Pepenix Opublikowano 24 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 24 Maja 2013 Z góry przepraszam za ostrość zdjęć. Jak oceniacie dopasowanie marynarki? Cytuj
mosze Opublikowano 25 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2013 Lekko się marszczy na górze pod kołnierzem, ale to szczegół. Ogólnie bardzo ładnie leży. Cóż to za cudo? Cytuj
Pepenix Opublikowano 25 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2013 Lekko się marszczy na górze pod kołnierzem, ale to szczegół. Ogólnie bardzo ładnie leży. Cóż to za cudo? Massimo Dutti New York Collection. Moja najdroższa marynarka jak do tej pory. Chociaż podejrzewam, że w miarę jedzenia apetyt rośnie i skończę na bespoke Marszczenie na górze to tylko kwestia postawy. Strasznie się spiąłem wiedząc, ze będę wrzucał na forum :/ Cytuj
alabuz Opublikowano 25 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2013 Górny guzik mógłby być parę centymetrów niżej. Za to bardzo ładna faktura materiału. Cytuj
mosze Opublikowano 25 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 25 Maja 2013 Górny guzik mógłby być parę centymetrów niżej. Za to bardzo ładna faktura materiału. Taka teraz moda, większość marynarek ma "wysoki" guzik. Cytuj
MacGinter Opublikowano 26 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2013 Jaki jest idealny rozmiar kołnierzyka od koszuli? Ma on ściśle przylegać do szyi czy ma być luz około 1 centymetra( tak jak bohaterowie filmu American Psycho)? Cytuj
lubo69 Opublikowano 26 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 26 Maja 2013 Teoretycznie powinieneś być w stanie wsadzić pod zapięty kołnierzyk palec, w praktyce jeśli masz nową koszulę i palec ledwo się mieści, po paru praniach będzie za ciasna. Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 27 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2013 Panowie, brać czy oddać? rękawy idą do skrócenia, na to nie trzeba zwracać uwagi. Pierwsza dwurzędówka z bawełny. Pierwsza bez podszewki, konstrukcji etc. Ogólnie dużo niewiadomych więc podpytam. Cytuj
mosze Opublikowano 27 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2013 TkMaxx? Szukam czegoś podobnego, co to za firma? Moja opinia: leży ładnie, ale nie kupiłbym dwurzędówki, spod której wygląda krok - wg mnie to wygląda niepoważnie. No i pamiętaj, że po przeszyciu guzików na bawełnie zostaną ślady. Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 27 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2013 Speers London. Tak jest, Tk Maxx. Fajna cena była, bo niecałe 170 zł i wziąłem bez konkretnego mierzenia rozmiar większą niż te, które posiadam. Teraz mam zagwozdkę. O czym mówisz w kontekście guzików? Jedyne o czym myślałem to o wymianie ich na jaśniejsze, ale oczywiście wszyłbym je w to samo miejsce. Co do mankietów też nie wiem, bo są rozpinane. Pasowałby skrócić do wysokości dolnego guzika. Cytuj
mosze Opublikowano 27 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2013 Chodzi o to, że jeśli skracasz mankiety, to często najniższy guzik ląduje zbyt blisko krawędzi. Guziki z imitacją dziurek można przenieść (powiedzmy, jeden lub dwa najbliższe krawędzi na górę), ponieważ jednak zakład ma maszynę, która "obszywa" dziurki w określony sposób, to kolejne guziki (przesuwane) miałyby inne obszycia. Zatem krawcowa musi wszystko spruć, a następnie odtworzyć obszycia. Można ją poprosić, aby wstrzeliła się w poprzednie miejsca (ja tak robię, jeśli zostałby ślad), ale tak czy owak po likwidowanych obszyciach na większości materiałów zostaje ślad (odporna jest tylko wełna, i to dobra, bez domieszek). 1 Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 27 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2013 Ta sprawa jest do przegadania z krawcową. Faktycznie nie pomyślałem o tym. O efektach poinformuję. Dzięki za pomoc Mosze. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 27 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 27 Maja 2013 Marynarka jest za krótka według wszelkich standardów, co dobrze widać na przykładzie umiejscowienia nakładanych kieszeni względem guzików. Cytuj
piotreek7 Opublikowano 28 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2013 Proszę o poradę: czy ten garnitur da się zmniejszyć tak, żeby dobrze na mnie leżał, czy jest może na tyle za duży, że ingerencja krawca nie pomoże? Cytuj
MacGinter Opublikowano 28 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2013 Spodnie da się przerobić bez problemu, prawie każda operacja jest wykonalna. Lekko za duża marynarka w barkach. Rękawy da się na 100% skrócić i lekko wytaliować po bokach. Tego typu poprawki dokonasz prawie w każdym punkcie krawieckim, jednak poczekaj na opinię bardziej doświadczonych kolegów w tym temacie. Cytuj
constantin Opublikowano 28 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2013 W marynarce, o ile brustasza jest na swoim miejscu da się zrobić bardzo wiele, żeby nie napisać, że wszystko...co do "kroku" także... podstawowe pytanie do Ciebie to takie co ten garnitur ma w sobie takiego, że chcesz się w to bawić? Cytuj
