Meander

Użytkownik
  • Zawartość

    121
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

162

O Meander

  • Tytuł
    Zwykły
  • Urodziny 08.12.1991

Kontakt

  • Strona WWW
    http://meandrymody.blogspot.com/
  • Nazwisko
    Michał Frąckiewicz

Informacje o profilu

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Widawa/Warszawa
  • Zainteresowania
    Moda męska, historia, airsoft, survival oraz szeroko pojęta fantastyka. Aktywny instruktor ZHP.

Ostatnie wizyty

284 wyświetleń profilu
  1. Jak zwykle świetnie, do następnego
  2. Kolejny duży krok w tym sezonie Teraz szycie na miarę Macaroni Tomato dostępne jest w ramach Trunk Show, które będą odbywały się w największych miastach w kraju. Zachęcamy do zapoznania się z kalendarzem naszych wizyt i zapisania na spotkanie. Na pierwszy ogień idą: Kraków: sobota 25 marca / Katowice: niedziela 26 marca W czasie naszych wizyt będziemy mieć ze sobą zestaw garniturów przymiarkowych oraz kolekcję tkanin. Dzięki temu, nie ruszając się ze swojego miasta, będziecie mogli zapoznać się z naszą ofertą i zamówić garnitur do pracy, na ślub lub sportową marynarkę. Spotkania są oczywiście niezobowiązujące. Potraktujcie je jako dobrą okazję do porozmawiania o stylu Przy pomocy formularza kontaktowego można zapisać się na spotkanie. W wiadomości zwrotnej odezwiemy się aby ustalić godzinę spotkania. Trunk Show odbędzie się w jednym z hoteli w centrum miasta. O detalach poinformujemy w późniejszym terminie. Trunk show poprowadzi Wojciech Szarski, współtwórca marki.
  3. @mr.vintage z pewnością nie jest to model "dla każdego". To raczej propozycja dla pasjonatów, osób, które szukają czegoś ciekawszego niż zwykły BD. Mi osobiście takie załamania nie przeszkadzają, wręcz uważam, że dodają kołnierzykowi nieco uroku i swobody. Czy to sztuka dla sztuki? Możliwe, ale mając w ofercie ponad 50 modeli zwykłych kołnierzy, chciałem opracować coś mniej zwyczajnego
  4. Ja z kolei, inspirując się dokładnie tym zdjęciem, uznałem, że uzyskanie podobnego efektu bez zastosowania guzików będzie bardzo trudne/jeśli nie niemożliwe w dostępnych mi warunkach. Oczywiście możemy uszyć kołnierz bez kieszonek, ale najpewniej skończy się to odstającymi wyłogami - ten etap jest jeszcze w fazie eksperymentów.
  5. Usztywnienie dobieramy w zależności od grubości tkaniny zasadniczej, ale z założenia ma to być kołnierzyk szyty "na miękko". Na życzenie, możemy z niego całkowicie zrezygnować. Jeśli chodzi o kwestię guzików, to nie ma żadnego problemu by uszyć ten kołnierzyk w wersji z guzikami na wylot. Słuszna uwaga! W natłoku zmiennych gdzieś mi to umknęło w przypadku tej koszuli. Szyje się teraz kolejna koszula z one piecem i przesunę w niej guzik o 1cm niżej, zobaczymy jaki będzie efekt. Natomiast najczęściej rozpinam po prostu dwa guziki jeśli nie noszę krawata, więc nieco "omijam" efekt, o którym piszesz. Jeśli chodzi o drugą kwestię, oczywiście jest taka możliwość, ale wykonujemy ją na życzenie klienta. Wiele osób nie chce mieć dwóch różnych guzików pod szyją, które będą widoczne przy rozpiętym kołnierzu. Ja w swoich egzemplarzach wszywam czasami guzik w stójce płaski, a pozostałe wysokie, ale wtedy najczęściej zawsze noszę koszulę z krawatem lub po prostu nie zwracam uwagi na różnicę Jest to jednak cenne spostrzeżenie i na pewno porozmawiam o tym z Wojtkiem, czy nie rozważyć tego jako standardu. @blueloafers - Mikołaju, pozwolisz, że bez cytatu (by nie dublować niepotrzebnie zdjęć). Bez wątpienia model opracowany nie jest w 100% klasycznym one piecem, nie jest też tak bardzo casualowy jak Twój egzemplarz. Postanowiliśmy najpierw spróbować w mniejszej skali i stworzyć sam kołnierz szyty na miękko, by w przypadku sukcesu, móc pójść o krok dalej Twoje zdjęcia stanowią świetną inspirację i kolejny punkt na liście "projektowej"
