Krakus ;)
Użytkownik-
Postów
706 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Krakus ;)
-
Panowie, dla humoru: (ciekawostka taka z sieci ) http://allegro.pl/garnitury-prawdziwe-s ... 65223.html
-
O, dobrze wiedzieć. Dzięki za krakowski adres
-
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale jeśli chodzi o wymianę zelówek to jest to koszt groszowy jeśli chodzi o gumowe i zrobi to każdy szewc, nawet nienajlepszy. Jeśli chcesz wymienić skórzaną podeszwę to to jest już trudniejsze i dość kosztowne niemniej opłacalne jeśli buty są wysokiej klasy i nie zniszczone.
-
Styl casual, zestawy koordynowane - dyskusje i porady
Krakus ;) odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Zobacz na blog: http://mr-vintage.blogspot.com/ niedawno pokazał fajny zestaw do czerwonych spodni -
Tak oczywiście masz rację co do sportowej rozmiarówki. Co do saphirowego 46: ja noszę normalne buty w rozmiarze 46, wkładka ok 30,5cm, sportowe 49 - wkładka 31-31,5 (celo nieco za duże), trekkingowe nawet 32 cm (podwójna skarpeta) i uważam, że to już spore kopyto, więc mierzyć, mierzyć Sądzę, że wasze 46 powonno wystarczyć więksości. Nadal bez odpowiedzi pozostaje pytanie które przypomnę: jakie prawidła rozkręcane, niekoniecznie cedrowe można kupić w Polsce i (zgodnie z tytułem wątku) w budżecie?
-
32 cm to sportowe 49 - 50 skar - zmierz swoją wkładkę, powinny pasować w twoje 48
-
eye-lip Podoba mi się treść twojego "wykładu" szczególnie, że trafia w moją filozofię. Znając zasady można je naginać, ale najpierw trzeba je znać. A po drugie właśnie kwestia dopasowania. Sam ze wzglęu na możliwości mam "tylko" 2 zegarki (na razie w których czasami zmieniam paski właśnie dla zmienienia ich charakteru czy dopasowania do konkretnego zestawu, np. w lecie brązowa skóra lub czarna ażurowa i w planach nato; od jesieni raczej brąz (uwielbiam brązową skórę i często noszę ubrania pasujące do niej kolorystycznie) w zimie raczej czarny - to oczywiście wynika z zawartości mojej szafy Trzeci zegarek w zasadzie nie jest zegarkiem a urządzeniem treningowym i ze względu na wygląd i rozmiary nie nadaje się do noszenia "między ludzmi". Ale wracając do meritum. Zgadzam się i podoba mi się określenie: świadomość w odniesieniu do zegarków i stroju co powinno się przekładać na dopasowanie elementów w miarę możliwości. Nie tylko wizualnie ale i ze względu na charakter czy nawet cenę. Ostatecznie student czy licealista w pubie z zegarkiem za te przysłowiowe 100 000 będzie wyglądał podobnie jak szef banku centralnego w fraku z g-shockiem czyli nieco smiesznie Ciekawą "poradę" wyczytałem kiedyś, już nie pomnę gdzie opisującą podstawowy zestaw zegarków. Na początek dobrze mieć co najmniej 3 zegarki: z czarnym paskiem, z brązowym paskiem + sportowy stosowny do uprawianego sportu. To coś jak granatowa marynarka czy ciemny formalny garnitur - każdy powienien je mieć.
-
W takim razie jakie prawidła rozkręcane, niekoniecznie cedrowe można kupić w Polsce i (zgodnie z tytułem wątku) w budżecie? I kolejne: czy dla butów bespoke wytwarza się też prawidła także bespoke czy radzi sobie z takimi regulowanymi także na szerokość?
-
Ostatnio kupiłem bardzo przyzwoicie wyglądające prawidła w deichmanie - dreniane, nie lakierowane z wyciętymi żeberkami (otworami). Zbudowane na sprężynie ale też sprzedawane w kilku rozmiarach. Cena coś koło 20zł, chyba 19.99 więc niedrogo. Cena jak w hurtowni, tyle, że możesz oglądnąć i kupić w zasadzie w każdym mieście. Przy tej okazji pytanie do bardziej obeznnych: Czy prawidła na sprężynie będą istotnie gorsze czy to raczej kwestia upodobań, różnic konstrukcyjnych? Moi dziadkowie używali właśnie takich, co nie znaczy, że były by najlepsze. Ja również takich używam i nigdy nie miałem z nimi problemów.
