Skocz do zawartości

Velahrn

Moderator
  • Postów

    4 155
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    294

Treść opublikowana przez Velahrn

  1. Velahrn

    Skórzane buty

    Pamiętam, jak "z z radością informowali" o podwyżce ceny Church's (tak, użyli takiego sformułowania w oficjalnym komunikacie "We are pleased to announce that Church Shoes Ltd has decided to raise the price to relocate the brand at a higher price" - https://shoegazing.com/2021/04/17/news-churchs-raise-their-prices-with-50/ ). Ale nie, nie zaczęli robić butów lepiej, z bardziej jakościowych materiałów czy coś - po prostu podwyższyli cenę, co automatycznie czyni buty lepszymi, BO WIECIE, DOŚWIADCZENIE ZAKUPOWE I PRZYNALEŻNOŚĆ DO ELITARNEGO KLUBU HEHE. Chyba w takim razie coś im nie pykło. W ogóle branża luksusowa zawsze tak miała, że im wyższe ceny, tym większy popyt - przykład tzw. dóbr Veblena. Co ciekawe, z jakiegoś powodu to już nie działa. To znaczy: od 2024 dobra luksusowe zaczęły zachowywać się jak wszystkie inne - wraz ze wzrostem ceny spada popyt.
  2. Velahrn

    Skórzane buty

    Mówiąc oględnie, buty z marek luksusowych nie są znane z wysokiej jakości, ale jednak to przesada, nawet jak na Pradę. Jesteś pewien ich oryginalności, kupowałeś w sklepie firmowym?
  3. Velahrn

    Skórzane buty

    To był żart. Dwoina oznacza skórę najniższej jakości. Jest ona mocno korygowana, czyli nakłada się na nią grubą warstwę barwnika, aby udawała przyzwoitą skórę. Podczas zaginania (np kiedy chodzisz w tych butach) tam gdzie skóra pracuje, warstwy (farby i skóry) ulegają delaminacji... czyli odwarstwieniu i stąd te brzydkie zagięcia. TL.DR To podłej jakości skóra i dlatego tak brzydko się starzeje
  4. Velahrn

