Skocz do zawartości

mlesniowski

Użytkownik
  • Postów

    117
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez mlesniowski

  1. mlesniowski

    TK Maxx

    Uaktualnienie z wczorajszego wieczoru w Łodzi: Sebago jeszcze były, czarne lico w rozmiarze 41 i brązowy zamsz 43. Mierzyłem się z czarnymi ale były jednocześnie zbyt długie i dość ciasne. Zachowały się także Edward Green w rozmiarze 42. Do tego kilka koszul z T.M.Lewin i Charles Tyrwhitt oraz imho wyjątkowo piękna Profoumo.
  2. Jak będzie wyglądała rozmiarówka? Z racji niskiego wzrostu (170cm) przeważnie z tym problem. Zwykle dzianiny są zbyt długie, ew. dobre na długość ale ekstremalnie obcisłe (jestem szczupły ale nie chudy).
  3. 1. MacBook Air 13″ + czasami iPad, trzymane w pokrowcu który może być używany niezależnie jako coś na wzór damskiej kopertówki, 2. Jestem na etapie poszukiwania teczki która by mnie nie przytłaczała optycznie (170cm wzrostu). Większość spotkanych modeli jest przewidziana na komputery 15″, co w moim przypadku wygląda źle, 3. Notes Leuchtturm A5 + długopis, wizytówki, klucze, drobne rzeczy typu pendrive, czasami książka, teczka A4 i luźno wrzucone notatki, rzadziej pieczątki, kilka cienkich markerów i ładowarka do telefonu 4. Hmm, może jedna na komputer ażeby nie musieć nosić dodatkowej ochrony, a druga główna na wszystko inne. Pozostaje pytanie co z drobnymi przedmiotami które mogą a) wypaść, być ciężkimi do odnalezienia.
  4. Po wielu zmaganiach i rozczarowaniach wybrałem się do Romana przy Gołębiej. Ogromny plus za poziom obsługi i brak pośpiechu, który w innych salonach zawsze irytuje. To miejsce do którego nie tylko przychodzisz się obciąć, ale i zrelaksować. Mycie głowy, masaż, konsultacja—wszystko to odbywa się w spokojnej i intymnej (za każdym razem byłem obsługiwany w osobnym pomieszczeniu) atmosferze. Na koniec najważniejsze: według fryzjerów mam dość trudne włosy, a nigdy nie wyszedłem stamtąd niezadowolony. Polecam też post na Fejsie z wieloma opiniami o innych zakładach: https://www.facebook.com/basiamadej/posts/10152581200063390.
  5. Nie wchodząc w dyskusje na temat dość absurdalnego porównania, czy własny użytek usprawiedliwia zabieranie innym? Jesteśmy tak niedojrzali jako społeczeństwo, że nie potrafimy szanować praw autorskich? To jest dopiero dziwne...
  6. mlesniowski

    Czasopismo?

