szewc24
Użytkownik-
Postów
1 135 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez szewc24
-
Należałoby na początek dokładnie obejrzeć buty. Może się okazać, że problemem nie jest twarda skóra, a "twardość" powodują materiały usztywniające. Ponadto ważne jest zdiagnozowanie miejsca (miejsc) tej twardości. Zmiękczenia skóry można dokonać na rozciągarkach obuwniczych. Zakłada się buty tak jak do rozciągania, ale nie dokonuje naprężeń większych, niż tych potrzebnych do pełnego wypełnienia buta przez metalowe kopytka rozciągające. Naprężoną skórę na rozciągarce należy wtedy mocno zwilżyć profesjonalnym płynem rozciągającym i po tym jak buty postoją sobie tak kilka godzin powinna być znaczna, odczuwalna różnica. Gwarancji na 100-procentowe powodzenie takiego zabiegu dać nie można, ale w zdecydowanej większości przypadków pomaga.
-
"Grand Budapest Hotel" - poza fabułą na uwagę zasługuje rewelacyjna i specyficzna praca kamery.
-
Proponuję wrzucać tu tytuły filmów Waszym zdaniem wartych obejrzenia. W tym temacie mogą znaleźć się m.in. dobre kino sprzed lat, niekoniecznie filmy typowo komercyjne, chętnie filmy zapomniane itp. Na początek : 1. "Między słowami", reż. Sofia Coppola – film o relacjach międzyludzkich, osamotnieniu w wielkim mieście, nawiązywaniu przyjaźni. Dużo niedopowiedzeń, film dający dużo do myślenia. 2. "Poważny człowiek", reż. Bracia Coen – Uporządkowane życie głównego bohatera, który sam uważa siebie za racjonalnego człowieka, staje się w każdym jego aspekcie koszmarem. Film z bardzo ważną konkluzją. 3. "Lapońska odyseja", reż. Dome Karukoski – skandynawskie poczucie humoru. Wyprawa kilku przyjaciół pod bardzo banalnym pozorem, jednak pełna przygód i zwrotów „akcji”.
-
Ta kreska, to najprawdopodobniej ślad pozostawiony przez specjalny pisak srebrny, którym rysuje się po skórze. W zależności od koloru podłoża po którym się pisze, pozostawia ślad w kolorze jasnym, lub ciemnym. Można go bez problemu usunąć np. gumką, ale jak już jest dłuższy czas na skórze, usunięcie może być bardziej problematyczne. Może się zdarzyć, że po kilku użyciach kremu na cholewce wytrze się, ale istnieje też pewne ryzyko, że pozostanie widoczny. Jeżeli ślad był robiony przed apreturowaniem skóry, to szanse,że zejdzie są bardzo małe, gdyż apretura go przykryła i utrwaliła.
-
Różnica jest kolosalna pomiędzy spodami skórzanymi niezelowanymi, a tymi podzelowanymi. Bardzo intensywnie użytkowane spody skórzane najlepszej jakości wytrzymają góra ok.1-1,5 roku, zabezpieczone zelówką ok. 3 x dłużej. Mówię w tym momencie o całości spodów. Inną kwestią jest ścieranie samych czubków. Mam Klienta, który w ciągu dwóch lat potrafi zetrzeć na czubku zamontowane grube blaszki metalowe, więc można sobie tylko wyobrazić w jakim tempie starłby krupon skórzany.
-
Najlepiej skleić.
- 1 311 odpowiedzi
-
- szkoda wyrzucić
- sztyblety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Bardzo podobały mi się od zawsze buty Pinko i mam o nich bardzo dobre zdanie. Nie są to tanie buty, ale jakość wykonania, skór, przemyślanej konstrukcji zasługuje na pochwałę. Mam parę Klientek, które są zakochane w tej marce. Osobiście szczerze polecam. Można je kupić stacjonarnie w Warszawie, ale musiałbyś sprawdzić gdzie, bo nie pamiętam.
-
To raczej będzie wosk, więc nie panikowałbym. Powinno wystarczyć lekkie przemycie jakimś łagodnym cleanerem. Buty są apreturowane, więc nie jest wskazane jakieś intensywniejsze czyszczenie.
-
Miałem go w rękach, ale na razie na nim nie pracowałem jeszcze, więc trudno mi porównywać. Ten w sztyfcie testowałem i sprawdza się doskonale.
-
Woda z octem może Ci jeszcze utrwalić. Możesz spróbować Avel Hussard, ale po nim z kolei może być potrzeba rekoloryzacji. Generalnie w takich przypadkach działanie przypomina trochę zabawę w kotka i myszkę.
- 1 311 odpowiedzi
-
- szkoda wyrzucić
- sztyblety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Do brzegów spodów jest np. dedykowany środek, który po aplikacji na skórę głęboko w nią wnika i po wyschnięciu tworzy bardzo mocną i trwałą powłokę.
