Skocz do zawartości

The-Bigwig

Użytkownik
  • Postów

    1 268
  • Dołączył

  • Wygrane w rankingu

    10

Treść opublikowana przez The-Bigwig

  1. Na pewno bardziej pozytywny wydźwięk miałby ktoś, kto ubiera się dobrze, ale w dostępnych dla przeciętnego zjadacza chleba sieciówkach. Szarmant jak dla mnie (stałego czytelnika forum i Bloga etc.) jest na poziomie hmm...grupy rekonstrukcyjnej. Więc oczywiste, że dla niezorientowanych w temacie ludzi to odczucie będzie niewzmocnione x-krotnie.
  2. Dla mnie przerysowany i teatralny.
  3. The-Bigwig

    Humor

    http://www.youtube.com/watch?v=LTUZwQ3c ... r_embedded Watts z Igrzysk
  4. Zdjęcie drugie - co za kształt...brawo.
  5. Świetne. Na prawdę super. Czekam na zdjęcia po jakimś czasie użytkowania. Ciekawi mnie jak będą się starzeć. A powiedz mi, czy jasne ażurowanie, jakby wnętrza kształtów, są koloru naturalnego beżu? Czy to wina flasha w aparacie? Tak na marginesie, to super byłoby jakbyś wkleił zdjęcia zrobione w świetle dziennym i na zewnątrz. Ale to taka luźna prośba
  6. Widzisz czerń/biel a odcienie szarości gdzie?
  7. Jak dla mnie marynarka Cię przytłacza (twarz i kolor włosów), w dodatku czarny kolor nie będzie zbytnio przydatny w życiu codziennym. Właściwie to pierwszy i jak dla mnie główny element, przez który na pewno nie inwestowałbym w przeróbki. Reszta to to, co napisał Mr.V.
  8. Moje pytania brzmią: - do oryginalnego CMDNS dajemy co? Zdjęcia wyłącznie full-suited? Proszę o dokładne sprecyzowanie - może zmień nazwę tematu? Uważam, że aktualna jest jakby...mocno przestylizowana np. "Wasze stylizacje i nowe nabytki - Edycja Casual" No i do tego tematu bardzo dobrze nadawałoby się podforum "Casual/Styl codzienny", a nie Sala Klubowa. Styleforum wyszło to na dobre. Ale to nie ten temat...Trochę zamieszanie powstało, ale myślę, że rozdzielenie casualu i elegancji to dobre posunięcie, jedynie nie popieram aktualnej formy.
  9. Dzięki!
  10. Koledzy. Nadgarstek 18 cm, jaki rozmiar koperty uważacie za stosowny? Chodzi mi diver po głowie, ale nie wiem w jakie wymiary celować...
  11. Jest i chwila czasu, więc przeróbki koszul, cienkich kurtek na przykładzie zaszewek z tyłu. Też okiem amatora 100% więc robicie na własną odpowiedzialność. Ostatnio kupiłem kurtkę typu Safari z Zary, która leżała super w ramionach, ale w pasie niekoniecznie. Chciałem osiągnąć rozchodzenie się połów (?) materiału, jak w zwykłych marynarkach u dołu. Więc opiszę to na jej przykładzie, szyłem oczywiście na nowej. Zdecydowałem się zrobić zaszewki z tyłu (dwie). Wziąłem wpierw linijkę i zmierzyłem dokładną długość zaszewki jaką będę potrzebował (do łopatek), bo w klatce kurtka leży rewelacyjnie. Oczywiście obie mają być symetryczne, tak więc polecam odmierzyć sobie odległość od środkowego szwu na plecach, do szwu bocznego (pod pachą). Podzielić przez 2, da to wynik idealnego środka pomiędzy dwoma zmierzonymi miejscami. To linie główne zaznaczone. Teraz czas zaznaczyć ile cm chcę ściągnąć z obwodu - linie pomocnicze. W moim przypadku chciałem najwięcej ściągnąć u dołu i w talii. Przypuszczając, że już wiemy ile zmniejszamy obwód np. o 10 cm, to tą liczbę dzielimy na 4. Wynik 2,5 cm - rysuję linie po obu stronach obu linii głównych, które im wyżej - tym bardziej zbliżają się do linii głównej. 