zaki Opublikowano 1 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2011 Ostatnio trafiłem na którymś z blogów na drape cut jako przeciwieństwo idealnego dopasowania (slim cut). Poszukałem trochę na necie i znalazłem poniższy artykuł. Bardzo ciekawa lektura, także od strony sprzedażowo-kulturowej. http://www.gentlemansgazette.com/drape-cut/ Strzałki pokazują gdzie materiał tworzy pionowe fałdki co w efekcie powiększa klatkę i ogólnie sylwetkę. Przyznam szczerze że biorąc pod uwagę moją fizjonomię (szczupły i wysoki) zaczynam na poważnie rozważać uszycie tak marynarki u krawca. Czy ktoś z was ma taką? Jak w niej wyglądacie? PS Fred Astaire i Gary Cooper to przykłady jak korzystny może być drape cut. Jak byście to na polski przetłumaczyli? Może 'pełny krój'? Cytuj
wojvv Opublikowano 1 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Lutego 2011 Proponuję "styl drapowany" "Drapować", czyli układać przestrzennie tkaninę, np. togę rzymską, zasłonę okna, kotarę, itp. Pozdr, wojvv Cytuj
Remy Opublikowano 3 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2011 Poduszki wszyć oprócz barków także na klatce piersiowej. No i pod pachami żeby plecy szersze były... To byłby "wiejski tuning" Z tymi Drape Cut to trzeba się zastanowić- może to wyglądać jakby marynarka była za duża. Cytuj
macaroni Opublikowano 4 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2011 Ja bym był ostrożny. drape cut był popularny w latach 30tych i 40. Na dziesiejsze standardy wygląda to na oversize. Jeśli już, to musi być to zrobione bardzo umiejętnie i delikatnie tak, aby dodatkowa masa materiału nie przytłaczała osobę (zwłaszcza jeśli w środku jest ktoś drobny). Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 12 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2011 Kolega Üxküll zaprezentował link do całkiem ciekawej strony http://www.the30sstyle.com/, szczególnie warto obejrzeć galerie garniturów, bardzo piękne materiały i chyba obrazujące ten styl bardziej "realnie" niż rysunek powyżej Jednak patrząc po tych garniturach na manekinach odnoszę wrażenie, że jest to styl przynajmniej kontrowersyjny - zbyt duże wcięcie w talii względem "kobiecych" bioder jakie powstają przez taki krój jest moim zdaniem zaburzeniem proporcji Cytuj
zaki Opublikowano 13 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2011 Wspomniany rysunek jest jego najbardziej ekstremalną formą. Filmy z Bogartem to uczta dla wielbicieli drape cut. Poniżej drape cut w mniej radykalnej wersji lounge. Ps strona świetna widziałem już ją w innym wątku, dzięki Üxküll ! Cytuj
Üxküll Opublikowano 16 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2011 Dlaczego technika będąca przedmiotem tego wątku wyszła już prawie z użycia w krawiectwie miarowym: a) nie da jej się uformować na płaskim stole; rządzi żelazna zasada symetrii; c) trudno uzyskać odpowiednią formę, aby efekt nie był tak teatralny jak na powyższych ilustracjach i był zgodny ze współczesnym kanonem estetycznym. Prawdziwy problem pojawia się jednak dopiero przy przeróbkach marynarki, zwlaszcza przy zwężaniu. Tylko bardzo doświadczony krawiec jest w stanie to fachowo zrobić. Szwy trzeba rozpruć i na nowo formować sylwetkę podczas dwóch przymiarek (gdzie tu opłacalność bardzo drogiej w dzisiejszych czasach pracy ręcznej). Cytuj
zaki Opublikowano 20 Lutego 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2011 Świetny przykład drape cut stosowany przez Anderson and Sheppard z Saville Row. W drape cut nie ma mowy o wszywaniu poduszek. Zwróćcie uwagę na miękkie ramiona i fałdki przy klatce piersiowej i poniżej ramion tak charakterystyczne dla tego stylu. Zdjęcie współczesne (Michael Alden) PS. Dwa czarno-białe zdjęcia zamieszczone powyżej wydają się mieć jednak małe poduszki więc nie są dobrym przykładem. W drape cut ramiona muszą być miękkie, naturalne, bez wypełnień. PS 2 Wersji lounge jednak mogą mieć małe wypełnienia. Obszerna dyskusja tutaj : http://www.thelondonlounge.net/forum/vi ... =32&t=8560 Jestem zdumiony i zawstydzony poziomem wiedzy forumowiczów London Lounge. Niesamowite. U nas na bespoke.pl to szkoła podstawowa, no może gimnazjum w porównaniu z tym uniwersytetem męskiej elegancji i krawiectwa miarowego. Cytuj
