Z punktu widzenia KME odpowiedź jest oczywista.
W odpowiedzi na pytanie dot. decyzji niosących za sobą konsekwencje finansowe nie skupiam się na tym, jak powinno być, a co ogranicza ryzyko i uprawdopodabnia sukces. Oczywiście bez przesady. Wierzę, że to nie chusteczka w kieszonce będzie decydowała.
IMHO poszetka nie zwiększa na tyle szans na zwycięstwo, żeby opłacało się podjąć ryzyko stworzenia niekorzystnego pierwszego wrażenia "elegancika", "modnisia" lub lepiej ubranego od rekrutujących. To może (choć jest to mało prawdopodobne) wywołać negatywne emocje i w konsekwencji źle wpłynąć na ostateczną decyzję.
Proste schematy decydują o reakcji ludzi. Czasem dla nas nieprzyjemnej. Tu więcej przykładów z życia:
http://forum.butwbutonierce.pl/topic/1163-tw%C3%B3j-styl-a-opinia-ludzi-ubierasz-si%C4%99-normalnie/?hl=normalnie
I na koniec. Sam na podobną rozmowę poszetkę bym założył, ale innych nie będę do tego namawiał.