2,5 cm to odległość od linii głównej, do linii pomocniczej w miejscu, gdzie chcemy ściągnąć 10 cm z obwodu - pomocnicza im wyżej tym coraz bardziej zbliża się do głównej. Oczywiście wszystko zależy od tego co chcemy osiągnąć. Wszystko dzięki liniom pomocniczym i tutaj hulaj dusza. U samej góry, w miejscu zakończenia głównej linii, linie pomocnicze łączą się z główną. Teraz plecy powinny wyglądać tak: /|\ /|\ . Wywijam kurtkę na lewą stronę, układam na desce do prasowania z liniami głównymi jako "kantami" w spodniach. Po prostu tam chcemy osiągnąć kant skierowany do wnętrza kurtki/koszuli - po linii głównej. Kant jest, bierzemy kurtkę do maszyny i szyjemy po linii pomocniczej (druga linia pomocnicza jest pod spodem) ściegiem prostym, bardzo gęstym, żeby nie było go widać z zewnątrz. Wiadomo, żeby nie popełniać błędów utwardzamy sobie materiał szpilkami krawieckimi, najlepiej centralnie na linii pomocniczej - wyjmujemy je kolejno szyjąc. Oczywiście dwukrotnie. Zaszewka zrobiona, raz dwa. Z drugą robimy to samo. Potem oczywiście ładnie prasujemy na zewnątrz, żeby osiągnąć naturalny wygląd. Tyle. Jak znajdę czas to napiszę o zwężaniu po szwach bocznych (podpasznianych )
  12. Odpowiem Ci jak wyglądała moja historia. Uwaga! Amator więc robicie na własną odpowiedzialność. Mam ciotkę, która szyję hobbystycznie - a ma dobrą maszynę. Miałem do przerobienia (wytaliowanie, skrócenie, zwężenie etc.) kupę rzeczy. Jakieś 15 koszul, wiele par spodni i spodenek. Więc oczywiście pożyczyłem się od niej w/w maszyny i sam zacząłem szyć. Na pierwszy ogień poszły nowe spodnie (dwie pary) z Benetton'u, jeszcze nieużywane przeze mnie, z metkami (hardcore!). Lubię wszystko w życiu planować, więc: zmierzyłem dokładną długość nogawki jaka by mi odpowiadała, dodałem do tego 6 cm (2x3cm podwinięcie), więc zapas odciąłem z sercem na ramieniu. Wyprasowałem, żeby było równo składając po kolei każdą warstwę. Zaszyłem ściegiem prostym z nitką w kolorze materiału, voila. Oczywiście za pomocą wolnego ramienia. Potem drugie spodnie zwęziłem po całej długości. Wziąłem kartkę i przygotowałem kilka wymiarów, min. szerokość w 3 miejscach - górne udo, kolana, dół, stan. Potem te kilka wymiarów podzieliłem na kilka punktów na spodniach - żeby linia dla nowego ściegu nie była "łamana" tylko ładna, zaokrąglona. Spodnie na lewą stronę, przeprasowanie overlocku z wewnętrznego (od krocza) szwu i dokładne "rysowanie" z linijką w ręku po lewej stronie materiału drogi dla nowego ściegu. No i oczywiście szycie po linii (dwukrotnie dla wzmocnienia). Ważne - linię rysuj tak, żebyś miał mniej nadmiaru materiału po stronie maszyny! W sensie spodnie razem z nieużywaną aktualnie nogawką powinny znajdować się nie "w maszynie" - tylko spokojnie po jej lewej stronie. 1 cm od miejsca nowego szwu - dwukrotne przeszycie ściegiem zygzakowym (nie używałem jeszcze overlocka) i idące za tym odcięcie materiału. Zwęziłem większość na wymiar u dołu 17,5-18,5 cm. Bezproblemowo, efekt jak ze sklepu. Efektem było zwężenie całości oraz spore (ok. 4 cm) obniżenie stanu spodni. Jedynie ważne by spodnie leżały dobrze na tyłku, nogawki idą jak po maśle. W innym wypadku trzeba się namęczyć ze szwem na pośladkach, a to spowodowało zniszczenie jednej pary
  13. Siła autosugestii? Zapomniana sztuka ironii? Jak dla mnie ironia w internecie musi być albo silnie zaakcentowana, albo oznaczona. Od użytkownika z 19 postami można się spodziewać tak myślenia stadnego, jak i formy ironii. Zgadywać nie mam zamiaru więc odczytałem dosłownie jeśli to faktycznie ironia to poprzedni post można pominąć.
  14. Siła autosugestii?
  15. a nie sądzisz że trochę 'too much'? abstrahując od za małych butów? Owszem, dużo się dzieje, to nie zachowawczy zestaw. Ale podoba mi się całokształt. Szczególnie na poletku przeciętności i nudy. Buty nie tyle małe co problem z tęgością. Jak ja to znam...
  16. Lashen, super!
  17. The-Bigwig

