swordfishtrombone
Użytkownik-
Postów
3 158 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez swordfishtrombone
-
Skoro masz doświadczenie z TNT (ja tylko jedną przesyłkę od nich odebrałem, z Olgi właśnie), to jak myślisz, ile może zająć dostawa z Mediolanu do Warszawy? 3-4 dni? Ta informacja (planowana data doręczenia) pojawi się w systemie, gdy system zacznie działać?
- 1 674 odpowiedzi
-
- wspólne zakupy
- zakupy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Republic of Ties
swordfishtrombone odpowiedział(a) na Republic of Ties temat w Ogłoszenia rzemieślników i firm
To ja taki pasiasty chcę. W sprawie kierunku pasów się dostosuję, podobają mi się oba rozwiązania (pasy poziome może bardziej charakterystyczne dla knitów i bardziej oryginalne, ale na trójkątnym zakończeniu lepiej mogą prezentować się klasyczne skośne). Proponowałbym też "rzadkie" pasy, np. w proporcji 2 jednostki granatu - 1 jednostka bordo.- 498 odpowiedzi
-
- republicofties.com
- krawaty
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Republic of Ties
swordfishtrombone odpowiedział(a) na Republic of Ties temat w Ogłoszenia rzemieślników i firm
A czy istnieje możliwość wykonania takiego krawata w pasy (skośne lub poziome, to zależy od technologii), np. z tego bordo i granatu, który macie w ofercie?- 498 odpowiedzi
-
- republicofties.com
- krawaty
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Uwaga uwaga, Firma przewozowa to TNT. 170491525 - numer przesyłki do Krakowa 170488407 - numer przesyłki do Warszawy. Póki co jeszcze ich nie widzę w systemie, zobaczymy po południu.
- 1 674 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- wspólne zakupy
- zakupy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zależy, jak wyślą. Jak mi wysyłali do Paryża, to przyszła w mniej niż 24h, byłem zaskoczony, ale to pewnie była jakaś super-duper wysyłka, zapłaciłem za nią 20 EUR. Teraz mamy wysyłkę darmową, ale mimo wszystko myślę, że w piątek może dojść.
- 1 674 odpowiedzi
-
- wspólne zakupy
- zakupy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Właśnie dostałem od nich maila (wysłanego o 8:55), że koszule są już gotowe i spakowane, poprosili o potwierdzenie adresów (co uczyniłem) i dzisiaj wysyłają. "Właściciele" adresów, na które paczki zostaną wysłane, powinni dostać maile z potwierdzeniem (podałem też ich adresy mailowe).
- 1 674 odpowiedzi
-
- 4
-
-
- wspólne zakupy
- zakupy
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Republic of Ties
swordfishtrombone odpowiedział(a) na Republic of Ties temat w Ogłoszenia rzemieślników i firm
Taki trójkątny 8 cm w paski to by był killer! Dobrze kombinuję, że ten trójkątny to "klasyczny" krawat z wypełnieniem w środku, podczas gdy ten "ścięty" nie ma wypełnienia?- 498 odpowiedzi
-
- republicofties.com
- krawaty
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ja to widzę do jakiegoś mocnego casualu, np. do koszuli z jasnego denimu bez marynarki. Poza tym z błękitną lub białą lnianą koszulą (lub w paski, ale len w paski to rzadkość raczej) i letnią marynarką w brązach/granacie też da się to złożyć. Ważne, żeby kolory były ciepłe i takie bardziej pastelowe. Generalnie ładny krawat, nosiłbym.
-
Za 10 EUR to bym to nawet zrobił (chociaż zdaję sobie sprawę, jak bardzo obiektywnie to drogo), ale tu u mnie szewców mało, a jeden do którego poszedłem naprawdę się upierał, że jedyne wyjście to wymiana *całej* podeszwy, i że to jedyne, co może dla mnie zrobić. Ten sam magik, który stwierdził, że torby mojej teściowej nie da się naprawić - wysłałem Darkowi (Skalpelowi) i jest jak nowa. Pewnie skończy się na tym, że oddam je kiedyś w Polsce na wymianę fleków, bo już się sfatygowały, a te gwoździki mi miły szewc dobije przy okazji za piątaka. Swoją drogą to nie wiem, jak ci paryscy szewcy to robią -- buty tutaj nie są drogie, najtańsze można kupić już za 20 EUR, półka Baty czy Gino Rossi to poniżej 100 EUR, a GYW jakie ma ceny, wszyscy wiemy (we Francji jest np. Bexley czy Markowski oferujący GYW poniżej 200 EUR). Ciekawe, ilu ludzi im faktycznie oddaje buty do naprawy przy takich cenach.
