-
Postów
918 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
182
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez phantom
-
Szczerze przyznam, że mam niezłą hecę, czytając niektóre posty w tym temacie i z samego faktu jego założenia. Przypuszczam, że kolega Michał nie spał całą noc, zastanawiając się jak można obszyć wszystkie dziurki kontrastową nicią i rano, jak sam wspomniał, postanowił coś "z tym zrobić". Panie Michale, nie wiem co Pan zrobi, kiedy zaprezentuję granatową marynarkę z czerwonym obszyciem dziurek - może jakiś happening czy pikieta z transparentem: "Mówimy nie kontrastowym obszyciom dziurek w garniturach bespoke!". Pan będzie krzyczał, a kolega pszemau trzymał transparent. Jak już napisałem w CMDNS, takie detale jak obszycie dziurek są indywidualnym widzimisię klienta, spodziewałem się więc bardziej oceny dopasowania garnituru, poszczególnych elementów zestawu, czy pracy krawca, a Pan Michał i kolega pszemau cały czas o dziurkach. Mimo, że Panowie trochę się zapędzili w swoich uwagach, serdecznie pozdrawiam. @Immune, Niebawem na blogu efekty mojej pracy jako PS-a, które mam nadzieję ukrócą Pana infantylne złośliwości.
-
Dzięki za uwagi; Co do spodni, mają one wyższy stan niż te, które prezentowałem wcześniej. Na zdjęciu wyraźnie się zsunęły, bo normalnie ledwo dotykają buta (nogawka na dole - 17cm). W spodniach mam wszyte guziki pod szelki i chyba będę z nich od teraz częściej korzystał. Kolejny garnitur na pewno będę już szył ze spodniami z wysokim stanem, choć nadal wąsko i krótko. Co do konstrukcji pach, będę musiał zwrócić na nie baczniejszą uwagę przy kolejnym zamówieniu, tym niemniej rękawów nie uważam za przyciasne - dla mnie bardzo komfortowe. Z ramionami mam kłopot, bo prawe jest osadzone niżej o jakieś 2 cm i wymaga większego wypełnienia niż lewe, zapewniam jednak, że ich konstrukcja jest nadal "lekka. O konstrukcji "góry" garnituru będę rozmawiał w piątek z krawcem, choć raczej nie zdecyduję się na żadne poprawki.
-
Zapomniałeś wspomnieć o pomarańczowych, ostatnich guzikach przy mankietach, co powoduje, że garnitur jest już całkiem do bani, a wspomniany przez Ciebie skecz jeszcze śmieszniejszy.
-
@Michał, to żeś Pan pojechał. To, że zaprezentował (choć to nieodpowiednie słowo, bo nic na zdjęciach nie widać) Pan nudnawy garnitur od Scabala, nie znaczy, że każdy musi szyć swoje na taką właśnie modłę, bo niektórzy (w tym ja) po prostu pozasypialiby oglądając zdjęcia. Obszycie dziurek to detale, indywidualne dla każdego zamówienia, nie demonizowałbym więc ich znaczenia. I następnym razem proszę powstrzymać się od osobistych wycieczek, bo parafrazując Pana wypowiedź, nie czuję się "grajkiem weselnym", a dj-em i prezenterem muzycznym (tym bardziej, że robię to hobbystycznie, bo na co dzień pracuję gdzie indziej i nie prowadzę tylko takich imprez okolicznościowych jak wspomniane przez Pana wesela). Tę część Pana wypowiedzi odebrałem jako niegrzeczną i nie na miejscu, mimo, iż uważam się za osobę z poczuciem humoru. I naprawdę nie ma powodu, by w zdaniu, krytykującym "kolorowe dziurki", używać wykrzyknika. Za pochwałę monksów dziękuję - również mi się podobają.
-
Monki (na razie) z Baty.
-
W "przygotowaniu" jest jeszcze kilka rzeczy - pokuszę się o ocenę p. Kubczaka, kiedy już wszystkie lub większość bedzie ukończona. Pomarańczowe obszycie dziurek było moim pomysłem i jestem zadowolony z jego efektu. Co więcej w szytej, tym razem granatowej dwurzędówce, również zdecydowałem się na kontrastujące obszycie dziurek.
-
@Michał, Tak, obszycie dziurek jest pomarańczowe.
-
-
-
@Parmigiano, Z jakiego materiału są uszyte spodnie i jaka jest w nich szerokość manszetu; 2-3cm?
-
@Apatura Iris, Tak krótka marynarka jest moim świadomym wyborem, choć następna, szyta u tego samego krawca będzie 2 cm dłuższa. W butonierce, jak zauważył maciato - spinka węzełek. @Brzydalllo, Co masz na myśli, wspominając o "pewnym mankamencie"? Jeśli mi się uda, zdjęcie tyłu zrobię dziś lub jutro.
