24

    Renowacja i naprawa obuwia

    Pan wybaczy, ale to ja wiem najlepiej jakie obuwie przyjmuję do napraw. Ma Pan mylne, przedpotopowe pojęcie o współczesnym zakładzie szewskim. Trochę zmieniło się od Stanu Wojennego. Być może w Pana okolicy są punkty, które zatrzymały się na etapie kawałka gumy i starego młotka, gdzie zapach śmierdzącego kleju oraz tony brudu to standard, do którego chce mnie Pan przypisać. Widocznie nigdy nie był Pan w nowoczesnym zakładzie, miejscu gdzie naprawy wykonuje się z pasją, a nie za karę. Naprawiałem i naprawiam cały czas niejednokrotnie buty za kilka tysięcy (podawane m.in. z Berlina) i nie trzęsą mi się przy tym ręce. Niestety różnimy się znacznie co do wyobrażenia na w/w temat. Przypinania komuś niesprawdzonej i niezweryfikowanej "metki", jest co najmniej nie stosowne.
  7. szewc24

    Renowacja i naprawa obuwia

    Hm... Wywołany niejako do tablicy, powiem w ten sposób : Wykonane przeze mnie osobiście kilkadziesiąt tysięcy napraw obuwia, z czego około 2/3 stanowią buty skórzane. Zresztą najlepiej zweryfikować osobiście, zapraszam do siebie
  8. Nie wiem jak teraz to wygląda cenowo, bo kupiłem chwilke temu, ale z pewnością ok. 1300 zł, a może i więcej bo euro wiadomo jak stoi.
  9. Uwalniają się jony srebra oraz ozon. Generalnie efekt po wyjęciu obuwia z komory można porównać do np. całonocnego trzymania butów na lekkim mrozie - jest niesamowity efekt świeżości. Śmiało można robić głęboki "wniuch" i nic nas nie powali na ziemię
  10. Moja rada, jako osoby pracującej na codzień przy obuwiu, jest taka, aby nie eksperymentować, bo obawy o odbarwienie lub zniszczenie butów są jak najbardziej właściwe.
  11. Zauważ jednak, że są to buty nowe, nigdy nie ubierane. Z chwilą przejścia kilkunastu kroków, te ewidentnie zaakcentoane uwypuklenia znikają. Pokazuję tutaj jak należy postępować z całkiem nowymi butami. Gdyby buty były po kilku przejściach, uwypuklenia byłyby bardzo łagodne i nie byłoby po nich większego śladu. Jest jeszcze jedna kwestia. Tutaj pokazane rozciąganie punktowe, natomiast jeżeli ktoś życzyłby sobie można buty niejako rozciągać całościowo, np. na podbiciu, w palcach, na długość itp.
  12. Tak wygląda ta komora do dezynfekcji :
  13. Dziś oddałem, zobaczymy czy będzie lepiej. Mam wrażenie, że but mnie uwiera przez to że mam jedną stopę dłuższą i jest zbyt krótki, nie doszukałem się jakiejś wady widocznej gołym okiem, drugi but jest wygodny i nawet skacząc na jednej nodze udało mi się w nim wrócić do domu po lekkomyślnym wyjściu w tych butach Edit: Wszystkich nie pamiętam ale kilka z lepiej zapamiętanych to wypychanie butów gazetami nasączonymi denaturatem, skarpeta nasączona mlekiem, posmarowanie buta od środka moczem (!!!), smarowanie octem (to polecał mi szewc, boje się spróbować), jednak nie próbowałem tych metod bo jakoś mnie nie przekonały Wiele efektów z tych przedstawionych sposobów (szczególnie z denaturatem !) widziałem na własne oczy i czasami naprawdę szkoda się człowiekowi robiło, widząc minę Klienta, który zastosował któryś z powyższych sposobów i przyszedł po ratunek. Jeżeli nowe buty Was gdziekolwiek gniotą, uwierają, obcierają itp. to tylko i wyłącznie wizyta u sprawdzonego szewca, pozbycie się max kilkunastu złotych i odbierzecie buty idealnie dopasowane do anatomii stopy. Odpowiednie rozciągnięcie, zmiękczenie specjalnymi środkami całej skóry i po problemie. Dla przykładu zdjęcia jak to wygląda :
  14. szewc24

    Renowacja i naprawa obuwia

    Rzeczywiście wiele firm stosuje ten element w swoich wierzchnikach, jednakże jeżeli chodzi konkretnie o porównanie fleków, które zastosowałem w tych butach do "Topów", to moje są zdecydowanie bardziej odporne na ścieranie. Porównywałem to w praktyce. Jest jeszcze jeden powód dla którego zamontowałem fleki akurat z zielonym oczkiem i wynikał on z pierwszego maila jakiego dostałem od Właściciela bucików, z pewnością będzie wiedział o co chodzi Jeżeli kiedyś powróci chęć małego eksperymentu, to ten akcent będzie jak znalazł ps. Mam nadzieję, że buciki służą bezproblemowo, bo same w sobie są naprawdę fajnie wykonane. Pozdrawiam !