    Bardzo dużo w tym wątku podziałów na czarne lub białe. Podkreślę więc to, co napisał Hargin powyżej: „Trzeba pamietać, że nie wszyscy mamy te same potrzeby i w identyczny sposób je zaspokajamy.”. Odpowiadając na generalizacje dotyczącą pokolenia Y, jako człowiek teoretycznie reprezentujący tę grupę, a do tego związany emocjonalnie i zawodowo z technologią, oświadczam wszem i wobec że nie jestem „akceptującym tylko elektronikę”. Owszem, pochłaniam masę treści (książek, magazynów, blogów, pojedynczych artykułów itd.) na iPadzie i komputerze. To jednak nie wszystko. Regularnie kupuję także mniej lub bardziej niszowe tytuły, cechujące się jedną podstawową wartością — chodzi o jakość. Po pierwsze jakość treści. Jak już wcześniej było powiedziane, niektóre rzeczy są tak dobre, że aż reklamy się przyjemnie ogląda. Co więcej — owe reklamy często okazują się być przydatne. Nic dziwnego że tytuły wcześniej wymieniane lecą w dół, skoro często ich zawartość jest nierzetelna na poziomie uwłaczającym czytelnikowi. Po drugie te magazyny są dobrze zaprojektowane. Nie chodzi mi tylko o papier, skład, zdjęcia, ilustracje, oprawę graficzną itd., ale także o przemyślenie całej koncepcji i jej spójną realizację. Wchodząc w temat projektowania, w mojej opinii taki poziom osiąga się za pomocą metody „design thinking”, choćby tworząc/wyłapując/łącząc punkty styku produktu z człowiekiem i udoskonalając/wykorzystując je. To nie jest tak, że bezmyślnie popadamy w skrajności i nagle wyrzucamy cały papier czytając tylko na Kindlu. Obecny stan rzeczy ma jakieś racjonalne podwaliny i może nad nimi powinniśmy się zastanowić oceniając stan prasy? Może druk nie ginie, lecz się zmienia? Moja subiektywna opinia po części jest taka, że stara prasa (podobnie jak telewizja) nie potrafi dostosować się do znacznie bardziej wymagającego konsumenta i nie sądzę aby to było coś odkrywczego. Nie chcę być zalany tanim papierem i tandetną treścią. Zamiast tego chętnie płacę 80 PLN za Offscreen przy którym już sam moment zamawiania dostarcza mi ogromnej przyjemności. Oczywiście za tym stoi także wiele mniejszych motywacji. Choćby czysty snobizm wynikający z faktu, że jest to publikacja z niewielkim nakładem który po wyczerpaniu nie zostaje wznowiony. Wydaje mi się, że na kanwie tych potrzeb wyrosły mniejsze, bardziej niezależne publikacje i to w ich kierunku zwróciłbym wzrok. Mówię tu choćby o Ustach, Zwykłym Życiu czy wspomnianym już Offscreenie. Oferta Super Salonu także może być ciekawym punktem w ramach „rozglądania się”. Oczywiście deklaruję chęć zaangażowania się w ten projekt i bardzo chętnie wezmę udział/zorganizuję spotkanie dla innych zainteresowanych.
  7. Oj tak, na żywo wygląda to nie tylko tragicznie ale i niebezpiecznie. Widząc napięty „guzik rozgwiazdy” wycelowany w moją stronę, ledwo udało mi się wygrać ze strachem... Spodnie też były umiejscowione jak u rasowego rapera.
  8. Wczoraj w łódzkim TK Maxx było kilka tego typu kosmetyczek, głównie skórzanych. Ceny jak powyżej.
  9. mlesniowski

    MALA CZARNA

    Bialetti Moka (rozmiar w zależności od ilości pochłanianej kawy, ja się przerzuciłem na 1 filiżankę) i Porlex Mini.
  10. mlesniowski

