-
Postów
1 395 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
38
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Skalpel
-
pięknie wykończone krawędzie ....
-
[WARSZAWA], Tadeusz Januszkiewicz – artysta wśród szewców
Skalpel odpowiedział(a) na cez temat w Przewodnik miejski
Tzn, że TJ sam je wykańcza? -
-
Kobieta, po zakończonym stosunku, zwraca się do mężczyzny: - Powiedz mi skarbie czy ty jesteś może lekarzem? Facet z duma odpowiada: - Tak, Anestezjologiem! -O! To by się wszystko zgadzało! Bo najpierw mnie badałeś pół godziny, a potem nic nie czułam... Oczywiście, bez urazy nie mogłem się po prostu powstrzymać. Ps. U mnie w szpitalu na anestezjologów mówimy Morfeusze albo dr Śpiwór
-
Hargin, co ty gadasz....?! Kobiety na widok każdego faceta w tej koszuli robią tak: poważnie! Brać, nie pytać! Działa nawet na Panie w Urzędzie Skarbowym
-
Owszem, bez przesady.... zależy jaka skóra, z jakiej garbarni w jakiej ilości kupowana. Sam prestiż garbarni to już może być spora wartość dodana. Mam potwierdzone info, że Green swoje najlepsze skóry kupuje od pośrednika który specjalnie dla niego je selekcjonuje.
-
Np. "Ence pence, ja dziś szydło dzierżę w ręce" albo "Prezesem nie jestem, a szydło i tak zrobi co mu każę"
-
Człowiek, przez którego zapragnąłem iść do szkoły muzycznej i uczyć się grać na trąbce.... Mój nauczyciel często mi powtarzał, że gram tak jak się nazywam..... Często niestroje.....
-
Obydwaj w feodrach po których obficie spływają stróżki deszczu prosto na kamelowe trencze Burberry. Właśnie po tym małym szczególe ropoznali się w ciemno- szarej masie klientów Biedronki. Ich twarze słabo oświetla pomarańczowe światło latarni na rogu. Zbliżają się do siebie,... nieśpiesznie, wręcz powoli ... Na wszelki wypadek nie podają sobie dłoni. W końcu Lubo odzywa się pierwszy... Lekko przyciszonym głosem recytuje z szybkością karabinu maszynowego: "311.30.42.30.01.005" Tajemniczy jegomość do którego ta niezrozumiała dla każdego tyrada cyfr była skierowana, uśmiecha się szelmowsko i odpowiada "05.000 bez pudełka ale z papierami". Na co Lubo drżącym głosem.... "biorę.." Później tajemniczy gość jeszcze zapytał czy kartą, czy gotówką, transakcja dobiegła pomyślnie do końca, wsiadł do swoje skody felicii i oddalił się w kierunku nieznanym. Lubo jeszcze z kołaczącym sercem i drżącymi rękami spojrzał spod swojego kapelusza w górę. Oj tak... niebo dla niego zdecydowanie się rozchmurzyło
-
Nie, no. Ja tez nie z tych co nawet klęski drugiemu Polakowi zazdrości Też się cieszę, że komuś udało się coś wyrwać taniej, jednak mówię tutaj o pewnym rodzaju snobizmu, który przecież nas w jakimś stopniu dotyczy. Wydając niemałą kwotę np. na buty, w naszej (przynajmniej mojej) głowie zapala się taka magiczna lampka która mi mówi, że mam coś wyjątkowego, coś na co nie każdego stać,coś zrobionego z nietuzinkowego materiału, niecodzienną techniką, coś na co np. zbierałem pół roku, rok, dwa, czy trzy lata i nagle spotykam znajomego w pięknych butach G&G. Oczywiście mu gratuluję, oglądam, podziwiam.... a on macha ręką i mówi: "A weź przestań! za 9 stów w tikeju kupiłem".... Edit:... a stojąca obok Ciebie żona, częstuje Cię kuksańcem w bok i syczy... "widzisz debilu!"
-
W takim razie panowie .... czekamy aż do TiKeja rzucą G&G Też mi się tak wydaje. Na pewno nie jest to strategia samego Lobba, Będąc jego klientem, kiedy dowiedziałbym się, że te same buty można było kupić w TK maxie za ułamek kwoty, poczułbym się co najmniej... dziwnie, a może i oszukany. Niszczenie niesprzedany produktów nie jest niczym nowym. Robi to LV, Hermes.....
