Üxküll
Użytkownik-
Postów
1 889 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
34
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Üxküll
-
To na koniec minimalistyczna propozycja: jeden guzik na mankiecie, który może mieć zastosowanie w każualowych zestawach. Więcej na ten temat na London Lounge: http://www.thelondonlounge.net/forum/vi ... f=4&t=7608
-
Varney, tak czy owak krawiec zachował się nieprofesjonalnie jeżeli Cię wypuścił z garniturem, który jest za obszerny. Opadające ramiona można zniwelować krojem i większym wypełnieniem, ale jeżeli to był Twój świadomy wybór miękkich ramion, to krawiec nie jest cudotwórcą. To jeszcze słowo o kamizelkach. Na (prawie) wszystko znajdą się wzory w przeszłości. W tej tematyce celuje zwłaszcza Dr Kilroy. Warto przeczytać jego wpis "dzisiaj błąd, niegdyś standard", chociaż akurat nie zwraca tam uwagi na kamizelki: http://formalstyle.blogspot.com/2011/08 ... ndard.html Na poważnie, to konfekcja upowszechniła kamizelki z dwoma kieszonkami. Widocznie odwołujemy się jednak do innych wzorców.
-
Podczas gdy w bespoke chyba już ostatecznie wycofano się z trzech guzików na rękawach marynarki, to konfekcja zwiększyła ich liczbę do pięciu.
-
Na zdjęciach poniżej przykład mikrusa z Neapolu (Totò, 1898-1967) z dwoma guzikami na rękawach marynarki dwurzędowej oraz w sportowym garniturze PoW z czterema, rozstrzelonymi guzikami.
-
Dla mnie rozpięte guziki na rękawach marynarki wcale nie kojarzą się z elegancją. Można jednak zaprezentować się w marynarce szytej na miarę, która ma inne rozmieszczenie guzików niż konfekcyjna.
-
Patrick Grant o tym jak męska klasyka z wieszaka (RTW) może być młodzieżowa: http://swipelife.com/2009/08/03/ready-t ... f-e-tautz/
-
Ciekawy wywiad z Mario Caracenim, właścicielem pracowni A(ugusto) Caraceni w Mediolanie pod tym linkiem: http://www.onlysaturdaymorning.com/2010 ... aceni.html
-
Zakładam nowy temat, w którym można linkować ciekawe wywiady na temat stylu. Na początek zachęcam do przeczytania wywiadu z Jeremim Hackettem na temat stylu, w którym czasem mniej oznacza więcej: http://m.onet.pl/facet/4102168,detal.html
-
Varney, sam zauważyłeś, że brązowa marynarka jest za obszerna (konkretnie zwisa z ramion), więc gdzie krawiec miał oczy podczas ostatniej przymiarki - odbioru. Jesteś młody, szczupły, niewysoki (jakieś 175 cm?), więc po co Tobie obszerniejsze marynarki, które są wskazane dla (starszych) Panów z brzuszkiem. Z kolei kamizelka jest źle skrojona, za luźna, ma dwie kieszonki (klasyczna winna mieć cztery) i ogólnie przypomina mi Panów z Warsu. Kamizelka z dwoma kieszonkami, to jak marynarka bez brustaszy. Ostatni guzik kamizelki pozostawiamy niezapięty. Nota bene nowoczesny krój spodni z jedną zakładką nie ma poza szelkami za wiele wspólnego ze "staroświeckością". Duży plus za muchę.
-
-
Eros w duecie z Moniką, to trzeba zobaczyć! Wersja pełna: Wersja skrócona:
-
A Berlusconiego idolem jest Gigi d'Alessio z Neapolu
-
JOVANOTTI - jego życiorys do przeczytania pod tym linkiem: http://pl.wikipedia.org/wiki/Jovanotti Lubię: http://www.youtube.com/watch?v=8wrbTYDZoxA&ob=av2n
-
Mniejsza. Materiał grubszy, a więc łatwiejszy w robocie. Nie jest wymagane tak dokładne dopasowanie. Sam Alden zamawia płaszcze MTM i twierdzi, że taki stopień dopasowania jest zupełnie wystarczający. Nie wiem, czy mniejsza, skoro koszt igły za płaszcz jest wyższy niż za marynarkę (w każdym razie u Sebastiana Żukowskiego i Janusza Kruszewskiego). Jako ciekawostkę podam, że uszycie płaszcza z tkaniny wełnianej u Turbasy, to mniej niż 50% kosztu garnituru (robocizna + materiał krawca).