- 1 311 odpowiedzi
-
- szkoda wyrzucić
- sztyblety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tak myślałem. Ciekawe, czy mi tutaj jakiś szewc sprzeda/odstąpi za mniej niż 160 EUR A może mogę je kupić gdzieś w Internetach?
- 1 311 odpowiedzi
-
- szkoda wyrzucić
- sztyblety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Napisz proszę, gdzie kupiłeś haczyki, czy założyłeś je sam i czy było to trudne, czy też oddałeś do szewca. Zastanawiam się nad podobną modyfikacją swoich par. Przy wysokich butach ciekawą opcją jest też zostawienie ostatniej, opcjonalnej dziurki jako dziurki Widziałem taki układ chyba w Red Wingsach (może był customowy) i wyobrażam sobie, że pozwala na nieco pewniejsze zasznurowanie całości. Małe pytanie ode mnie - mam buty kupione w TK Maxxie w pierwszym roku jego istnienia, w sumie takie niewiadomoco, bo kształt jak amerykańskie heritage working boots, a do tego full brogue, trochę to ni przypiął, ni wypiął, ale w sumie miałem z nich użytek na niepogodę. Buty mają tę specyfikę, że mają grubą podwójną skórzaną podeszwę, na którą przybita gwożdzikami jest jeszcze gruba skórzana niby-zelówka. Problem jest taki, że po latach z jednej z tych zelówek wypadły dwa gwoździki (prawdopodobnie zelówka się odkleiła, zaczęła przemieszczać, co spowodowało obluzowanie gwoździków). Zaniosłem do paryskiego szewca, a on mi: panie złoty, to całą podeszwę trzeba wymienić, 160 EUR. Ja mu na to (bo buty kosztowały tak pewnie ze 100-150 PLN): jak to, kochanieńki, jak ja przecież mam oczy i widzę, że podeszwa jest cała, tylko ta zelówka do podklejenia i przybicia. A on mi: hurr-durr, i takeśmy se pogadali. Podkleiłem sobie sam supermarketowym klejem do butów i nawet się trzyma już tydzień, ale te gwoździki to jednak bym przybił. Pytam zatem: -jakie gwoździki - czy to są jakieś specjalne, szewskie, rozporowe, czy zwykłe z Castoramy o odpowiedniej długości dadzą radę; -czy przybić w to samo miejsce, czy obok. Materiał zdjęciowy:
- 1 311 odpowiedzi
-
- szkoda wyrzucić
- sztyblety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Chciałbym odnieść się tak in abstracto do tematu kurtek skórzanych, który poruszyliśmy wyżej. Chodzi mianowicie o długość rękawów w takich kurtkach. Na wstępie zaznaczam, że wiem doskonale, jaka w teorii powinna być długość rękawów koszul, marynarek, swetrów i płaszczy. Generalnie nie mam nic przeciwko stosowaniu zasad dotyczących długości rękawów odzieży wierzchniej do kurtek skórzanych. Niemniej jednak zauważam tendencję do noszenia kurtek z rękawami dłuższymi. Nie mówię tu tylko o gwiazdach showbiznesu, w oczach których taki długi rękaw nadaje może pewnej nonszalancji: Za długie według klasycznych standardów rękawy kurtek skórzanych mają też bohaterowie kultowych produkcji, których kurtki są na tyle charakterystyczne, że z prawdopodobnie zostały uszyte na miarę (lub przynajmniej dobrane co do milimetra tak, jak to sobie ktoś odpowiedzialny za kostiumy wyobraził): (to nowy Jack Reacher, stary też miał przydługie rękawy, chociaż krótsze od tych); (Wolverine miał wiele kurtek, ale wszystkie mają za długi rękaw); Spotkałem się z teorią, że ze względu na w pewnym sensie ochronny charakter kurtki skórzanej, jej rękawy powinny dochodzić do linii nadgarstka, lecz nie przy rękach opuszczonych wzdłuż ciała, lecz wyciągniętych jak w pozycji do jazdy na motorze. Motocykliści z tego forum zakwestionowali ten pogląd jako niesłuszny (przy jeździe nadgarstek chroni nie kurtka, a rękawica), ale najwyraźniej holywoodzcy styliści też o nim słyszeli. Piszę to, ponieważ - zważywszy, że mam szerokie barki i stosunkowo krótkie ramiona - nie widziałem jeszcze kurtki skórzanej z wieszaka, która nie miałaby na mnie choć odrobinę za długich rękawów. Po długich przemyśleniach postanowiłem jednak zastosować holywwodzką strategię i w sumie nie narzekam na rezultaty. Pod rozwagę wszystkich planujących zakup kurtki skórzanej.
