Skocz do zawartości

Tabletka

Użytkownik
  • Postów

    62
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Tabletka

  1. Trochę lepiej ujął to Słowacki, jego myśl była nieco ogólniejszej natury. Pawiem narodów byłaś i papugą A teraz jesteś służebnicą cudzą ... ale trzeba przyznać, że fraczek na rycinie przedniej urody.
  2. Masz rację załączam zmienione zdjęcie
  3. Co masz na myśli wyłażącą?
  4. Spodnie - można uszyć znacznie lepiej (powiększone zdjęcie) Marynarka - wydaje mi się że leży bardzo dobrze pominąwszy szerokość rękawów (powinny być znacznie węższe). Mimo wszystko, marynarki koszmarem bym nie nazwał. Co do stylu i kroju fraka - nie wypowiadam się, bo to chyba rzecz gustu. Prezydent wygląda w zamieszczonym stroju dość ciężko, ale trudno powiedzieć żeby bez fraka był wiotki. Üxküll - może chciałeś powiedzieć, że prezydent jest koszmarny (? ), bo frak jest zwyczajny ale do przyjęcia (spodnie do poprawki)
  5. Tabletka

    Szary garnitur

    Najłatwiej napisać maila i się umówić. Powodzenia.
  6. Tabletka

    Szary garnitur

    Wszyscy tutaj liczymy na to, że ta marynarka nigdy nie widziała kleju. Gdyby było inaczej ... bardzo byś nas wszystkich zawiódł. A tak serio to gratuluję. Na twoim miejscu przeszedłbym się do kilku warszawskich krawców i zapytał co można zrobić lepiej. Opinia fachowca dałaby możliwość wykonania wzorcowej formy i dała wiedzę jak ją lepiej szyć. Jestem ciekaw opinii krawców.
  7. ... Tylko jak o tym powiedzieć żonie? Tak prosto w oczy?
  8. Mam podobna budowę ciała do Ciebie (szerokie uda). Z czasem zrezygnowałem z manszetów i zaszewek. Zamieszczam zmodyfikowane zdjęcie.
  9. Chodzi mi o mankiety. Zawsze mówiłem mankiety ale tutaj chyba się mówi manszety?
  10. Bardzo ładne spodnie. Przy następnym zamówieniu, Zastanowiłbym się nad "rozprostowaniem" nogawek (to zazwyczaj wydłuża sylwetkę)
  11. Pierwszy płaszcz na miarę i od razu genetycznie modyfikowany? GMO może nie wyjść na zdrowie... Jestem za klasyką z ostatniego zdjęcia. Proponuję tylko szybko podjąć decyzję. Jeżeli czas szycia u krawca to 3 tygodnie - 1 miesiąc to radzę dobrze ocieplić bo zima tuż, tuż.
  12. Lech Wałęsa - posiadacz najsłynniejszej butonierki w Polsce, a może nie tylko w Polsce (?)...
  13. obiecałem Dziurka obustronna - na płaszczu który ma już przynajmniej kilka lat. Dodaję również dla porównania dziurkę jednostronną na tym samym płaszczu. Dziurki obustronne stosuje się najczęściej w płaszczach w "widocznych" miejscach.
  14. Pirat - dzisiaj (11 listopada) zaczynanie dyskusji o czarnych charakterach polityki to jednak chyba zły pomysł. Aktywiści z "kolorowej" Lewicy wskażą dziś ojca naszej niepodległości Romana Dmowskiego, a Piłsudskiemu też się pewnie oberwie. Bardzo ładnie chłopaki wyglądały...
  15. Ciekawe w takim razie co powiesz o Ksieciu Windsoru? Tak... nie jest to chwalebna postać. Pirat, sugerujesz, że wszystkie "czarne charaktery" są dobrze ubrane?
  16. Bo ten homburg jest podobny do meloników, jakie nosił Churchill (miały one specjalną nazwę, której, niestety, nie pomnę) - z dość kwadratową główką. Tu nie na głowie, ale na stole. Pozdrawiam, Dr Pamiętacie, że Churchill zdradził nas w Teheranie, Jałcie, Poczdamie. Właśnie czytam "Kuriera z Warszawy" Jana "Nowaka" Jeziorańskiego. Proponuję pomijać tego Pana na tym forum. Nawet w momentach gdy był znakomicie ubrany.
  17. dsc - nie daj się zwieść opiniom na tym forum - największą swobodę dają dresy. Garnitury i płaszcze na miarę, rzadko są szyte z przepuszczalnego polaru. A teraz poważnie... Mój test na dobrze wszyte rękawy w marynarce to podniesienie rąk do góry. Jeżeli na miejscu zostaje kołnierz i ramiona to jest bardzo dobrze. Pamiętaj, że tego rodzaju dopasowanie nie daje komfortu. Rękaw musi być podcięty do samej pachy. Nie zapomnij powiedzieć o swoich oczekiwaniach krawcowi.
