Cześć.
Kilka tygodni temu uszyłem w atelier Bogusławski w Łodzi szare spodnie z wysokim stanem na szlufki, z dwiema zakładkami i manszetami na 5 cm.
Spodnie miały zastąpić inne, uszyte przez Pana Basia. Mimo, ze absolutnie nie są zniszczone, to jednak poziom wykonania, nietrzymające boczne regulatory i brak manszetów skłoniły mnie do poszukiwania możliwości znalezienia spodni o wysokiej gramaturze, w kolorze średnio szarym, stricte noszonych tylko do zielono-granatowego blezera, uszytego z wełny i bawełny (Abraham Moon)o lekkim połysku.
Wybór padł na próbnik Holland&Sherry, Dakota. Idealny kolor, idealna gramatura (bodajże 430 g). Po 2 przymiarkach spodnie były gotowe.
Jestem zadowolony z poniższych rzeczy:
- tkanina, kolor, gramatura (oczywiście jak zwykle to co nam się najbardziej podoba, musi być najdroższe?)
- wygoda, dopasowanie
- wykonanie, zwłaszcza rygielków i stębnowania (choć oczywiście niektóre rtw oferują to wykonanie i dbałość o detale na wyższym poziomie),
- konstrukcja pasa, zapięcie, głębokość zakładek
Rzeczy do poprawy:
- poszerzenie spodni w biodrach (tkanina jest na tyle sztywna, ze rzucone pomidory na ich kanty powinny być przecięte w locie jak jakimś ostrym nożem), niestety widać lekkie załamanie na kantach - właśnie w tym obszarze.
- podniesienie tylnich paneli spodni - w ten sposób nie byłoby lekkiego „falowania” tkaniny w udach.
Generalnie jestem zadowolony z tych spodni, mimo, ze nie musze szyć na miarę, bo obecna oferta RTW doskonale trafia w mój rozmiar i gabaryty. Po poprawieniu wyżej wymienionych detali, z czystym sumieniem będę mógł zakładać te spodnie do mojego „trudnego” zielonego blezera.
Cena za tkaninę i szycie - 1000 zł.