  6. @Whitesnake owszem, można zamówić koszulę z takim kołnierzem jak na zdjęciach, a już niedługo będzie dostępna druga wersja nieco bardziej stonowana (krótsze wyłogi i łagodniejsza linia tychże). Natomiast szpara pojawiająca się przy karczku wynika ze złożenia kołnierzyka i czasem się pojawia jak powyżej. Można ją zlikwidować, ale według mnie wtedy kołnierzyk nieco traci na charakterystycznym wygięciu wyłogów. W drugiej wersji ten efekt jest zminimalizowany, ale i kołnierzyk ma mniejszy roll. Jak na one piece'a przystało, można go formować w dość dużym zakresie i uzyskiwać nieco odmienne efekty - ja osobiście bardzo lubię powyższy, a szpara mi za mocno nie przeszkadza. Natomiast jest to zmienna modyfikowalna i możemy nad nią pracować, stąd wersja 2 tego modelu. @Caporegime - zamysł był taki aby owe "tunele" uzyskać, więc gdyby je zaprasować, to kołnierzyk straciłby według mnie cały swój swobodny charakter, ale oczywiście można to zrobić. Od tego mamy jednak dwa inne, standardowe modele kołnierzy hidden BD. Zresztą specyfika tego kołnierza wynika właśnie z wykorzystania kieszonki do podpięcia wyłogu i umiejscowienia tejże. Jak tylko będę miał zdjęcia drugiej wersji, postaram się podrzucić
  7. Forum ma sporą siłę opiniotwórczą, a tak się składa, że pracujemy od jakiegoś czasu nad nowym modelem kołnierzyka. Zainspirowany realizacjami @blueloafers oraz krawców z BnTailor, postanowiłem spróbować opracować model kołnierza z jednego kawałka tkaniny, czyli tzw. one piece. Chciałbym przedstawić Wam efekt zmagań projektowych i zapytać o Waszą opinię, jak oceniacie efekt?
  8. Jedną ze specjalności marki są koszule szyte na miarę - w systemie MTM. Jako iż sam proces bywa skomplikowany, otwieramy temat, w którym będziecie mogli zadawać pytania dotyczące zamówienia koszuli w Macaroni Tomato. To również dobre miejsce do pozostawienia własnych uwag lub sugestii. W ofercie marki są również 4 koszule RTW - formalna biała na spinkę i na guzik, kryty button down oraz pin collar. Znajdziecie je na shop.macaronitomato.com Koszule na miarę różnią się cenowo, w zależności od producenta tkaniny i wybranego wykończenia. Kolekcja podstawowa (m.in. Tessitura Monti, Cancilini) - 599pln (pierwsza koszula może zostać zamówiona tylko z tej kolekcji). Kolekcje kuponowe: Somelos 629pln, Testa od 679 - 889pln oraz Atelier Romentino 990pln. Sam proces zamówienia wygląda następująco: - pierwsze spotkanie, zebranie miary, wybranie tkaniny oraz elementów wykończenia koszuli - przymiarka, podczas której nanoszone są ew. korekty w dopasowaniu (koszula przechodzi jedynie sfastrygowana i nie wykończona) - odbiór gotowej koszuli Standardowy czas realizacji to do 4 tygodni, uwzględniając koszulę przymiarkową, może wydłużyć się do około 5 tygodni. Istnieją również usługi EXPRESS i SUPER EXPRESS odpowiednio 11 i 5 dni roboczych, za dodatkową opłatą.
  9. W ofercie marki jest obecnie kilkadziesiąt modeli butów od kilku różnych producentów. Ten temat ma służyć za miejsce do zadawania pytań, zgłaszania sugestii oraz rozmowy dotyczącej eleganckiego obuwia Gwoli krótkiego podsumowania, dla osób, które nie są zapoznane z obuwniczą ofertą MT: - hiszpańskie Magnanni w cenie 1299 - hiszpański Berwick w cenie 699 - brytyjski Loake w cenach od 899 (niższe linie) do 1199 (linia 1880) Magnanni to buty szyte metodami blake oraz blake/rapid (większość dostępnych w MT modeli), ręcznie wykańczane (patynowanie) pochodzące z fabryki rodziny Blanco o ponad 50letniej tradycji. Beriwcki to marka butów szytych ramowo metodą goodyear welted. Loake to tradycyjna marka brytyjska, buty również są szyte metodą goodyear welted, a działalnośc marki jest datowana od 1880 roku. Zdjęcia oraz dostępność modeli można sprawdzić na stronie www: shop.macaronitomato.com
  10. Obecnie dostępny jest model w sylwetce regular. Zapewne byśmy podołali, ale chyba bezpieczniej poczekać na longa @FONos garnitury MTM zaczynają się od 3299pln.
  11. Jeśli masz na myśli nieprzecięte dziurki na rękawach, to lepiej niech zostaną takie. Dużo prościej o przeróbki przy nakładanych guzikach, a przynajmniej marynarki nie będą udawać "bespoke'owych". Guziki okej, z tym w polskich siecówkach bywa kiepsko, ale z drugiej strony.. Za 400pln to ja bym się corozzo nie spodziewał