  18. Baryton, Vabank, Zaklęte rewiry ... trochę mało jaka na modne kino polskie Jak co roku na 1 listopada oglądałem "Znachora". Piękne kino i wspaniałe kostiumy. Marynarka hrabiego Czyńskiego (zamieszczam słabe zdjęcia) będzie moim następnym zamówieniem bespoke. Zaki retro-nowoczesnych powinna chyba też zainteresować.
  19. Co do mataczenia to bym się zgodził (czytałem dyskusję), ale wiedzę krawiecką chłopak miał. Myślę że starszych krawców wołami się nie zaprowadzi do komentowania na forum. Jemu się chciało...
  20. Szkoda, że PeterP już nie ma na forum. Brakuje tutaj głosu fachowca przez duże F. ------------------- PeterP Jest taka zaleznosc w zakladach krawieckich. Osoba zdejmujaca miare i osoba ktora robi szablon powinna byc ta sama jak i osoba odpowiedzialna za przymiarki.. Ta tez osoba powinna byc odpowiedzialna za krojenie. -------------- Pamiętam, jak krawiec opowiadał mi, że lubi kroić bezpośrednio po wizycie klienta lub tego samego dnia wieczorem. Wtedy jeszcze "widzi" jak wygląda klient i lepiej mu się kroi. Wynika z tego że wymiary to nie wszystko.
  21. Uxkull - przeczytałem wiele Twoich postów i jestem pewien że jesteś znawcą zagadnień mody męskiej. Myślę jednak, że nie doceniasz współczesnej myśli biznesowej. Dowody na kooperację międzynarodową? Inaczej niż przez audyt wewnętrzny nigdy się o tym nie dowiesz. (może to i frazes) Nie obchodzi mnie czy tkaninę uprzędły małe chińskie rączki z tureckiej owcy, na niemieckich maszynach przy udziale angielskiego wzornictwa i kontroli jakości. Umiejscowienie produkcji nie zależy od nas a jedynie od kosztów. Swoją drogą to czy jesteście pewni, że w opisanym, hipotetycznym wypadku pochodzenie tkaniny to Chiny?
  22. Panowie Tkaniny od zaki są tańsze od innych z próbników. I to jest ich wielka zaleta. Inna sprawa, że krawcy mają tkaniny znacznie tańsze i równie dobrej jakości na półkach (końcówki). W czasach globalizacji, przekonany jestem, że przynajmniej część tkanin "made in England" produkuje taka mała fabryczka w Chinach. Raz robi to dla jednej znanej firmy a następnego dnia dla innej, też znanej i też z Anglii. Nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Chyba że zrobiłbym tam porządny audyt (na co się na razie niestety nie zanosi). Istotne jest dla mnie to, żeby produkowane tam tkaniny - trzymały jakość. Bo jak tak będzie, to za rok będę miał znakomite końcówki z półki u krawca (150 zł za metr).
  23. Dzisiaj to już troszkę późno ale w "długi łikend" postaram się zrobić jakieś zdjęcie. Chociaż zastanawiam się czy to potrzebne bo Ernestson znalazł znakomitą stronę.
  24. Zgadzam się Ernestson, korekty wykroju nie są banalne i wydaje mi się, że mieści się to właśnie w określeniu krawca "szycia dopasowanego". To jest właściwie kwintesencja tradycyjnego krawiectwa. Oczywiście korekty wykroju załatwia się poprzez szycie i "szczęśliwie" zostawione rezerwy materiałowe na istniejącym wykroju. eee... banał chyba mi wyszedł, ale niech tam... Droga doskonały krawiec- krojczy również jest realizowana w Polsce. Szansę zostania krojczym mój Krawiec dostał od swojego Mistrza po kilku latach pracy. Tak opowiadał... i pamiętam, że dodał, "że szansa była dla najzdolniejszego" Skromna chłopina, ale widać że pochwalić się też umie.
  25. dsc - Dobry krawiec zostawia sobie przy wykroju rezerwę materiału na 2 problemy które z dużą pewnością pojawią się w czasie współpracy z klientem. 1) problem z właściwym dopasowaniem garnituru przy kolejnych przymiarkach 2) zmiana sylwetki klienta w czasie (czytaj tycie) Problem numer 2 pojawi się po jakimś czasie od finałowego odebrania garnituru i możemy go chyba nazywać - poprawką krawiecką. Szycie dopasowane do sylwetki??? dsc tak ładnie to opisałeś, a ja nie podejmuję się przekazać tego lepiej, więc przytaczam. Zmieniłbym tylko ten "półprodukt" bo w bespoke to ciężko mówić o półprodukcie. To właściwie jednolity proces... Chyba że traktujesz poszczególne przymiarki jako "półprodukty".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.