Skocz do zawartości

Meander

Użytkownik
  • Postów

    266
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Meander

  1. Meander

    Suit Supply

    Napisałem, że to nie będzie najlepsza opcja, a jedynie bardziej uniwersalna pod względem późniejszego rozkompletowania. Sienna w żabie oczko i szare spodnie z wełny czesankowej to też nie garnitur wizytowy Nie zgodziłbym się z tym, że żabie oczko to dobry materiał na garnitur wizytowy, choć już z tym, że przywołany przez Ciebie zestaw sprawdzi się na powyższe okazje, owszem. Wiele zależy od ogólnego poziomu ich formalności, nie wszystkie wesela, czy komunie stoją na tym samym. Tak, czy siak, gładki granatowy garnitur zapewne będzie tu najlepszym wyborem, zawsze można go odformalizować przy pomocy dodatków (krawat, poszetka, nawet koszula).
  2. Meander

    Suit Supply

    Raczej nie widzę marynarki od formalnego garnituru w zestawie koordynowanym. Sienna, niezależnie czy w żabie oczko (to raczej wzór na tzw. wół roboczy), czy z gładkiej wełny, nie będzie według mnie pasowała do zestawu koordynowanego. Może jedynie do szarych spodni z wełny czesankowej (ale już do jeansów, chinosów itp, nie). Jeśli nie musi być bardzo formalnie, to chyba lepszym wyborem byłby Havana Traveller - marynarka z nakładanymi kieszeniami i o wyraźnym splocie nada się do większości zestawów koordynowanych, a jednocześnie garnitur ma ciemnogranatowy kolor, więc może od biedy uchodzić za "formalny". Na komunię, czy wesele w rodzinie to byłby raczej mój wybór (wszak gość nie musi być ubrany aż tak formalnie) jeśli szukasz czegoś uniwersalnego. Natomiast z reguły prościej, znaczy lepiej, więc najlepsza byłaby po prostu Sienna z gładkiej granatowej wełny czesankowej jako garnitur formalny i tyle, bez porywania marynarki do koordynatów, do tego lepiej kupić osobną.
  3. Koszula jest z popeliny, ale nie jest połyskująca. Może budzić biznesowe skojarzenia, ale mi to nie przeszkadza, w końcu założyłem ją do pracy A bardziej serio, gusta mają tu wszystko do rzeczy. Według Ciebie jest zgrzyt, według mnie nie ma. Koszula może być z innej bajki, ale opakowana w nieformalne towarzystwo dla mnie nie bije po oczach swoją biznesowością. Rozumiem, że masz inne zdanie, rozumiem też argumenty, moje jest wciąż odmienne, ale dzięki za cenną uwagę
  4. Zdjęcie jest jakie jest, a i gusta możemy mieć różne, ale dla mnie całość się spina. Koszula ma okrągły kołnierzyk, krawat wyraźną fakturę, poszetka z domieszką wełny, a spodnie bawełniane, w kratę i z dużą zaszewką (i mankietem, którego nie widać), to sporo nieformalnych elementów. Marynarka na pewno nie jest idealna, ale to mój pierwszy blezer i po pierwsze bardzo go lubię, po drugie jest wygodny i względnie uniwersalny. Noszę zatem, godząc się na pewne niedoskonałości @Osoba to sieciówkowe Mango, kupione jakoś dwa lata temu, z wymienionymi guzikami na metalowe. Ta leży chyba nieco lepiej, choć też nie idealnie:
  5. Meander

    Camiceria Olga Milano

    Co by doskonale pasowało do różnicy między 140/2 i 200/2. To tak jakbyśmy porównywali wełnę 110S i 160S, ta druga mimo przy tym samym wymiarze będzie najczęściej lżejsza i cieńsza.
  6. Meander

