Friq
Użytkownik-
Postów
197 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Friq
-
Pierwsza repatynacja. Widzę kilka niedociągnięć, które poprawie w niedalekiej przyszłości ale wyszło bez tragedii. Farba: Angelus Burgundy 1. 2. 3. 4. 5.
-
Produkty Miler Menswear - opinie i dyskusje forumowiczów
Friq odpowiedział(a) na Friq temat w Testy i recenzje produktów
Nie rozumiem? -
Produkty Miler Menswear - opinie i dyskusje forumowiczów
Friq odpowiedział(a) na Friq temat w Testy i recenzje produktów
Widzimy ewidentny problem z wdrażaniem wielu nowości na raz. Wszystkiego dużo i na szybko. Szkoda. -
Produkty Miler Menswear - opinie i dyskusje forumowiczów
Friq odpowiedział(a) na Friq temat w Testy i recenzje produktów
Pragnę zaznaczyć, że próbowaliśmy się kontaktować z pracownikiem(nie chcę wymieniać z imienia i nazwiska, gdyż prywatnie go lubię), który od początku kazał do siebie pisać w wszelkich sprawach związanych z naszym zamówieniem. Niestety dostaliśmy dość zlewające odpowiedzi, dlatego postanowiliśmy oddać sprawę na forum zamkniętej grupy na Facebooku. -
Produkty Miler Menswear - opinie i dyskusje forumowiczów
Friq odpowiedział(a) na Friq temat w Testy i recenzje produktów
Żeby być sprawiedliwym, wklejam tutaj odpowiedź właściciela marki -
Produkty Miler Menswear - opinie i dyskusje forumowiczów
Friq odpowiedział(a) na Friq temat w Testy i recenzje produktów
Tak, Mateusz Juja jest managerem działu marketingu i e-commerce. Podkreślał również potem, że jego stanowisko się nie zmienia i wszyscy pracownicy będą je podtrzymywać. -
Produkty Miler Menswear - opinie i dyskusje forumowiczów
Friq odpowiedział(a) na Friq temat w Testy i recenzje produktów
@FONos W starej kolekcji nie zauważyliśmy tego, żeby każdy bok materiału różnej długości. Również nie były one krzywo wycięte(bo tak jak piszesz, tutaj był ten zapas zostawiony). Poza tym materiał jest o wiele lepszej jakości niż z tej nowej, powyciągane nitki i ściągany materiał. Po prostu czara goryczy została przelana. -
Produkty Miler Menswear - opinie i dyskusje forumowiczów
Friq odpowiedział(a) na Friq temat w Testy i recenzje produktów
Rozmawiałem z pracownikiem firmy prywatnie. Oczywiście nie ma żadnego problemu ze zwrotem, co więcej każdy może zwrócić je indywidualnie. Tyle dobrego z tego :). -
Produkty Miler Menswear - opinie i dyskusje forumowiczów
Friq opublikował(a) temat w Testy i recenzje produktów
pod recenzją znajduje się odpowiedź pracownika firmy Miała być euforia i wspólne cieszenie się z poszetek, jest płacz i zgrzytanie zębów. Czyli jak MILER Menswear zrobił zamówienie na 30 poszetek . Zebraliśmy się z Krakowa w kilkanaście osób i zamówiliśmy 30 poszetek, w tym 3 na odbiór osobisty w Poznaniu. Daje nam to 27 poszetek o łącznej wartości 2425,68zł. Oczekiwaliśmy cierpliwie i o to przyszły, te nasze cuda dandysiej natury. No właśnie przyszły, ale zdecydowanie nie są to cuda. Zacznijmy od materiału: Zdecydowanie różni się od poprzedniej kolekcji(zamawialiśmy tą i tą). Jest bardziej szorstki, wgl nie gładki i świszczący. Można wręcz powiedzieć, że splot jest widoczny. Zdecydowanie nie jest to najlepszej jakości jedwab, porównując go chociażby do poszetek John Malker to wypada o wiele gorzej. Stara kolekcja zaś pozostaje dobra. Mieliśmy styczność z niedźwiedziami i lisami - tutaj materiał jest dobry, nadruk również. Obszycie i wycięcie materiału: No tutaj to proszę zapiąć pasy lub usiąść. Poszetki z nowej kolekcji są powycinane krzywo i niechlujnie, w większości egzemplarzach każdy bok jest różnej długości, a różnicę to często powyżej 1cm. W jednym egzemplarzu nawet zdarzyło się, że bok jest wycięty... w półokrąg xD. Często widać wychodzące nitki, rulonik jest tak obszyty, że ściąga materiał do siebie... Mordki zwierząt są poucinane, chociażby uszy wilka są zawinięte w rulonik a z żubra zrobili krowę, bo zawinęli mu rogi . Napis marki jest również zazwyczaj zawinięty bardzo mocno. Inaczej sprawa ma się ze starą kolekcją. Tutaj znowu jest wszystko dobrze. Rulonik jest dobrze zrobiony, a materiału był wydrukowany tak, że niczego nie ucięło . Zapakowanie: Tutaj również jesteśmy bardzo mocno zawiedzeni, gdyż 27 poszetek zostało upchniętych do 11 pudełek. Wychodzi na to, że ludzie dostaną swoje poszetki bez zapakowania, niczym zwykłą chusteczkę do smarkania. Trochę mi wstyd tak rozdawać ludziom ich zamówienia. Generalnie nie tego się spodziewaliśmy robiąc zamówienie na prawie 2,7 tyś złotych. Jedwab w nowej kolekcji jest słabej jakości, a wykonanie możecie zobaczyć na zdjęciach, które nie były w jakikolwiek sposób przerabiane - robiłem je od razu po wyciągnięciu z pudełka. My jesteśmy srogo zawiedzeni i czujemy się pokrzywdzeni. Odpowiedź pracownika firmy z forum, gdzie również wstawiłem tę recenzje: -
Co jest trudnego w zestawieniu granatowej marynarki o tym splocie?
