Proszę o poradę.
Poszukuję nowego sprzętu do odtwarzania muzyki ze źródeł internetowo-cyfrowych w mikrosalonie.
Mój poprzedni hardware to Yamaha Pianocraft CRX-330. Sprzęt naprawdę fajny, ale okazało się, że zbiera kurz. CD słucham na słuchawkach z innym zestawem, a radio FM z upadkiem Trójki przestało mnie interesować. MP3 z pendrive'a też nie pociągają jak kiedyś :).
Aktualnie celuję w radia internetowe tudzież Tidal Masters i wygodną obsługę z telefonu (iOS).
Opcje, które rozważam to Yamaha Pianocraft MCR-670 jako zestaw wszystkomający i wygodny w obsłudze, ewentualnie Zestaw Pioneer a-40AE+n-30AE z jakimiś monitorami typu Monitor Audio Bronze. Inną opcją jest wzmacniacz z funkcjonalnościami sieciowymi np. Onkyo 8150 + monitory.
Wadą Yamahy jest niepotrzebne mi CD oraz, jak zakładam, generalnie niższa jakość dźwięku. Wadą większego zestawu - cena. Po prostu obawiam się, że w moich warunkach mieszkaniowych sprzęt po prostu nie odda swoich możliwości. Poza tym, w założonym budżecie nie przebiję jakości dźwięku z zestawu z słuchawkami.
Pomieszczenie to 1/3 otwartego kuchniojadalniosalonu o wymiarach ok. 3,5 x 2,5 metra. Muzyka nie będzie raczej słuchana głośno, bo to blok. Z tego powodu waham się co do pełnowymiarowych klocków, chociaż przyznam, że nieco kuszą. Poprzednia system obskoczył cztery mieszkania, więc jest szansa, że i tym razem wcześniej niż sprzęt grający zmienię miejsce zamieszkania.
Jeśli ktoś ma doświadczenie z którymś z wymienionych zestawów, również proszę o opinię.