MacGinter Opublikowano 28 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2013 Z krokiem "w kolanach" nic nie zrobisz, a chyba tak właśnie jest u kolegi. Może jedynie wystarczy podciągnąć spodnie? Za luźne w pasie itd. Przydały by się jeszcze zdjęcia z boku, tyłu i bez marynarki. Cytuj
mosze Opublikowano 28 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2013 Przede wszystkim zastanów się, ile kosztował garnitur, jakiej jest jakości i czy Ci się podoba. Potem podsumuj koszty przeróbek (spytaj w zakładzie) i oceń, czy warto. Dobry krawiec zdziała cuda. Ale kosztuje, przeróbki mogą być porównywalne z kosztem nowego. Zakład budżetowy bierze ok 40 zł za przeróbkę marynarki, mniej za spodnie, ale pewnych rzeczy lepiej mu nie powierzać (z moich doświadczeń - chodzi o zwężanie w barkach/ramionach). W tym garniturze nieco za szerokie są ramiona (ale tragedii nie ma, może zostać, o ile nie jesteś perfekcjonistą), na pewno trzeba skrócić rękawy, być może wytaliować. Być może coś na plecach się marszczy i trzeba skorygować. Spodnie zwęzić i skrócić, to jest łatwe; być może zwęzić w pasie. 1 Cytuj
piotreek7 Opublikowano 30 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2013 Dzięki za odpowiedzi! Krok w kolanach rzeczywiście wziął się stąd, że spodnie mi za nisko spadają (po zwężeniu w pasie ten problem zniknie). Co do opłacalności - bardzo mi się podoba ten garnitur (patrząc z bliska, pojawia się delikatna krata księcia Walii), ponadto kupiłem go na bardzo dobrej promocji (w Vistuli), nie zamierzam więc jakoś bardzo oszczędzać na krawcu bo mam świadomość, że jeśli uda się go dobrze dopasować, będę miał ubranie o na prawdę bardzo dobrym stosunku jakość/cena Największe wątpliwości mam co do długości marynarki: czy nie jest po prostu za długa? Podejrzewam, że przeróbki typu zwężenie w talii, czy ramionach, skrócenie rękawów czy spodni jest wykonalne, za to problem byłby gdyby zaszła potrzeba skracania całej marynarki, podnoszenia guzików itp. Cytuj
mosze Opublikowano 30 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2013 Nie wiem, co rozumiesz przez "podnoszenie guzików". Długość wydaje się do przyjęcia, ale na podstawie tego zdjęcia nie podjąłbym się kategorycznej opinii. Skrócenie marynarki dla sprawnego krawca to nie problem, tutaj kieszenie są dość wysoko, więc da się; tak czy owak, w grę wchodzi drobna modyfikacja (ok. 2 cm). Cytuj
Ernestson Opublikowano 30 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2013 Nie skracałbym tej marynarki. Jeżeli skupisz się na lepszym dopasowaniu i zaakcentujesz talię w odpowiednim miejscu to marynarka nie powinna sprawiać wrażenie za długiej. 1 Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 31 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2013 Zanim zaczniesz skracać spodnie, wpierw dopasuj je tak, by dobrze leżały i trzymały się pasa. Jak masz problem z trzymaniem się spodni, dorób guziki na szelki. Dopiero wtedy kombinuj z nogawką. Marynarki nie skracaj, optycznie zawsze dłuższa marynarka wygląda lepiej. Krótka marynarka to taki tani zabieg producentów (podobnie jak z wysoki guzik), aby na większą ilość sylwetek marynarka jakoś pasowała i wyglądała. Zwężenie w pasie spodni, talii, skrócenie nogawek i rękawów to są tanie przeróbki i tylko w nie bym poszedł. Całość będzie i tak wyglądać będzie po nich lepiej. Większe przeróbki wymagają lepszego krawca, są drogie i realnie nie są tego warte, a całość może wyglądać ostatecznie gorzej Cytuj
mosze Opublikowano 31 Maja 2013 Zgłoś Opublikowano 31 Maja 2013 Marynarki nie skracaj, optycznie zawsze dłuższa marynarka wygląda lepiej. Krótka marynarka to taki tani zabieg producentów (podobnie jak z wysoki guzik), aby na większą ilość sylwetek marynarka jakoś pasowała i wyglądała. Zgadzam się z tym, że skrócenie jest niekonieczne, a na pewno poczekałbym z nim na koniec. Garnitur po przeróbkach sporo zyska. Natomast nie zgadzam się, że "dłuższa marynarka wygląda lepiej". Moim zdaniem, dłuższa (oczywiście oba określenia w granicach klasyki) wygląda bardziej poważnie, elegancko; krótsza jest bardziej dynamiczna, sportowa i ... modna. Co kto lubi. 1 Cytuj
Pepenix Opublikowano 11 Czerwca 2013 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2013 Nie wiem dlaczego ale okropnie kuszą mnie ostatnio saddle shoes. Jako, że nigdy takich nie miałem, to mam pytanie: z czym łączyć takie buty? Bo wnioskuję, że to jakieś raczej bardziej w kierunku co najwyżej smart casual? Do jeansów? A taki oliwkowy kolor do jakich innych kolorów spodni np? Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 11 Czerwca 2013 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2013 Spokojnie saddle shoes mogą być do zestawów koordynowanych Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.