-
Zrobiłbym pincollara z tej koszuli, wyłogi pięknie się będą układać jak je szpilka zbierze
-
@lubo69 ostatecznie wyszło 30 zł
-
@Adaśko nie, nie i jeszcze raz nie. Dawno nie widziałem tak brzydkiego BD. Na prawdę niewiele dopłacając możesz zgarnąć koszule od wólczanki/lamberta. Niektóre sieciówki również oferują na wyprzedażach w podobnych cenach dobre koszule, np linia HM Premium. Wybierz się także do TK Maxxa. Wystarczy poszukać. Jeśli nie masz uprzedzeń to również zostają ci sh, tylko sprawdzaj dokładnie przed kupnem ;). Czasami na prawdę lepiej poczekać niż chodzić w takim czymś.
-
Panowie, mam pytanie, a mianowicie: jaki jest orientacyjny koszt zwężania ramion w marynarce?
-
@lupin Pier One z zalando, moje pierwsze monki :).
-
-
Warto jeszcze wspomnieć, że na filmie Kurosawy "7 Samurajów" było wzorowane "Siedmiu wspaniałych", co nie powinno się zdarzyć zważając na stosunki między tymi kulturami.
-
[Kraków] Wycieczka krakowskimi ulicami do szewców
Friq odpowiedział(a) na Friq temat w Przewodnik miejski
Dobra rada, dziękuje :). -
[Kraków] Wycieczka krakowskimi ulicami do szewców
Friq odpowiedział(a) na Friq temat w Przewodnik miejski
Czyli odradzasz usługi tego pana, jak tylko się zetrze to cel-> alvaro na kazimierza wielkiego. Na pewno podzielę się zdjęciami i wrażeniami. Tak więc poszukiwanie dobrego szewca w Krakowie uważam dalej za otwarte. -
Wydaje mi się, że wygodniej będzie jak każdy będzie sobie indywidualnie wszystko zapisywał gdyż preferencje filmowe takiego naczelnego kinomana mogłyby mocno wpływać na wybór filmów co skutkowałoby po prostu zaprzestaniem obserwowania tego profilu.
