Skocz do zawartości

Forumowa poradnia stylistyczna


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Lekko się marszczy na górze pod kołnierzem, ale to szczegół. Ogólnie bardzo ładnie leży. Cóż to za cudo?

 

Massimo Dutti New York Collection. Moja najdroższa marynarka jak do tej pory. Chociaż podejrzewam, że w miarę jedzenia apetyt rośnie i skończę na bespoke ;)

Marszczenie na górze to tylko kwestia postawy. Strasznie się spiąłem wiedząc, ze będę wrzucał na forum :/

Opublikowano

Teoretycznie powinieneś być w stanie wsadzić pod zapięty kołnierzyk palec, w praktyce jeśli masz nową koszulę i palec ledwo się mieści, po paru praniach będzie za ciasna.

Opublikowano

TkMaxx? Szukam czegoś podobnego, co to za firma?

 

Moja opinia: leży ładnie, ale nie kupiłbym dwurzędówki, spod której wygląda krok - wg mnie to wygląda niepoważnie. No i pamiętaj, że po przeszyciu guzików na bawełnie zostaną ślady.

Opublikowano

Speers London. Tak jest, Tk Maxx. Fajna cena była, bo niecałe 170 zł i wziąłem bez konkretnego mierzenia rozmiar większą niż te, które posiadam. Teraz mam zagwozdkę. O czym mówisz w kontekście guzików? Jedyne o czym myślałem to o wymianie ich na jaśniejsze, ale oczywiście wszyłbym je w to samo miejsce. Co do mankietów też nie wiem, bo są rozpinane. Pasowałby skrócić do wysokości dolnego guzika.

Opublikowano

Chodzi o to, że jeśli skracasz mankiety, to często najniższy guzik ląduje zbyt blisko krawędzi. Guziki z imitacją dziurek można przenieść (powiedzmy, jeden lub dwa najbliższe krawędzi na górę), ponieważ jednak zakład ma maszynę, która "obszywa" dziurki w określony sposób, to kolejne guziki (przesuwane) miałyby inne obszycia. Zatem krawcowa musi wszystko spruć, a następnie odtworzyć obszycia. Można ją poprosić, aby wstrzeliła się w poprzednie miejsca (ja tak robię, jeśli zostałby ślad), ale tak czy owak po likwidowanych obszyciach na większości materiałów zostaje ślad (odporna jest tylko wełna, i to dobra, bez domieszek).

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Spodnie da się przerobić bez problemu, prawie każda operacja jest wykonalna. Lekko za duża marynarka w barkach. Rękawy da się na 100% skrócić i lekko wytaliować po bokach. Tego typu poprawki dokonasz prawie w każdym punkcie krawieckim, jednak poczekaj na opinię bardziej doświadczonych kolegów w tym temacie.

Opublikowano

W marynarce, o ile brustasza jest na swoim miejscu da się zrobić bardzo wiele, żeby nie napisać, że wszystko...co do "kroku" także... podstawowe pytanie do Ciebie to takie co ten garnitur ma w sobie takiego, że chcesz się w to bawić?

Opublikowano

Z krokiem "w kolanach" nic nie zrobisz, a chyba tak właśnie jest u kolegi.

Może jedynie wystarczy podciągnąć spodnie? Za luźne w pasie itd. Przydały by się jeszcze zdjęcia z boku, tyłu i bez marynarki.

Opublikowano

Przede wszystkim zastanów się, ile kosztował garnitur, jakiej jest jakości i czy Ci się podoba. Potem podsumuj koszty przeróbek (spytaj w zakładzie) i oceń, czy warto.

 

Dobry krawiec zdziała cuda. Ale kosztuje, przeróbki mogą być porównywalne z kosztem nowego. Zakład budżetowy bierze ok 40 zł za przeróbkę marynarki, mniej za spodnie, ale pewnych rzeczy lepiej mu nie powierzać (z moich doświadczeń - chodzi o zwężanie w barkach/ramionach).

