-
Postów
62 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Tabletka
-
Trochę lepiej ujął to Słowacki, jego myśl była nieco ogólniejszej natury. Pawiem narodów byłaś i papugą A teraz jesteś służebnicą cudzą ... ale trzeba przyznać, że fraczek na rycinie przedniej urody.
-
-
Co masz na myśli wyłażącą?
-
Spodnie - można uszyć znacznie lepiej (powiększone zdjęcie) Marynarka - wydaje mi się że leży bardzo dobrze pominąwszy szerokość rękawów (powinny być znacznie węższe). Mimo wszystko, marynarki koszmarem bym nie nazwał. Co do stylu i kroju fraka - nie wypowiadam się, bo to chyba rzecz gustu. Prezydent wygląda w zamieszczonym stroju dość ciężko, ale trudno powiedzieć żeby bez fraka był wiotki. Üxküll - może chciałeś powiedzieć, że prezydent jest koszmarny (? ), bo frak jest zwyczajny ale do przyjęcia (spodnie do poprawki)
-
Najłatwiej napisać maila i się umówić. Powodzenia.
-
Wszyscy tutaj liczymy na to, że ta marynarka nigdy nie widziała kleju. Gdyby było inaczej ... bardzo byś nas wszystkich zawiódł. A tak serio to gratuluję. Na twoim miejscu przeszedłbym się do kilku warszawskich krawców i zapytał co można zrobić lepiej. Opinia fachowca dałaby możliwość wykonania wzorcowej formy i dała wiedzę jak ją lepiej szyć. Jestem ciekaw opinii krawców.
-
... Tylko jak o tym powiedzieć żonie? Tak prosto w oczy?
-
Mam podobna budowę ciała do Ciebie (szerokie uda). Z czasem zrezygnowałem z manszetów i zaszewek. Zamieszczam zmodyfikowane zdjęcie.
-
Chodzi mi o mankiety. Zawsze mówiłem mankiety ale tutaj chyba się mówi manszety?
-
Bardzo ładne spodnie. Przy następnym zamówieniu, Zastanowiłbym się nad "rozprostowaniem" nogawek (to zazwyczaj wydłuża sylwetkę)
-
Pierwszy płaszcz na miarę i od razu genetycznie modyfikowany? GMO może nie wyjść na zdrowie... Jestem za klasyką z ostatniego zdjęcia. Proponuję tylko szybko podjąć decyzję. Jeżeli czas szycia u krawca to 3 tygodnie - 1 miesiąc to radzę dobrze ocieplić bo zima tuż, tuż.
-
-
obiecałem Dziurka obustronna - na płaszczu który ma już przynajmniej kilka lat. Dodaję również dla porównania dziurkę jednostronną na tym samym płaszczu. Dziurki obustronne stosuje się najczęściej w płaszczach w "widocznych" miejscach.
-
Melonik, cylinder, beret - dyskusje i porady
Tabletka odpowiedział(a) na wojvv temat w Męska elegancja
Pirat - dzisiaj (11 listopada) zaczynanie dyskusji o czarnych charakterach polityki to jednak chyba zły pomysł. Aktywiści z "kolorowej" Lewicy wskażą dziś ojca naszej niepodległości Romana Dmowskiego, a Piłsudskiemu też się pewnie oberwie. Bardzo ładnie chłopaki wyglądały... -
Melonik, cylinder, beret - dyskusje i porady
Tabletka odpowiedział(a) na wojvv temat w Męska elegancja
Ciekawe w takim razie co powiesz o Ksieciu Windsoru? Tak... nie jest to chwalebna postać. Pirat, sugerujesz, że wszystkie "czarne charaktery" są dobrze ubrane? -
Melonik, cylinder, beret - dyskusje i porady
Tabletka odpowiedział(a) na wojvv temat w Męska elegancja
Bo ten homburg jest podobny do meloników, jakie nosił Churchill (miały one specjalną nazwę, której, niestety, nie pomnę) - z dość kwadratową główką. Tu nie na głowie, ale na stole. Pozdrawiam, Dr Pamiętacie, że Churchill zdradził nas w Teheranie, Jałcie, Poczdamie. Właśnie czytam "Kuriera z Warszawy" Jana "Nowaka" Jeziorańskiego. Proponuję pomijać tego Pana na tym forum. Nawet w momentach gdy był znakomicie ubrany. -
dsc - nie daj się zwieść opiniom na tym forum - największą swobodę dają dresy. Garnitury i płaszcze na miarę, rzadko są szyte z przepuszczalnego polaru. A teraz poważnie... Mój test na dobrze wszyte rękawy w marynarce to podniesienie rąk do góry. Jeżeli na miejscu zostaje kołnierz i ramiona to jest bardzo dobrze. Pamiętaj, że tego rodzaju dopasowanie nie daje komfortu. Rękaw musi być podcięty do samej pachy. Nie zapomnij powiedzieć o swoich oczekiwaniach krawcowi.
