trybek Opublikowano 11 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2011 Wczoraj po raz pierwszy miałem na nogach buty z pierwszego posta. Zauważyłem, a może raczej 'zasłyszałem', że jeden z butów wydaje dzwięk Czy to jest jakaś wada konstrukcyjna? A może to minie z czasem? W czasie przymiarki oraz chodzenia po domu nic nie słyszałem. Co nie znaczy, że wówczas tego dźwięku nie było. Najwyraźniej nie zwróciłem na to uwagi. Chyba buty nie mogły się tego nabawić w czasie kilkudniowego leżenia w szafie (Buty kupiłem jako pełnowartościowe)
+Immune+ Opublikowano 11 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2011 W tym temacie jedynie nadmieniłem o kwestii skrzypienia butów: viewtopic.php?f=2&t=54&p=19963&hilit=skrzypia%C5%82y#p19963 Nie ma to nic wspólnego z żadnymi wadami konstrukcyjnymi, a jedynie ilością oraz miejscem użycia glejtu oraz kleju do zamocowania podeszwy. Kiedyś (jeszcze zaraz po wojnie) wiele osób z premedytacją zamawiało takie "skrzypiące" buty u szewców.
trybek Opublikowano 11 Czerwca 2011 Autor Zgłoś Opublikowano 11 Czerwca 2011 Dzięki. O tak, skrzypiene. To dobre określenie. Szkoda, że charakteryzuje to tylko jeden z butów.
Kuba Opublikowano 28 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2011 Trybek- jak sprawują się buty od p. Siedleckiego podczas użytkowania? Zastanawiam się, jak wypadają w porównaniu z Gordon Bros oraz z butami od Duranca (Immune podpowiesz cos? ).
+Immune+ Opublikowano 28 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2011 Trybek- jak sprawują się buty od p. Siedleckiego podczas użytkowania? Zastanawiam się, jak wypadają w porównaniu z Gordon Bros oraz z butami od Duranca (Immune podpowiesz cos? ). Posiadam jedną parę butów od Siedleckiego oraz 3 pary od Duranca i jedną parę butów Gordon & Bros. (choć użytkowałem przez krótki okres czasu jeszcze drugą). Jeżeli porównujemy jakość wykonania i komfort użytkowania to zdecydowanie najwygodniejsze są buty od Duranca, a to ze względu na dość szerokie kopyta oraz specyfikę konstrukcji buta (kołeczki). Buty od Siedleckiego również są wygodne, jednak są odrobinę twardawe na rantach, podejrzewam że były tam dość solidnie klejone i przez to but nie pracuje tak elastycznie jak powinien (zbyt suchy klej lub zbyt dużo). Gordon & Bros. to natomiast klasyczny staroangielski goodyear, w który po prostu trzeba się wbić. Po ok. 7-10 założeniach powinno być naprawdę wygodnie i komfortowo. Jeżeli chodzi o jakość skóry to znowu najlepiej wypada Duranc, chociaż to zależy również od naszego wyboru. Podstawowe produkty Skotanu oceniam jako półkę wyżej niż standardowe skóry stosowane przez G&B. Jeżeli natomiast bierzemy pod uwagę limitowane edycje modeli tej marki oraz zamówienia specjalne - wówczas skóra jest jakości zdecydowanie lepszej od tej oferowanej w Al. Jerozolimskich. Bardzo dobrze znosi wilgoć i praktycznie w ogóle się nie przeciera. Siedlecki z tego co się dowiedziałem ma problem z dostępem do skór - większość butów jest wykonywanych z wątpliwej jakości bukatów bydlęcych i przesuszonych skór cielęcych z lokalnej łódzkiej garbarni. Zawsze można jednak powierzyć szewcowi własną skórę lub poprosić szewca o zakup/selekcję tej o odpowiadającej nam jakości. O wyższości sposobu konstrukcji butów nie będę się wypowiadał - moim zdaniem wszyscy 3 wytwórcy tworzą bardzo solidne produkty. 1
Petrikauer Opublikowano 28 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2011 Byłem u pana Siedleckiego w zeszłym tygodniu i dowiedziałem się, że robi tylko buty klejone, a koszt pary to 450 zł. Ot, jakby ktoś był zainteresowany.
+Immune+ Opublikowano 28 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2011 Byłem u pana Siedleckiego w zeszłym tygodniu i dowiedziałem się, że robi tylko buty klejone, a koszt pary to 450 zł. Ot, jakby ktoś był zainteresowany.Za tą cenę był to naturalny ruch i mimo wszystko racjonalna decyzja. Dobrze, że choć kilka osób zdążyło zakupić naprawdę porządnie wykonane i zszyte buty za bardzo małe pieniądze.
Santino Opublikowano 23 Stycznia 2014 Zgłoś Opublikowano 23 Stycznia 2014 Sorry, że tak głęboko odkopuję - ale bylem dziś na Jaracza 1 - zakładu nie znalazłem Obawiam się, że został zlikwidowany.
Denior Opublikowano 2 Lutego 2014 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2014 Sorry, że tak głęboko odkopuję - ale bylem dziś na Jaracza 1 - zakładu nie znalazłem Obawiam się, że został zlikwidowany. Ów pan zmarł okolo 1,5 roku temu. Byłem tak kilka miesiecy temu, juz nie było zakładu, spytałem w sklepie obok i dowiedziałem się ze starszy pan zmarł.
Rekomendowane odpowiedzi