Üxküll Opublikowano 21 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2011 Moim zdaniem, idealny przykład "drape cut" jest w marynarce, uszytej w firmie Anderson & Sheppard dla Freda Astaire'a: Cytuj
Üxküll Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Fachowo o formowaniu klatki piersiowej w marynarce (drape cut) pod tym linkiem: http://www.cutterandtailor.com/forum/in ... owtopic=67 Cytuj
Gość gccg Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Świetny przykład drape cut stosowany przez Anderson and Sheppard z Saville Row. W drape cut nie ma mowy o wszywaniu poduszek. Zwróćcie uwagę na miękkie ramiona i fałdki przy klatce piersiowej i poniżej ramion tak charakterystyczne dla tego stylu. Zdjęcie współczesne (Michael Alden) PS. Dwa czarno-białe zdjęcia zamieszczone powyżej wydają się mieć jednak małe poduszki więc nie są dobrym przykładem. W drape cut ramiona muszą być miękkie, naturalne, bez wypełnień. PS 2 Wersji lounge jednak mogą mieć małe wypełnienia. Obszerna dyskusja tutaj : http://www.thelondonlounge.net/forum/vi ... =32&t=8560 Jestem zdumiony i zawstydzony poziomem wiedzy forumowiczów London Lounge. Niesamowite. U nas na bespoke.pl to szkoła podstawowa, no może gimnazjum w porównaniu z tym uniwersytetem męskiej elegancji i krawiectwa miarowego. Nie sadze bys musial byc zawstydzony wysokim poziomem wiedzy forumowiczow LL na ten temat. Jest to cos niezwykle specjalistycznego zas LL skupia prawdziwych milosnikow "strojow z epoki" a moze pisza tam rowniez ludzie profesjonalnie zajmujacy sie krawiectwem. Sa to - najzwyczajniej w swiecie - nieliczne jednostki. To chyba troszeczke tak, jakby byc rozczarowanym z faktu, ze na popularno-naukowym forum zajmujacym sie historia wszechswiata bylo bardzo malo wypowiedzi na temat "homologie cykliczne i pierscienie grupowe w niekomutatywnej geometrii". Cytuj
Üxküll Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Duke of Windsor. Edward VIII Windsor dobry na wszystko. Inne zdjęcia na tym forum pod tym linkiem: viewtopic.php?f=1&t=580&p=13958&hilit=Edward+VIII#p13958 Jego zaufanym krawcem był przez 40 lat (1919-1959) Frederick Scholte. To on spopularyzował drapowany styl w latah 30. XX w. Trochę informacji na tym forum pod tym linkiem: viewtopic.php?f=1&t=653&p=11628&hilit=Scholte#p11628 Cytuj
Üxküll Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Współczesny przykład drapowanego stylu: na zdjęciu, słynny rzymski krawiec, Giulio Caraceni w marynarce w kratę. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Czy jest to rzeczywiscie tak trudne do uszycia, ze czynia to jedynie "mistrzowie", czy tez - najzwyczajniej w swiecie - zaden z tzw. celebrytow w tym nie biega, nie jest to modne i dlatego nikt tego nie szyje? Mam podejrzenia, ze chodzi o to drugie ... a to z tego powodu, ze w czasach gdy bylo to na tzw. topie nie bylo najprawdopodobniej problemu z zamowieniem marynarki w tym stylu. Innymi slowy "potrzeba kreuje mistrza". Oczywiscie prawdziwe mistrzostwo widac w sposobie wykonania! Czy ten styl jest (byl) produkowany "fabrycznie" jako RTW? Cytuj
Üxküll Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Drapowany styl jest wciąż oferowany w pracowniach krawieckich, np. w Krakowie (J. Turbasa), Londynie (Anderson & Sheppard), Neapolu (London House), Rzymie (Tommy & Giulio Caraceni). Obecnie ma niewiele wspólnego z pierwowzorem z lat 30. XX w. Jest on dostosowywany do sylwetki klienta. Jest bezwzględny dla krawca, bo po nazbyt obszernym uformowaniu klatki piersiowej nie da się w zadawalający sposób niczego już poprawić. Natomiast fabryczna szwalnia oferuje jedynie płaskie szycie. Na fachowym forum cutter and tailor znalazłem poniższe zestawienie dwóch zdjęć marynarek, uszytych w drapowanym stylu dla jednego klienta, przy czym druga (Anderson & Sheppard), wyszła ewidentnie za szeroka. Cytuj
