Skocz do zawartości

MonsieurMouchoir

Użytkownik
  • Postów

    60
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MonsieurMouchoir

  1. Z lekkim opóznieniem, zdjęcia gotowej koszuli.
  2. Marynarka Valentino Koszula Giampaolo Krawat Shibumi Poszetka Charvet Cardigan Smedley Bez zdjęcia: granatowe spodnie z Fresco - bespoke; bordowe full broguesy - Ed Meier; czarne podkolanówki - Falke.
  3. Tylko do miary; rękaw będzie krótszy.
  4. Może powinienem napisać jak Fiorenzo szyję koszulę - najpierw mamy koszulę probną z materiału niskiej jakośći - tą widać na zdjęciach. Dopiero potem jest szyta koszula którą dostaniemy. Lepsze zdjęcia będe mógł wstawić jak dostanę gotową koszule; za około trzy tygodnie.
  5. Punktualnie jak podmiejski PKP załączam zdjęcia.
  6. Okres pierwszej wojny światowej było nieodpowiednim słowem - pradziadek urodził sie w 1913, a zmarł cztery lata temu.
  7. Tak jak ja to rozumiem, prawnie chronione sa aktualne mundury. Pas pochodzi z okresu pierwszej wojny światowej, więc raczej się do tego przedziału nie zalicza.
  8. Mundur też mam, i również nie noszę, ale moim zdaniem sam pas jest ok.
  9. Pasek jest odziedziczony po pradziadku, który tak mi nakazał go nosić - chyba że wstąpię do MW.
  10. U mnie wszytkie zdjęcia leżą tak jak powinny, niestety iPhone czasami sobię z tym nie radzi i wtedy wychodzi galimatias. Krawat jest z wełny.
  11. Z ostatnich dni/tygodni/stuleci. Zestaw 1 Zestaw 2 Zestaw 3
  12. Osobiśćie nie miałem doświadczenia z butami Maftei, ale znam wielu bardzo zadowolonych klientów. Co do szewców, bardzo ciekawie prezentuje się pan Ryota Hayafuji z Monachium, załączam link mojego wywiadu z nim, w języku niemieckim. Dla zainteresowanych mam wersję angielską, ale tylko na PW. www.stilmagazin.com/interview-mit-ryota-hayafuji/
  13. Zamówienie złożyłem w Monachium podczas Trunk Show pana d'Auricchio.
  14. Miesiąc temu zamówiłem u pana Fiorenzo d'Auricchio koszulę z niebieskiego oksfordu, kołnierzem button-down oraz mankietami koktajlowymi. Zdjęcia z pierwszej przymiarki za 3 tygodnie. Pan d'Auricchio bardzo jest dumny ze swoich koszul którę oferuje równiez p.k. Zaremba. Mam nadzieje że koszula będzie jeszcze lepsza niż ostatnio pokazywana koszula od pani Hirtl z Monachium.
  15. Tydzień temu, koszula od pani Hirtl którą ostatnio przedstawiłem w dziale Bespoke.
  16. Sygnet co prawda nie jest rodowy, ale jest pamiątką po dziadku. I ja lubię świecidełka u facetów
  17. Niechlujnosc poszetki to rezultat noszenia okularow w brustaszy, poczatkowo byla ladniej ulozona.
  18. Zdjęcia
  19. Pracownia jest bardzo bawarska - pani Hirtl zbiera stary len używany przez rolników do szycia koszul, również szyje bawarskie stroje ludowe, ale też normalne spodnie oraz proste (bez konstrukcji) marynarki. Wszystkie produkty są wyrabianę tylko w malutkiej pracowni, niestety pani Hirtl nie oferuje możliwośći wykonania koszuli szytych ręcznie lub tym podobnych - wszytko jest szytę maszyną, tylko monogram i guziki są robione ręcznie. Chętnie odpowiem na dalsze pytania, poszukam jeszcze zdjęć z atelier.
  20. Oto moja pierwsza koszula bespoke od pani Hirtl z Monachium. Materiał to granatowy len, koszule inspirowana jest produktami bracii Ricci/Sciamat. Mankiety są wykonane jako koktajlowe/portofino, a rękaw jest wszyty z dość dużym "puffem". Postaram się wstawić za ok. dwa tygodnie lepsze zdjęcia, pierwsze jest mocno prześwietlone aby było widać np. rodzaj kieszonki etc.
  21. To i ja zareklamuje samego siebie: http://luxesse.wordpress.com
  22. Skóra bardzo słabej jakośći, jako torba na codzień sie jak na razie jednak dobrze sprawuje. Ale więcej niż ok. dwóch lat raczej nie wytrzyma, skąds sie przecież tak niska cena musi brać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.