    MALA CZARNA

    W moim przypadku ekspres na kapsułki Tchibo, tak szybko jak został przywieziony z firmy, tak szybko trafił do garażu. Doceniam dobre espresso, ale wiem też, co potrafią podać choćby w jakimś mniejszym mieście. Innymi słowy—wiele widziałem podczas swego krótkiego żywota. To jednak było zbyt wiele, aby się tak krzywdzić na co dzień. Może miałem pecha i ta partia kapsułek była gorsza, nie wiem. Mimo to, podobnie jak Hargin, polecam zestaw młynek + kawiarka. Bynajmniej nie pierwszy lepszy. edit: PS to bardzo fajny rytuał. A po ostatnim „ciekawym i nietuzinkowym nabytku” vel Ralph Lauren w kurdybanie, wszyscy chyba wiemy jak istotne są małe rytuały
  11. Nie wiem czy u Herringa można płacić przez PayPal, ale na wszelki wypadek przypominam, że nadal istnieje możliwość zwrotów kosztów przesyłki przy tej formie płatności. Więcej informacji tutaj.
  12. @xkoziol: wolałbym o tym nie rozmawiać...
  13. Dziś do sklepu internetowego MD wróciło kilka par butów. Rozglądając się za butami, sprawdziłem kilka lokalizacji stacjonarnych. Przed weekendem byłem w Łodzi i sprzedawca poinformował mnie, że wszystkie buty odesłali do innych miast. W piątek późnym wieczorem byłem w Krakowie. W Bonarce nie było już żadnej pary. W Galerii Krakowskiej został całkiem niezły wybór. W sobotę odwiedziłem Kielce: też przyzwoity wybór—mieli jeszcze kilka granatowych monków które ostatnio ktoś pokazywał w wątku „Buty trochę taniej”.
  14. @Aron: oczywiście że jest. Tak duży kontrast pomiędzy odcieniami nie wygląda zbyt dobrze. @szewc24.pl: 4 warstwy (niewielkiej ilości na każdą) pommadiera to według Ciebie przesada? Nie zauważyłem, aby na butach tworzyła się skorupa. Wręcz przeciwnie, na moje oko ta skóra świetnie chłonęła kosmetyk robiąc coraz to lepsze wrażenie. Wosk (oczywiście nie licząc jego zawartości w pommadierze) został nałożony tylko na miejsca, w których skóra nie pracuje (nosek buta, dół pięty, kawałek dolnej cholewki buta idąc od pięty). Dodam, że kierowałem się głównie opinią specjalistów z Multirenowacji (konsultacja + http://pastadobutow.pl), a nie swoją nadgorliwością. Taki sam rozsądek starałem się zachować przy ilości nakładanych kosmetyków.
  15. Dziwne, gdyż całość bardzo ładnie wchłonęła kosmetyki i zyskała ciekawą głębie koloru. Tylko ten nieszczęsny fragment... Dodam, że wrócił on do oryginalnego koloru skóry. Nie jest to jakiś trzeci, jaśniejszy odcień. @Koval: renowatorem, a nie renomatem
  16. Potraktowałem nowe buty standardową procedurą, tj. Renovateur —> Pommadier —> Pate de Luxe. Niestety, po jednym wyjściu i malutkim deszczu, na zgięciach zaczęło robić się dziwne przebarwienie. Nie powinna to być pasta zostawiająca ślady w miejscu gdzie skóra pracuje, bo przebarwienia są tam, gdzie pastę kłaść skończyłem i zostawiłem sam Pommadier. Spotkał się może ktoś z czymś takim? Zastanawiam się, czy użyć teraz Pommadiera, czy może jednak spróbować z woskiem?
  17. Debiut Trzewiki z Massimo Dutti. Jestem pod wrażeniem „cudotwórczych” właściwości Pommadiera i Pate de Luxe.
  18. Massimo Dutti ruszyło z -70%.
  19. Nie ma problemu Im więcej ułatwień tym lepiej. Moduł załączania zdjęć też mógłby być bardziej intuicyjny i dawać możliwość automatycznego skalowania/wyświetlania zdjęcia w mniejszej niż rzeczywista rozdzielczości. Skoro już przy tym jesteśmy, forum ma kilka dziwnych błędów. Zaczynając od wersji mobilnej która niepoprawnie się skaluje, a kończąc na irytującym przechodzeniu z wyników wyszukiwania do konkretnego posta, które zwyczajnie nie działa (skutkuje to efektem widocznym na załączonym zdjęciu). Często też pojawia się podobny problem w wersji mobilnej podczas próby wczytania wątku z zakładki „nowa zawartość”.
  20. Z tego co sobie szybko odświeżyłem, wynika że nie byłby to problem. Mimo szczerych chęci, w tej kwestii nie mogę Ci już pomóc, więc zostawiam głos administratorowi.
  21. @Hargin: ten kod osadzenia to nic innego jak kod napisany w języku HTML. Tym samym, jestem niemal pewien że forum nie umożliwia zwykłym użytkownikom „wykonywania” go w postach.
  22. mlesniowski

    producent FIRETRAP

    Choć co najmniej kilku specjalistów od skór by się tu znalazło, to forum o klasycznej męskiej elegancji. Forum wbutach.pl jest miejscem typowo obuwniczym. Pokazane przez Ciebie buty są bardzo toporne i odbiegają od powyższego kanonu. W tym budżecie ostatnio kupiłem trzewiki w Massimo Dutti. Znajdziesz je w wątku „Buty trochę taniej”. Niestety są na gumowej podeszwie (i nie jest to Dainite ). Moje, niewiele wyrobione oko, nie ma im specjalnie nic więcej do zarzucenia w kwestii estetyki. Ba, wczoraj przekonałem się, że skóra do której byłem trochę uprzedzony, nieźle chłonie kosmetyki.
  23. mlesniowski

    Klubowe pogawędki

    Ja jednak zauważyłem, że w formalnych mailach ludzie odchodzą od formy „Witam!”. Czy to księgowa, czy to kontrahent — wszyscy zaczynają od „Dzień dobry” lub zwracają się per pan. Może jednak są jakieś szanse
  24. mlesniowski

    Restauracje

    Domyślam się, że powyższe pytanie jest już nieaktualne. Mimo to, w Katowicach polecam Via Toscana w budynku Altus. Kuchnia śródziemnomorska. Za każdym razem, zarówno jedzenie jak i obsługa były na najwyższym poziomie. W moim prywatnym rankingu to miejsce plasuje się w czołówce. Często mają specjały spoza karty. W Krakowie: jeśli ktoś lubi kuchnie włoską, sugeruję uważać—to miasto jest pełne od tego typu restauracji. W większości bardzo przeciętnych. Osobiście polecam Aqua e Vino na Wiślnej gdzie częściej niż krakowian, spotkamy turystów. Proszę się nie wystraszyć zejściem do piwnicy—jedzenie i właściciel rekompensują tę (dla niektórych wątpliwą estetycznie) wędrówkę. PS ichniejsze limoncello jest genialne
  25. mlesniowski

    Buty, trochę taniej

    Gdzie takie monki rozdają?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.