Skocz do zawartości

O.v.K.

Użytkownik
  • Postów

    347
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez O.v.K.

  1. Jest znakomity! Wprawdzie front wolałbym nieco "spokojniejszy", bardziej w stylu redingote`a z początku XIX wieku, ale reszta jest miodzio!
  2. O.v.K.

    TK Maxx

    Wczoraj w warszawskich Domach Centrum widziałem coś ze trzy - cztery pary butów marki Wellenstyn, brogsy i monki, wszystkie koniakowe. Wg. opisu na podeszwie szyte goodyearem, cena ok. 550 złotych. Ktoś może coś powiedzieć o jakości ich butów? Pytam z czystej ciekawości bo nie planuję inwestować.
  3. O.v.K.

    Marka Crownhill Shoes

    @Flozbi - jak określiłbyś ten kolor? Są faktycznie czerwone i "klaunowate"? Na monitorze kompa na którym aktualnie pracuję są mocno ciemne, wpadające w coś w rodzaju krwistego brązu...
  4. Te Kazary są raczej szyte, gdyż obsługa sama, bez pytania, mnie o tym informowała. Wydawali się tym mocno przejęci, mieli nawet szkolenie na temat szytych butów, alw nazwy metody podać już nie umielu
  5. Jest takie miejsce; Brogs, ul. Grodzka 5. Mają wybór podstawowych, klasycznych modeli Loake 1880 a od niedawna także pięć modeli Berwick. Plus stosowne kosmetyki, utensylia do pielęgnacji i prawidła. Poza tym bardzo fajne marynarki a przede wszystkim przemiłą atmosferę
  6. O.v.K.

    Buty, trochę taniej

    Ja na oku mam wprawdzie parę w cenie regularnej, ale akceptuję to ze względu na wartość (czyt. przyjemność) dodaną w postaci mile spędzonego czasu, zajmującej konwersacji i ogólnej frajdy płynącej z klasycznych zakupów, czego internety nijak zapewnić nie mogą
  7. O.v.K.

    Buty, trochę taniej

    A'propos butów trochę taniej; w Wojasie widziałem ostatnio oxfordy, full brogues koniakowe i czarne oraz monki w brązie. Metki nie miały przebitek, więc jest szansa, że były w cenie regularnej; 399 zł. Na dotyk skóra wydawała się całkiem przyzwoita, daleka od papieru i inszej celulozy. Kształty i ogólna prezencja też niezłe, w każdym razie oczu nie raziły Ciekawym, jak z trwałością - to tak w kontekście niedawnych dyskusji o alternatywie dla KH. Zawczasu uprzedzam; podaję z kronikarskiego obowiązku, nie dla siebie Ja twardo oszczędzam na Berwicki.
  8. O.v.K.

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Haha, czyżby owe "legendarne" wojasy za 99 złotych? Ładnie się prezentują. Jaki mają przebieg?
  9. O.v.K.

    Marka Crownhill Shoes

    Dzięki! Hmmm... Przy moich 285mm to już styk. Z drugiej strony, 44 będzie miało ponad 290mm a to już będzie latać. Kurczę, szkoda, że w klasycznych mają tylko Marseille w mało uniwersalnym red wine, bo bym brał od nich...
  10. O.v.K.

    Marka Crownhill Shoes

    Dzięki! Czekamy zatem na Twoje pomiary!
  11. O! Fajnie. Rozmawiałem z właścicielem Brogsa dość niedawno i jeszcze był w trakcie wybierania modeli Berwicka, ciekaw jestem, co ostatecznie weszło. Trza się będzie wybrać
  12. O.v.K.

    Marka Crownhill Shoes

    Koledzy, takie pytanie; Czy ktoś z Was ma może CS`y na kopycie Crawford w rozmiarze 43 i mógłby zmierzyć dł. wkładki? Myślę o ich monkach i nie chciałbym przestrzelić. Obsługa klienta w CS napisała mi tylko, że dla mojej stopy sugerują 44 (kiedyś podali długość wkładki na 285 mm). Mr.V pisał kiedyś o swoich Seattle, że jego 43 też miały wkładkę ok. 285mm... A klasycznebuty podały mi 29cm i zasugerowali 43.
  13. O.v.K.

    [Polska] Bytom

    Ta sama marynarka jest też w opcji garniturowej, całość za 700 zł. Jeśli się nie mylę, jest też wersja granatowa i błękitna. Niby nic specjalnego, ale w Vistuli chyba jeszcze większa posucha a Próchnik nadal nie rusza...
  14. O.v.K.

