Skocz do zawartości

montalbano

Użytkownik
  • Postów

    170
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez montalbano

  1. montalbano

    Marka Salamander

    @stanisław "Naprawde polecam!". Możesz podać link?
  2. montalbano

    Marka Salamander

    "Czy 1800 zł za "kupne" buty ma jeszcze sens. Nie wie ktoś może ile kosztują takie lotniki w pracowni Pana Kielmana?" Zdaje się, że dokładnie tyle samo.
  3. montalbano

    Marka Salamander

    @bar_open Dzięki za wyczerpujące info. @+Immune+ Piszesz: "Model Royce z tej właśnie linii to chyba najpiękniejsze lotniki z ażurem na nosku jakie w życiu widziałem. Ciekawe, że to jedna z naprawdę niewielu firm, które pozostała wierna jedynie klasycznie zaokrąglanym noskom". Na pewno masz na mysli ten własnie model? Bo nosek wydaje się byc nieco wydłużony i delikatnie ścięty: http://www.herrenausstatter.de/produkte/98/98548.html?utm_campaign=SumoHerren&utm_source=SumoHerren&utm_medium=Affiliation+Programm&utm_content=98548
  4. montalbano

    Marka Salamander

    Dziekuję za powyższe odpowiedzi. Bar_open, doprecyzuj proszę, czy podobnie jak Eryczek i ejzojeden mialeś pojedynczy kontakt z butami tej firmy (tak wnioskuje z Ich wypowiedzi), czy kilkukrotny? Interesuje mnie to, ponieważ mój jedyny zakup był trafiony - ciekaw jestem zatem, czy "wypadek przy pracy" miał miejsce w Waszy, czy też moim przypadku (statystyka podpowiada to drugie). Moją opinię zamieścilem w watku "buty troche taniej" (tam zero komentarz, dlatego ten wątek), ale dla wygody wklejam poniżej: "A co sądzicie o butach salamander? Zapewne macie jakieś obserwacje i doświadczenia. Podzielę się moim niewielkim. W 2006 (a może 2005) kupiłem u nich na wyprzedaży czarne oxfordy. Chwilami były noszone dosyć intensywnie, ale pielęgnowane ładnie się zestarzały i zapewne kilka lat jeszcze posłużą." Co do Lloydów, to szybka wizyta na ich stronie internetowej przekonuje mnie, że są jednak o te 40-50% droższe. Salamandry z tego co widzę na wyprzedaży chodzą po 300+ i co ważne mogę przymierzyć egzemplarz, który kupię.
  5. "Oczywiście czarne buty będą tworzyły bardziej formalny zestaw, jednak brązowe w ciągu dnia prezentują się moim zdaniem co najmniej równie dobrze". Dodajmy też, że jest to połaczenie - jak pokazuje choćby przyklad Matisa, który się od niego dystansuje (bo tak to tylko odbieram) - mniej "automatyczne", mogące zatem być może świadczyć w oczach naszego otoczenia o pewnym wyrobieniu estetycznym Poza tym oprócz brązowych do granatowego garnituru nieźle też mogą wyglądać buty wiśniowe. W mojej opinii - i tu się pewnie różnimy z Matisem - połaczenie takie możnaby nazwać klasycznym.
  6. montalbano