-
@4inhand, Przyznam szczerze, że mnie również się podoba. Dzięki. @Uxkull, O gwieździe pomyślę, kiedy dane mi będzie poprowadzić jakiś piknik country. Poszetkę włożyłem do kieszonki kamizelki, po tym jak zdjąłem marynarkę - innymi słowy nie nosiłem 2 poszetek jednocześnie. @mosze, Jeśli uwaga dotyczy również kolegi Kyle'a, to oczywiście podpisuję się pod tym apelem. Co do dopasowania uszytej marynarki:
-
@Kyle, nawiązując do fabuły znanej bajki, sugeruję, żebyś zszedł czasem z "ziarenka grochu", bo wyraźnie Cię uwiera i jesteś wtedy zbyt delikatny i wrażliwy. Odpowiedziałem Parmigiano zgodnie z prawdą i nie sądzę, żeby się na mnie o to obraził. Wymagając "grzeczności", wymagaj jej najpierw od siebie. Pasek rzeczywiście błąd, widzę to teraz po zdjęciach, powinien być ciemnobrązowy i lżejszy. Zgadzam się również, jeśli chodzi o niechlujny wygląd koszuli, ale nie sposób prowadzić 8-godzinnej imprezy w krystalicznie poprawnym wizerunku, choć staram się do tego dążyć. Pozdrawiam.
-
Imho jak zwykle na poziomie groteski i żartu.Przynajmniej jestem konsekwentny. Niedługo pokaże kolejny hit stylizacyjny. @Parmigiano, chyba przyszedł czas na zmianę monitora, krawat jest żółty, a nie złoty. Dziękuję za opinie.
-
-
Witam. Zestaw roboczy z wczoraj. Marynarka uszyta przez krawca Jana Kubczaka Łodzi, spodnie zwężone i skrócone, poszetkę "uszyłem". W resztę części zestawu nie ingerowałem. Pozdrawiam.
-
Ta niebieska fantastyczna. Gdyby jeszcze zmienić kieszenie na nakładane byłaby idealna. Taliowanie i długość marynarek - moim zdaniem ok. Ciekaw jestem jak wyjdzie moja granatowa dwurzędówka po wprowadzeniu zmian.
-
Preferuję spodnie z niskim stanem, ale co do szytego garnituru - o stanie spodni zdecyduję jutro po przymiarce (krawiec najpierw szyje marynarkę).
-
Szyję tym razem u p. Kubczaka; 100% wełna o średniej gramaturze; krój dopasowany; guziki 6x2; spodnie z manszetami 4cm, dołem 17cm - szerokość nogawki. Garnitur ma być we włoskim stylu - pierwsza przymiarka w środę.
-
Dzisiejszy nabytek. Będzie połączony z szytym właśnie ciemnoszarym garniturem dwurzędowym, białą koszulą. Muszę znaleźć jeszcze odpowiednią poszet(k)ę i kwiatek do butonierki.
-
Ach rzeczywiście, jego wygraną wziąłem za oczywistość, jednak nie zmienia to mojej opinii, że był najlepszy wśród wszystkich pretendentów.
-
Jeśli chodzi o mnie: organizacja imprez okolicznościowych i mniejszych eventów (nagłośnienie, oświetlenie, konferansjerka); doradztwo finansowe w obszarze kredytów hipotecznych; sesje fotograficzne na zamówienie; tłumaczenie tekstów z jęż słoweńskiego.
-
Patrząc na pozostałych kandydatów (może poza dwoma wyjątkami), nie dziwota, że plebiscyt wygrał akurat Winston.
-
To jasne, miałem na myśli to, że muszę szlifować poczucie swobody w komponowaniu i koordynowaniu poszczególnych elementów zestawu, co Winston, w mojej ocenie, ma opanowane do perfekcji. Co do butów, uważam akurat te za optymalny wybór do tego zestawu, choć pewnie można byłoby wymyśleć coś ciekawszego.
-
Cieszę się, że zestaw się spodobał. Co do uwagi marcelo - wraz z moim kolegą fotografem zdecydowaliśmy się na zdjęcia w ponad stuletniej kamienicy, aby nadać im charakteru, zresztą niektóre z nich i kolejne trafią na mój blog, który jest w trakcie przygotowań. Odnośnie porównania do Winstona - jest ono dość sympatyczne, ale (na razie) trochę na wyrost (chyba, że chodzi o podobną fizjonomię). I tak rzeczywiście - to Jan pierwszy mnie do Winstona przyrównał. Pozdrawiam.