    Skórzane buty

    Niestety mało co można z tym zrobić. Tak właśnie "patynuje się" dwoina.
  5. zapodaj link, ocenimy sklep
  6. Buszując sobie po japońskich stronach z ciuchami, zauważyłem nietypową współpracę (nie lubię słowa "kolaboracja") między dwoma markami: Buzz Rickson & William Gibson. Tak, William Gibson, pisarz fantastyczny, twórca cyberpunku, autor m.in. Neuromancera. Niezmiernie ciekawy wywiad znajduje się tutaj, polecam, trochę o historii mody, trochę o filozofii ubioru, sporo o markach workwear / heritage: https://www.heddels.com/2015/03/william-gibson-interview-buzz-rickson-line-tech-wear-limits-authenticity/ Jest też twórcą pojęcia Cayce Pollard Units Apparel As a consequence of her sensitivity, Cayce dresses in plain clothing she has either bought or rendered unadorned with brand markings of any kind (one possible exception is her "Luggage Label" hip bag, bought from Parco in Tokyo). These are referred to as "Cayce Pollard Units" or C.P.U.s, a term initially used by her friend Damien, and subsequently by Cayce, although never aloud.[9][10] They are typically Fruit of the Loom shrunken cotton T-shirts worn with black oversized Levi's 501s, skirts, tights, boots, and a Buzz Rickson MA-1 bomber jacket.
  7. Sprawdzony sklep: https://manufakturatkanin.pl/kategoria-produktu/welny/welna-w-prazek/ https://manufakturatkanin.pl/kategoria-produktu/lny/len-wzor/ Swoją drogą, to zdjęcie jest malutkie, ale prawie na pewno nie są to szelki szyte z "normalnego" materiału na garnitury i marynarki, tylko z taśmy pasmanteryjnej (tak się chyba to nazywa). Coś takiego jak to: Szycie z "normalnych" wełen, lnów jedwabi jest dużo droższe, nietypowe i takie bardzo dandysie.
  8. Konsumenci nie wybierają (a producenci nie oferują) ubrań z poliestru ze względu na zalety tego materiału, tylko dlatego, że takie ciuchy są najtańsze. Tylko i wyłączenie. To, jak się sprawują podczas użytkowania, jest już mniej istotne. W swojej przygodzie z klasyczną męską elegancją zdarzało mi się kupować bardzo dobre buty i za mniej niż 300 zł. Ale to były wyjątkowe okazje. Natomiast większość tego, co dostępne jest w "galeriach handlowych" (Boże, jak ja nie lubię tego określenia) za 300 zł, jest naprawdę słabej jakości. Z kilku powodów: 1. Materiał - skóra używana na sieciówkowe buty prawie zawsze jest najtańsza i najpodlejszej jakości. W 99 % to dwoina, bardzo mocno pigmentowana i korygowana. Skóra taka źle się starzeje, jest mało wytrzymała, często warstwy ulegają delaminacji (brzydkie zagięcia przy noszeniu), ze swojej natury jest słabo wodoodporna. 2. Produkcja - jedynym kryterium wyboru fabryki jest cena, bo tego też pragną Polacy - tanich ubrań i butów. A więc jakość wykonania spada, choć za każdym razem dziwię się, że może spaść jeszcze bardziej. Buty sieciówkowe są więc w 99 % klejone, bo to najtańsza metoda produkcji (kiedyś myślałem, że 100 %, ale np. Sperry Top-Siders są szyte, i mają true moccasin construction, co mnie osobiście bardzo zaskoczyło). Klejenie nie musi być złe! Ale klejenie butów z sieciówek jest złe, bo ma być tanie, a więc jakość klejenia jest nieistotna. 3. Obcinanie kosztów gdzie się da (a nawet nie da). Dobry butów nie będzie zły, dlatego, że wymieniono sznurówki na tanie i o podłej jakości. Albo nie będzie zły, że wymieniono oczka na najtańszy plastik. Albo że wsadzono najtańszą wkładkę z pianki (klasyczny paradoks łysego), Ale jeśli zrobimy wszystkie te rzeczy, zastąpimy wszystkie dobre jakościowo składniki, ich najtańszymi odpowiednikami, to otrzymamy zły but. P.S. Nie wiem jak traktujesz odzież puchową, też jako sztuczną? Bo moja kurtka puchowa ma zewnętrzną tkaninę z polycotton, ale wypełnienie, które zapewnia ciepło, jest w 100 % naturalne (puch gęsi).
  9. Kolego, rozgraniczny dwie rzeczy 1. Poliester nie jest "najgorsza rzeczą, jaka może być". Są przecież ubrania sportowe, które wykonane z syntetyków, które doskonale sprawdzają się w upałach. Wyglądają zazwyczaj jak mikro-siateczki w powiększeniu. 2. Jednakże, IMITACJA wełny wykonana z poliestru, to ubranie, które sprawdza się fatalnie. I to jest właśnie "łaźnia i sauna w jednym". Dokładnie ta sama sytuacja jest z butami. Istnieją przewiewne, wygodne buty synetyczne z tkanin typu mesh, natomiast nie da się takich butów zrobić z plastikowej imitacji skóry.
  10. Hej, nie uważam za wyrocznie w jakiejś dziedzinie. Nie mogę mówić za Kyle'a, ale to było zapewne stwierdzenie żartobliwe. Natomiast mam dość spore doświadczenie w temacie klasycznej męskiej elegancji, zapewne większe niż 99 % mężczyzn w Polsce. Aktywność na forum jest znacznie mniejsza niż 5-10 lat temu, ale na stałym poziomie, o czym pisałem już kilkukrotnie. Nie przejmuje się tym zbytnio, albowiem nie jest to dla mnie praca zawodowa, nie mam tu żadnego biznesu ani nic takiego - pisze i moderuje tematy dla przyjemności od kilkunastu lat. Po prostu wrzucam swoje znaleziska, licząc, że komuś się przydają. No i forum jest przebogatym archiwum - czasem googlując jakiś temat w języku polskim, jedynym miejscem, gdzie udaje mi się znaleźć cokolwiek, jest np. wpis na Forum BwB z 2016 r. albo podobne ;).
  11. Przykro mi po prostu, że tak piszesz. Bo akurat na certyfikatach się nie wyznaje, ale na szelkach - trochę tak, jak ich codzienny użytkownik od kilkunastu lat...
