Skocz do zawartości

Nowy gracz na Bałkanach (Aros Sarajewo, RTW, MTM)


lubo69

Rekomendowane odpowiedzi

Dziękuje organizatorom, a w szczególności @lubo69 za organizacje wydarzenia!

Czekam teraz na maila od Armina. Zapomniałem w sumie ustalić jeden detal, bo chciałbym kieszenie nakładane, ale zakładam, że zrobię tu przy weryfikacji zamówienia. Swoją drogą, gdyby moja tkaniną, ktora wybralem, czyli ta

JAC001-2.jpg

okazała się jakoś nadprzeciętnie droga, to czy Armin dopuszcza szycia z własnej? Pytam z ciekawości, bo mam w sumie sporo zalegających kuponów w szafie. Mógłby mi nawet policzyć za "najtańszą" ze swojej oferty.

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, było miło; parafrazując Gombrowicza, „a kto nie był, ten trąba”😉

Szczegóły spokojnie można jeszcze ustalić. Co do własnej tkaniny, pewnie też, choć nie wiem, czy to się opłaca przy wysyłce. Generalnie drogie z tych próbników były Loro Piana i brytyjskie, reszta była w umiarkowanych cenach. Można trochę oszczędzić wybierając half canvas zamiast full canvas.

PS. Ładna tkanina, co to?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, lubo69 napisał:

Dzięki, było miło; parafrazując Gombrowicza, „a kto nie był, ten trąba”😉

Szczegóły spokojnie można jeszcze ustalić. Co do własnej tkaniny, pewnie też, choć nie wiem, czy to się opłaca przy wysyłce. Generalnie drogie z tych próbników były Loro Piana i brytyjskie, reszta była w umiarkowanych cenach. Można trochę oszczędzić wybierając half canvas zamiast full canvas.

PS. Ładna tkanina, co to?

Ciekawe, w takim razie zapytam! Mam po prostu kolekcje absurdalnie drogich tkanin, typu 100 % kaszmir od Moona, wełna ze storm system od Loro Piana, wełna 34 oz od Fox Bros (choć te ostatnio oczywiście nie na marynarkę) i w sumie niektóre tak czekają w szafie już z siedem, osiem lat!

Tkanina to niebarwiona wełna od Dugdale&Bros. Pierwsza pozycja stąd:

https://www.dugdalebros.com/shop/collections/undyed-british-wool/

Zastanawiam się jeszcze ew nad taką:

JAC004-2.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może być drogawo, bo „you should be aware that British mills are in general 40% more expensive than Italian”, ale z drugiej strony Armin miał spotkanie z CEO Dugdale Bros i podobno coś tam wynegocjował.

Osobiście wybrałbym tę pierwszą.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 months later...

@lubo69 dziękuję za organizację całej akcji.  Kilka zdań z pełnym potwierdzeniem tego, co wyżej, bo warto domknąć obraz całości.

W moim przypadku Armin poszedł absolutnie ponad standard — kiedy okazało się, że garnitur dla mojego syna musi zdążyć na studniówkę, uruchomił wysyłkę ekspresową, dopłacając z własnej strony, żeby wszystko było na czas. I było. Bez nerwów, bez wymówek, z pełną odpowiedzialnością za temat. To jest dokładnie ten moment, w którym widać różnicę między „usługodawcą” a człowiekiem, który naprawdę bierze klienta na serio.

Moja marynarka jest już widoczna na Instagramie AROS, więc osoby zainteresowane mogą ją bez problemu zobaczyć — efekt końcowy mówi sam za siebie. W moim przypadku planowana jest jeszcze jedna poprawka, ale absolutnie nie z winy wykonania, tylko z bardzo prozaicznego powodu: redukuję wagę i zwyczajnie chcę, żeby finalne dopasowanie było idealne do sylwetki docelowej, a nie przejściowej. Jesteśmy już umówieni na poprawkę za 2, maksymalnie 3 miesiące, kiedy osiągnę zakładany poziom — pełna zgoda po obu stronach, zero presji, zero „problemu”.

Co ważne: to nie jest sytuacja typu „coś nie wyszło”. Wręcz przeciwnie — to świadome dopracowanie detalu, dokładnie w tym duchu, który Armin reprezentuje od początku: nie wypuszczać klienta w czymkolwiek, co nie jest w punkt. I właśnie dlatego na pewno skorzystam ponownie. Już nie w trybie „akcji”, tylko zupełnie naturalnie, jako stały klient.