 

W tym garniturze nieco za szerokie są ramiona (ale tragedii nie ma, może zostać, o ile nie jesteś perfekcjonistą), na pewno trzeba skrócić rękawy, być może wytaliować. Być może coś na plecach się marszczy i trzeba skorygować. Spodnie zwęzić i skrócić, to jest łatwe; być może zwęzić w pasie.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Dzięki za odpowiedzi!

Krok w kolanach rzeczywiście wziął się stąd, że spodnie mi za nisko spadają (po zwężeniu w pasie ten problem zniknie).

Co do opłacalności - bardzo mi się podoba ten garnitur (patrząc z bliska, pojawia się delikatna krata księcia Walii), ponadto kupiłem go na bardzo dobrej promocji (w Vistuli), nie zamierzam więc jakoś bardzo oszczędzać na krawcu bo mam świadomość, że jeśli uda się go dobrze dopasować, będę miał ubranie o na prawdę bardzo dobrym stosunku jakość/cena ;) 

 

Największe wątpliwości mam co do długości marynarki: czy nie jest po prostu za długa?

Podejrzewam, że przeróbki typu zwężenie w talii, czy ramionach, skrócenie rękawów czy spodni jest wykonalne, za to problem byłby  

gdyby zaszła potrzeba skracania całej marynarki, podnoszenia guzików itp.

Opublikowano

Nie wiem, co rozumiesz przez "podnoszenie guzików". Długość wydaje się do przyjęcia, ale na podstawie tego zdjęcia nie podjąłbym się kategorycznej opinii. Skrócenie marynarki dla sprawnego krawca to nie problem, tutaj kieszenie są dość wysoko, więc da się; tak czy owak, w grę wchodzi drobna modyfikacja (ok. 2 cm).

Opublikowano

Zanim zaczniesz skracać spodnie, wpierw dopasuj je tak, by dobrze leżały i trzymały się pasa. Jak masz problem z trzymaniem się spodni, dorób guziki na szelki. Dopiero wtedy kombinuj z nogawką. 

Marynarki nie skracaj, optycznie zawsze dłuższa marynarka wygląda lepiej. Krótka marynarka to taki tani zabieg producentów (podobnie jak z wysoki guzik), aby na większą ilość sylwetek marynarka jakoś pasowała i wyglądała. 

 

Zwężenie w pasie spodni, talii, skrócenie nogawek i rękawów to są tanie przeróbki i tylko w nie bym poszedł. Całość będzie i tak wyglądać będzie po nich lepiej. Większe przeróbki wymagają lepszego krawca, są drogie i realnie nie są tego warte, a całość może wyglądać ostatecznie gorzej

Opublikowano

Marynarki nie skracaj, optycznie zawsze dłuższa marynarka wygląda lepiej. Krótka marynarka to taki tani zabieg producentów (podobnie jak z wysoki guzik), aby na większą ilość sylwetek marynarka jakoś pasowała i wyglądała. 

 

Zgadzam się z tym, że skrócenie jest niekonieczne, a na pewno poczekałbym z nim na koniec. Garnitur po przeróbkach sporo zyska.

 

Natomast nie zgadzam się, że "dłuższa marynarka wygląda lepiej". Moim zdaniem, dłuższa (oczywiście oba określenia w granicach klasyki) wygląda bardziej poważnie, elegancko; krótsza jest bardziej dynamiczna, sportowa i ... modna. Co kto lubi.

  • Oceniam pozytywnie 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

post-2900-0-56352300-1370983534_thumb.jp

 

Nie wiem dlaczego ale okropnie kuszą mnie ostatnio saddle shoes. Jako, że nigdy takich nie miałem, to mam pytanie: z czym łączyć takie buty? Bo wnioskuję, że to jakieś raczej bardziej w kierunku co najwyżej smart casual? Do jeansów? A taki oliwkowy kolor do jakich innych kolorów spodni np?

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.