    Jakie buty mam dziś na sobie

    To jakiś dedykowany model dla Straży, czy klasyczny "desant" w wersji z opinaczem? Swego czasu był to mój aboslutnie ulubiony rodzaj butów; wygodne, wytrzymałe, świetnie wykonane. Po zapastowaniu i wypolerowaniu robiły za buty wizytowe (niby zgroza, ale na tle wszelkich alladynów czy "kaczodziobów" naprawdę zadawały szyku) by zaraz potem przetrwać tydzień w Bieszczadach... Wybaczcie ten off, ale rozczuliłem się
  15. To bardzo dobra wiadomość, jest czas sobie zachomikować stosowny fundusz
  16. O.v.K.

    Trench

    Muszę poczekać na zwrot pieniędzy z Próchnika i wtedy może zaatakuję Topmana. Pisałeś, że ma podszewkę? A jakieś ocieplenie? Pytam, bo interesuje mnie raczej taka "pelerynka" niż full opcja
  17. O.v.K.

    Trench

    Ja tymczasem otrzymałem PierOne z zalando...i zwracam niemal od razu Żeby nie było - materiał całkiem dobry, wykonanie też akceptowealne, ale jednak za duży - a wziąłem L. Odnoszę wrażenie, że z tymi krótkimi "trenchami" problem jest też tego rodzaju, iż muszę one być dobrze dopasowane aby zachować ładne proporcje. O ile klasyki są naprawdę długie i dzięki temu nieźle prezentują się w formie luźnej (choć nie odpowiada mi aż taki oversize o jakim pisze @swordfishtrombone), gdzie długie fałdy nadają specyficznej dynamiki i lekkości, to zdecydowanie krótsze wersje współczesne, przy doborze zbyt luźnego rozmiaru, nabierają estetyki worka. No nic, moje poszukiwania trwają dalej
  18. O.v.K.

    Trench

    Z moich obserwacji wynikałoby raczej, że największym problemem byłby rozmiar i krój, w sensie mocnego taliowania, plus np. brak regulacji na rękawach. Pozostałe elementy raczej wystepują a i długości są zdecydowanie normalniejsze. Ale, jak mówiłem, patrzę na razie tylko ukradkiem
  19. O.v.K.

    Trench

    Jak zauwazyłeś, to też kwestia finansów. Na razie stać mnie tylko na tańsze wariacje, ale staram się przy tym zachować pewien poziom jakości i estetyki Swoją droga złapałem się na tym, ze zacząłem ukradkiem przeglądać damskie kolekcje, bo tam o płaszcz bliski klasyce jest dużo łatwiej...
  20. @Midlife-Crisis Dzięki za Twoją opinię. Faktycznie, płaszcz z Próchnika jest, w porównaniu z klasycznymi trenchami, wąski i króki, jednak wydaje mi się, że i tak zalicza się do tej lepszej części współczesnych wariacji na temat trencha. Nie jest zbyt wyslimowany i nie został skrócony do poziomu kurtki. Co więcej, ma większość elementów klasycznego trencha (poza swoim układem jednorzędowym) i to wykonanych dość poprawnie, na przykład duży, rozłożysty kołnierz - choć przyznaję, że jest on skonstruowany wyłacznie pod kątem estetyki - praktycznie swojej roli by nie spełnił. Zwróciłem go ostatecznie, gdyż uznałem, ze jest zbyt szeroki w ramionach; w sposób widoczny i mało estetyczny. Dla porównania widziałem np. płaszcz z ASOS, dość długi i w sumie klasyczny - ale z takim detalem jak czarna lamówka klapy strzeleckiej i "peleryny" na ramionach z tyłu. Detal, ale już rozbijający skądinąd przyzwoity wygląd płaszcza. No i podszewka 100% plastik... Generalnie w tej chwili rozglądam się za wiosennym płaszczem w typie trencha aby dać wytchnąć mojej "dyplomatce", która robi się też powoli zbyt ciepła. Nie musi to być trench kanoniczny, ale zarazem akceptowalny estetycznie i spełniający moje potrzeby praktyczne Spróbuję teraz podejścia do PierOne, który w sumie zebrał niezgorsze opnie na tym Forum.
  21. Dzięki, Tak, był na marynarce z konstrukcją - jak się przyjżałem, robiły się fałdy na linii końców poduszek. Ja bym go jeszcze wydłużył a już na pewno nie skracał Tak czy siak - poszedł do zwrotu; to ładny, dobrze wykonany płaszcz, ale o na tyle specyficznej konstrukcji (niskie guziki), że powinien być dobrze dopasowany. Cóż, teraz chyba ruch w stronę zalando
  22. O.v.K.

