z tych co odwiedziłem lub odwiedzam niekiedy i mieszczą się w kręgu zainteresowań kolegi Grześka:
Pure Złote Tarasy - dużo miejsca, sporo sprzętu, ale typowo "fitnessowy" (zestawy wolnych ciężarów o dziwnie małym przekroju gryfa - bardzo źle leżący w ręku)... tłok, mało komfortowe miejsce do odwiedzania (wędrówka przez galerię, dojazd do centrum, płatny parking),
Radisson (Grzybowska/Jana Pawła) - tu również dużo miejsca, osobna sala dla wolnych cieżarów, duże zróżnicowanie maszyn - wg. mnie ok, jeśli ktoś lubi hotelowe klimaty,
Zdrofit Żoliborz (Centrum Olimpijskie) - duży plus za lokalizację i dobre zajęcia na rowerach - siłownia fatalna - mało miejsca, mało sprzętu, mały wybór - w godzinach popołudniowych tłumy, sauna z "zakazem polewania kamieni" (sic!) - raczej do pominięcia, chyba, że w godzinach porannych
osobiście wolę mniejsze kluby, które można odwiedzić po drodze "z" lub "do" pracy - bez przywiązywania się do lokalizacji