Skocz do zawartości

Albert

Użytkownik
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia Albert

Zwykły

Zwykły (2/3)

0

Reputacja

  1. To jeszcze nic. W Anglii jeździ więcej kabrioletów niż gdziekolwiek indziej. A co do parasoli, to w moim przypadku jak by nie było, jak pada to muszę używać bo jestem okularnikiem. I powiedzaiłbym, że mżawka dla okularów jest najgorsza bo małe kropelki zostają na szkłach i nic nie widać. Duże krople podczas ulewy spływają. Alternatywą dla parasola w takiej sytuacji jest tylko basebolówka.
  2. Przyznaję się bez bicia, tego nie widziałem. Dzięki za wszystkie odpowiedzi. Powoli zaczynam sobie wszystko w głowie układać.
  3. Jestem właśnie po przeczytaniu tego artykułu http://www.modameska.info/menu,06_02_10 ... 0,0,0.html i muszę przyznać, że trochę wprawił mnie w zakłopotanie jako, że właśnie odebrałem przesyłkę z burgundowymi Oxfordami Loake Bilbury. Cytat z powyższej strony: "(...) w przeciwieństwie do Oxfordów , które pasują wyłącznie do strojów oficjalnych. (...) do strojów oficjalnych należy jednak zawsze zakładać czarne buty typu Oxfordy." Jedyny logiczny wniosek, jaki można z tego wyciągnąć to taki, że jeżeli Oxfordy, to tylko czarne, i tylko do strojów oficjalnych. Moje pytanie jest więc takie: czy nosząc Oxfordy koloru innego niż czarny popełniamy jakąś stylistyczną gafę? Jeżeli tak, to dlaczego najbardziej szanowane marki mają je w swojej ofercie? A jeżeli nie, to do czego i przy jakich okazjach są dopuszczalne nieczarne Oksfordy. Mogę tylko dodać, że przeglądając zawartość powyższej witryny nie natknąłem się na zdjęcie Oxfordów innych niż czarne.
  4. No to może ja dołożę swoje trzy grosze. Pracuję w dużym biurze w IT, a więc back office. Dress Code obowiązuje wszystkich. I moje obserwacje są takie. To jak ludzie stosują się do DC zależy od tego czym się zajmują. Jedna grupa to administratorzy systemów (do których ja się zaliczam), sieci, helpdesk itp. stosują się do DC bo muszą. Koszule z krótkim rękawem, ostatni guzik rozpięty, poluzowany krawat (dwa na zmianę w ciągu tygodnia) itp. Z drugiej strony nie ma się czemu dziwić bo często trzeba grzebać przy sprzęcie, który przez lata nie był odkurzany. Druga grupa to programiści, praca zawsze przy klawiaturze, a więc czysta. Średnia wieku ok. 50. Wszyscy przychodzą do pracy w garniturach. Przeważnie konserwatywna szarość, ale jest dwóch którzy sobie pozwalają to na krawat w mocniejszym lub niestandadowym kolorze, to na koszule ze spinkami. Jednego z nich, ponieważ mieszka od 30 lat w Londynie, mianowałem swoim doradcą , co też robi bardzo chętnie . Od niedawna sam zacząłem przychodzić do pracy w garniturze i od razu parę komentarzy się posypało. Niekoniecznie złośliwe, ale niezauważenie nie przeszło. A to mnie pytali czy wybieram się gdzieś na rozmowę w sprawie pracy, albo pytali dlaczego się tak wystroiłem, albo mówili, że teraz oni przy mnie wyglądają jak obdartusy . Zaznaczam, że żadnej ekstrawagancji nie było. Poprostu, garnitur, koszula porządnie wyprasowana, dopięta na ostatni guzik, porządnie zawiązany krawat. Jedynie programiści nie zwrócili na mój ubiór najmniejszej uwagi.