  12. Można nie czytać na szczęście Ale z drugiej strony, pojawia się kwestia, o której wspomniał @Hargin, że niektórzy blogerzy w branży nie pracują, a jedynie aspirują. Wychodzi na to, że tak źle i tak niedobrze. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że osoba związana z branżą, może posiadać dużą wiedzę "praktyczną", ma łatwiejszą możliwość jej nabycia oraz zweryfikowania. Może za to pojawić się zarzut o jej stronniczości, co słusznie przywołaliście, ale nie demonizowałbym aż tak. Wiadomo, że blogi "markowe" skupią się na przedstawieniu własnego produktu, ale i tak można się z nich czegoś ciekawego dowiedzieć. Nie raz zdarzyło mi się natknąć na wartościową informację na "nowym" blogu Szarmanta, czy u Milera i zupełnie mi nie przeszkadza ich wybiórczość (w sensie pisania tylko o własnych produktach) - jest to jasne i czytelne, wiem od początku czego się spodziewać. Z drugiej strony, mamy blogerów, którzy zdobywali szlify pracując z odzieżą i też mogli się dzięki temu podzielić wartościowymi spostrzeżeniami, vide Mr Vintage, czy Secondhand Dandy. We wpisach lub mediach społecznościowych bloga pojawiały się odniesienia do ich miejsca pracy i nie widzę w tym nic złego, nawet jeśli to była jakaś forma naturalnej reklamy. W końcu, nie wiem ile jest obecnie blogów podobnych do mojego (kojarzę może jeden) - pracuję bezpośrednio w branży, ale blog jest niezależny od pracy. Natomiast zdobytą w trakcie tejże wiedzą, mogę się dzielić we wpisach, co, wydaje mi się, jest pozytywną wartością dodaną jeśli chodzi o treści na blogu. Mogę np. napisać artykuł o szyciu koszuli nie tylko z perspektywy tych uszytych dla siebie, ale w oparciu o setki zmierzonych sylwetek itp. Tutaj się zgodzę, często gniotliwość wełny jest niepotrzebnie demonizowana. Sytuację dodatkowo podkręcają sami producenci, tkalnie i sprzedawcy, biorąc udział w "wyścigu zbrojeń" o wyższą skrętność, czy wprowadzając klientów w błąd nieprawdziwymi informacjami o właściwościach materiałów - kup pan wełnę 160S, na pewno się Panu nie pogniecie itp. Naturalna wełna dobrej jakości będzie miała nie tylko świetne właściwości higroskopijne (wchłania wilgoć i odprowadza ją z ciała), będzie również (w zależności od splotu i skrętności) mniej lub bardziej sprężysta oraz przepuszczająca powietrze i nie chłonąca szybko zapachów. Zgodziłbym się, że będzie delikatniejsza niż tkaniny ze sztuczną/syntetyczną domieszką. Jednak czyste wełny w zakresie skrętności 110-130S, to dobre tkaniny do codziennego użytku i przy rotacji "co drugi dzień", powinny spokojnie wytrzymywać obciążenia codziennej pracy biurowej. Nie jestem jakimś gorącym przeciwnikiem sztucznych domieszek. W niewielkiej ilości nie przeszkadzają mi w spodniach, kurtkach, czy płaszczach, przeżyję również sportową marynarkę. Po prostu mając wybór, w przypadku garnituru postawię na 100% naturalnej tkaniny, bo jak słusznie zauważył @Midlife-Crisis "jestem jednak w stanie zaakceptować rzekome cechy negatywne wynikające z braku plastiku w moich ubraniach."
  13. Krawiec dał radę zmniejszyć mi spodnie o 5 rozmiarów z 48 do 40, choć nie wiem ile było tego w centymetrach (na pewno ponad 10cm). Jeśli front jest gładki, można wykorzystać nadmiar materiału na zrobienie zaszewek (u mnie ta było). Więc czysto teoretycznie, da się. Praktycznie, pozostaje pytanie o efekt (ja jestem ze swojego zadowolony, choć wygląda nieco specyficznie) oraz o koszta (zapewne będą dość wysokie).
  14. @Erkas zdecydowanie tak. Dobrym wyborem będzie coś o twillowym/diagonalnym splocie, tkanina ma wtedy ładny, naturalny połysk. Znalazłem coś takiego: http://eu.suitsupply.com/pl/suits/lazio-niebieski-gładki/P2529L.html?cgid=Suits&prefn1=colorID&prefv1=Granatowy&prefn2=materialID&prefv2=Wełna Choć akurat to nie Sienna, to o taki splot mi chodziło. Na zdjęciach na stronie, to żabie oczko też nie wygląda aż tak "roboczo", ale coś gładszego będzie z pewnością bardziej formalne.