-
Dla mnie zdecydowanie 6:2, podobają mi się dwurzędówki, ale tylko takie.
-
Znudzi się, jasna sprawa. Ja w tej chwili noszę drugą, pierwszą uszyłem na miarę na 18 urodziny i nosiłem 3 albo 4 lata (często wbrew pogodzie, chyba bariera 300 dni w roku padła), a potem mi się po prostu znudziła i teraz nawet nie wiem, gdzie jest. Ta obecna, która bardzo mi się podoba (a kupiłem w zasadzie trochę przypadkiem) nie ma nawet pół roku, ale nie wróżę jej więcej niż 3-4 lata. Oczywiście, jak Ci zimno, to potrzebujesz cieplejszej kurtki. Kurtka skórzana jednak to coś, co w zasadzie nie jest obowiązkowe, można ją zastąpić jakiś znacznie tańszym i trochę tylko mniej stylowym ekwiwalentem lub dwoma (np. kurtką dżinsową, pikowaną). Dla mnie kurtka skórzana to trochę jak krawat - w większości przypadków lepiej nie zakładać wcale, niż założyć nieładny.
-
Myślę, że w noszeniu trochę się skróci (jak jest dłuższy i nachodzi na nadgarstek, jak w mojej kurtce, to powstaje więcej zmarszczek więc i skraca się bardziej; u mnie skrócił się dość znacznie). Internetowa fora pełne są historii, w których bohater skraca rękaw nowej kurtki (jeśli jest taki jak Twój, z mankietem i rozporkiem, to skrócić łatwo), a potem się żali, że się zrobił za krótki. Wyobraź go sobie o ten centymetr krótszy i odpowiedz sobie na pytanie, czy będzie Ci się nadal podobał. Weź też pod uwagę, że "stacking" dotyczy wąskich nogawek i rękawów, a te tutaj nie wyglądają na bardzo wąskie. Generalnie to dam Ci taką jeszcze radę: lepiej nie mieć wcale kurtki skórzanej, niż mieć "taką sobie średnią" - a to dlatego, że te kurtki służą przez długie lata, na mojej szerokości geograficznej 300 dni w roku (na Twojej potencjalnie niewiele mniej), i jak coś Ci będzie w kurtce przeszkadzało, to potem przez te tysiąc założeń będzie Ci to chodzić po głowie. Jak kupisz coś super, dokładnie jak chciałeś, to przez tysiąc dni będziesz się w kurtce czuł jak gwiazda rocka (albo co tam chcesz). Kolor faktycznie jest jasny, chociaż myślę, że stosunkowo łatwo go przyciemnić (albo przyciemnić tłuszczem, np. kokosowym, nieregularnie, efekt może być bardzo fajny), a przy tym jest oryginalny. Moja kurtka jest bordowa, też oryginalna, ale uwielbiam jej kolor i innego bym nie chciał. Bottom line, bo się rozpisałem: jeśli coś Ci w tej kurtce przeszkadza (np. kolor), oddaj ją i dalej cierpliwie szukaj, aż znajdziesz. Nie ma się co spieszyć z zakupem kurtki na lata.