    Camiceria Olga Milano

    Drogie, ekskluzywne koszule z delikatnych tkanin mają oznaczenia np.200/2, a nawet 200/4, więc raczej im wyższy numer tym delikatniejsza nitka. Skrętność ma na tę grubość bezpośredni wpływ, vide wełna czesankowa i jej grubości. Oczywiście nie sugeruję tu prostego przełożenia "większy numerek - lepsza tkanina", bo to nie do końca zawsze tak wygląda, no ale dla uproszczenia można tak przyjąć.
  7. Po zdjęciach, nie sposób do końca ocenić, ale to co zaproponowałeś jest jakimś rozwiązaniem. Natomiast poszerzanie nogawki o 0,5cm nie przyniesie zbyt wymiernego efektu, a będzie dość kosztowne (jeśli chciałbyś to zrobić na całej długości). Poszerzyłbym raczej od kolana w dół o 1cm i spróbował wypuścić w biodrach po 1cm na stronę, bez zmiany obwodu w pasie.
  8. Meander

    Camiceria Olga Milano

    Jak wspominałem za pierwszym razem, to tylko takie ogólne założenia, natomiast mi sprawdzają się na co dzień (a mierzę przeróżne sylwetki), więc postanowiłem o tym wspomnieć. Wzrost jest przydatny przy ocenie długości koszuli (choć ma na to wpływ również krzywizna pleców oraz ew. wystający brzuch), zaś waga w połączeniu z wzrostem pozwala mniej więcej ocenić sylwetkę. Choć to drugie akurat może się okazać bardzo zwodnicze, bo mięśnie są cięższe niż tkanka tłuszczowa i przy tej samej wadze i wzroście można mieć zupełnie inna sylwetkę. Na letnią koszulę z dwóch proponowanych materiałów wybrałbym mieszankę lnu z bawełną.
  9. Meander

    Camiceria Olga Milano

    Co prawda pisałem o tym wyżej, ale w kontekście nieco innych sylwetek, więc odniosę się ponownie. Przy dużej różnicy między klatką a talią (ponad 20cm, u Ciebie jest 35!), trudno jest uzyskać efekt dopasowania w talii bez charakterystycznych fałd przebiegających skośnie od piersi do boków. Jeśli wybierzesz gładkie plecy, mniemam, że będzie jeszcze trudniej o odpowiednie dopasowanie, bo zapewne masz rozbudowaną klatkę i wystające piersi/mięśnie, więc front konsumuje więcej materiału niż plecy. Możesz w takim wypadku podać nieco większy wymiar w talii, np. 93cm poprosić o zaszewki na plecach np. 2x1,5cm (i zaznaczyć, że 93 ma być już z zaszewkami) i o zwiększenie proporcji frontu do pleców o np 1-2cm (front jest większy niż plecy o 2cm, np. ma 47,5cm do 45,5 na plecach - w sumie 93). Dzięki temu powinieneś mieć plecy i boki dopasowane, a na froncie nieco luzu i nie będzie się on tak bardzo napinał ze względu na klatkę. To jednak tylko teoria i bez choćby zdjęcia Twojej sylwetki, wróżenie z fusów.
  10. Zgadzam się z @Koval, według mnie też wygląda na za dużą. @BrotherM w Twoich spodniach, tak na oko, problem leży w biodrach, o czym pisał Dapi - wyglądają na ciasne i przydałoby się chyba również nieco podnieść je przodem (tak jakbyś upiął szpilką nadmiar materiału tuż pod pasem). Przy obecnym podwinięciu wciąż się nie wygładzają, czyli albo trzyma je łydka, albo są nieco za długie by leżały całkiem gładko. Z drugiej strony, jeśli podwiniesz/skrócisz jeszcze bardziej, spodnie podskoczą jeszcze wyżej przy siadaniu. Ja bym jednak sprawdził front, bo to on może być cichym sprawcą problemu.
  11. Te wymiary są tak zróżnicowane, że mierzenie czegokolwiek poza wybranym przez Ciebie modelem, praktycznie mija się z celem. Rozmiarówka mocno się różni nie tylko w obrębie oferty, slim, regular, comfort to jedna strona medalu. Slim slimowi też potrafi być nierówny. Mogę Ci jedynie napisać, że slim są wąskie, szczególnie w łydce (przynajmniej dla mnie, a nie mam sylwetki sportowca).
  12. Meander

