Avignion - kadzidło z świątyni katolickiej zimne, proste, bezkompromisowe, kamienne dla mnie strzał dziesiątkę ale trzeba polubić takie kompozycje, osoby nie znające takich zakamarków sztuki perfumeryjnej mogą je pokochać lub znienawidzić na pierwszym spotkaniu, wskazane eksperymenty z próbkami przed zakupem całego opakowania
Zagorsk - kadzidło prawosławne dla mnie już niższy poziom od poprzednika, dodatkowe akcenty "piwniczne" w tej kompozycji to nie mój klimat ale doceniam ją jako element całej serii
polecam również Jaisalmer - kadzidło hinduskie tu zapach kadzidła został wzbogacony akcentami drzewnymi i przyprawowymi pochodzącymi z tamtych rejonów dlatego zapach dla mnie jest ciepły i rozgrzewający przez co w odbiorze łagodniejszy i łatwiejszy. Namawiam do eksperymentów z próbkami a mamy jeszcze w serii kadzidlanej CdG dwóch przedstawicieli Ouarzazate kadzidło świątyni muzułmańskiej i Kioto kadzidło buddyjskie ale z tymi nie miałem jeszcze okazji się zapoznać.