    TK Maxx

    We Wrocławskiej Renomie jedynymi godnymi dziś uwagi były czarne brogsy-oxfordy George Webb of Northampton. Rozmiar 6, GYW ale skóra lakierowana...
  23. Ja ostatnio zajrzałem do Albione z czystej ciekawości, ekspozycja wyglądała sensowniej i mniej lukrowato niż inne "włoszczyzny". Generalnie nie było źle, kilka ciekawych marynarek bym sobie u nich wybrał, zwłaszcza, że w większości dobrze leżały; właściwie nie musiałbym nic poprawiać. Wykonanie też wydawało się niezłe (zero nitek, krzywych szwów etc.). Szkoda tylko, że ceny nie odpowiadają jakości użytych materiałów - 90% przymierzanych marynarek, nawet jeśli były z ładnej, 100% wełny, równierz podszewkę miały na 100%...poliestru :/
  24. O.v.K.

    Trench

    No i dotarł Próchnik... Płaszcz typowo wiosenno-letni. Cienka bawełna, bez podszewki; w dotyku lekko twarda, ale nie przesadnie, w sumie przyjemna, nawet mięsista. Gniecie się, ale nie przesadnie. Wykonanie ładne, nie ma żadnych odstających nitek, elementy zszyte elegancko, równo etc. Pasek bez dziurek. Kołnierz duży i rozłożysty, ale nie ma możliwości zapięcia go tak, aby osłaniał szyję; przy silnym wietrze lub zimnie szalik będzie nieodzowny. "Trenchowe ficzery", jak klapa strzelecka, pagony, klapa na karku czy ozdobne "ściągacze" na mankietach - są gdzie trzeba. Wziąłem najmniejszy dostepny rozmiar 52 dla wzrostu 182-190 (normalnie w Próchniku noszę marynarki 48 dla wzrostu 176-182). Co do długości, jest ok, sięga nad kolano, nie ma wrażenia, ze jest kusy. Rękawy za długie, ale akurat w takim miejscu przeszyte na mankietach, że po podwinięciu do środka leżą ładnie - wystarczy stosownie przeszyć i będzie idealnie. Co do objętości - tu mam lekki zgryz, mimo świadomości, że trenche powinny być nieco obszerniejsze i luźne. Pomaga ładnie ulokowany pas - ja mam go na wysokości naturalnej talii. Generalnie na marynarce leży nieźle, nie ciśnie, dzięki czemu jest komfortowo. Narzucony na sweter czy nawet na samą koszulę też nie wygląda źle, choć widać lekki nadmiar materiału. Rękawy marynarki mieszczą się dość swobodnie w rękawach płaszcza, zarazem IMHO nie ma efektu workowatych rękawów, Gorzej w ramionach, bo tu widać, że jest za szeroki i tak naprawdę to główne źródło moich rozterek Do wad konstrukcyjnych można by dodać jeszcze, wspomniany już kołnierz, który od frontu nijak nie spełni funkcji ochronnej oraz idiotyczne rozmieszczenie głównych guzików - najniższy jest sporo za nisko i jako taki jest bezużyteczny, za to górny ląduje gdzieś poniżej mostka. Niby daje to ładne i długie wyłogi klap i fajne linie, ale z punktu praktycznego widzenia przydałby się jeszcze jeden guzik powyżej (na wysokości klatki). Jeśli go zostawię, to pewnie pobawię się w dorobienie guzika i obszycie dodatkowej dziurki... Bo chyba go zostawię, mimo wątpliwości. Gdyby to był klasyczny płaszcz wełniany, z miejsca bym go odesłał, ale faktycznie lekko obszerniejszy trench ma swój styl... I, mimo wszystko, bardziej ufam Próchnikowi niż PierOne czy Topman. Aha, zamówienie składałem w niedzielę. To chyba niezłe tempo, jak na polskie warunki
  25. Koledzy, Chciabym poprosić Was o sugestie. Właśnie otrzymałem zamówiony płaszcz Oksywie z Próchnika i mam zgryz, czy go zostawić, czy odesłać. Płaszcz generalnie mi się podoba (ogólne wrażenia opiszę w wątku dot. trenchy), natomiast zastanawiam się, czy jednak nie przesadziłem z rozmiarem. Zwykle noszę 48, tu jest 52 (50 niestety, nie ma dostępnego) Od razu przepraszam za jakość zdjęć - nie tylko aparat marny, ale z lustrami kłopot. Niby ich sporo w domu a żadne się nie nadaje do samostrzału
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.