-
Bardzo dobra długość, rękawy też, ładny kolor. Zastanawiam się tylko, czyw ramionach, klatce i brzuchu nie ma trochę za dużo luzu, bo jednak się trochę marszczy. Według mojego doświadczenia (nauczyłem się na błędzie) kurtkę skórzaną powinno się kupować w korpusie tak ciasną, że ledwo się zapniesz na wdechu, zwłaszcza jeśli to skóra np. jagnięca. Taka naciągnięta na sylwetką skóra bardzo szybko się rozciąga i formuje na sylwetce właściciela. Niestety, przyduża skóra też się rozciąga i zaczyna się robić za duża. A nie ma nic gorszego niż przyduża skóra. Estetycznie dla mnie ważny jest odcinek lędźwiowy pleców widziany z profilu - kurtka musi tam przylegać do wgłębienia, jak opada prosto, tworzy się bardzo nieładny wór. Nie ma zdjęcia z profilu, ale na zdjęciu pleców jest jakby trochę luzu. U Ciebie rękawy są dobre, ale gdybyś chciał zmienić na model lepiej dopasowany w korpusie, i by się okazało, że ma dłuższe rękawy, to się nie przejmuj - skórzane rękawy potrafią się dość znacznie skrócić w użytkowaniu (nawet 2-3 cm?) w miarę powstawania fałd (tzw. stacking, jak mówią wielbiciele dżinsów).
-
Trochę wulgarne, ale może mi moderacja nie usunie. Policjant usłyszał dobry dowcip i postanowił opowiedzieć go posterunkowemu: -panie posterunkowy, wie pan, jak się nazywa zupa z wielu kur? -no nie wiem... -rosół z kur wielu! Posterunkowy na początku się trochę oburzył, ale w sumie mu się żarcik spodobał do tego stopnia, że postanowił go opowiedzieć komendantowi. -panie komendancie, wie pan, jak się nazywa zupa z wielu kur? ... rosół, ty ch**u!
-
Sam drobny shepherd's check to bardzo ładny wzór i bardzo odpowiedni na ślub. Tutaj jednak wzór jest może dość duży i z dość wysokim kontrastem, a przy tym krawat jest zdecydowanie za wąski. Ładny shepherd's check kepis tutaj: https://embassyofelegance.com/pl/p/Krawat-z-jedwabiu-w-krate-Shepherd/751
-
Elegancki strój dla bardzo dużego mężczyzny
swordfishtrombone odpowiedział(a) na BardzoGruby1968 temat w Męska elegancja
Jeśli jesteś, jak sam napisałeś, naprawdę "bardzo gruby", to masz prawdopodobnie obwód pasa większy niż obwód klatki piersiowej, a to przy RTW trudno ogarnąć. Trzeba by znaleźć jakąś markę, która ma duże zapasy w talii (nic mi nie przychodzi do głowy, może Boss?), kupić marynarkę dobrą w ramionach i na długość i popuścić w pasie ile fabryka dała. Spodnie ogarnąć łatwiej, zawsze można zwęzić i skrócić nogawkę, grunt żeby były dobre w pasie. -
Tylko dla "nieosłuchanych"
-
Nigdy nie byłem szczególnym fanem Slayera (który zresztą w czasach mojej metalowej młodości nie był za bardzo w formie), ale to fajne jest. Nie ma wiochy.
-
Ale przecież kawałek dzianiny to jest tak jakby jedna długaśna nitka (tzn. domyślam się, że rękawy, przód i plecy robione są oddzielnie i potem zszywane, więc w sumie są 4 nitki w swetrze), jeśli się ją przetnie, to całość się rozleci... Do takich wniosków doszedłem, jak kiedyś postanowiłem (bez sukcesu) nauczyć się, jak się dzierga (wiesz przecież, że np. szalik dziergany to jedna nitka wełny - jak się skończy, albo chce się zmienić kolor, to się na supełek dowiązuje inną). Są rzeczy w niebie i na ziemi, o których się nie śniło waszym filozofom.
-
Elegancki strój dla bardzo dużego mężczyzny
swordfishtrombone odpowiedział(a) na BardzoGruby1968 temat w Męska elegancja
Mógłbyś pokazać zdjęcia tej przedłużonej sztruksowej marynarki? Ciekawi mnie, jak wyszło. My tutaj (ja to może nie, ale Koledzy) potrafimy bardzo dobrze doradzić w kwestii przeróbek, ale potrzebujemy jednak jakichś zdjęć, bez nich to wróżenie z fusów. -
Ta bosmanka to chyba pożyczona, za szeroka i ma za krótkie rękawy :). Ale dobra fryzura.
-
Przyjmuję to za komplement.
