Adamz Opublikowano 17 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2011 witam, jesteś jeszcze zainteresowany kupnem materiału? zmieniłem pracę, gdzie dresscode jest zdecydowanie luźniejszy i garnitur bespoke byłby zdecydowanie nie na miejscu Cytuj
frankenstein Opublikowano 17 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2011 witam, jesteś jeszcze zainteresowany kupnem materiału? zmieniłem pracę, gdzie dresscode jest zdecydowanie luźniejszy i garnitur bespoke byłby zdecydowanie nie na miejscu Chcesz sprzedać, bo zmieniłeś "pracę, gdzie dresscode jest zdecydowanie luźniejszy i garnitur bespoke byłby zdecydowanie nie na miejscu". Ja tego tematu nie pojmuję od jakiegoś czasu. Myślałem zresztą, że dawno został zamnknięty. Cytuj
frankenstein Opublikowano 17 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2011 witam, jesteś jeszcze zainteresowany kupnem materiału? zmieniłem pracę, gdzie dresscode jest zdecydowanie luźniejszy i garnitur bespoke byłby zdecydowanie nie na miejscu Chcesz sprzedać, bo zmieniłeś "pracę, gdzie dresscode jest zdecydowanie luźniejszy i garnitur bespoke byłby zdecydowanie nie na miejscu". Ja tego tematu nie pojmuję od jakiegoś czasu. Myślałem zresztą, że dawno został zamknięty. Cytuj
Jan Opublikowano 17 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2011 Jesli mozna wiedziec to w jakiej pracy garnitur jest nie na miejscu? Rozumiem, ze poza praca nie ma okazji do zalozenia garnituru? Cytuj
jabberwocky Opublikowano 17 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2011 Przekonanie że do _każdej_ pracy garnitur sie nadaje jest, przyznam, urocze... Cytuj
frankenstein Opublikowano 17 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2011 Śmieciarz w garniturze A dlaczego by nie? Przecież może mieć garnitur roboczy. Może go zmienić po pracy. W końcu to tylko kwestia konwencji. Cytuj
marcelo Opublikowano 17 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2011 Oczywiście , ale nie miałem przyjemność żadnego śmieciarza w garniturze zobaczyć Cytuj
frankenstein Opublikowano 17 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2011 Oczywiście , ale nie miałem przyjemność żadnego śmieciarza w garniturze zobaczyć A ja widziałem... Co prawda był to chyba wypadek wyjątkowy i wypadek przy pracy tego śmieciarza Cytuj
Jan Opublikowano 17 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Grudnia 2011 Przekonanie że do _każdej_ pracy garnitur sie nadaje jest, przyznam, urocze... A kto cos takiego napisal? Jestem tylko ciekawy jaka prace ma kolega, ze garnitur sie nie nadaje, szczegolnie ze kupil material myslac o garniturze do pracy. Cytuj
jabberwocky Opublikowano 18 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Grudnia 2011 Cóż, być może świadomie, ale zadane pytanie było innej treści niż 'ciekaw jestem jaka prace ma kolega?'. Cytuj
Adamz Opublikowano 19 Grudnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2011 Jesli mozna wiedziec to w jakiej pracy garnitur jest nie na miejscu? Rozumiem, ze poza praca nie ma okazji do zalozenia garnituru? pracowałem w firmach zajmujących się doradztwem strategicznym. zmieniłem pracę gdzie wyprasowana koszula już jest traktowana jako coś nadzwyczajnego a jak raz przyszedłem w sportowej dwurzędowej marynarce to ludzie się mnie pytali czy zamierzam się dzisiaj oświadczyć...tak, wiem, to bardzo przykre.. Na domiar złego to nawet nie mam czasu żeby pójść do krawca złożyć zamówienie i potem chodzić na przymiarki Cytuj
Jan Opublikowano 19 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Grudnia 2011 No tak, ale czy jest cos zlego ze pytaja? Warto nie wzbudzac sensacji, ale chyba zapytaja kilka razy i dadza sobie spokoj, a nie jest to konserwatywna branza w ktorej ekstrawagancje sa niemile widziane. Juz nie draze, bylem tylko ciekawy czy gdzies garnitur jest nie na miejscu Cytuj