    Marka Salamander

    Jakie macie doświadczenia z tą marką? Warto?
  7. "Bez wątpienia. Stanowisko tuż przy wejściu po prawej stronie." Dzięki za info. Pzdr
  8. "W Royal Collection w Złotych Tarasach przecena o 90% starszych krawatów Hugo Bossa. Niektóre lekko podniszczone, ale da się wybrać w bardzo dobrym stanie." Krucafuks Skuszony tą informacją będąc przy okazji w Centralnym zaszedłem do Tarasów, ale na tablicy informacyjnej przy wejściu sklepu RC nie znalazłem. Rzeczywiście chodzi o Złote Tarasy?
  9. "Okrągłe noski są ponadczasowe". Z tym nie dyskutuję. Moim wątkiem formułuję jedynie nieme pytanie - jakże ważkie i wymagające przedświątecznej prawda refleksji - "czy lekko kwadratowe noski są dopuszczalne czy też powinno się je złożyć na smietniku historii sic transit gloria mundis?".
  10. Hm... Nie pojąłem. Coś się źle otwiera?
  11. Wiem - zgroza! Od razu pomyślimy o czyms takim: http://www.shoebuy.com/zota-216903/272513/585067 Albo w najlepszym razie o czymś w tym stylu: http://www.shoebuy.com/zota-2223105/295095/630307 Wyznam, iż od lat żyję w przeświadczeniu, iż "kwadratowych nosków" po prostu się nie nosi. Jednak jak sie okazuje "kwadratowe noski" "kwadratowym noskom" nierówne. Kliknijmy poniższy link: http://www.shopstyle.co.uk/browse/mens-clothes?fts=square+toe+shoes#70_0 Niektóre z pokazanych tu butów nie tylko "ujdą", ale nawet wyglądają interesująco. Przykładowo te Barkery mają niewątpliwie delikatny kawadratowy nosek: http://www.johnlewis.com/130637/Style.aspx?source=46387 Jednak nie miałbym chyba nic przeciwko znalezieniu ich pod choinką. Co sądzicie?
  12. "Tak, post L&W zadzialal jak katalizator, ale chodzi mi o szersze spojrzenie: jest tutaj sporo postow z których można latwo wywnioskowac jesli nie jest to napisane explicite, ze wyzsze s = lepszy garnitur." Proponowałbym jednak nie wnioskować zbyt łatwo Na moje pytanie o L&W Immune po porotu zauważył, że mają w ofercie wełny o stosunkowo wyższej skrętności. I tyle - a obiektywnie jest to prawda. Ja z kolei opisujac moje jednostkowe doświadczenie z ta marką też tylko wspomniałem, że mój gajer jest wysokoskrętny - nie komentowałem jednak tego w żaden sposób, wspomniałem o tym raczej a propos obserwacji Immune. Gdzie więc tu odnajdujesz wysokoskrętnościowy onanizm? Btw. dykutując o wyokoskrętności nie ma moim zdaniem sensu przekonywać, że lepszy jet dobrze uszyty garnitur z setki, niż źle uszyty ze 180-tki, bo to jest oczywiste dla każdego i niewiele wnosi. Chętniej poczytałbym wywody typu "setka vs 180 przy tym samym poziomie krawiectwa".
  13. "Ja stawiam L&W na równi z Vistulą jeżeli chodzi o polski rynek. [...] Przez większą część roku zdecydowanie najłatwiej znaleźć garnitur o wysokiej skrętności wełny (przynajmniej 140's) właśnie u nich [...] L&W otrzymał n.p. wyróżnienie od Instituto Nazionale per il Commercio Estero w związku z zachowaniem wysokiej jakości oferowanych produktów odzieży męskiej". Ja byłem skłonny stawiać je powyżej Vistuli. KIlka lat temu szukałem pilnie zdecydowanie formalnego garnituru (na co dzień wystarcza mi marynarka i sztruksy czy nawet jeansy, rzadziej spodnie z szarej wełny w zestawie z "marynarką uniwersytecką" - a tu trzeba było nagle spotkac się z VIPem i to jeszcze na jego gruncie...) i kupiłem u nich rzeczywiście coś solidnego (jak na przedział cenowy do 2000 - ale wtedy vistula poza promocją nie przekraczała 1000), ze 180 jeśli się nie mylę. Ale po kilku latach mało intensywnej eksplotacji ku mojemu zaskoczeniu marynarka praktycznie straciła swoją formę. Prana była przez ten czas wszystkiego ze 4 razy. Może powinienem zmienić pralnię, nie wiem. Poza tym nie polecam salonu L&W w Klifie w Wawie.
  14. Co o nich sądzicie? To nie bespoke, jasne, ale o ile rozmawiacie o garniturach Vistuli, Bytomia, Lantierach i in. to o L&W nic jeszcze tu nie czytałem.
  15. Miałem na myśli garnitury - ale załóżę może osobny watek, żeby zbytnio nie offtopować.
  16. "Vistulę można dostać za 400zł na wyprzedaży (wełna 100), za 700-800zł jest już lepsza jakość (wełna 120), lantier (wełna/jedwab) to już wydatek od 1000zł. Bytom z tego co pamiętam we wrześniu zaczynał sięod 750zł (sale, wełna 100), najdroższy był Próchnik - od 1450zł (regular price)" Pardonsik za off-topa, ale... A co z Lorens&Wiktorem? Btw "źle obecnym" na tym forum...
  17. montalbano

    Buty, trochę taniej

    Witajcie, od kilku dni podczytuje z przyjemnością Wasze forum (jak również blog macaroniego). Ale ad rem. A co sądzicie o butach salamander? Zapewne macie jakieś obserwacje i doświadczenia. Podzielę się moim niewielkim. W 2006 (a może 2005) kupiłem u nich na wyprzedaży czarne oxfordy. Chwilami były noszone dosyć intensywnie, ale pielęgnowane ładnie się zestarzały i zapewne kilka lat jeszcze posłużą. {pardonsik, jesli pojawi sie drugi mój post o podobnej tresci - przed chwilą wylogowało mnie po kliknięciu wyslij}
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.