Cześć.
Chciałbym napisać o kontynuacji mojego wątku na temat reklamacji garnituru z pralni. Nie wiem czy to odpowiednie miejsce, ale pierwszy post był tu umieszczony. Proszę moderatora o ewentualne przeniesienie wątku w odpowiedni dział, jeśli to możliwe.
W skrócie, pralnia mnie oszukała. Powiedzieli, że wyślą garnitur na naprawę do Milera, a zrobili to sami. Guziki nie są nowe, przyszywając je, zaszyli mi kieszeń do poszetki, użyli nici w innym kolorze, i sami w emailu przyznali się w końcu, że nie wysłali garnituru do Milera. Twierdzą teraz, że kupili od niego guziki, w co też wątpie bo nie wyglądają na nowe. Poprosiłem ich o jakieś potwierdzenie od Milera, ale nie mają.
Zastanawiam się czy zgłaszać sprawę do Rzecznika Praw Konsumenta, czy w jakiś inny sposób dochodzić swoich praw. Najsmutniejsze jest to, że oni bezczelnie oszukują ludzi, bo gdybym sie nie zorientował, że z garniturem jest coś nie tak, to łyknął bym ten ich kit.