Podsumowując:

tak — były logistyczne wyzwania,

tak — czasem trzeba było uzbroić się w cierpliwość,

ale w zamian dostaliśmy uczciwe rzemiosło, realne zaangażowanie i partnerskie podejście, którego dziś jest coraz mniej.

Gdybym miał podjąć tę decyzję jeszcze raz — zrobiłbym to bez wahania.

Na ponowną akcję, pisze się już dzisiaj. 

  • Like 8
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moja recenzja, ale zanim przejdę do opisu - kłaniam się i dziękuje koledze @lubo69 za organizację i pilotaż całego przedsięwzięcia. 

Zamówiłem u Armina kaszmirową marynarkę jednorzędową, blezer, z nakładanymi kieszeniami. Czyli najbardziej podstawowy design, ale diabeł tkwi w szczegółach. A takie najprostsze zamówienia potrafią być najtrudniejsze!


 Na wzór miałem swoją marynarkę bespoke z jednej z pracowni krawieckich w Warszawie, więc po prostu ją pokazałem i poprosiłem - zrób detale, klapy, kieszenie itd. dokładnie tak. Prośba została spełniona bardzo dokładnie!


Jak się dowiedziałem, standardowo proces obejmuje składanie zamówienia, a potem dwie przymiarki. Najbardziej się zdziwiłem, że... żadne kolejne przymiarki nie było konieczne. Armin absolutely nailed the fit. Dosłownie, nie było konieczności zmieniania niczego, nawet długości rękawów o pół centymetra czy podobnych detali. Wrażenia bardzo pozytywne, zwłaszcza po moich przygodach z innymi MTM-ami, gdzie i trzy przymiarki nie pozwalały na uzyskanie przeze mnie satysfakcjonującego fitu (a jestem bardzo wybredny).


Armin jest niezwykle uprzejmym, sympatycznym dżentelmenem, komunikacja bardzo dobra, a całość zamówienia (z wyjątkiem miary i odbioru) była na odległość!
Generalnie polecam. Jeśli widzieliście na Instagramie marynarkę z kaszmiru w kolorze denimu - to moja! 
 

  • Like 7
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Informuję potencjalnie zainteresowanych (tych, którzy jeszcze nie korzystali), że kolejna możliwość złożenia zamówienia z forumową zniżką nastąpi 22-23 lutego (Warszawa, Stare Miasto).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, mds napisał:

Dzięki za info. Chętnie się tym razem załapię na zamówienie. Jak więc można dostać szczegółowe informacje o miejscu lub kontakt do Armina w celu przedyskutowania tkanin?

Cześć, napisałem PW.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dorzucę kilka słów od siebie wraz z roboczymi zdjęciami. Niestety mam mieszane uczucia. Tak jak wspominali koledzy wyżej – Armin to świetny gość, a udział w samej akcji był przyjemnością, jednak z otrzymanego produktu nie jestem zadowolony. Mam trudną sylwetkę, więc rozmowę zacząłem właśnie od tego tematu, pokazując zdjęcia obrazujące, jak układają się na mnie gotowe marynarki. Armin zapewnił mnie, że rozumie problem i mu podoła. Uważam jednak, że na tym polu poległ – plecy wyglądają po prostu źle.

Nie ukrywam, że na pierwsze spotkanie przyjechałem z Krakowa mocno niewyspany, a i dla Armina był to pewnie wymagający dzień (byłem przedostatni w kolejce). Wyciągnąłem z tego lekcję: na przymiarki trzeba przychodzić lepiej przygotowanym i więcej mówić. Zwykle zakładam, że oddając się w ręce eksperta, mogę mu w pełni zaufać, nawet jeśli sam nie mam sprecyzowanej wizji. W moim przypadku to jednak nie działa i gra zespołowa daje zdecydowanie lepszy rezultat. Pamiętam także, że to preferencyjno-pilotażowa akcja, ale druga przymiarka w ciemnym mieszkaniu z małym lustrem nie była zbyt komfortowa. Z tego względu przede wszystkim zaufałem oku Armina, a więcej czasu poświęciliśmy na rozmowę niż na oglądanie gotowego ubrania.