    Lustrzany połysk

    Nie liczy się. Na bucie musi być widoczny but odbity w Twoim oku.
  18. The-Bigwig

    Odchudzanie

    Niegrzecznie nie ale nieracjonalnie tak. Każdy kto nie jest gruby myśli że zrzucanie kilogramów to betka. Starczy obciąć kalorie i zacząć prowadzić aktywny tryb życia. A sprawa pozbywania się kg tłuszczu u osób z tendencją do tycia jest naprawdę dużo bardziej złożona i skomplikowana. Chyba ze mówi to osoba która ma tendecję do tycia i zrzuciła dużą nadwagę i trzyma się w ryzach do tej pory. Nie wiem czy mówienie o grubej osobie że jest gruba to obraza. Raczej stwierdzenie faktu, niezbyt uznaniowe. Z doświadczenia wiem, że na pewno się da, a czy się komuś chce to kwestia wyboru, a nie ujmy czy zasługi. Niemniej uważam, że osoba z nadwagą w 90% będzie wyglądała gorzej niż szczupła. To kwestia tylko tego czy komuś to przeszkadza czy nie, czy się dobrze czuje ze sobą, czy nie. Nikomu nic do tego ile kto powinien ważyć. Otóż mówi to osoba, która w 3 miesiące straciła 22 kilogramy. Trzymam się w ryzach (choć nie odmawiam sobie jedzenia żadnego typu) i moje wahania wagi to +- 2 kg. Da się? Da się. Oczywiście wszystko, bez wyjątku, leży na mnie lepiej niż leżało wcześniej. Proszę spojrzeć w ten temat: http://forum.bodybuilding.com/showthrea ... agenumber= Plus mały sneak-peak - http://forum.bodybuilding.com/showthrea ... t176460751 I powiedzieć mi, że te osoby nie miały tendencji do tycia.
  19. The-Bigwig

    Odchudzanie

    No i to wyczerpuje temat całkowicie i zgadzam się z tym. Owszem, niektórzy lubują się w byciu otyłym, ale nie okłamujmy się. Większość to lubi, bo musi i tego wymaga zaakceptowanie siebie takim, jakim się jest. Tego argumentu nie podważam. Skoro i to może pomóc w lepszym zamówieniu bespoke, to czemu i tego tematu nie poruszyć? Chyba ciężko tutaj urazić mężczyzn czymś tak błahym, by ten temat pominąć? Ale koniec tematu. Ja jem frytki.
  20. The-Bigwig

    Odchudzanie

    Może to zabrzmi niegrzecznie, ale uważam, że najlepszym rozwiązaniem na garnitur dla Pana z brzuszkiem jest jego zrzucenie. Moim zdaniem poprawnie leżący rtw będzie wyglądał na szczupłym przyjemniej dla oka niż rewelacyjnie uszyty bespoke dla człowieka otyłego/z nadwagą. Pieniądze przeznaczone na garnitur mogliby zużyć na świetną dietę, karnety na basen etc, a efekty byłby lepsze niż pójście okrężną drogą i zakrywanie tego, co każdy może zmienić w każdym momencie swojego życia. Wykluczając oczywiście choroby uniemożliwiające zrzucenie nadmiaru kilogramów.
  21. Pokażę je w jakiś inny dzień. Zafarbowałem na granatowo bo były w takim samym beżu jak te powyżej, trzecich identycznych nie potrzebuję. Kupiłem farbę na inną rzecz, ale sporo zostało więc zrobiłem sobie eksperyment z butami. Tak, tyle samo kosztowały
  22. Bingo kupiłem też drugie, ale bez ażurowania.
  23. BARDZO budżetowy zakup.
  24. Wyglądają jak kowbojki, nawet abstrahując od dziwnego rozwiązania obcasów. Jak dla mnie ni w ząb, ni w oko. Nie wiem jak je sklasyfikować, ale na pewno nie jako elegancję, czy casual. Canadian tuxedo?
  25. Pierwsze buty super. Potem coraz gorzej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.