Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Fotograf jest właścicielem zdjęć i może nimi dysponować do woli. Tak jak również nikt nie może Ci zabronić fotografowania ulic, elewacji budynków itp. Od kilku lat również zniesiono opłaty za fotografowanie wewnątrz muzeów będących obiektami państwowymi.

Opublikowano

Powiem szczerze, że nie rozumiem Twojej odpowiedzi (tzn. nie rozumiem, w jakim sensie jest odpowiedzią na moje wątpliwości).

Edit: niestety, przez przypadek usunąłem mój oryginalny post, który zapoczątkował dyskusję. Wyraziłem w nim wątpliwość, czy można publikować zdjęcia bez zgody widniejących na nim osób. Za zamieszanie przepraszam.

Opublikowano

Moim zdaniem Scott Schuman robi równie wiele zdjęć zastanych, co pozowanych.

Co do kwestii etyczno-prawnych. Fotografować można oczywiście każdego, a fotograf jest właścicielem zdjęcia, ale wizerunek nadal pozostaje własnością fotografowanego. Nie można więc publikować jego zdjęcia bez jego zgody (chyba że jego postać jest częścią większej całości, tłumu albo nie da się go zidentyfikować). Mimo to byłbym przeciw zamazywaniu twarzy. Nie sądzę by ten Wenecjanin trafił na polskie forum, a nawet gdyby trafił, nie miałby raczej pretensji, że zachwycamy się jego stylem.

Bardzo ładne zdjęcia pięknie ubranego dżentelmena.

Opublikowano

Będzie dobrze :) a tak serio to nie ma etycznych podstaw do tego abym publikował swoje zdjęcia z Wakacji z internecie. Żaden paparazzi nie prosi o zgodę na umieszczenie zdjęć z gazecie czy internecie. Jeśli masz więcej wątpliwości to zapraszam na PW aby nie zaśmiecać wątku

Opublikowano

Są przede wszystkim prawne względy i nie można po prostu ludziom robić zdjęć na ulicy i później publikować ich w internecie. Przykład z paparazzi nie jest trafiony, bo oni zazwyczaj jednak robią zdjęcia osobom publicznym.

Z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych:

Art. 81. 1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.

2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:

1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;

2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Tak więc paparazzi publikując zdjęcia z ulicy też łamią prawo.

Opublikowano

Po pierwsze poproszę o konkretny paragraf zabraniający mi robienia zdjęć. Po drugie zapraszam do nowego wątku aby nie robić OT.

TYM SAMYM ZAMYKAM DYSKUSJĘ PRAWNYCH PODSTAWACH FOTOGRAFII. PROSZĘ O UTWORZENIE NOWEGO TEMATU LUB SKIEROWANIA UWAG NA PW.

Opublikowano

Posty przekleję, jak będę miał więcej czasu - wieczorem lub jutro (chyba, że ubiegnie mnie inny moderator), proszę się nie obawiać.

Kwestia wydaje mi się ważna - należy ją rozstrzygnąć, a następnie umieścić wskazówki w odpowiednim miejscu, np. w regulaminie.

Opublikowano

Mnie również wydaje się ważna i chciałbym poinformować większość użytkowników o ich możliwościach. Tymczasem proszę o wypowiedzi na temat mojej relacji.

Opublikowano

Przeklejcie potem tamte posty, ja swój skopiuję.

Z ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych:

Art. 81. 1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.

2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:

1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych;

2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

Tak więc paparazzi publikując zdjęcia z ulicy też łamią prawo.

Odpowiadając na pytanie - nikt nie zabrania Ci, TYTUSIE, robienia zdjęć, prawo zabrania natomiast ich nieautoryzowanej publikacji. Trzeba było podejść do pana wenecjanina i poprosić o zgodę na publikację, a jak nie - zamalować twarz.

Opublikowano

Wydaje mi się, że w kontekście rozpowszechniania cudzego PRYWATNEGO wizerunku nie trzeba sięgać do prawa, tylko powinna wystarczać zwykła przyzwoitość.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.