-
To samo chciałem powiedzieć. Kurtka widać jest inspirowana m65, ale to to nie jest. Inne proporcje, brak pagonów/ naramienników, kieszenie o innym kształcie i nie zapinane na napy...to tak tylko na szybko patrząc Edit: @blueloafers ale szczerze polecam Ci spróbowania kontraktu, dobrej kopii albo oryginału. Z powodzeniem byś to ożenił
-
Niestroj leatherwork- ręcznie wykonywana galanteria skórzana
Skalpel odpowiedział(a) na Skalpel temat w Ogłoszenia rzemieślników i firm
-
Wymyj mydłem, nie załuj. Oprócz czyszczenia musisz to odtłuścić. Pamiętaj żeby myć właściwie sama pianą. Zobacz jak bardzo zszedł pigment. Moim zdaniem sprawę załatwi renowator na spękania (do tych głębszych pomóż sobie papierem ściernym) , i juvacuir. na sam koniec możesz machnąć kolorstopem
-
https://www.facebook.com/bln.fm/videos/10154504301073572/
-
przykryłbym to świnią
-
Kto ma pracę o podwyższonym ryzyku? Chętnie podejmę rękawice
-
Fajnie, fajnie... a teraz pokaż zdjęcia ich teczek z bliska
- 13 odpowiedzi
-
- foster and son
- bespoke
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Niestroj leatherwork- ręcznie wykonywana galanteria skórzana
Skalpel odpowiedział(a) na Skalpel temat w Ogłoszenia rzemieślników i firm
Dziękuję wszystkim za miłe słowa No bez stwierdziłem, że jeżeli zdjęcia mają być robione w pracowni to niech będą odzwierciedleniem rzeczywistości. Przecież chyba nikt przy zdrowych zmysłach, nie bedzie siedział w warsztacie, wsród rozpuszalników, klejów i farb w krawacie z grenadyny, marynarce z kaszmiru i butach yanko Zmierzając nocą do warsztatu najcześciej wyglądam tak: -
Niestroj leatherwork- ręcznie wykonywana galanteria skórzana
Skalpel odpowiedział(a) na Skalpel temat w Ogłoszenia rzemieślników i firm
zrobiłem trochę lepsze zdjęcia bo chyba było warto.... Tak jak pisałem wcześniej, włoska roślinnie garbowana skóra, mosiężne okucia, nici fil au chinois i mnóstwo serca. -
Niestroj leatherwork- ręcznie wykonywana galanteria skórzana
Skalpel odpowiedział(a) na Skalpel temat w Ogłoszenia rzemieślników i firm
Jeżeli komuś chciałoby się poczytać trochę o mnie to zapraszam: http://magazyn.nowiny.pl/dariusz-niestroj-zmienia-skore-w-kaletnicze-cudenka/ -
Pomysł jest...... chory, ale podoba mi się Chętnie takie romantyczne przedsięwzięcie wspomogę. Osobiście obawiałbym się tylko jednego, a właściwie dwóch rzeczy; - że w bardzo szybkim tempie takie czasopismo rychło potoczyłoby się kierunku men's health i byłoby nieatrakcyjne, "zareklamione" do szpiku kości i niesprzedawałoby się. - że w takim samym tempie pismo stałoby się ubersnobistyczne, treści byłby zupełnie odklejone dla przeciętnego czytelnika, rekalmodawcy nie zabijaliby się za wydawnictwem, wydawnictwo nie sprzedaje się, upada. Tak jak Styleman mówi to musiałby być gazeta na poziomie starergo Playboya. Pomysł bloga moim zdaniem również super.
-
Pamiętam, jak kiedyś poszedłem na "Requiem" Mozarta do "zastępczego" budynku Filharmonii Śląskiej. Tam, oprócz tego, że cała sala po prostu skrzypiała, to jeszcze było słychać odgłosy padającego ulewnego deszczu na zewnątrz. Strasznie mnie to irytowało, ale grunt, że osoba z którą byłem na tym koncercie, a cierpi ona na 70% niedosłuch była bardzo zadowolona :D
-
Uwielbiam koncerty, często swojego czasu bywałem, lata temu nawet jako wykonawca, ale na koncertach (może jestem jakiś dziwny) wkurzają mnie strasznie odgłosy... a to mlaskającego sąsiada, a to szelest butów po podłodze nawet odgłos poprawiającego się w fotelu współsłuchacza kiedy zakładam słuchawki to jara mnie ta cisza..., że dźwięk nie ma żadnych zakłóceń. Jest po prostu dźwiękiem który soute wpływa do mojego ucha.
-
to w takim razie jaki format jest "najbardziej bezstratny" ?