  15. Witaj Napisałeś w instrukcji na dole, że jeżeli jest jakiś szewc to może się "pastwić" nad Tobą Duży plus za włożoną pracę i w sumie uzyskanie zadowalającego Ciebie końcowego efektu, ale jak mogę to coś podpowiem w odniesieniu do poszczególnych punktów: 1. Grubość zelówki nie ma w większości przypadków przełożenia na ścieralność, paradoksalnie im cieńsza, tym lepsze parametry ścierne (mówimy o firmowych materiałach). Ja na co dzień stosuję grubość 1,5-1,8 mm. 2. Co do klejenia, to do pewnego momentu dobrze robisz m.in. smarując dwa razy. Co do kleju to jak najbardziej butapreny (rodzajów jest bardzo dużo). 3. Praktycznie, dobrze wykonane klejenie łączy powierzchnie w ciągu kilkunastu sekund i w butach można nieraz chodzić już po pół godzinie (pełna wytrzymałość w zależności od kleju to 12-24 h) 4. Rozpuszczalniki z kleju odparowują w momencie przed sklejeniem powierzchni, w związku z czym nie trzeba czekać kilku dni na ich odparowanie. 5. Jeżeli zamierzasz wykonywać klejone skórzane zelówki, to jest to o wiele bardziej trudniejsze, chodzi w tym momencie i o klejenie jak również wykończenie brzegów itp. Zelówki skórzane są grubsze,nie poddają się tak łatwo jak gumowe, więc bez specjalnej prasy będzie ciężko. Pozdrawiam !
  16. Pytanie czy szlafrok ma takie same zastosowania jak koszula? Abstrahując od bawełny, ja używam do celów sportowych koszulek z wełny z merynosów 80 % i poliamid 20 % i jest to bardzo dobre rozwiązanie, dodatek sztucznego włókna polepsza właściwości tkaniny i zwiększa jej wytrzymałość. Tak samo 3 % elastanu w bawełnianych spodniach jest bardzo dobrym pomysłem. Więc sztuczne dodatki - tak, ale z głową i nie wszędzie. Świetne wytłumaczenie "Velahrn" Szczerze mówiąc miałem w poprzednim poście nawiązać do zastosowania poliamidu, ale Ty już to tutaj zrobiłeś Rzeczywiście np. sam poliamid w dodatku do bawełny nadaje takiej otulającej miękkości, również kupując jeansy patrzę czy jest dodatek elastanu bo wtedy świetnie się układają. Więc potwierdzam "sztuczne dodatki - tak, ale z głową i nie wszędzie"
  17. 20 % poliestru to wg. mnie to jest bardzo mało i pewnie ma za zadanie m.in. zwiększyć wytrzymałość. Zajmowałem się wiele lat odzieżą i generalnie z własnego doświadczenia powiem, że w przypadku dobrej jakości bawełny (a taką niewątpliwie ma Schiesser) taka ilość poliestru nie umniejsza ogólnej jakości produktu, a wręcz połączenie tych dwóch materiałów może być dobrym wyborem. Niemniej zawsze kieruję się subiektywnym odczuciem i Tobie też tylko to mogę doradzić. Pozdrawiam.
  18. Oki, ale to jutro, kurczę rano bo teraz jeszcze przede mną długa droga autkiem, oczywiście z bucikami . Dobrej nocki.
  19. Rzeszów Proszę użytkownika szewc24.pl o umieszczenie ogłoszenia w stosownym dziale (Ogłoszenia). Podawanie telefonu w ten sposób nie wygląda ładnie - nie zakładam złych intencji, ale zróbmy jak należy. Ew. proszę podac link do strony w stopce (choc ja sam nie miałem problemów z jej znalezieniem).