-
Baryton, Vabank, Zaklęte rewiry ... trochę mało jaka na modne kino polskie Jak co roku na 1 listopada oglądałem "Znachora". Piękne kino i wspaniałe kostiumy. Marynarka hrabiego Czyńskiego (zamieszczam słabe zdjęcia) będzie moim następnym zamówieniem bespoke. Zaki retro-nowoczesnych powinna chyba też zainteresować.
-
Co do mataczenia to bym się zgodził (czytałem dyskusję), ale wiedzę krawiecką chłopak miał. Myślę że starszych krawców wołami się nie zaprowadzi do komentowania na forum. Jemu się chciało...
-
Szkoda, że PeterP już nie ma na forum. Brakuje tutaj głosu fachowca przez duże F. ------------------- PeterP Jest taka zaleznosc w zakladach krawieckich. Osoba zdejmujaca miare i osoba ktora robi szablon powinna byc ta sama jak i osoba odpowiedzialna za przymiarki.. Ta tez osoba powinna byc odpowiedzialna za krojenie. -------------- Pamiętam, jak krawiec opowiadał mi, że lubi kroić bezpośrednio po wizycie klienta lub tego samego dnia wieczorem. Wtedy jeszcze "widzi" jak wygląda klient i lepiej mu się kroi. Wynika z tego że wymiary to nie wszystko.
-
Tkaniny i inne materiały: wzory, sploty i inne
Tabletka odpowiedział(a) na Bartek temat w Męska elegancja
Uxkull - przeczytałem wiele Twoich postów i jestem pewien że jesteś znawcą zagadnień mody męskiej. Myślę jednak, że nie doceniasz współczesnej myśli biznesowej. Dowody na kooperację międzynarodową? Inaczej niż przez audyt wewnętrzny nigdy się o tym nie dowiesz. (może to i frazes) Nie obchodzi mnie czy tkaninę uprzędły małe chińskie rączki z tureckiej owcy, na niemieckich maszynach przy udziale angielskiego wzornictwa i kontroli jakości. Umiejscowienie produkcji nie zależy od nas a jedynie od kosztów. Swoją drogą to czy jesteście pewni, że w opisanym, hipotetycznym wypadku pochodzenie tkaniny to Chiny? -
Tkaniny i inne materiały: wzory, sploty i inne
Tabletka odpowiedział(a) na Bartek temat w Męska elegancja
Panowie Tkaniny od zaki są tańsze od innych z próbników. I to jest ich wielka zaleta. Inna sprawa, że krawcy mają tkaniny znacznie tańsze i równie dobrej jakości na półkach (końcówki). W czasach globalizacji, przekonany jestem, że przynajmniej część tkanin "made in England" produkuje taka mała fabryczka w Chinach. Raz robi to dla jednej znanej firmy a następnego dnia dla innej, też znanej i też z Anglii. Nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Chyba że zrobiłbym tam porządny audyt (na co się na razie niestety nie zanosi). Istotne jest dla mnie to, żeby produkowane tam tkaniny - trzymały jakość. Bo jak tak będzie, to za rok będę miał znakomite końcówki z półki u krawca (150 zł za metr). -
Dzisiaj to już troszkę późno ale w "długi łikend" postaram się zrobić jakieś zdjęcie. Chociaż zastanawiam się czy to potrzebne bo Ernestson znalazł znakomitą stronę.
-
Zgadzam się Ernestson, korekty wykroju nie są banalne i wydaje mi się, że mieści się to właśnie w określeniu krawca "szycia dopasowanego". To jest właściwie kwintesencja tradycyjnego krawiectwa. Oczywiście korekty wykroju załatwia się poprzez szycie i "szczęśliwie" zostawione rezerwy materiałowe na istniejącym wykroju. eee... banał chyba mi wyszedł, ale niech tam... Droga doskonały krawiec- krojczy również jest realizowana w Polsce. Szansę zostania krojczym mój Krawiec dostał od swojego Mistrza po kilku latach pracy. Tak opowiadał... i pamiętam, że dodał, "że szansa była dla najzdolniejszego" Skromna chłopina, ale widać że pochwalić się też umie.
-
dsc - Dobry krawiec zostawia sobie przy wykroju rezerwę materiału na 2 problemy które z dużą pewnością pojawią się w czasie współpracy z klientem. 1) problem z właściwym dopasowaniem garnituru przy kolejnych przymiarkach 2) zmiana sylwetki klienta w czasie (czytaj tycie) Problem numer 2 pojawi się po jakimś czasie od finałowego odebrania garnituru i możemy go chyba nazywać - poprawką krawiecką. Szycie dopasowane do sylwetki??? dsc tak ładnie to opisałeś, a ja nie podejmuję się przekazać tego lepiej, więc przytaczam. Zmieniłbym tylko ten "półprodukt" bo w bespoke to ciężko mówić o półprodukcie. To właściwie jednolity proces... Chyba że traktujesz poszczególne przymiarki jako "półprodukty".