  5. Ciekaw jestem jakie jest Wasze zdanie o torbach Visconti. Korzystając z opcji 'szukaj' tu na forum, nie znalazłem ani jednego postu. Czy to dlatego, że marka nic nie warta, czy po prostu mało popularna. Tak się składa, że wpadła mi w oko jedna torba tej marki i nie wiem czy warto ją kupić, czy nie. http://www.viscontibags.co.uk/index.php ... ct&pid=105
  6. Dzięki za cenną radę. Wczorajsze pytanie było bardziej ogólne, dzisiaj wrzuciłem fotkę żeby się dowiedzieć co w tym konkretnym ubiorze jest nie tak. Co do stylu to jeszcze go nie wyrobiłem ale skłaniam się raczej do stonowanego, którym chyba równie dobrze można się wyróżniać (bardzo spodobała mi się maksyma "orły są szare, a papugi kolorowe"). Buty nie są aż tak całkiem złe jak mi się wydaje - Ecco Fusion Moc Toe Tie. Lekkie, super miękka skóra i bardzo wygodne. Na zdjęciach, czarny kolor bardzo często wychodzi jako czarna plama i może przez to źle wyglądają.
  7. Witam ponownie, Chyba jeszcze nigdy na żadnym forum nie spowodowałem takiego odzewu. I to w jeden dzień. Dzięki za wszelkie rady. Pani zainteresowana mną nie była na pewno, bo nie opowiadałaby mi o swoim urlopie w Portugalii, z którego właśnie wróciła ze swoją rodziną. Ja też nie byłem zainteresowany niczym więcej niż rozmową. Tak jak napisal frankenstein - zwykła tradycja w firmie. Miałem zamiar wrzucić zdjęcie tego jak wtedy byłem ubrany, ale zaciekawiło mnie czy być może jest jakiś ogólny styl ubierania żonatego mężczyzny więc postanowiłem niczego nie sugerować. Teraz jednak wrzucam fotkę. -Czarna marynarka, -Koszula kraciasta (czysta i wyprasowana ), -Jeans, -Czarne buty (czyste i wypastowane ). Nie byłem więc ubrany bardzo formalne jak mi się wydaje. Patrząc na to zdjęcie teraz mam wrażenie, że wyglądam inaczej niż swoje odbicie w lustrze wtedy. Wydaje mi się, że marynarka dodaje parę kg - fakycznie jest dosyć ciężka. Ja sam mam 175cm, 72kg. Być może zamiast jeansów lepsze by były jakieś chinos, ale tak jak wspomniałem jestem początkujący i dopiero na etapie kompletowania garderoby.
  8. Witam, To mój pierwszy post na tym forum. Nadzieję, że we właściwym miejscu umieszczam tego posta i forum też jest właściwe. Postanowiłem ostatnio, że najwyższa pora zacząć się ubierać adekwatnie do mojego wieku (prawie średni ). Czasem wychodzi mi to lepiej, czasem gorzej ale się staram , a do napisania tego postu skłoniło mnie jedno zdarzenie. Otóż niedawno mieliśmy firmową imprezę więc postanowiłem się jakoś ubrać. Na 20-30 osób byłem jednym z dwóch, które nosiły marynarki. Reszta t-shirty, polo, itp. Przekrój wiekowy też duży. Właściwie to był grill więc nie było potrzeby do ekstrawagancji. Ale do rzeczy. Podczas wieczoru przytrafiła mi się rozmowa z pewną kobietą (starszą ode mnie) której fragment poniżej: - Jesteś żonaty? - Nie, a dlaczego. - Bo na takiego wyglądasz. I tu moje pytanie do Was. Jak się ubierać, żeby nie wyglądać jak ktoś to ma żonę? Tym bardziej, jeżeli się jej nie ma i nigdy nie miało. Zdaję sobie sprawę, że odpowiedzi na takie pytania najlepiej potrafiłyby udzielić przedstawicielki płci pięknej, których tu chyba niewiele, ale i tak będę wdzięczny za wszelkie odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.