Kobe Opublikowano 20 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2011 Szczerze mówiąc, moment zmiany pracy/środowiska to idealny moment na dokonanie konsekwentnej zmiany stylu (oczywiście jeśli patrzymy na to kategoriami "co ludzie powiedzą"). Wówczas nowi współpracownicy poznają nas jako człowieka-który-po-prostu-tak-się-ubiera. A, co tam, rzucę tu jeszcze anegdotkę sytuacji na pozór, hmm, odwrotnej. Mam kumpla młodego architekta. Typowy fashion victim + model życia współczesnego freelancera/artysty - wszystkie najnowsze trendy ubraniowe, piercing, ekstrawaganckie fryzury, "lanserski" samochód, praca po kawiarniach na Macu. I oto byłem w prawdziwym szoku, kiedy spotkałem go w klasycznym garniturze, pod krawatem itd. Otóż okazało się, że wracał z budowy. Twierdzi, że tylko na budowy tak się ubiera, żeby robotnicy traktowali go poważnie, a nie jak smarkatego pajaca (jego słowa ). Cytuj
Stormont Opublikowano 20 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2011 Jesli mozna wiedziec to w jakiej pracy garnitur jest nie na miejscu? Rozumiem, ze poza praca nie ma okazji do zalozenia garnituru? pracowałem w firmach zajmujących się doradztwem strategicznym. zmieniłem pracę gdzie wyprasowana koszula już jest traktowana jako coś nadzwyczajnego a jak raz przyszedłem w sportowej dwurzędowej marynarce to ludzie się mnie pytali czy zamierzam się dzisiaj oświadczyć...tak, wiem, to bardzo przykre.. Na domiar złego to nawet nie mam czasu żeby pójść do krawca złożyć zamówienie i potem chodzić na przymiarki Dalej nie napisał Pan, na jaką zmienił. Piszemy w internecie, większość z nas nie zna się - chyba nie ma powodów do wstydu. Zresztą, żadna praca nie hańbi. Cytuj
Brzydalllo Opublikowano 20 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2011 Zresztą, żadna praca nie hańbi. Nie zgodzę się z tym twierdzeniem, praca na śmietnisku, albo robota szambonurka chwalebne nie są. A złodziejski fach? Cytuj
jabberwocky Opublikowano 20 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2011 Dziwniej i dziwniej, teraz złodziejstwo to 'praca'? Cytuj
frankenstein Opublikowano 20 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2011 Zresztą, żadna praca nie hańbi. Nie zgodzę się z tym twierdzeniem, praca na śmietnisku, albo robota szambonurka chwalebne nie są. A złodziejski fach? Żadna uczciwa praca nie hańbi. W pracy zawsze witam się z sprzątaczkami. Szambonurków i śmieciarzy też szanuję. Jeśli ktoś uczciwie pracuje i uczciwie żyje jest godzien szacunku. edit: przepraszam za OT Cytuj
mbs Opublikowano 20 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2011 Są bardziej potrzebne niż niektóre "czyste" white collar zawody. Jakby nie było śmieciarzy to byśmy tonęli w gównie po uszy. Nie chwytam skąd ta pogarda. Cytuj
Jan Opublikowano 20 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2011 Zresztą, żadna praca nie hańbi. Nie zgodzę się z tym twierdzeniem, praca na śmietnisku, albo robota szambonurka chwalebne nie są. A złodziejski fach? To nie jest moj cytat. Cytuj
andershep Opublikowano 20 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2011 co za architekt odwiedza budowy, żeby osobiście rozmawiać z robotnikami? poza tym budowlańcy są przyzwyczajeni do ekstrawagancji architektów. w dzisiejszych czasach na śmietnisku pracują głównie operatorzy maszyn kompaktujących, co wymaga pewnych, niemałych umiejętnosci. szambonurek ma te same kwalifikacje co nurek, ale dodatkowo musi pracować w warunkach mocno ograniczonej widoczności. w dzisiejszych czasach garnitur wszędzie poza biurem budzi zdziwienie. - po co się pan tak ubrał? - po to żeby nie wyglądać tak jak pan (chciałoby się czasem odpowiedzieć ) Cytuj
andershep Opublikowano 20 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2011 złodziejski fach może być elegancki http://www.imdb.com/title/tt0048728/ Cytuj
Jan Opublikowano 20 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Grudnia 2011 - po co się pan tak ubrał? - po to żeby nie wyglądać tak jak pan (chciałoby się czasem odpowiedzieć ) oł je Cytuj
PawelR Opublikowano 27 Grudnia 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Grudnia 2011 złodziejski fach może być elegancki Moja prababcia uważała że Arsène Lupin to najelegantszy mężczyzna. Cytuj
kset Opublikowano 17 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Stycznia 2012 Adamz postanowił oddać się pasji i został nurkiem poszukującym zaginionych skarbów Korony Hiszpańskiej . w sumie nurek w garniturze mógłby budzić zdziwienie... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.