Podsumowując: największy zarzut mam do pleców i ciągnącego w górę przodu. Dodatkowo prawy rękaw został za mocno skrócony / marszczenie, które, jak zgaduję, jest źle wszytą podszewką, ciągnie go za mocno do góry. Mam też wrażenie, że zakładka w spodniach zbyt mocno się otwiera i nie wygląda to najlepiej. Na koniec: szwalnia bardzo słabo poradziła sobie z prasowaniem, zostawiając sporo odbić na delikatnej tkaninie.

Oczywiście uczciwie wyślę Arminowi moje uwagi wraz ze zdjęciami i dam znać, co odpowie. Chętnie też usłyszę, co Wy myślicie, i zobaczę Wasze realizacje. Zdjęcia pokazują mnie w najbardziej naturalnej pozycji. Mogę się trochę wyprostować i zapewne garnitur będzie wyglądał ciut lepiej (co widać na ostatniej fotografii).

_MG_4749.thumb.jpg.5f3f7f6202351e51b0157b5c55c4d901.jpg_MG_4761.thumb.jpg.ca930d9c48f8262091461f01f3b94cd6.jpg_MG_4760.thumb.jpg.b2f9a53d608f39103def8869346a52f5.jpg_MG_4755.thumb.jpg.081f4672dbdc201e9c75e1357e61ca43.jpg_MG_4758.thumb.jpg.51eb91b724d067c6b227e8400de63aa5.jpg_MG_4771.thumb.jpg.9f933e7b9d9d6b4bffd439d1f113e5f3.jpg_MG_4778.thumb.jpg.107df0c6e59b561ac9ee1689aeb4ffb4.jpg_MG_4765.thumb.jpg.744db5a27cefd2283fd40823a9abe38f.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wyślij mu koniecznie zdjęcia i uwagi. On obiecał, że będzie robił do skutku. Sylwetka rzeczywiście trudna i wziąwszy to pod uwagę, nie jest fatalnie, ale mankamenty są. Wygląda to tak, jakby garnitur źle „pracował”, a niekoniecznie był źle uszyty, ale zakładam, że nie kupiłeś go do statycznych sesji na ściance.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Linia ramion jest niezła, kołnierz ładnie przylega do szyi. Niestety, efekt psują załamujące się kule rękawa, w bespoke dla mnie to by było nieakceptowalne, mam sporo marynarek RTW z ładną kulą bez żadnych załamań.

A na plecach, wiadomo, nieudanych, jest dodatkowo fałda pod kołnierzem, tzw. poznańska, dość łatwa do usunięcia, przynajmniej moja krawcowa w marynarkach z półki likwiduje je skutecznie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja ze swojego zamówienia jestem zadowolony 9/10 (z efektu, bo z całej akcji 10/10, jeśli nie liczyć fakapów kurierskich i opóźnień świątecznych). W moim przypadku, drobne mankamenty dotyczą właśnie rękawów. Uszyta u Armina marynarka leży lepiej niż wszystkie moje RTW i nieznacznie gorzej niż bespoke. Biorąc jednak pod uwagę położenie MTM na skali cenowej i wykonawczej, tak właśnie chyba powinno być. Dodam, że zamówień bespoke złożyłem sześć, a pełne 10/10 dałbym właściwie tylko jednemu z nich .

Podsumowując, z mojej perspektywy: Armin jest doskonałym wyborem, jeśli ktoś chce złożyć w miarę typowe zamówienie i ma w miarę typową sylwetkę, a także nie przeszkadzają mu spotkania w Warszawie i ustalenia przez WhatsApp; wtedy czynnik społeczny (spotkania forumowiczów i osobowość Armina), a także dobra cena, stanowią niepodważalną wartość dodaną.

Jeśli ktoś nie ma żadnych wymagań i ma sylwetkę modela, chyba lepiej wyjdzie na RTW i poprawkach krawieckich.

Jeśli ktoś ma bardzo wysokie oczekiwania i do tego trudną sylwetkę, nie ma zaś ograniczeń finansowych, dla niego najlepszym wyborem będzie bespoke - ale nie pierwsze, tylko kolejne u sprawdzonego, wyrozumiałego i cierpliwego krawca (z pokrewnej dziedziny szewstwa przypomnę nieodżałowanego Mistrza Januszkiewicza, który w schyłkowym okresie pracy cierpliwie wysłuchiwał klienta, a potem i tak robił takie buty, jakie sam chciał zrobić).

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.