Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Velahrn Opublikowano 3 Marca 2021 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2021 Cześć Posiadam łącznie trzy garnitury - dwa bardzo klasyczne, jasno- i ciemnogranatowy, oraz garnitur tweedowy. Ze zdumieniem odkryłem, ze ten ostatni zakładam co najmniej raz na tydzień, a dwóch pierwszych nie miałem na sobie od roku. Po prostu przy moim trybie życia nie ma miejsca na formalne garnitury, za to doskonale odnajdują się te sportowe, mimo że dla niektórych "sportowy garnitur" brzmi jak oksymoron. No właśnie, garnitur sportowy? Anegdota, że w XIX wieku garnitur był początkowo "wygodnym strojem sportowym", jest opowiadana aby rozluźnić atmosferę i sprowokować wybuchy śmiechu. Bo jak w ogóle sztywny, niewygodny i źle oddychający garnitur może być strojem do czegokolwiek niż biuro (mniejszość) albo początek wesela (bo potem się zrzuca marynarkę i baluje w samej, najlepiej z krótkim rękawem, koszuli? większość)? Od kilku lat bardzo fascynuje się wykorzystaniem naturalnych materiałów w sytuacjach wymagających wysiłku fizycznego, takich jak outdoor czy kolarstwo, sporu czasu spędziłem tez przeglądając różne materiały źródłowe i zdjęcia starych garniturów z lat '20 i '30, głównie na Fedora Lounge. I nurtowało mnie pytanie - sto lat temu jak ONI TO ROBILI? Żyjąc, bawiąc się i pracując w takich eleganckich ciuchach? Doszedłem do wniosku, że spełnionych było kilka warunków: 1. Dobre, oddychające, naturalne tkaniny, głównie wełna. 2. Bardzo dobre dopasowanie, pozwalające na swobodę ruchów. 3. Szycie na płótnie, brak klejonki, która ogranicza zakres ruchów i nie oddycha. ALE Było coś jeszcze! Zanim pojawiły się elastyczne tkaniny i dzianiny (w zasadzie odpowiednio XX i XIX wiek), ludzkość miała do dyspozycji tylko tkaniny. Mniej lub bardziej rozciągliwe, ale daleko im do nowoczesnych polarów czy choćby swetrów. Jak wygodnie się ruszać w takiej marynarce. Jak unieść rękę ze strzelba albo rakietą tenisową ? Odpowiedź: Wszystko to zdjęcia autentycznych marynarek (i jedna reklama) z epoki, pokazujące rzeczy, na które nie wiem, czy nawet teraz po są nazwy w języku polskim. Half-belt, action back? W każdym razie, twórcze zebranie nadmiaru materiału, aby mógł rozchylać się i pracować. Przeglądałem te zdjęcia stwierdziłem, że muszę mieć taki garnitur! Kupiłem dość grubą wełnę - jakiś vintage kupon z Harrison - szarą jodełkę z drobną ciemną nicią, o gramaturze 420 g/mb, i zaopatrzony w zdjęcia, udałem się na Piwną. Współpraca z krawcem jak zwykle znakomita, a oto efekty, Garnitur jeszcze nieskończony, ale prezentuje zdjęcia z przymiarek. Przepraszam za upie#$ buty, straszne błoto w tym moim Ursusie, a dużo chodzę na piechotę: 13 12 Cytuj
Xune Opublikowano 3 Marca 2021 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2021 Kontrafałda i półpas? Ten drugi czasem nazywany też dragonem, ale etymologii to nie znam. Projekt wygląda ciekawie, winszuję pewności siebie w noszeniu. Dla mnie zbytni oldschool żeby się czuć, heh, swobodnie. Cytuj
Velahrn Opublikowano 4 Marca 2021 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2021 11 godzin temu, Xune napisał: Kontrafałda i półpas? Ten drugi czasem nazywany też dragonem, ale etymologii to nie znam. Projekt wygląda ciekawie, winszuję pewności siebie w noszeniu. Dla mnie zbytni oldschool żeby się czuć, heh, swobodnie. To dobry trop! Faktycznie, taki układ pleców jak na zdjęciu To formalnie kontrafałda, natomiast action back jest jej bardzo szczególnym typem. Podobnie, w języku angielskim, jak wpisze w google "what is a half belt", to pierwsze, co mi się wyświetla, to definicja "The half-belt is also referred to as a sewn in belt. When I think of it this way I see it as a structural piece; adding stiffness, strength, reinforcement, definition. Most early leather jackets were not made of heavy leather." Co prawda mówiąca o kurtkach skórzanych, ale dokładnie oddająca istotę półpasa. Natomiast polskie "półpas" nie prowadzi Cię do niczego, a google usilnie próbuje zmienić to na "półpasiec" :). Cytuj
kanapa Opublikowano 4 Marca 2021 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2021 Kontrafałda dobra rzecz. Jedyna wada to że po wykonanych wygibasach wypada obciągnąć tył aby ją wygładzić. Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk Pro 2 Cytuj
pablocito Opublikowano 4 Marca 2021 Zgłoś Opublikowano 4 Marca 2021 A tu półpas w połączeniu z zakładkami na ramionach 2 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Velahrn Opublikowano 19 Marca 2021 Autor Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2021 Garnitur już odebrałem, wrzucam więcej zdjęć: Półpas z zakładkami: Widok od przodu: Po Podszewka, 100 % jedwab (identyczna co w garniturze tweedowym, takie nawiązanie) Widok klap i piękna dziurka, ręcznie obszywana przez pana Pawła, czeladnika pana Józefa. Mam nadzieję, że materiał ma charakter vintage, ale nie "aż za bardzo" :). 17 5 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.