Jump to content
Sign in to follow this  
Micz

buty do ślubu yanko vs. Carlos Santos

Recommended Posts

Witam,

Jestem nowy na forum i dopiero wchodzę w świat klasycznej elegancji. W tym roku biore slub i stwierdzilem, ze to dobry moment na zaopatrzenie sie w lepszy garnitur i obuwie. Chciałbym byście mi poradzili, jakie wybrać buty. Kwota jaka chce przeznaczyć to max 1300zł. Generalnie myślałem o lotnikach od CS albo Yanko. Maja być to buty nie tylko na wlasny ślub, ale w pozniejszym czasie na wesela znajomych i wszelkiego rodzaju chrzciny, x-lecia itp. Wiadomo, ze jako pan mlody powinienem wyrozniac sie elegancją, ale czy juz jako gosc nie bede wygladac jak stroz w Boże Ciało? Jak to jest ze stopniowaniem formalności butów, a lotnikami? Czy są bardziej oficjalne od zwykłych oxfordów, czy wrecz przeciwnie?

Która firme byście wybrali w tej kwocie? A może polecicie jeszcze coś innego?

Za wszelkie odpowiedzi serdecznie dziękuję

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na te okazje najlepszymi butami będą oksfordy z nakładanym noskiem i takich butów powinieneś poszukać.

  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Micz napisał:

Jak to jest ze stopniowaniem formalności butów, a lotnikami? Czy są bardziej oficjalne od zwykłych oxfordów, czy wrecz przeciwnie?

Można przeczytać tu i tam, że lotniki są bardziej formalne od oxfordów, jednak ja się z tym nigdy nie zgadzałem. Dla mnie przeszycie, w sensie nakładany nosek sprawiają, że but zostaje optycznie podzielony na dwa mniejsze kawałki skóry, przez co staje się mniej widoczny, mniej ekstrawagancki. But z jednego kawałka skóry, nie ważne na jakim smukłym i delikatnym kopycie byłby zrobiony, zawsze przyciągnie moją uwagę bardziej niż klasyczny cap-toe. A w formalnym ubiorze chodzi o to, żeby nikt nie zwrócił uwagi na buty, garnitur, zegarek itd, tylko na twarz - takie jest moje zdanie. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

To że gdzieś tak można przeczytać to tylko nieudolna interpretacja rad że lotniki można założyć do black tie (więc w odczuciu radzącego są bardziej formalne.. ) ale tak naprawdę na black tie zakładamy strój "fancy", czyli błyszczące elementy jedwabne, mucha, eskarpiny, w USA nawet velvet slippers - czyli strój widowiskowy i myślę że stąd jakaś tam popularność wypastowanych na lustro lotników z dużymi powierzchniami odbijającymi światło.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro kolega pyta o lotniki, to zapewne dlatego, że bardziej mu się podobają, więc nie rozumiem po co mu je odradzać. Lotniki też będą odpowiednie na podane okazje, może są trochę mniej klasyczne, a bardziej ekstrawaganckie. Z postu jednak wynika, że kolega ma obawy przed butami nadmiernie formalnymi. Tym bardziej sprawdzą się lotniki. Warto by buty za ponad 1000 złotych się podobały nabywcy, a nie żeby były mniej widoczne. Zamów i przymierz, bo w przypadku lotników rozwarta przyszwa bardziej razi, mniej wybaczają. Ja przez to niedopasowanie swoich się pozbyłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, Sztywniutko napisał:

 Z postu jednak wynika, że kolega ma obawy przed butami nadmiernie formalnymi.

No ale to jest ślub, na dodatek własny. 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz zamówić od obu producentów i zostawić te, które lepiej leżą. Jak Ci się podobają lotniki to je weź.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, KIERMAN.pl napisał:

No ale to jest ślub, na dodatek własny. 

Czyli, że na własny ślub czarne lotniki są nieodpowiednie, za mało formalne czy o co chodzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyli, że na własny ślub czarne lotniki są nieodpowiednie, za mało formalne czy o co chodzi?

Na własny ślub lotniki będą super, na spotkanie w ambasadzie lepsze będą oxfordy z nakładanym noskiem.
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, eye_lip napisał:

Jak ma być sztywniutko to obłożyny a nie przyszwa ;)

Aż się zainteresowałem tą terminologią i jak czytam to obłożyny inaczej kwatery są naszyte lub doszyte do przyszwy (blog Patine). W lotnikach to nie występuje, nic nie jest doszyte, jest jeden kawałek skóry. Jak wpisałem w google po angielsku to też ich terminologia jest inna (closed lacing), ale przy lotnikach piszą, że nie ma podziału na qartier (kwatery) oraz, że otwory na sznurowadła są przy vamps, czyli przyszwie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyszwa (vamp) to jest dolny odcinek buta poniżej kwater (obłożyn) więc przyszwa technicznie się nigdy nie schodzi ani nie rozchodzi, to czy but jest lotnikiem (wholecut) nie zmienia jej nazwy ani funkcji w kontekście... schodzenia i rozchodzenia się górnych częsci cholewki z dziurkami.

 

 

 

 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakieś źródło, odnośnie tego, że obłożyny to nie tylko coś przyszytego, naszytego, a po prostu część z otworami ma sznurowadła w lotnikach? W lotnikach ciężko o podział na przyszwę i obłożynę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do tematu, wybrałbym buty Carlos Santos w stosunku 60:40, dla mnie są bardziej wygodne, jakościowo bardzo zbliżone. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.