-
[Kraków] Wycieczka krakowskimi ulicami do szewców
Friq odpowiedział(a) na Friq temat w Przewodnik miejski
Oczywiście, zgadzam się, że mogłoby być lepiej, następnym razem wypróbuję innego, szczególnie, że ceny porównywalne :). -
Od siebie polecę, jeśli ktoś lubi stare filmy, przełożenie "Makbeta" na japońską kulturę. Tron we krwi: http://www.filmweb.pl/film/Tron+we+krwi-1957-31470
-
Tekst pochodzi z 11 kwietnia aktualnego roku, ale myślę, że przyda się innym mieszkańcom miasta dawnych Królów Polski. Szewc. Długo się zbierałem do przejścia się do któregoś z nich, ale jak się już wybrałem, to wybrałem się do kilku. Tak więc w związku z tym, że prosty ze mnie człowiek, przeszedłem również Gród Kraka mniej więcej prostą linią. Od ul. Podchorążych do końca ul. Starowiślnej. Odwiedziłem pięć zakładów znajdujących się na mojej trasie i pokrótce opiszę moje wrażenia a także ceny podzelowania obuwia, bo takiej właśnie tym razem usługi szukałem: 1. Szewc na ulicy Kazimierza Wielkiego: Wchodzisz, typowy zapach kleju, w środku czeka na ciebie trzech stereotypowych alvaro, jeden za ladą, dwóch stało jak klienci. Przerwałem im wesołą rozmowę przy oparach kleju i przedstawiłem swój problem. Alvaro oglądnął buta fachowym okiem i przedstawił dwie propozycje: a. Grubsza zelówka i tańsza - 28 zł. b. Cieńsza zelówka i bardziej wytrzymała - 38 zł. Co do samego zakładu to niczym się nie wyróżniał, trochę skór, trochę butów, torebek, kosmetyków. Podziękowałem i wyruszyłem w dalszą podróż. 2. Szewc na ulicy Urzędniczej: Wchodzi się do półpiwnicy i widzisz przyjemnego pana ok 40, obok niego pracujące maszyny, trochę butów, kosmetyków, akcesoriów, jednym słowem standard. Również oglądnął obuwie i powiedział słowa, które zmroziły mi krew w żyłach, a mianowicie: 45 zł. Widząc moją trochę kwaśną minę, stwierdził że to cieniutka zelówka z bardzo wytrzymałej gumy sprowadzana prosto z Hiszpanii. Tak jak Pan Szymon zz "All Tied Up" powiedział, jest to godny polecenia szewc, ja nie skorzystałem i ruszyłem dalej. 3. Szewc na ulicy Joselewicza Malutki zakładzik wielkości kiosku, tak jak u innych, charakterystyczny zapach... bla bla bla. Zakład prowadzi, jak się domyślam, dwóch braci pod 60, wesoło się nawzajem przekomarzając. Sądząc po wieku, można by rzec rzemieślnik starej daty. Ale tak się złożyło, że kleił przy mnie jakieś buty. No cóż... kleił tak, że jeszcze chwila i cały but byłby zbudowany z kleju a nie skóry. Cena podzelowania? Panowie wykonują tylko zelówki z teflonu w zawrotnej cenie 30 zł 4. Szewc na ulicy Starowiślnej Wchodzi się przez sklep kaletnika pełnego damskich torebek. Kolorowy wystrój, na półkach standardowe wyposażenie i pani rozmawiająca przez jakiś komunikator głosowy. Przedstawiłem problem i poszła na zaplecze, gdzie przez małe prześwity można było zobaczyć starszego pana przy swoich maszynach. Przedstawili swoją ofertę w następujący sposób: a. Zelówka z gumy: 45 zł b. Zelówka wykonana ze skóry: więcej, cena indywidualnie uzgadniana. Podziękowałem, zapakowałem swoje brogsy i wyruszyłem w dalszą wędrówkę. 5. Szewc na ulicy Wawrzyńca Ledwo go dostrzegłem. Dotarłem do końca starowiślnej już myśląc co wam napisać i do którego specjalisty ostatecznie oddam buty, odwróciłem się i kątem oka zobaczyłem napis "Naprawa obuwia". Przekroczyłem ulicę, i stanąłem przed zakładem rodem z 20-lecia międzywojennego. Całkiem serio. Miałem wrażenie, że fasada zakładu nie zmieniła się od tamtego czasu, a naciskając klamkę bałem się, że drzwi mi się rozlecą w proch. Przywitał mnie wdzięczny głos metalowego dzwoneczka, półmrok rozświetlany przez jedną lampę za kotarą i rozmowy dwóch starszych panów. Jeden akurat wychodził i przywitał mnie przedstawiciel tego wspaniałego zawodu. Cóż, pasował mi do tego zakładu. Starszy pan, na oko 55-60 lat, nieuczesany, w flanelowej koszuli. W zakładzie panował nieład w każdym miejscu prócz wystawy i jego miejsca pracy za kotarą. Tak jak u poprzedników, po przedstawieniu problemu oglądnął buty, spytał czy chce cieńszą czy grubszą i na kiedy. Zamówiłem cieńszą na jak najszybciej. cena to bagatela 25 zł. Jak już się domyślacie, wybrałem właśnie jego. Czemu? Urzekł mnie sam zakład, no i oczywiście dużą rolę, ze względu na moją naturę skąpca, odegrała też cena. Zdjęcia wykonanej roboty poniżej. Przy okazji stwierdził, że jakby jakimś cudem mi się odklejały to mam przyjść i za darmo mi blaszki zrobi. Parę słów po kilku miesiącach korzystania: Zelówka jest bardzo wytrzymała, zdziera się prawie niezauważalnie. Żadnych problemów z odklejaniem. Jakby były jakieś pytania to zapraszam.