  20. Nie chciałbym, żeby ktokolwiek myślał, że pisząc na tym forum, niejako szukam pracy - w żadnym wypadku ! Tej akurat zawsze jest na długo do przodu. Jestem taki, że po prostu widząc jak Wam do tej pory wykonywali naprawy obuwia, nie dało mi i musiałem jakoś zareagować. Oczywiście jak ktoś chciałby skorzystać to zapraszam, bo czasami też realizuję zamówienia z Polski - wysyłkowo.
  21. Oczywiście, że są, kolory np: kilka odcieni beżu, karmel, brązy jasne i ciemne, czerwone, żółte, srebrne, białe, więc naprawdę jest w czym wybierać, poza tym jak pisałem wcześniej są różne grubości oraz same faktury tych zelówek. Bardzo lubię pracować np. na Vibramach włoskich, niesamowicie cieniutka zelówka, a przepięknie układa się na butach. Tutaj np. na życzenie Klientki guma 1,7 mm (nie chciała cieńszej)
  22. Lepiej tego nie mogłeś ująć. W 100 % Twój post w paru zdaniach obrazuje to, jak wygląda podejście ludzi starszej daty (niejednokrotnie rzeczywiście super fachowców), ale nie wytłumaczysz im pewnych kluczowych kwestii, że np. klej - pospolity butapren - to wiele różnych rodzajów, inne parametry lepkości, czasu otwarcia itp. Dla Nich wygląd to wygląd. Druga sprawa, że trzeba śledzić rynek materiałów, sam nieraz zanim wprowadzę coś do powszechnego użytku, testuję to wraz z moimi stałymi Klientami, wymieniamy opinie i potem wspólnie zapada decyzja, albo na tym pracuję, albo szukamy czegoś lepszego. W zeszłym roku np. testowałem partię fleków na bolcu, które na pierwszy rzut oka i przy obróbce wydawały się rewelacyjne, niestety, posiadały wadę, która ujawniła się podczas chodzenia i trzeba było natychmiast je odstawić. Tutaj dopiero po zdecydowanym nacisku, producent się przyznał, wcześniej o tym nic nie mówiąc. Reasumując, szewcy konkretnie "starej daty" to wg. mnie fachowcy w dziedzinie np. szycia cholewek, czy wytwarzania nawet nowych butów, natomiast z pewnością, same zabezpieczenia butów, lub naprawy, szczególnie butów kobiecych, to niestety nie Ich domena. Dzisiaj trzeba umieć poruszać się po internecie, mieć dobry park maszynowy, oraz duże zdolności manualne i precyzję w rękach, bowiem w dalszym ciągu to człowiek jest tym podstawowym ogniwem. Tutaj jest jeszcze jedna zasadnicza kwestia rozróżniająca szewców niejako od produkcji obuwia, a tych od napraw. Otóż jak wytwarzamy obuwie to porównując do alfabetu wykonujemy czynności od A - Z, natomiast naprawa polega na tym, że musimy się "wstrzelić" w literę np. "F" i naprawić konkretną rzecz. Dlatego nie zawsze ktoś wytwarzający obuwie, dobrze będzie je później naprawiał (mówię ogólnie o naprawach, a nie o swoim tylko wyrobie) i na odwrót.
  23. Dzięki, w mojej pracy zdecydowanie bardziej od kwestii finansowych, niejednokrotnie takie stwierdzenie potencjalnego Klienta jest najważniejszą zapłatą za wykonaną pracę. Nie chcąc przedłużać tego tematu, bo w sumie nawet nie wiem, czy poza paroma osobami to tak naprawdę interesuje, pozwolę sobie jutro jeszcze zamieścić tylko zdjęcie butów wykonanych ze skóry słonia i zelówki, które są wprost stworzone do nich. Chodzi mi o pokazanie jak można dopasować nawet fakturę zelówki do skóry, z której wykonane są buty.