  12. Nie jestem właścicielem forum i nie mam funkcji Admina. ..
  13. Taka firma faktycznie istnieje i wpis do rejestru KVK się zgadza. Grafomaństwo prawie na pewno wynika z tłumaczenia strony przez AI. Natomiast pewne wątpliwości budzi fakt, że nr telefonu ma kierunkowy do Wlk. Brytanii (+44), a nie Holandii (+31). Oznacza to, że pewnie outsource'ują do jakiegoś Hindusa. Mam mieszane uczucia, nie ma to cech chamskiego, ordynarnego scamu, ale budzi moje wątpliwości.
  14. Hubert uszyje Ci taką szerokość i z takiego materiału, jak poprosisz. Możesz mu podesłać nawet swój - na szelki potrzeba około 40x100 cm - tak powstały moje bardzo fajne szelki flanelowe z końcówki materiału, która została mi po spodniach W ofercie pracowni jest zaówno len https://hbatelier.pl/produkt/szelki-lniane-blekitne/ jak i bawełna o luźniejszym splocie https://hbatelier.pl/produkt/szelki-parciane-w-stylu-workwear/ https://hbatelier.pl/produkt/szelki-bawelniane-blekitny-prazek/ Jak chcesz koniecznie seeksucker, to kup jakąś resztkę materiał i mu podeślij.
  15. Przewiewność szelek nie ma żadnego znaczenia, podobnie jak nie ma znaczenia przewiewność paska ramię, na którym nosisz torbę. Co do szelek, to niezmiennie polecam Huberta z https://hbatelier.pl
  16. Pozwoliłem sobie poprawić.
  17. Co ciekawe, to wcale nie ekstremalny przykład neppingu. Tutaj mamy Naked&Famous - pana i władcę wszystkich nepów (zadbali nawet o odpowiednią skórzaną metkę):
  18. A tak wyglądają te skórzane wzmocnienia w modelu po około miesiącu noszenia i dwóch praniach (swoją drogą, bardzo polubiłem te spodnie): Red Tornado 1874 Greenbaum Snowy Nep Raw
  19. Tu akurat widzimy Craigha w szczytowym czasie popularności mody na super slim fit, którą nota bene sam rozkręcił. Jego marynarki w tych Bondach były tak dopasowane, że w Skyfall nie był w stanie np. wyciągnąć rąk do przodu, aby jeździć na motorze, i szyto mu duble z inną konstrukcją do tych scen. Generalnie, te super ciasne marynarki od Toma Forda zestarzały się naprawdę źle. https://ew.com/article/2012/11/29/skyfall-daniel-craig-james-bond-pants/
  20. Jestem przekonany, że tak nie jest. Alden po prostu kuleje, jeśli chodzi o kontrolę jakości. Ciekawostka - ta marka skupia wokół siebie w Internecie dość toksyczną społeczność, która agresywnie reaguje na wszelkie próby krytyki. Więc - jeśli spotkacie jakaś dyskusję (po angielsku oczywiście), gdzie ktoś pokazuje w Aldenach np. plamę albo dziurę w podszewce, to zaraz zleci się trzech innych gości, którzy powiedzą, ze wcale nie jest tak źle i że w ogóle powinien najpierw próbować zadzwonić do Aldena i próbować wyjaśniać ?, a potem dopiero krytykować. Bo niedoróbki to jest twoja wina, konsumencie, nie wspaniałego Aldena. Klasyczne sunk cost fallacy oraz confirmation bias.
  21. Jeśli by kogoś interesowały Aldeny, odwiedziłem dziś chyba jedyne miejsce w Polsce, gdzie można je kupić stacjonarnie, czyli R23Store przy Żurawiej 2 w Warszawie. Wybór jest malutki, bo mają tylko trzy modele Aldenów, tj. 403 Indy Boots, 990 Plain Toe Blucher (klasyczne gładkie angielki) oraz trzecie chyba 702 Moc Toe Blucher. W Cordovanie dostępny tylko model 990 Blucher = do wyboru czarne i No 8. Rozmiary dostępne od 41 do 43 - takie dosłownie najpopularniejsze. Wersja ze skóry cielęcej oraz zamszu wycenione na 4,5k, natomiast Cordovan za 6k. Pomierzyłem sobie te buty i najbardziej spodobały mi się Indy Boots - zaskakująco wygodne i dobrze leżące na moją dość wąską stopę, mimo kopyta C/E (czyli szerokiego). Należało tylko zejść z rozmiarem - zazwyczaj noszę amerykańskie 9,0 lub 9,5 US, tutaj pasowało 8,5. Natomiast wykonanie, detale itd. - powiem tak... chińczyki od Crush on Retro mają lepszą kontrole jakości, serio. Głupio mi było robić zdjęcia przy sprzedawcy (tak w ogóle niezwykle uprzejmy i pomocny pan), ale miejsce łączenia ramy było zrobione na odpier#$%@#, szwy.... no powiem tak, średnio równe, widoczne resztki kleju przy zelówce. Nie powiem, skóra bardzo fajna, jakościowa, ale przy butach za 4-5-6 tysięcy oczekuję kurde PERFEKCJI. Niemniej jednak, fajnie, że takie marka zawitała do Polski.
  22. Imitacja skóry nie ma żadnych, ale to dosłownie żadnych zalet. Ja bym już wolał jakieś płótno czy nylon - chociaż będzie wytrzymałe.
  23. czyli po prostu moc-toe? To klasyka klasyk. Jak lubisz taki styl, i będzie ci odpowiadało kopyto, to super sprawa. Ja bym tylko unikał białej podeszwy typu Vibram Cristy, ściera się szybko jak zaraza..
  24. Czy to są "Red Wing Steel Toe Slip On" czyli loafersy ze stalowymi noskami ??
  25. Jedwab nie jest jakiś super oddychalny. Mam podszewkę jedwabną w dwóch marynarkach, ale obie są raczej zimowe, i jedwab raczej z tych grubszych. W takim zastosowaniu jestem z nich bardzo zadowolony. Nie używałem nigdy podszewek z takiego jedwabiu - Wikipedia podaje, że to splot płócienny, wiec oddychalność powinna być dobra. Ja bym po prostu spróbował wymienić w jednych spodniach i poużywać przez sezon, zobaczysz sam jak się sprawdza. to prosta i tania przeróbka. Jeśli nawet się szybko powyciera, to za rok czy dwa znowu wymienisz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.