    Suit Supply

    Gdybyś nie "nosił telewizorów" pod pachami, łatwiej byłoby ocenić jak marynarka leży w ramionach i na plecach Na obecnych zdjęciach wygląda na ciasną w ramionach i plecach oraz nieco za krótki rękaw (choć to ostatnie to jakaś tam kwestia osobistej tolerancji).
  13. Meander

    Camiceria Olga Milano

    Pozwolę sobie dodać dwa słowa odnośnie zaszewek. Generalnie, sporo zależy od typu sylwetki, ale jeśli zależy nam na dopasowaniu w talii, to raczej będą dobrym pomysłem. Obwód talii to dwa wymiary, front i plecy, które mogą się różnić wielkością. Jeśli w zamówieniu podajemy tylko obwód, to może się zdarzyć np. tak, że koszula będzie się opinała na brzuchu, a wisiała luźno na plecach (przy sylwetce z brzuchem/biodrami wypchniętymi do przodu). W takim wypadku zaszewki pomogą wymodelować sylwetkę. Tożsamy efekt przy użyciu tylko szwów bocznych, jest trudniejszy do uzyskania, trzeba bowiem uwzględnić krzywiznę sylwetki i proporcje frontu i pleców. Nie wiem, czy uda się to odpowiednio wyważyć w zamówieniu online lub wytłumaczyć to w komentarzu doń tak, by w Oldze wiedzieli jak szyć. Można prosto przyjąć, że zaszewka to dodatkowe centymetry zdejmowane tylko z pleców, są więc istotne dla osób, które więcej materiału "konsumują" na przodzie/bokach koszuli - piwny brzuszek, duże boczki, wypchnięty brzuch/żebra/biodra. Mogą one sobie pozwolić wtedy na lepsze dopasowanie przy tych samych wymiarach w obwodzie, a nawet nieco większych. Mając 102 w talii i brzuch, będziemy dużo lepiej wyglądać w koszuli która ma 112 w obwodzie z zaszewkami niż w 110 bez zaszewek z równym frontem i tyłem. Oczywiście to tylko opis ogólny i w zależności od sylwetki, na wygląd koszuli mogą mieć wpływ różne wymiary i specyfika budowy danej osoby, więc nie doradzałbym zaszewek zawsze i dla każdego, ale wydaje mi się, że przy zamawianiu online, mogą być one dobrym rozwiązaniem.
  14. Oczywiście nie miałem na myśli wszystkich producentów, to był skrót myślowy. Napisałem, że się pojawiają. Kilka/kilkanaście tkanin na próbnik to powiedzmy około 20% jego zawartości. Przy czym w skali kolekcji (kilkaset materiałów), będzie to raczej drobna ciekawostka niż trzon oferty. Mimo to, skoro pojawiają się od kilku sezonów (co najmniej trzech, czyli 1,5 roku), świadczy to o jakimś trendzie. Gdyby się nie sprzedawały, zniknęłyby pewnie po jednym sezonie. Nie zgodzę się natomiast, że klienci wybierają te tkaniny nieświadomie, choć zaznaczam, że nie mam informacji od Włocha z pierwszej ręki. Skład tkanin jest transparentnie podany na próbniku i w zdecydowanej większości klienci o niego pytają. Czy nikt tego nie reklamuje, nie wiem, nie znam włoskiego rynku. Na polskim owszem nie, ale raczej dlatego, że to po prostu zbyt odważne tkaniny, a takie same w sobie nie cieszą się wielką popularnością i skład ma tu (jak mniemam) mniejsze znaczenie. Włoskie tkaniny miewają dodatki poliamidu, nie mnie oceniać, czy to dobre czy nie (choć nie powiedziałbym, że tkaniny, które widziałem są złej jakości), ale absolutnie nie miałem zamiaru sugerować, że jest to jakieś powszechno-włoskie działanie. Stwierdzam po prostu fakty na podstawie dostępnej wiedzy, która zapewne stanowi wycinek większego obrazka. Nie ma to też nic wspólnego z polskimi "poliestrowymi koszmarkami", bo to zupełnie inny rodzaj tkanin i zupełnie inna filozofia i cel stojący za produkcją.
  15. Ad. sprawy trzeciej mając, niejako zawodowo, wgląd w to jakie tkaniny Włosi oferują i jakie się wyprzedają, mogę się pokusić o stwierdzenie, że faktycznie pojawił się tam trend na tkaniny "sztucznie polepszane" jakiś czas temu (oceniam około 2 lata, ale mogło być wcześniej, nie mam wglądu w starsze kolekcje). W próbnikach marynarkowych jest przynajmniej kilka/kilkanaście tkanin z ok 10-30% dodatkiem poliamidu i spora część z nich wyprzedaje się w ciągu sezonu. Znaczy, że jest na nie popyt. Tkaniny są dla mnie w większości dość cudaczne, ale to w większości bardzo luźne sploty (wzmacnia się sztucznym dodatkiem, by lepiej trzymały się na szwach) lub przeznaczone do dekatyzacji (pisał o tym Macaroni na pierwszych dwóch stronach wątku MT). Wracamy zatem do sprawy pierwszej, czyli do ogólnej jakości tkaniny i jej właściwości. Jeśli chodzi o koszta, to w przypadku tkanin o których piszę, nie tylko nie są one tańsze od 100% naturalnych, a wręcz tendencja bywa odwrotna i bywają nieco droższe niż pozostała część próbnika.
  16. Meander