-
Wielojęzyczny, włókienniczy słownik opisowy: http://www.texsite.info/
-
Tkaniny i inne materiały: wzory, sploty i inne
Üxküll odpowiedział(a) na Bartek temat w Męska elegancja
Ja się nie czepiam, ale jest to wstydliwa dla firmy informacja. Inne firmy nie ukrywają miejsca lokalizacji produkcji, np. w Huddersfield czy Yorkshire. A jakie dane świadczą o dobrej jakości: zawyżona cena czy własne biuro z showroomem na Savile Row? -
Tkaniny i inne materiały: wzory, sploty i inne
Üxküll odpowiedział(a) na Bartek temat w Męska elegancja
Firma Holland & Sherry, która szczyci się sloganem reklamowym "The finest cloths in the world", a co za tym idzie wygórowanymi cenami, nie ujawnia jednak na swojej stronie, że przynajmniej część tkanin produkowana jest na prowincji w Chile: http://www.crossvillefabric.com/ -
Niezmiennie polecam Pana Andrzeja Kucię, krawca zrzeszonego w Cechu: http://www.cechkrawcow.pl/zaklady.html Wspominałem już o nim na tym forum: viewtopic.php?f=2&t=456&p=5518&hilit=niezmiennie#p5518 Trzy inne opinie pod tym linkiem: http://www.znanyfachowiec.pl/45056/prac ... iec/krakow
-
Oglądam próby adaptacji neapolitańskich miękkich ramion przez polskich krawców. Niestety, kojarzą mi się one z chińskimi podróbkami. Po prostu szyją na podstawie zdjęć bez żadnego papierowego wykroju. Na zdjęciu poniżej klasyczny wzór miękkich ramion od Rubinacciego z Neapolu. Celowo zamieściłem archiwalne zdjęcie bez ciekawego pleneru, aby można było skupić uwagę na dobrze skrojonej linii ramion.
-
Na tablicy są również gładkie, szare spodnie (o nasyceniu koloru nie dyskutuję). Generalnie przeważają jednak spodnie sztuczkowe, bo są one zarezerwowane właśnie dla żakietów i stresemannów, a Szkoci wybierają specjalną karteczkę, której wzór zamieściłem już w tym wątku: viewtopic.php?f=1&t=580&p=18587&hilit=checkered+trousers#p18587 Wracając do Pana Mariano, to do żakietu założył czarne derby z ażurem (!) oraz spodnie w nieformalną krateczkę "Prince de Galles". Zdjęcie do obejrzenia w większej rozdzielczości pod tym linkiem: http://www.marianorubinacci.net/club/?p=473 Manufaktura Rubinaccich z Neapolu potrafi jednak uszyć klasyczny żakiet. Na zdjęciu poniżej Rafael de Medina Abascal, XIX diuk de Feria i XIX markiz de Villalba:
-
Dziękuję, obie odpowiedzi się uzupełniają. Dodam tylko, że zdaniem komentatorów London Lounge nikt już w Neapolu nie potrafi szyć w stylu angielskim.
-
Quiz: tego Pana szerzej przedstawiać nie trzeba, ale czy wszystko w tym stroju jest zgodne z kanonem dziennego stroju formalnego?
-
Ostatnio sprawdziłem, że znane pracownie krawieckie Zaremba, Gest Moda, Janusza Kruszewskiego i Sebastiana Żukowskiego w Warszawie oraz Jerzego Turbasy i Tadeusza Górki w Krakowie funkcjonują poza cechami. W Warszawie do Cechu Krawców i Rzemiosł Włókienniczych należą szerzej omawiani na forum Józef Błoński, Janusz Godlewski, Kazimierz Łomża i Kazimierz Mystkowski. W przypadku źle wykonanej usługi można złożyć skargę w Cechu i mamy pewność, że zostanie należycie rozpatrzona przez rzeczoznawcę. W pozostałych przypadkach sami musimy się porozumieć z właścicielem pracowni, albo skierować sprawę do sądu konsumenckiego (za zgodą obu stron) lub cywilnego. Internetowa witryna Cechu Krawców i Rzemiosł Włókienniczych w Warszawie: http://www.cechkrawcow.waw.pl/ Nowa witryna internetowa Cechu Krawców i Pokrewnych Zawodów w Krakowie: http://www.cechkrawcow.pl/
-
Krawiec zarzekał się ksetowi, że szyje ostatni smoking dla Pendereckiego, bo już oczy nie tak dobre dla tak precyzyjnej roboty. Słowa nie dotrzymał i do cechu nie należy. O limitowanej serii poszetek z pseudorulonikiem można przeczytać pod tym linkiem: http://www.forum.bespoke.pl/viewtopic.p ... &start=170 Nawet krawaty 7-fold był już gotów szyć, ale temat się zawiesił: https://forum.bespoke.pl/viewtopic.php?f=8&t=1038
