Nie mam zamiaru bronić Czarneckiego, niemniej temat ten nosi nazwę "Stylistyczne koszmary". O stroju posła z załączonego zdjęcia można powiedzieć wiele np. że jest nudny i bezosobowy, ale na pewno nie jest to stylistyczny koszmar. Poszetka pod kolor koszuli- połączenie z pewnością nie zachwyca, ale to nie koszmar. Co do jej ułożenia to niemożliwe jest stwierdzenie czy jest "na kartonik" czy zrobiona jest z grubszego materiału, choć muszę przyznać, że wygląda dość sztucznie. Dobór koszuli, krawata i węzła- podobnie jak z całością- nic ciekawego, ale ponownie, to nie jest jeszcze stylistyczny koszmar. Długość rękawów, ich szerokość jest jak najbardziej poprawna, powiedział bym nawet bardzo dobra. Dlatego dziwię się eye_lip, że to właśnie zdjęcie podał za przykład stylistycznego koszmaru.