    Suit Supply

    Wiesz, ja już zakupy wstępne zrobiłem, teraz już tylko rozważam, czy warto szerzej uchylić portfela, a potem żyć o chlebie i wodzie
  17. Meander

    Suit Supply

    Dzięki Panowie za szybką odpowiedź Zatem warto jeszcze chwilę zaczekać i się dobrze zastanowić, szczególnie, że rozmiarówka nieprzetestowana
  18. Meander

    Suit Supply

    Panowie, jakieś przewidywania ile może być otwarty outlet? Jest sens czekać z zakupami do jutra (oczywiście biorąc pod uwagę, że dany produkt nie zostanie wykupiony)?
  19. Może liczą razem z procesem produkcji skóry
  20. Filipie, ja nigdzie nie napisałem, że to są prawdziwe informacje Ba, wręcz zaznaczyłem, że to część pijaru marki. Napisałem po prostu, że info jakby żywcem wzięte z bloga Kuby już słyszałem i znam jego źródło
  21. Najpewniej jest to informacja pozyskana "od producenta" czy innego pijarowca marki. Słyszałem prawie to samo: 8 tygodni produkcja i ponad 170 operacji na parę. Z tego co wiem, wymiana podeszwy w ramach usługi oferowanej przez Loake również trwa kilka tygodni. W tym czasie cholewka jest naciągana na kopyto by rozprostować załamania itp.
  22. Uważam jak koledzy powyżej, że lepiej kupić jeden porządny garnitur. Można go łatwo odformalizować poprzez zmianę dodatków, rezygnację z kamizelki itp. Poza tym, nie ma co porównywać Albione czy Recmana do produktu Szarmanta, to nie ta liga. Rozumiem, że nie chcesz przesadzać z wydatkami, ale kupienie garnituru, byle tylko miał ostre klapy, to nie jest tak duży problem. Kupienie takiego, który te klapy ma ładne i jest dobrej jakości, ot wyzwanie
  23. @BrotherM sądzę, że Kovalowi chodziło raczej o to z czym te jeansy połączyłeś, choć w zasadzie większości musimy się domyślać
  24. @waski sylwetka raczej trudna mówisz? Raczej się zgodzę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.