-
I tu pojawia się ciekawa kwestia dotycząca zegarków i elegancji. Klasyczne zsady mówią dość wyraźnie, że w przypadku formalnych strojów zegarek powinien mieć jak najcieńszą kopertę, żeby się dobrze układać pod mankietem koszuli + skórzany pasek dostosowany kolorystycznie do paska spodni i butów z klamerką pasującą do klamry paska, klamry butów, spinek i koperty samego zegarka. Dziś natomiast mamy do czynienia z noszeniem ciężkich zegarków np dla nurków itp do stroju formalnego. Jakie jest wasze zdanie dotyczące tego zagadnienia? Spotkałem się z opinią, że taki zegarek skoro został zaprojektowany do noszenia na neoprenowym rękawie kombinezonu to jednak nie powinien byc noszony z garniturem - z czym w zasadzie się zgadzam wyłączając strój pół-formalny czy casual.
-
Niemniej wg. klasycznych kanonów pasek zegarka ma pasować do paska spodni i butów - stąd też było moje pytanie czy był to celowy zabieg. Natomiast do samego zegarka pasek pasuje doskonale moim zdaniem
-
Czy Pan Henryk nie jest właśnie takim chodzącym kompendium?
-
Płaszcz, kurtka, itd. - dyskusje i porady
Krakus ;) odpowiedział(a) na jachobs temat w Męska elegancja
To ja zapytam was o pewien cytat: "Marynarka ta nie jest częścią garnituru, lecz typową marynarką na wierzch przydatną zarówno na zewnątrz, jak i we wnętrzach. Jeszcze w nie tak odległych czasach, a miejscami do chwili obecnej stosowana była zamiennie z kurtką i stanowiła typowe wierzchnie okrycie." - pochodzi on z http://vslvstyle.blogspot.com/ Oczywiste, że marynarka jako kurtka jest przyjęte, ale czy waszym zdaniem różni się ona czymś od marynarki jako takiej? Oczywiście jakieś intuicje każdy ma, np. tego które materiały i jaki krój byłby tu szczególnie zasadny, niemniej po pierwsze czy są jakieś zasady dotyczące tego typu zastosowań, oraz jakie są wasze obserwacje dotyczące właśnie formy takiej kurtki? -
Są produkowane specjalne getry rowerowe do użytku miejskiego. Wygląda to jak połączenie turystycznych stuptutów z kolarskimi ochraniaczami na buty. Całość jest wysoka, sięgająca pod kolano, natomiast na dole zakładana na przód buta (odsłania jedynie część podeszwy). Krój luźny tak, żeby pomieścić niesportowe buty. Co do oceny przydatnością - sądzę, że jedynie do dżinsów. Przede wszystkim nogawka spodni mnie się okropnie. Całość nie wygląda zbyt estetycznie, niemniej ponoć jest skuteczna
-
Dzięki za podpowiedź - jest to jakiś pomysł, cokolwiek nieco uciążliwy. Akurat na rower rozważałem też zakup cięższych kaloszków (takich także nakładanych na but ale z suwakiem i wysoką cholewą - wojskowy wynalazek). Niemniej to raczej sposób niż klasyczne kaloszki należące już moim zdaniem do kanonu + mające pewną otoczkę ekskluzywności, właśnie dlatego, że są tak rzadkie. Poza tym kaloszki pasują do formalnego stroju, gumiaki (oczywiście niezbędne nieraz nawet na drogach teoretycznie utwardzonych ) to jak chodzenie na bosaka do kościoła czy do szkoły i zakładanie butów przed wejściem dla ich oszczędzenia - jak się często robiło przed wojną Chociaż z drugiej strony bardzo formalnie ubieram się nieczęsto a więc jako rozwiązanie awaryjne powinien się sprawdzić Twój pomysł, natomiast w innych trzeba się pogodzić z zakładaniem trzewików. no albo ściągnąć kaloszki z zagranicy
-
Idzie jesień, ostatnio spore ulewy mieliśmy a jako osoba poruszająca się rowerem (a nie na tyle zasobna, żeby sprawić sobie parę butów z końskiej skóry) jestem szczególnie zainteresowany czy nic się ostatnimi czasy nie zmieniło w kwestii dostępności klasycznych kaloszy w Polsce?