  24. Oczywiście masz takie prawo, jednakże nawet ludzie "starszej daty" często przychodzą do mnie zmieniać stare zelówki, wykonane właśnie z użyciem gwoździ, gdyż jak mówią, nie za bardzo mogą na to patrzeć i chcą mieć ładnie zrobione spody. Przykład poniżej : Trudno było to wszystko razem połączyć, bo przez gwoździe spody były w opłakanym stanie, ale się udało : Poza tym nie wiem czy wiesz, ale jak ktoś wykonuje takie połączenia z użyciem gwoździ, to praktycznie czasami gorzej szkodzi niż by wcale nie robił zelówek. W szczelinach gdzie nie jest doklejona zelówka, pod nią wchodzi woda i utrzymuje się dłuuuuugi czas, skutecznie niszcząc oryginalne spody skórzane.
  25. Brak słów..., ale muszę zadać to pytanie. Czy mając fajne obuwie zgadzacie się na takie wykonanie ?? Sory, ale ja naprawdę bym się wstydził założyć tak podzelowane buty, żeby nawet ze złota były. Za 30 zł można mieć piękne zelówki, cieniutkie, z ładną fakturą, idealnie wprasowane w spód, BEZ GWOŹDZI, a nie takie...., ech... Ja jeszcze nie podzelowywałem butów, więc nie wiem jakie wykonanie jest standardem, jakie opcją, a jakie godne mistrza Może coś o tym napiszesz, wrzucisz zdjęcia? To od Duranca nie jest estetyczne, ale patrząc na jego buty juz chyba wszyscy wiedzą, że gość nie jest estetą Może napisz jakie sa inne metody, czym sie róznią, czy w każdej z nich jest używany klej (taki sam?), czemu gwoździe są barbarzyństwem itp. Czy sa inne metody estetycznego podzelowywania tak żeby nie kleić całej podeszwy? Chodzi mi o kawałek gumy, który sprawi, że but się tak nie ślizga. Czy musi to być duże gumowe "kółko" czy może to być np. kilka mniejszych? Sa jeszcze jakieś inne metody? Tak na szybko. Poniżej nowe buty zabezpieczone zelówkami antypoślizgowymi. Jak to u mnie działa ? Otóż, Klient jest na początku pytany jaki efekt chce uzyskać zelowaniem. Czy np. chce tylko zabezpieczyć spody jak najcieńszą gumą, czy też chce zabezpieczyć spody jednocześnie z wyraźną strukturą antypoślizgową, czy też chce np. mieć grubszą zelówkę, itp. Nie chcę tutaj stwarzać wrażenia, że chwalę się czymś, ale widząc jak szewcy Wam naprawiają obuwie, po prostu samo się to niejako ciśnie na usta, aby uświadomić, że szczególnie zelowanie nowego obuwia, ma za zadanie nie tylko jego zabezpieczenie, ale też podniesienie walorów estetycznych. To co widziałem na tym forum, to raczej pracy starej daty Szewców, którzy co prawda są dokładni (przynajmniej jeżeli chodzi o wyrób obuwia), ale zupełnie nie odnajdują się w rzeczywistości nowoczesnych zakładów szewskich, gdzie technologia klejenia oraz materiałów do napraw i zabezpieczeń, to kilka epok do przodu niż Oni pamiętają. Wbijanie przez Nich gwoździ, to nawyk z okresu kołkowania obuwia, czyli łączenia spodów za pomocą takich malutkich kołeczków wbijanych co kawałeczek w podeszwę skórzaną. Dzisiaj wbijają gwoździe bowiem myślą, że to dodatkowo wzmocni połączenie klejone, a to największy błąd jaki można popełnić. Odpowiednia technika, proces klejenia sprawia, że przynajmniej w swoim zakładzie daję Klientom, dożywotnią gwarancję na klejenie. Co do rodzajów samych klejów, to na dzień dzisiejszy używam ich 9 rodzajów. Trafne Twoje pytanie odnośnie jak to nazwałeś "kółka". Prawdopodobnie o to Ci chodziło co poniżej, ale fabryczne takie rozwiązanie to połowa zabezpieczenia tylko przed ścieraniem się środka spodu, a co z bokami ?? Dlatego jeden z przykładów wykonanej przeze mnie pracy poniżej. Zauważ, że zelówka wychodzi jak gdyby ze spodu skórzanego, a nie ma tam żadnego "progu". Buty - oryginalne spody : Buty zabezpieczone przeze mnie zelówką, Klient sam wybierał sobie spośród kilkunastu modeli zelówek :
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.