-
Jeżeli mógłbym coś wnieść do tematu, w szczególności od strony praktycznej, to też wyrażam chęć pomocy.
-
W przypadku stóp o klasycznie anatomicznym kształcie i standardowej tęgości buty klejone mogą być dobrą alternatywą (znacznie tańszą) dla butów szytych - mowa oczywiście o butach ze skórzaną podpodeszwą (w mniejszym stopniu podeszwą). Znaczna różnica w wygodzie i przede wszystkim trwałości obuwia pojawia się w momencie kiedy stopy są nieregularne, występuje problem halluksów, palców młotkowatych, zwiększonej tęgości, itp. Buty szyte (szczególnie metodą Blake) o wiele łatwiej dopasują się do stóp, a co najważniejsze w butach szytych praktycznie nie dochodzi do przerwań cholewki przy podstawie spodu. Myślę, że to jedna z najważniejszych zalet jeżeli chodzi o trwałość obuwia i przewagę butów szytych nad klejonymi.
-
Swego czasu udało mi się kupić malutkie wkręty, dodatkowo nierdzewne i idealnie pasujące w otwory w żabkach. Co prawda same żabki nie są typowe na szpice, ale po odpowiedniej modyfikacji/obróbce mogą być z powodzeniem montowane na czubki.
-
cytat z opisu : "Taśma samoprzylepna skutecznie mocuje podkładki do zelówki." - czyli zabezpieczenie zabezpieczenia a odpowiadając już na Twoje pytanie : Nie ochroni Ci to czubków, bo jest ta zelówka przeznaczona na okolice śródstopia. Wątpliwe by dobrze trzymała się na skórze, gdyż jest w głównej mierze przeznaczona do zabezpieczania cienkich spodów gumowych w damskich butach. Nie byłoby problemu później zastosować normalne zelowanie.
-
Rewelka Dobrze, że się nie poddałeś, nie machnąłeś ręką i nie odpuściłeś. Rzeczywiście, Twoja droga to przetarcie szlaków, gdyż mi osobiście nigdy nie zdarzyło się dotrzeć do Europejskiego Centrum Konsumenckiego, inna sprawa, że nie było aż takiej potrzeby. Twoja droga jest też o tyle ciekawa, że zainicjowana przez Inspekcję Handlową. Chyba mamy od teraz w Tobie dobrego Konsultanta od reklamacji
-
Optymalnie byłoby podkleić zadartą skórkę. Zadziory na klamerce może uda Ci się spiłować, a jak nie, to zawsze można wymienić. edit : jednak lepiej byłoby wymienić klamerki/buty.
-
Wg mnie nie warto zostawiać tych butów. Naprawa niewątpliwie wiązałaby się ze zmianą wizualną, gdyż trzeba byłoby naszyć na wierzch skórę (niewykluczone też, że i od spodniej strony). Potem, wybicie samych dziurek, lub dziurek z oczkowaniem. To chyba jedyny rozsądny sposób postępowania. Trochę zabawy przy tym jest, a i tak może się okazać w ostatecznym rozrachunku, że nawet naszyte pasy mocnej skóry będą się z biegiem czasu rozchodzić od materiału oryginalnego. 100 % gwarancji dać nie można.
-
Pytanie czy nie lepiej byłoby wbijać tych gwoździków w szew pionowy na pięcie. Byłoby to nie do zobaczenia, sam szew też nie powinien ulec uszkodzeniom.
-
Dokładnie tak
-
Jak nie wyschnie (daj jeszcze czas butom), to pozostaje farbowanie na ciemniejszy kolor, ale może się okazać, że jak nie będzie to czarny, to zacieki pozostaną, ale mniej widoczne.
-
Jakbyś miał w miarę jasny zamsz to czemu nie. Trzeba by było tylko bardzo uważać, bo zamsz nie wybacza. Same szpilki rzeczywiście fajnie wyglądają, też gdzieś widziałem takie czółenka w szpic.
-
Buty Baldowskiego w tej kategorii cenowej są stosunkowo dobrze wykonane. Jakość skór na dobrym poziomie, ogólny montaż spodów, obcasów, podpodeszew jest w porządku. Co do komfortu to różnie - praktycznie wszystko sprowadza się w tych butach do obcasów jakie są zamontowane w poszczególnych modelach. Najmniej wygodne są obcasy typu szpilka z przesuniętą podstawą do tyłu. Ogólna tendencja, zresztą jak u większości producentów, to mocowanie za wysokich obcasów w stosunku do skłonu podpodeszwy. Baldowski sprzedaje swoje buty za granicę, z tego co się orientuję, to chyba na Francję sprzedaje pod nazwą La Mome.
-
Nie rozjaśnisz koloru.
- 1 311 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szkoda wyrzucić
- sztyblety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