-
Jeśli to celowa aranżacja - Twój wybór. Mi osobiście to jednak nie gra, wygląda raczej na swoiste vintage w którym łączy się elementy stare z nowoczesnymi. W przypadku klasycznej elegancji zegarek nie tworzy kontrastu. Może na żywo wygląda to dobrze, natomiast koncepcja mnie nie przekonuje. Tyle komentarza do celowego zabiegu
-
Ja bym pomyślał nad zegarmistrzem dla zegarka z porządnym czyszczeniem. Niestety widać, że był i jest mocno eksploatowany. Z dobrymi zegarkami jak z dobrymi butami - można i trzeba je zanieść raz na jakiś czas do specjalisty. Mechaniczny zegarek raz na rok, dwa lata powinien odwiedzić zegarmistrza celem czyszczenia i regulacji mechanizmu. W Twoim minimum to odnowienie koperty i czyszczenie cyferblatu (z kwestii estetycznych) - fakt, że jest to pamiątka nie uzasadnia zniszczonej koperty, wręcz zobowiązuje o dbanie o jego stan. Co do paska, to osobiście uważam paski NATO za bardzo swobodne. Sam miałam, zamiar kupić tego typu pasek do noszenia z szortami. Jednym słowem bardziej by mi do tego zestawu pasowała skóra. Zestawienie spodni z marynarką: kolorystycznie super, natomiast dolne poły są mocno wycięte więc doskonałe do spodni z wysokim stanem na szelkach - tu niestety widać klamerkę paska. Ale skoro piszesz o przedłużaniu to może klamerka się schowa po dopasowaniu spodni. Buty w ładnym klasycznym brązie czyli to co sam bardzo lubię - świetnie grają ze spodniami. Natomiast skarpetki nie są dopasowane ani do spodni ani do butów - czy to celowy zabieg? Szkoda, że nie ma zdjęcia całej sylwetki, jedynie plan amerykański.
-
Myślę, że najlepiej skonsultować to z dobrym szewcem - on poradzi. Wie przede wszystkim co się robi i jak i z jakim stopniem zużycia butów.
-
Spinki i inna biżuteria męska w / po pracy, jak dobierać
Krakus ;) odpowiedział(a) na kamil temat w Męska elegancja
Ja bym nie był tutaj taki swobodny. Pamiętajmy o tym, że to właśnie dodatki, detale stanowią o klasie całości. Te elementy są małe, ale właśnie dlatego, że mężczyzna nie nosi wielu elementów biżuteryjnych powinny pasować. Ja mam o tyle prostą sytuację, że nie przepadam za złotem, ewentualnie dopuścił bym spinki ze złotym detalem typu paseczek przez środek spinki czy na jej brzegu. -
Witam szanowne Towarzystwo Podobnie jak niektórzy w poszukiwaniu jakichkolwiek wartościowych stron dotyczących męskiej elegancji (nawet niekoniecznie klasycznej) trafiłem na bespoke. Mam nadzieję, że pozwoli mi to skonfrontować moje poglądy z innymi - to kształtuje. Podobnie jak "przedpiszca" jestem zdania, że elegancja czy nawet szerzej bycie gentelmenem (jak by to nie brzmiało pretensjonalnie) w kwestiach ubioru, nie oznacza koniecznie zaopatrywania szafy jedynie u najdroższych krawców. Ważniejsze jest to jak się nosi to co się w niej już ma. To także umiejętność znalezienia się w każdej sytuacji. Mówiąc kolokwialnie: noszenia zegarka firmy Patek nie czyni cię dobrze ubranym. Albo jak mówi pewne przysłowie: frak dobrze leży dopiero od drugiego pokolenia. Pozdrawiam z Krakowa głównie warszwskie Towarzystwo P.S. Cóż, tweedowa marynarka lepiej się nosi pod Mariackim, niż pod Pałacem Kultury i Nauki