eye_lip Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Dobry drape cut wygląda obłędnie. Kilka zdjęć znalezionych na LL. Cytuj
Gość gccg Opublikowano 17 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 17 Kwietnia 2011 "Od przybytku glowa nie boli" ... ow "nadmiar" materialu stwarza wrazenie stabilnosci, spokoju, dostatku. Wydaje sie o wiele mniej "agresywny" i emanuje wiecej "dostojenstwa' anizeli "przyciasnawe" marynarki we "wloskim" stylu. Skoro nie mozna "drape cut" produkowac masowo - jak pisze Uxkull - to nigdy nie stana sie one modnymi, jako ze nie daja mozliwosci zarobienia na tym baaaardzo duzych pieniedzy. I oby to byla prawda, przynajmniej pozostanie cos naprawde ekskluzywnego Cytuj
Ernestson Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 @ Üxküll - Czy masz może jakieś zdjęcia przedstawiające marynarki szyte przez Turbasę z widocznym drape cut? Czy poza wspomnianym Turbasą któryś ze znanych kolegom polskich krawców szyje w tym stylu? Cytuj
Üxküll Opublikowano 18 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Kwietnia 2011 @ Üxküll - Czy masz może jakieś zdjęcia przedstawiające marynarki szyte przez Turbasę z widocznym drape cut? Czy poza wspomnianym Turbasą któryś ze znanych kolegom polskich krawców szyje w tym stylu? W załączniku zdjęcie prof. Jacka Majchrowskiego, który od lat szyje garnitury w firmie J. Turbasa. Dotychczas szyłem garnitury u Pana Jerzego Turbasy, ale syn nie odziedziczył smykałki do perfekcyjnego kroju po słynnym ojcu, Józefie Turbasie, i jestem nie do końca zadowolony z efektów jego pracy. Długie terminowanie przy ojcu i nabyte know-how jednak procentuje o ile nie przytrafi się błąd. W razie pojawienia się problemów wciąż do dyspozycji w godzinach dopołudniowych pozostaje Pan Kazimierz Czubin, prawa ręka Józefa Turbasy, który w ubiegłym roku obchodził jubileusz 50-lecia pracy w zawodzie. Rozmawiałem ostatnio dłużej z Panami Mazurczakiem i Trzaską z Gest Mody (wcześniej pracowali jako konstruktorzy dla Mody Polskiej) i teoretycznie podjęli by się uszycia marynarki w podobnym stylu. W mojej ocenie Panowie Mazurczak i Trzaska są najlepiej przygotowani w Warszawie do wykonania tego niełatwego zlecenia. Cytuj
Üxküll Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Will Boehlke prowadzi poczytny blog "A Suitable Wardrobe": http://asuitablewardrobe.dynend.com/ Poniżej na zdjęciu Autor tegoż blogu w garniturze dwurzędowym z zaznaczeniem drapowanego stylu: Cytuj
zaki Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Oj. Nie wygląda w nim za dobrze. Bardzo go poszerza. Czyżby drape cut byl tylko dla smukłych sylwetek? Cytuj
Üxküll Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Oj. Nie wygląda w nim za dobrze. Bardzo go poszerza. Czyżby drape cut byl tylko dla smukłych sylwetek? Jest to ofiara klasycznej męskiej elegancji. Zamiast pójść do dietetyka, udał się do krawca i obstalował garnitur dwurzędowy w drapowanym stylu. Cytuj
zaki Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Oj. Nie wygląda w nim za dobrze. Bardzo go poszerza. Czyżby drape cut byl tylko dla smukłych sylwetek? Jest to ofiara klasycznej męskiej elegancji. Zamiast pójść do dietetyka, udał się do krawca i obstalował garnitur dwurzędowy w drapowanym stylu. I like Przykład członka grupy rekonstrukcyjnej: męska klasyczna elegancja Cytuj
Ernestson Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2011 Oj. Nie wygląda w nim za dobrze. Bardzo go poszerza. Czyżby drape cut byl tylko dla smukłych sylwetek? Drape cut przede wszystkim optycznie poszerza klatkę piersiową przez co marynarka może mieć wcięcie w talii nawet u osób otyłych. Większość o ile nie wszystkie marynarki Willa Boehlke tak wygląda. Żeby ocenić czy mu to służy musielibyśmy mieć porównanie jak wyglądałby w clean cut. Obawiam się że byłoby jeszcze gorzej. Myślę że człowiek o jego posturze powinien unikać dwurzędówek. Poza tym, nie oszukujmy się, nawet najlepszy garnitur nie zdziała cudów a dobry krój może tylko trochę polepszyć sylwetkę. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.